matko jedyna, jak oni umieją igrać z naszymi uczuciami! a my się dajemy bo
jesteśmy dobre, wrażliwe, miłe. A oni to wykorzystują. Może bądźmy bardziej
bezwzględne? ale to nie jest dobre rozwiązanie bo zamienimy się w potwory. Więc
jakie jest wyjście? Nie wiem. A może to wina naszych panów bo gdyby Polacy nas
trochę bardziej adorowali to byłybyśmy doświadczone w tym względzie, i wtedy
byle chłoptaś nie robiłby na nas aż takiego wrażenia swoimi zalotami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.