Dodaj do ulubionych

Nietypowe zadania asystentki

16.06.10, 14:10
Jakie było najdziwniejsze/nietypowe zadanie, które zlecił Wam
przełożony?
Edytor zaawansowany
  • dodek-on-line 16.06.10, 18:13
    Pierwszy! Nietypowe zadanie, ktore dalem sekretarce to bylo pojscie do sklepu i
    kupienie akumulatora dla samochodu sluzbowego. Oczywiscie kupila zly:-( Czasami
    nasmiewamy sie z kumplami z naszych sekretarek i dajemy im inne zadania, np.
    kiedys kolega poprosil mnie bym zrobil jego sekretarce taki kawal: ja
    zadzwonilem do niej i powiedzialem, ze jej szef (i jednoczesnie wlasciciel
    firmy) lezy w szpitalu po wypadku i ze prosi ja by przyjechala do szpitala, bo
    chcialby ja jeszcze zobaczac i spisac testament (w domysle na nia). Kobieta byla
    w 20 minut pod szpitalem. My sie chichralismy na parkingu a potem na zgode
    poszlismy na piwo: my jej postawilismy piwo a ona nam tez postawila .... (tylko
    ze nie piwo) :-)
  • evania 16.06.10, 21:23
    Ależ ćwok! Dziewczyny, to chyba brakujące ogniwo ewolucji! :D
  • lynnl 17.06.10, 00:25
    Masakra. Najgłupszy żart to Twoja matka światu zrobiła kiedy jej wypadłeś
    spomiędzy nóg. Masz pewnie po niej to "poczucie humoru" no i ten szacunek do ludzi.
  • bluekaktus 17.06.10, 12:21
    to niestety nie pierwszy taki prymitywny dowcip ze strony dodka - chłopka ;-)
  • marta.tp 17.06.10, 12:39
    eee..olejmy niedowatościowanego chłopka....... z moich nietypowych
    to organizowanie grilla na placu budowy, bieganie po urzędach
    skarbowych dla cudzoziemców (prywata oczywiście), organizowanie
    wycieczek po Polsce dla rodziców..to narazie tyle co udało mi się
    przypomnieć ale napewno było tego więcej:)
  • dodek-on-line 17.06.10, 15:33
    marta.tp napisała:

    > eee..olejmy niedowatościowanego chłopka....... z moich nietypowych
    > to organizowanie grilla na placu budowy, bieganie po urzędach
    > skarbowych dla cudzoziemców (prywata oczywiście), organizowanie
    > wycieczek po Polsce dla rodziców..to narazie tyle co udało mi się
    > przypomnieć ale napewno było tego więcej:)

    "niedowartosciowego", "na razie" !!!! "na pewno" !!!! to jest poprawna
    pisownia!!! I wy jestescie sekretarkami ? Na buzke bym was wywalil!!!!
    Sekretarki z Koziej Wolki!
  • gadziulinka 18.06.10, 08:17
    "niedowartosciowego" WTF?? Jakieś nowe słowotwórstwo? Skoro się
    czepiamy, to chociaż sprawdzajmy czy mamy rację kretynie z wybujałą
    wyobraźnią.
    Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam, może znajdziesz jakieś błędy
    buahahahahahaha
    --
    ...spraw, żeby te wszystkie kalorie poszły w cycki...
  • dodek-on-line 18.06.10, 10:32
    gadziulinka napisała:

    > "niedowartosciowego" WTF?? Jakieś nowe słowotwórstwo? Skoro się
    > czepiamy, to chociaż sprawdzajmy czy mamy rację kretynie z wybujałą
    > wyobraźnią.

    To marta.tp wymyslila takie nowe okreslenie, pewnie to taka "poezja
    prowincjonalnej sekretarki". :-))))))))

    > Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam, może znajdziesz jakieś błędy
    > buahahahahahaha

    Jedna ktora korzysta ze slownika... Co i tak nie zmienia mojej opinii o
    sekretarkach: sa to malo inteligentne, zle oplacane istotki z ogromnym
    mniemaniem o sobie. Choc na szczescie te mlodsze to czasami sa ladne. I tyle mam
    z tego ...
  • gadziulinka 18.06.10, 12:16
    Marta napisała "niedowatościowanego". Literówki nawet najlepszym się
    zdarzają i nie są uważane za błędy ortograficzne. To ty bardziej
    nasyfiłeś w tym wyraznie niż ona.
    Jak już się czepiasz, to czepiaj się słusznie, panie nieomyolny,
    najmądrzejszy, najprzystojniejszy, najbogatszy i wszystkowiedzący.
  • marta.tp 18.06.10, 09:27
    no i upewniasz mnie w przekonaniu że jednak jesteś
    NIEDOWARTOŚCIOWANY! jak się nie ma czego czepnąć to można i pisowni.
    a na buŹkę to Ja bym ciebie wywaliła! tylko ty nie masz żadnych
    pracowników no chyba że szpadel i miotłę traktujesz
    personalnie.NARAZIE!
  • dodek-on-line 18.06.10, 10:36
    marta.tp napisała:

    > no i upewniasz mnie w przekonaniu że jednak jesteś
    > NIEDOWARTOŚCIOWANY! jak się nie ma czego czepnąć to można i pisowni.
    > a na buŹkę to Ja bym ciebie wywaliła! tylko ty nie masz żadnych
    > pracowników no chyba że szpadel i miotłę traktujesz
    > personalnie.NARAZIE!

    Co tak histeryzujesz? To moja wina, ze nie opanowalas podstawowych zasad
    ortografii????? Zreszta po stylu twojej wypowiedzi to widac, ze jestes
    sekretarka jakiegos soltysa o czym swiadcza takie wypowiedzi jak "jak się nie ma
    czego czepnąć" albo "no chyba że szpadel i miotłę traktujesz personalnie"
    Buahahaha :-) I najsmieszniejsze na koniec: ZNOWU zrobilas blad ortograficzny!!!
    Prawidlowa pisownia to: "Na razie!" a nie "NARAZIE" jak napisalas.... Buahaha:-)))))
  • babazpieklarodem 18.06.10, 11:07
    Rany kota Dodek - jak "Cię czytam" to jestem jednak za aborcją :-(

    podpisała: inteligentna i dobrze opłacana :-)
  • dodek-on-line 18.06.10, 14:03
    babazpieklarodem napisała:

    > Rany kota Dodek - jak "Cię czytam" to jestem jednak za aborcją :-(
    >
    > podpisała: inteligentna i dobrze opłacana :-)

    Jak kobieta moze myslec o zabiciu malego dziecka / plodu? Rozumiem jeszcze, ze
    mezczyzna moze tego chciec, jesli nie chce placic alimentow a dziecko powstalo z
    wpadki. Ale kobieta? Przeciez wiekszosc z was jest matkami... Jej, jak czytam
    cos takiego napisanego przez kobiete, ktora jest lub bedzie sama matka, to
    potwierdza to pewne poglady moich niektorych kumpli: ze kobiety to nieczule
    suczki lecace na pieniadze, ze instrumentalnie traktuje i dzieci i mezczyzn...
    Tragedia co sie z wami porobilo... Dobrze ze moja jest normalna i uwaza aborcje
    za tragedie...
  • evania 18.06.10, 14:25
    Dziewczynki! Szkoda paluszków niszczyć na dyskusje z frustratem. :D
    znam ten typ - rozgoryczone to to, zakompleksione, zacietrzewione,
    pewnie przez kobietę żadną nie chciane... może pofolgować sobie
    chociaż werbalnie z ukrycia. Miłego weekendowania!
  • marta.tp 18.06.10, 14:28
    racja. miłego, słonecznego weekendu!
  • legionowianka30 07.07.10, 19:32
    hmm codziennie czeka nas coś nowego. raz szef poprosił mnie w ramach pracy
    oczywiście, ustalenie mu planu podróży i noclegów na wycieczkę zagraniczną. ale
    to akurat nie zrobiło mi problemu bo szefa miałam super:)
  • dodek-on-line 08.07.10, 18:27
    legionowianka30 napisała:

    > hmm codziennie czeka nas coś nowego. raz szef poprosił mnie w ramach pracy
    > oczywiście, ustalenie mu planu podróży i noclegów na wycieczkę zagraniczną. ale
    > to akurat nie zrobiło mi problemu bo szefa miałam super:)

    JA jestem jej szefem. Dziekuje Anetko za te pochwaly, nie trzeba bylo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.