Ale wiesz, jeśli mówiła otwarcie o tym, że jest tancerką, to wierz
mi nie urosła w ich oczach... Wręcz przeciwnie. W tunezji być
tancerką nie znaczy tyle co w Polsce czy Europie. Tam tancerka jest
jak prostytutka, może ją mieć każdy. Dobrze o tym wiedzieć zanim się
tunezyjczykowi powie, że jest się tancerką... :-/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.