witam
Jestem niezmiernie ciekawa jak wyglądają Wasze relacje z "facetami
z wakacji" kilka tygodni, miesięcy czy lat później. Czy kontakt
naturalnie (z powodu zbyt dużej odległości) urywa się po jakimś
czasie? Czy spotykacie się potem ze swoimi facetami z Tunezji? Czy
może następuje happy end w postaci wspólnej przyszłości (wspólne
zamieszkanie, ślub)? Na innych postach większość smutnych historii,
więc może warto realnie zobaczyć jakie są szanse na przetrwanie
takiego związku.Wakacje mijają, a dopiero to co się dzieje potem
jest tak na prawdę ważne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.