Nie ukrywam, że od dłuższego czasu też o tym myślałem. Pracuję od kilku lat,
głównie w rejonie Węgier. Niestety piloci, których przyszło mi spotykać "na
szlaku" przedstawiali swoją osobą tragiczne wręcz przygotowanie, zarówno co do
znajomości miejsca / topografii jak i samych realiów kraju...tak więc przychylam
się do w/w prośby(propozycji). Pracuję z biurami z terenów Śląska i Małopolski.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.