Dodaj do ulubionych

UBRANIA - macie z tym problem?

01.08.05, 23:13
Ja ogromny. Pracuję w tym zawodzie 6 lat (jako sekretarka, OM a teraz jako
asystentka). Zawsze stawiałam na klasyczną elegancję, ale niesety moja pensja
nie pozwala mi na kupowanie takich ciuchów, jakie powinnam nosić w pracy.
Czasmi wydaje mi się, ze jestem jedyną osobą, która wydaje tak dużą część
swojej pensji na ubrania. Zgadnijcie, dlaczego? U mnie wymagany jest cały
kostium - czyli spodnie/spódnica + żakiet. Wiecie, ile kosztuje taki porządny
komplet? I na ile starcza? Oczywiście nie ma mowy o jakimś specjalnym dodatku
na ten cel :(.
Jak sobie z tym radzicie? Ile wydajecie na ubrania? Macie swoje ulubione
marki?

Pozdrawiam

Julka
Obserwuj wątek
    • psiaki_i_ferajna Re: UBRANIA - macie z tym problem? 02.08.05, 10:02
      ja nie mam problemu z ciuchami, u mnie jest luźna atmosfera i styl tez taki.
      Ale sama lubię marynarki i większość kupuję w Centrum Mody w Nadarzynie i jak
      jestem we Wrocławiu to w Safari.
      A tak na co dzień to koszule 3/4 lub z długim rekawem, przerzucony sweterek,
      spódniczka i pantofle/klapki na obcasie.
      najczęściej H/M, C&A, Bolero.
    • kasia2105 Re: UBRANIA - macie z tym problem? 02.08.05, 11:00
      U mnie również wysokość pensji była problemem jeżeli chodzi o kupowanie
      gotowych garsonek (dodatkowo studiuję zaocznie więc mój budżet jest naprawdę
      szczuplutki) ale znalazłam proste wyjście z tej sytuacji. Sama szyję swoje
      ubrania, korzystam z Burdy, a najmilsze jest to jak inne panie z pracy piszczą
      na widok moich żakietów, spódnic, itp. A koszta są naprawdę niewielkie....
    • uasiczka Re: UBRANIA - macie z tym problem? 02.08.05, 12:03
      ja chodzę jak mi sie podoba:
      dżinsy, spódnice dzinsowe i różne inne - długość w miarę dowolna (nie za
      krótkie),

      koszulki bawełniane lub inne bluzki, sukienki na grubszych ramączkach.

      pantofle, adidasy, glany

      byle nie było zbyt goło...
      --
      No i co? no i pstro,
      a myślałby kto, że coś.
    • zaba_29 Re: UBRANIA - macie z tym problem? 02.08.05, 20:05
      ja staram się klasycznie, choć codziennie nie chodzę w kostiumie, kupuje b.
      czesto na wyprzedazach (ostatni weekend w galerii centrum kupilam mase fajnych
      i naprawde stosunkowo tanich rzeczy, typu bluzki koszulowe w hofflandzie,
      bluzki frodo - 19 zł, spodnium - 90 zł, jakiś czas temu na przecenie w
      terranovie kupilam trzy fajne marynarki kazda po 39 zł)
      no ale wracajac do pytani - ja staram sie chodzic do pracy oficjalnie czyli
      elegancko, kostiumow mam malo, ale mam kilka zakietow, ktore nakładam do
      czarnej spodnicy lub spodni, nosze tez np. spodnice z blizniakiem, spodnice lub
      spodnie z bluzka, zawsze rajstopy lub ponczochy, buty z zakrytymi palcami, pod
      zakiety mam sporo bluzek topow - niedrogie a praktyczne, bizuterii bardzo malo
      staram sie dopasowywac wszystko kolorystycznie bo tak sie dobrze czuje

      jakie marki? ja kupuje czesto wlasnie w galerii centrum - na wyprzedazach
      naprawde warto, a ubrania sa na ogol w dobrym gatunku i dobrze uszyte, monton,
      hoffland, frodo, H&M, C&A - to najczesciej, czasem zagladam do terranovy czy
      reserved - ale tu przyznam malo ciekawych rzeczy dla siebie znajduje

      przyznam, ze duzo osob w pracy mowi mi, ze zawsze ladnie sie ubieram i wszystko
      mam "pod kolor", to mile, ale tez czasem smiac mi sie chce jak mowia to osoby
      ktore zarabiaja trzy albo pięć razy wiecej ode mnie i same kupuja ciuchy za
      grube pieniadze i to nie w takich sklepach jak ja a patrzą na mnie z zazdrością
      w oku....

      --
      Forum ASYSTENTKI/SEKRETARKI:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30422
      • julka_b Re: UBRANIA - macie z tym problem? 03.08.05, 21:58
        Dziekuję za odzew. U mnie jeansy, kostiumy lniane czy nawet bliżnaki odpadają.
        Jak ja Wam zazdroszczę!!!

        DO Kasi2105:

        Kilka razy myślalam o tym, żeby spróbować cos uszyć...
        Jestem pewnana, że mam w tej dziedzinie nieodkryte talenta :)
        Mogłabyś napisać cos bliżej (czy umiałaś szyć wcześniej, na ile takie szycie z
        Burdy może się nie udać itd.
        • kasia2105 Re: UBRANIA - macie z tym problem? 04.08.05, 08:05
          Tak szczerze mówiąc zaczełam szyć dopiero gdy zaczęłam pracować, nie stać mnie
          było przy mojej skromnej pensji na kupno żakietów,itp. a chciałam ładnie
          wyglądać więc zaczełam kupować Burdy...Dla początkujących osób polecam wydanie
          specjalne Burdy - cały czas dostępne w kioskach - Szycie krok po kroku - z
          gotowymi do wycięcia wykrojami - naprawdę nie sposób żeby ciuszek się z nich
          nie udał...Fakt że trochę czasu trzeba na kreację poświęcić ale za to jak widzi
          się podziw w oczach koleżanek..........
    • rybkawanda Re: UBRANIA - macie z tym problem? 05.08.05, 21:48
      Ja kupuję dla siebie ubrania przeważnie w allegro. Są naprawdę niedrogie a
      czasem dobrych marek. Gdy ciuszek jest porządnie opisany i ze zdjęciem to łatwo
      się zdecydować. Ostatnio kupiłam naprawdę piękną garsonkę (sukienka na
      ramiączkach plus marynarka) w ślicznym kolorze za jedyne 30 zł. Mam dużo takich
      ubranek i z wszystkich jestem zadowolona. :-)))
      --
      Mamuniu ale ty masz fajne spodnie!!! A jak umarniesz będę mogła w nich
      chodzić? :-))
    • brandy35 Re: UBRANIA - macie z tym problem? 07.10.05, 09:39
      Ja jestem jedyną elegancką osobą w firmie, szef chodzi "na luzie" no chyba, że
      mamy targi lub jakies ważne spotkanie z klientem. Ja reprezentuję firmę i choć
      nie musze to poza piątkami zawsze mam czarne spodnie/spódnice i jasną górę. W
      piatki sprzątam (niestety) i wówczas przychodzę w jeansach.
      • respectaa Re: UBRANIA - macie z tym problem? 08.10.05, 18:42
        HA a mi sie udalo znaleźć taką pracę, w której nie muszę ubierać się b.
        elegancko. Z racji tego, iż firma, w której pracuję, kontrahentów nie przyjmuje
        ale koordynuje pracę głównie via mail/tel, WSZYSCY ubierają sie jak tam komu
        pasuje. No chyba, że ktoś ma jednak wpaść:) Wtedy troszke ładniej sie
        ubieramy;) I z tego jestem cholernie zadowolona.
    • gwiazda_polarna Re: UBRANIA - macie z tym problem? 06.12.05, 14:34
      Mnie w pracy obowiązuje bezwzględnie strój klasyczny. Mam co prawda tzw.
      przydział na odzież ale jest on śmiesznie niski. Nie kupuję często ubrań ale
      jeśli już to wolę dołożyć z własnej kieszeni i kupić coś porządnego.
      Moje ulubione firmy to:
      -Leo Lazzi
      -Mexx
      -Simple
      -Garry Weber
      -Monnari
      Jeśli chodzi o buty to (mimo wysokiego obcasa) muszą być wygodne. Cenię
      butyMassimo Poli i Gino Rossi.
    • lilarose Re: UBRANIA - macie z tym problem? 09.12.05, 14:37
      Ja na szczęście nie mam w pracy specjalnych wymagań co do stroju więc
      najczęściej chodzę "na luzaka" chyba że załatwiam jakąś sprawę bardziej
      oficjalną - wtedy klasyczna elegancja(kostium), mam kilka takich zestawów.
      Co do ubrań, to staram się polowac na wyprzedaże w sklepach firmowych. Lubie
      połączenia typu sztruksy+ marynarka i gładkie bluzki przy ciele, czasem
      spódnica.
    • marghot Re: UBRANIA - macie z tym problem? 03.07.06, 09:12
      w mojej poprzedniej pracy oficjalny strój wymagany był jedynei podczas zebrań
      Zarządu, czy przyjmowaniu Ważnych Gości :). Na codzien byl luz - mogły byc
      dżinsy, latem klapki itp.
      Obecnie, choc także pracuję na stanowisku Asyst. Zarządu, panuje totalna
      swoboda i luz. Na początku nie mogłam się do tego luzu przyzwyczaić, ale teraz
      już sobie z tym radzę i jest fajnie.
      Ulubione marki "od zawsze" Tatuum, Solar, Monnari (ale nei wszystko), Esprit
    • super.kinia Re: UBRANIA - macie z tym problem? 04.09.06, 11:47
      Ja też mam z tym problem, na studiach ubierałam się dość swobodnie i trochę
      ekstawagancko - wzorzyste, pasiaste, odblaskowe rajstopy, kontrastujące
      spódnice, etniczna biżuteria, wielkie korale, rózne dziwne wdzianka, furetka i
      to wszystko co znalazłam w lumpach, outletach i w szafach cioć i babć +
      kolorowe buty i wielgachne torby.

      teraz niestety musze wyglądać trochę inaczej, wiec do moich dziwnych jak na
      biuro rzeczy zakładam klasyczny żakiet i jest ok. A tanie i niezłej jakości
      można trafić w H&M, C&A i terranowie.
    • annajustyna Re: UBRANIA - macie z tym problem? 04.09.06, 19:19
      Piekne kostiumy 3-czesciowe mozna kupic juz za 260 zl...Dodam, ze robie w nich
      furore w Niemczech - mam tez kostiumy za ok. 300 EUR (kupiona na wyprzedazy za
      okolo 90 EUR) i w cale nie sa ladniejsze ani lepsze gatunkowo...Wydaje mi sie,
      ze 260 zl raz na pare miesiecy to wydatek do przezycia...
      --
      Krystyna_z_gazowni
      Forum analizy wszelakiej;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka