hej!
Od 2,5 roku koresponduję z moim Habibi. Widzimy się niestety tylko w
wakacje, ale to się pewnie z czasem zmieni. Zastanawiam się, czy to
wszystko jest prawdziwe, czy udawane. Myślę, że dla visy ze mną nie
jest, ponieważ po ukończeniu studiów jego uniwersytet gwarantuje mu
otrzymanie visy do europy. W te wakacje też zamierza mnie odwiedzić i
to bez jakiejkolwiek mojej pomocy ;)). Po przeczytaniu kilku wątków
na tym forum zaczęłam się trochę martwić.
Powiedźcie co o tym myślicie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.