Dodaj do ulubionych

jak sie pozbyc natrętów???

16.03.07, 08:19
pracuje w sekretariacie, gdzie moim głownym zadaniem jest łaczenie rozmów
tele do szefa...
stad tez moje pytanie, czesto dzwonia brokerzy z zagranicy aby pozyskac
nowych klientów i chca byc tylko łaczenie z dyrektorami...
jezeli ktos sie kiedys z nimi spotkał to wie o kogo mi tutaj chodzi, uprzejmi
lub tez bardzo nie uprzejmi, b. dobr j. angieleski itd. moj szef oczywiscie
nie chce o nic slyszec.
prosze o rade jak sie ich pozbyc lub jak wy to robicie???

Edytor zaawansowany
  • monisienek 16.03.07, 08:28
    Ja: "Pan Dyrektor jest w tej chwili zajęty. Proszę zostawić kontakt i
    informację o firmie. Przekażę Dyrektorowi. Jeśli będzie zainteresowany,
    skontaktuje się z Państwem."
    Ktoś: "Kiedy będzie wolny?"
    Ja: "Trudno powiedzieć, jego plan dnia się zmienia i trudno go zastać
    telefonicznie."

    I tak za każdym razem jak dzwonią. ;OP

    Za którymś razem jak dzwonią to mówię:
    "Państwo już zostawili informacje o firmie i kontakt. Zostało to przekazane
    Dyrektorowi, jeśli będzie zainteresowany, to zadzwoni. Jeśli nie dzwoni, to
    znaczy, że nie jest zainteresowany."

    ALBO

    "Pan Dyrektor nie zajmuje się osobiście tymi sprawami. Chętnie podam kontakt do
    odpowiedniego działu, który zajmuje się tym."


    Kiedyś w kółko dzwoniła jakaś babka, która bez żadnych ceregieli mówiła: "Dzień
    dobry, tu Ania Kowalska z firmy Z, proszę o połączenie z Prezesem."
    Ja: (heeee?? a o co chodzi? a po cholere???) "A w jakiej sprawie?"

    No i teraz jeśli to jakaś sprawa, którą się Prez sam nie zajmuje, to patrz
    wyżej. A jak się zajmuje, ale nie jest zainteersowany, to też patrz wyżej. ;O)

    Trzeba pamiętać, że do naszych zadań też należy przesiewanie telefonów, gości,
    poczty itp. Dyrektor nie może być zasypywany tym tylko dlatego, że jakaś firma
    Krzak sobie chce z nim pójść na lunch. ;OP

    Jeśli to spotkanie czy rozmowa może być z korzyścią dla firmy, to OK.
    Ale jeśli nie, to niech spadają na drzewo. :O)


    --
    Pozdrowienia
    Monika
    www.Monika.Marcin.prv.pl * www.VS.Polska.prv.pl
  • vintage7 16.03.07, 09:00
    dziekuje za szybka odpowiedz!!!

    z tymi natretami z polski to sobie tadze:) zawsze mowie ze szef nie mowi po
    polsku i oni po tym sie poddają (to tez jest sposób:)))

    a co do zagranicznych, to gorzej....
    to sa brokerzy, nie wiem czy z takimi milas doczynienia???
    i wiesz co to za gatunek, ale najgorzsy z najgorzszych...
    oni sa chyba jakos szkoleni w tym zakresie....
    tym nie mnieJ zastosuje sie do twoich rad kolejnym razem:)

    ale opisze ci sytuacje z wczoraj:
    dzowni pan i mowi: chce rozmawiaz z p. ....(SZEFEM)
    ja:z kim mam przyjemnosc:
    P: jestem... z ....
    j: w jakiej sprwie?
    p: przeciez powiedzialem, w sprawie personalnej, chce rozmwaic z szefem!
    j: szef jest teraz zajety ale prosze zostawic wiadomoś:
    p: prosze o komorke do szefa
    j: nie moge panu podac
    p: on mnie zna( g... prawda!!!), kiedy bedzie wolny?
    j: nie wiem kiedy, bardzo mi przykro.
    p:pani jest niegrzeczna!!!ja sie pytam kiedy bedzie wolnu
    i tak w kolko....
    ja spokojnie i w koncu sie rozlaczyl ale po chiwli zadziownil jescze raz i
    poiwedział ze zadzwoni za godzine... nie zadzwonil:)

    co Ty na to???
  • monika_04 16.03.07, 10:10
    No z natrętami zawsze trudno się dogadać. Często jest tak, że nie chcą się
    przedstawić. Z "brokerami" jak ich nazwałaś nie miałam do czynienia, ale może są
    dwa wyjścia:
    - odwlekanie: nie ma szefa, będzie za godzinę, jeszcze nie wrócił, jest na
    naradzie, będzie jutro itp. Niektórzy rezygnują z dzwonienia
    - jeśli ktoś nie może szefa zastać i nadal dzwoni próbuję pytać o co chodzi i w
    czym mogę pomóc. Okazuje się często, że to błaha sprawa, chcieli podziękować
    albo wysłać ofertę mailem. Proponuję przełączenie do właściwej osoby, wysłanie
    faksu, maila itp
    Bądź uprzejma ale twarda: kto dzwoni, w jakiej sprawie i mów, że w takiej
    sprawie to do takiego, a takiego działu. Szef się tym nie zajmuje, nie rozmawia
    przez telefon.
    Można też przełączyć do jakiegoś kolegi, mówiącego po angielsku, który będzie
    udawał szefa ;) Ale to troszkę ryzykowne...
  • vintage7 16.03.07, 11:33
    dziaisj znowu dzwonil hahaha

    duzo mnie nerwow to kosztuje, bo z takim typem jescze nie mialam przyjemności...
    ale dzisiaj mi powiedział, ze tak: are you sick?
    i takie tam
    no w kazdym razie koles juz ma kreche, za nieuprzejmość

    ale tak w ogole to dziwie sie ze do was jescze brokerzy nie dzwonili....
    prawdziwa przyjemnośc mowie wam.....
  • monika_04 16.03.07, 12:11
    To może powiedz, że szef jest na wakacjach na Hawajach i będzie za miesiąc? Masz
    go z głowy na miesiąc ;)
  • vintage7 16.03.07, 13:01
    no mozna tak powiedziec tylko po co kłamac?
    czy nie ma innego sposobu????
  • monika_04 16.03.07, 13:12
    Hmm jedyna rada jaka mi przychodzi do głowy to szczerze mu powiedzieć. Że jesteś
    sekretarka i masz między innymi za zadanie bronić szefa przed nieuprzejmymi
    natrętami i nieznanymi osobami. Jeśli się będzie upierał, że on szefa zna to
    powiedz mu, że szef jego nie i niech spada na drzewo.
  • monisienek 16.03.07, 15:01
    W sumie to jak mówisz, że szef jest zajęty, a wcale nie jest to też
    kłamiesz. :O)))

    Chociaż ja osobiście wolę nie kłamać.
    Z oporem maniaka powtarzać, żeby zostawili info i jak będziemy zainteresowani,
    to się odezwiemy.

    Jak będzie mówić coś niegrzecznego, albo się denerwować, to: "Proszę zadzwonić,
    jak już się Pan uspokoi." I odłożyć słuchawkę.

    Musimy też dbać o to, żeby nas szanowali!
    A z drugiej strony olewać jakieś durne teksty wkurzonych ludzi. :O)

    --
    Pozdrowienia
    Monika
    www.Monika.Marcin.prv.pl * www.VS.Polska.prv.pl
  • vintage7 19.03.07, 08:30
    akurat jak ten pan dzwonil to szef faktycxznie byl zajety wiec go jescze nie
    okłamałam ani razu:)
    no ale dzisiaj to ja sobie z nim porozmawiam!
    dziekuje wam za rady!
    w sumie jak tak sobie mysle to takie stresujace sytucaje sa bardzo pouczajace
    ehhh ciezka czasmi nasza praca jest.....
  • monisienek 19.03.07, 12:22
    Jeszcze takie mi się przypomniało, żeby nie mówić "NIE WIEM".
    Jesteś asystentką szefa i masz wszystko wiedzieć.
    Lecz dyplomatycznie odpowiadać. :O)
    Zamiast: Nie wiem, kiedy będzie wolny.
    Powiedz: Trudno powiedzieć, cały czas jest bardzo zajęty.
    Albo: Powinien być wolny po lunchu, ale jego kalendarz się ciągle zmienia, więc
    to nie pewne...

    Zamiast: Nie mogę podać jego komórki.
    Powiedz: Oczywiście rozumiem, że Pani się musi z nim absolutnie natychmiast
    porozumieć (;OP), ale Szef nie upoważnił mnie to podawania jego numeru.


    --
    Pozdrowienia
    Monika
    www.Monika.Marcin.prv.pl * www.VS.Polska.prv.pl
  • vintage7 19.03.07, 13:38
    dziekuje wam za rady1
    one sie bardzo przydają, jak to milo, ze takie forum wymyslono:)

    wracajac do sprawy ten pan znowu zadzownil, jestem ciekawa czy jescze zadzwoni,
    bo min dzisiaj rzucil słuchawką...
    ja z uporem manika powtarzam mu ze nie jestem upowazniona do podowania komórki
    szefa wiec on mi tylko rzucil słuchawka i tyle....

    niesamowity jest
  • mika9965 04.05.07, 17:01
    A: Z Prezesem chce rozmawiac!! (tacy kulturalni tez sie zdarzaja :)
    Ja: Dzień dobry :) przepraszam, nie dosłyszałam Pańskiej godności...
    A: co???
    Ja: Przepraszam, nie wiem z kim mam przyjemność :)
    A: Z PREZESEM XXXXX chce rozmawiac!!!
    Ja: Wiem szanowny Panie, ale muszę wiedzieć z kim łączę rozmowę...
    A: Prezes YYYYY
    Ja: chwileczke... ( tu udaje ze łączę, ... powrót do czekającego )
    Ja: Przykro mi , Prezes XXX nie może w tej chwili podjać rozmowy :)
    A: Ale to w Państwa interesie ta rozmowa, prosze mnie w tej chwili łączyć!!(
    prezes jakby z przypadku...a gdzi ekultura biznesmana ??? u lala!!! )
    Ja: kiedy tylko będzie to możliwe sznaowny panie :) proszę podać telefon
    kontaktowy :)

    Uwieżcie mi, nic takich baranów nie wkurza bardziej od Waszego eleganckiego
    tonu i spokoju, mur nie do przejscia :)

    A prezesowi zawsze mozecie przekazac minutę poźniej ze dzwonil taki i taki pan
    i ze byl wzburzony i nie chcialyscie laczyć od razu, przed ustaleniem czy Wasz
    prezes sobie zyczy takiego palanta na linii... i problem z glowy...

    wersja druga, moja ulubiona :)

    A: z prezesem XXXX chce rozmawiać !!!
    Ja: przepraszam nie dosłyszalam pańskiej godności :)
    A: bo się nie przedstawiałem!!
    Ja: tak też sądziłam, ale wydawalo mi się że to nie możliwe, żeby nie chciał
    się pan przedstawić prosząc o połączenie z prezesem YYY... przykro mi , ale nie
    moge połączyć rozmowy z anonimową osobą, proszę zadzwonić kiedy będzie Pan
    uprzejmy podać nazwisko abym mogła przedstawić Prezesowi rozmówce:) do
    usłyszeniea :D

    pozdrawiam :)
  • monisienek 07.05.07, 11:39
    > Ja: tak też sądziłam, ale wydawalo mi się że to nie możliwe, żeby nie chciał
    > się pan przedstawić prosząc o połączenie z prezesem YYY... przykro mi , ale
    nie
    > moge połączyć rozmowy z anonimową osobą, proszę zadzwonić kiedy będzie Pan
    > uprzejmy podać nazwisko abym mogła przedstawić Prezesowi rozmówce:) do
    > usłyszeniea :D


    Ha haaaaaa....
    Dobre to. :O)))))))))))))))
    --
    Pozdrowienia
    Monika
    www.Monika.Marcin.prv.pl * www.VS.Polska.prv.pl
  • truskawkam73 05.04.07, 18:44
    Ja zawsze mówię, żeby wysłali nam ofertę/propozycję e-mailem lub faksem.
    Przekonuję ich, że tak będzie o wiele szybciej, gdyż moi szefowie są bardzo
    zajęci i najczęściej bywają poza biurem, są w terenie, więc prędzej przeczytają
    pismo niż będzie ich można "złapać" telefonicznie :)
  • e._ 05.04.07, 19:27
    Pamiętajcie jeszcze o kilku "wytrychach":
    1. Przykro mi,takie mam polecenia.
    2. W naszej firmie to zwykły tryb postępowania (np zeby zostawił nr telefonu)
    3. Poświęciłam panu bardzo wiele czasu, przepraszam, mam kolejne obowiązki...
    itd
    --
    Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
  • wanna1999 19.04.07, 16:18
    bo do mnie też wydzwaniał (tzn. do mojego szefa)jakis czas temu taki jeden
    jegomośc z UK
    Też wysłuchiwałam że jestem sick, że mój szef bedzie na pewno niezadowolony
    :-))))))))))))) Nienawidzę tych telefonów.
  • mika9965 04.05.07, 17:03
    angoli od razu na maila przekierowuje i sie zamykaja...a jak mi pyszcza ze
    slabo znam ang ( co tez sie zdarza :) to pytam czy moze mowia po rosyjsku,
    niemiecku albo francusku albo ukrainsku to bedzie latwiej... ( generalnie
    anglicy nie znaja jezykow obcych ) i jak to slysza, zazwyczaj stopuja i zaczyna
    sie kulturalna rozmowa :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka