Dobrze mówisz liliowewzgórze, ale nas na poczatku zaślepia miłość. Ukochanemu
facetowi damy wszystko, nie nwidzimy że nas naciąga. Jesteśmy taj wychowane, że
jak ktos prosi to znaczy, że NAPRAWDĘ jest w krytycznej sytuacji. A oni tykjo
robią sobie z naj jajca!:):) Chyba nam odbiło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.