Wlasciwie nie z hammametu tylko z nabeulu, w hammamecie tylko pracuje. Pracowal na plazy w hotelu Almaz jako ratownik ale pojawial sie wszedzie wlasciwie troche tak jak cień... Na plazy zawsze z kolegą Wissemem niby patrzyli czy ktos sie nie topi ale wiecej uwagi poswiecali siatkowce plazowej. utrzymuje z nim kontakt po dzien dzisiejszy, niedlugo znowu mam sie z nim spotkac i prosze o jakiekolwiek info na jego temat bo tyle na tym forum oskarżeń, podejrzeń złośliwosci i jadu że teraz to i ja jestem ciekawa jego szczerosci...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.