Ponieważ identyczny wątek pojawił się PDT pozwolę sobie tutaj
dopisac komentarz do ostatniego postu który się tam pojawił którego
auterem jest pilot, przewodnik a właściwie to już nie wiadomo kto...
bluemar napisała:
> Zależy kogo zapytać :)-każdy chce ukręcić swoje.
Jesli pojawia się taki pomysł jak bezinteresowne szkolenia pilotów
przez innych pilotów nietaktem jest moim zdanie takie
sformułowanie. Temat dotyczy potencjalnej pomocy wewnątrz samego
środowiska którego miałaby ona dotyczyć. Zapewne żadnego interesu w
tym nie będa miały biura podróży czy też inne organizacje które
organizują i zarabiają na szkoleniu pilotów.
Pilotaż to indywidualna działalność więc trzeba byłoby się wogóle
zastanowić komu może zależeć bezinteresownie angażować się w pomoc w
rozwoju osób która ten pilotaż będzie wykonywała. Nie myślę tutaj o
indywdualnych przypadkach wzajemnej pomocy tylko o szerokim
projekcie który miałby dotyczyć takich szkoleń.
> Pilotaż to nie medycyna-pilot musi sprawdzić się w działaniu na
dowolnej trasie,
Niewątpliwie tak dopóki organizatorowi wystarcza, że pilot się po
prostu tylko sprawdza. Co innego, gdy jednak się oczekuje, że pilot
będzie jedyny w swoim rodzaju na konkretnej trasie.
> dlatego nie może być nim osoba "z przypadku"-trzeba posiadać
odpowiednie predyspozycje)
I tutaj też się zgadzam. Ale jeśli predyspozycje to już wszystko co
powinien mieć pilot to co miałby on szkolić???
> Obiektywizm zasnął jak Giewont.
Mam wrażenie, że powinnaś gdzieś koło niego też się położyć...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.