Dla mnie to od zawsze była sprawa na Trybunał Konstytucyjny.
Zrzeszenia przewodników, legitymacje i certyfikaty są ich wewnętrzną sprawą i
potwierdzeniem posiadanych kompetencji - co może być istotną informacją dla osób
szukających takich profesjonalnych usług.
W żadnym razie nie może być stosowana jakakolwiek forma przymusu narzucania
klientom obsługi wyłącznie przez osoby z takimi papierami; muszą oni bowiem mieć
prawo wolnego wyboru pozyskiwania informacji o charakterze przewodnikowym.
Wszelkie zakazy - wolności wypowiedzi w miejscach publicznych - to nic innego
jak naruszanie obywatelskiej i ludzkiej WOLNOŚCI i są nie do obrony przed
Trybunałem Konstytucyjnym. Aż dziw, że nikt tej sprawy nie zgłosił na drogę
konstytucyjną!!!
AR
--
Nic nie wprawia ludzi w takie zdumienie jak zdrowy
rozsądek i uczciwe stawianie sprawy. R.W. Emerson
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.