Dodaj do ulubionych

Kursy sekreterskie/ asystenckie- coś dają???

29.04.08, 23:41
Dzień dobry wszystkim,

Mam pytanie do osób, które brały udział w jednym z licznych szkoleń dla
sekretarek/ asystentek. Czy czegoś się nauczyłyście? Czy pomogło Wam to
usprawnić swoją pracę?
Nie jestem nowicjuszką w zawodzie sekretarki, mam 1,5 roku doświadczenia, a
mimo wszystko często mam wiele wątpliwości jak powinnam się zachować i
niejasne wrażenie, że wiele rzeczy mogłabym zrobić lepiej.
Znalazłam 60-godzinny kurs dla sekretarek i poważnie zastanawiam się nad
wzięciem w nim udziału, ale zanim zgłoszę swoje uczestnictwo wolałabym
wiedzieć czy to w ogóle ma sens.
Podpowiecie mi coś na ten temat? ;)

Dziękuję i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • lady.godiva 30.04.08, 12:55
    Byłam wczoraj na szkoleniu, z którego dowiedziałam się jak rozpoznać czy para
    miała ze sobą intymny kontakt poprzedniej nocy. Na pewno wiedza ta przyda mi
    się w sekretariacie ;)
  • raeven_wwa 20.05.08, 02:23
    Dla mnie wszelkie tego typu kursy to "pic na wodę", a dają tyle że
    masz kilka dni wolnego od pracy, jeśli się postarasz to w nawet
    fajnym hoteliku gdzie w pakiecie masz SPA i wszelakie inne rozrywki.
    Poza tym poczytaj agendy takich kursów :
    "sztuka wizażu : jak dobrać makijaż do koloru stroju" oraz "savoir
    vivre: jak rozmieścić gości przy stole". Czysty absurd, powinni
    jeszcze dodać "wysoka waga biznesowa parzenia kawy" :)
    A tak na serio uważam że lepiej wybrać się na kurs językowy lub w
    jakiś inny sposób spróbować podwyższyć swoje kwalifikacje.
    Poza tym spotkałam się kilkukrotnie z opiniami że osoby zapisujące
    się na takie kursy są nieco pozbawine ambicji. Nie chcę
    generalizować ale sądzę że jest w tym trochę racji.
  • sylwia.olechno 09.06.08, 08:45
    Dzień dobry,
    Szukam kursu/szkolenia dla sekretarki, szef mnie chce wysłać na
    takie szkolenie ale mam sama sobie go poszukać. Chciałabym naprawde
    trafić na takie, które naprawde mnie czegoś nauczy. Może już teraz
    mogłabyś mi coś polecić???Z góry dziękuje.Pozdrawiam
  • summerwine 23.06.08, 16:15
    Zawsze to o jeden dokument z życiorysie więcej
    --
    Szanuj ludzi, którzy używają słów proszę, dziękuję i przepraszam.
  • limonk-a1987 19.09.08, 14:16
    Jestem świeżo po kursie sekretarsko- asystenckim w Centrum
    Edukacyjnym NOVA i muszę poiedzieć, że jestem bardzo zadowolona.
    Pracuję w zawodzie już prawie dwa lata, więc większość rzeczy była
    dla mnie oczywista, ale jednak naprawdę wiele wyniosłam z wykładów.
    Bardzo się cieszę, że się zdecydowałam.
    A swoją drogą to (jak już wspomniała któraś z dziewczyn) kolejny
    papier w CV :)))
  • magdusia88885 18.01.09, 18:40
    Witaj Limonko,

    Nazywam się Magda i od marca mam rozpocząć pracę w Warszawie jako asystentka.
    Trochę mnie to przeraża ale zrobię wszytko, żeby zacząć pracować. Chciałam
    wybrać się na kurs dla asystentek ale niestety mam ważniejsze wydatki a raczej
    bardziej konieczne jak czynsz, najm itd.

    Mam ogromną prośbę. Czy masz jakieś elektroniczne wykłady z tego szkolenia? Może
    znalazłabyś chwilkę i przekazała mi kilka złotych wskazówek? Szukam jakiejś
    książki traktującej o tej pracy ale nic nie znalazłam. Najbardziej przeraża mnie
    odbieranie rozmów telefonicznych, ponieważ nie umiem ich przekierowywać. Nie
    wiem czy szefa powinno się zapytać czy chce rozmawiać z daną osobą czy nie.
    Proszę napisz mi cokolwiek. Będę ogromnie wdzięczna.

    Pozdrawiam,

    Magda
  • jasnie_panienka 21.09.08, 17:06
    trzymajcie mnie:D oto, co znalazłam:

    www.szkolenia.infor.pl/termin-t1254.htm
    Ogólnopolski Kongres Asystentek i Sekretarek (tak, KONGRES:D ), 1870 zeta od
    łebka (tysiąc osiemset siedemdziesiąt!), bez zakwaterowania, całe dwa dni! Bajki
    jak uśmiechnąć się krzywo, a jak prosto, komu podać rękę i z której strony do
    faksu papier wkładać - a licznik bije.

    Zaraz ktoś zorganizuje Ogólnopolski Kongres Sprzątaczek i Babć Klozetowych. W
    programie: "Poznaj swoją podłogę, czyli efektywne użycie mopa na powierzchni o
    mieszanej fakturze", oraz "Psychologia spuszczania wody".

    Nie ma jak wmówić ludziom potrzebę i wziąć się za jej zaspokojenie.
  • zjam 01.12.08, 14:04
    Czy możecie polecić jakieś dobre szkoły czy ośrodki organizujące
    takie kursy doszkalające dla sekretarek/asystentek ? Zaznaczam
    tylko, że nie interesuje mnie 1-2 dniowe szkolenia.
  • vickydt 01.12.08, 15:37
    w poprzedniej firmie sekretarki wyśmiały szefową za polecenie im
    kursu, gdzie było m.in. jak ładnie ułożyc kwiaty w wazonie. Komus
    sie pomylilo z kursem dla gejszy chyba. Szefowa sie obrazila;) A
    całe biuro mialo z nij smiechu, co niemiara. Dodam, że dziewczyny
    tam naprawdę mają co robić i nawet nie mialy czasu na tak durne
    kursowanie.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 01.12.08, 16:51
    A ja się NIE zgadzam z przedmówczyniami.
    Po ok 3 miesiącach od rozpoczęcia pracy na tym stanowisku wyslano
    mnie na szkolenie dla Asystentek.
    I bardzo mi to pomogło, jeden dzień był poświęcony asertywności na
    codzien i przez tel.- teraz wiem jak rozmawiac ze sprzedawcami.
    Do tego była masa przydatnych informacji na temat autoprezentacji
    oraz tego jak dobierac slowa podczas komunikacji z szefem. Uważam ze
    szkolenie bardzo mi pomogło dostrzec co jest profesjonalizmem.
    Zaznaczam , że byłam podczas pierwszych miesięcy. teraz pracuje już
    ok 3 lat i uważam, że jeśli ktos do tej pory nie posiadł tej wiedzy
    na np własnym doświadczeniu to cos jest nie tak
  • vickydt 01.12.08, 17:02
    Nie zgadzasz się z przytoczonymi faktami? Widziałaś opis szkolenia, o którym
    pisałam, że się z nim nie zgadzasz? Ale sztuki argumentacji i pisania na temat
    to nie uczyli na tym szkolonku, prawda?
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 02.12.08, 10:43
    Nie ,nie uczyli argumentacji.A o jakich faktach w tych wypowiedziach
    mówisz?bo ja tu jakis konkretnych i szczególnych nie widze poza
    prześmiewaniem i podkreślaniem tych które są dodatkiem do jakieś
    całości programu szkoleniowego.
    I polecam szkolenie z komunikacji, bo po stylu wypowiedzi myślę, że
    masz pewne braki w tej kwestii.
  • daminikawa 02.12.08, 11:56
    Tak naprawdę, to najlepiej wypytać osoby, które odbyły już kurs organizowany
    przez daną firmę. Nawet dobry i rzetelny opis programu kursu w internecie, może
    znacząco odbiegać od rzeczywistości.
    Zapytać ludzi na forach co sadzą o szkoleniu organizowanym przez firmę Y. Są
    wartościowe szkolenia, ale trzeba poszukać.
  • vickydt 02.12.08, 13:53
    > Nie ,nie uczyli argumentacji.A o jakich faktach w tych
    wypowiedziach
    > mówisz?

    wyluzuj dziewcze. Pytanie brzmialo, czy widzialas zakres kursu,
    ktory ja opisywalam, ze sie z tym nie zgadzasz? Doprawdy, wesole...
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • magdusia88885 18.01.09, 18:43
    Witaj,

    Nazywam się Magda i od marca mam rozpocząć pracę w Warszawie jako asystentka.
    Trochę mnie to przeraża ale zrobię wszytko, żeby zacząć pracować. Chciałam
    wybrać się na kurs dla asystentek ale niestety mam ważniejsze wydatki a raczej
    bardziej konieczne jak czynsz, najm itd.

    Mam ogromną prośbę. Czy masz jakieś elektroniczne wykłady z tego szkolenia? Może
    znalazłabyś chwilkę i przekazała mi kilka złotych wskazówek? Szukam jakiejś
    książki traktującej o tej pracy ale nic nie znalazłam. Najbardziej przeraża mnie
    odbieranie rozmów telefonicznych, ponieważ nie umiem ich przekierowywać. Nie
    wiem czy szefa powinno się zapytać czy chce rozmawiać z daną osobą czy nie.
    Proszę napisz mi cokolwiek. Będę ogromnie wdzięczna.

    Pozdrawiam,

    Magda
  • zjam 03.12.08, 13:43
    Hm... to może zadam inaczej zadam pytanie o wartość i pożytek z
    kursów asystencko/sekretarskich ;)

    Czy warto odbyć taki kurs prowadzony np. w Centrum Edukacji Kadr
    (www.cek.pl) , Centrum Edukacyjne Nova ( www.nova.edu.pl )?

    A może macie jakieś własne doświadczenia i możecie polecić inne
    placówki organizujące takie kursy doszkalające dla przyszłych
    sekretarek?
  • anna_84wwa 04.12.08, 02:07
    :))) Wszystkie te kursy to prawdziwa żenada.... Nikt, naprawdę nikt nie wmówi mi
    że standardowe obowiązki asystencko-sekretarskie wymagają jakichkolwiek kursów.
    Pewnie niektóre z was za chwilę mnie zelżą, ale naprawdę jakim tłukiem trzeba
    być żeby zapisywać się na kurs wysyłania faksów, robienia kawy i ładnego
    mówienia "dzieńdobry'? Bo do tego te kursy się sprowadzają.
    Nikt nie nauczy Was na nich jak sprostać bardziej merytorycznym zadaniom, bo te
    zwykle wynikają ze specyfiki firmy i jednostki w której pracujecie.
    Zamiast więc bezmyślnie tracić czas i nabijać komuś kasę zapiszcie się lepiej (
    jeśli macie możliwość) na wewnętrzne szkolenie w firmie, naukę języka lub kurs
    księgowości.

    A w formie dowcipu zamieszczam problem pierwszego szkolenia na jakie się
    natknęłam:)) :

    Program szkolenia:

    1. Sekretarka/asystentka jako "uosobienie" misji firmy
    * "Niby drobiazg, a ..." czyli papieros, guma do żucia itp.
    * Reguły prowadzenia rozmowy.
    * Niepożądane nawyki w rozmowie.
    * Mowa oficjalna a mowa potoczna.
    * Poprawność języka i jej doskonalenie (gramatyka, stylistyka, akcent).
    * Umiejętność słuchania - kontakt wzrokowy i słuchowy.
    * Notowanie.
    * Co mówimy słowami, a co gestem, mimiką, strojem?
    2. Elegancja w miejscu pracy
    * Ogólne zasady stylizacji (zasady kolorystyki w ubraniu, charakter
    ubrania, ubiór na różne okazje).
    * Kolorystyka - pojęcia ogólne.
    * Zasady makijażu klasycznego (makijaż naturalny).
    3. Kontakty interpersonalne szef - sekretarka/asystentka
    * Umiejętne przekazywanie poleceń szefa innym pracownikom - lojalność
    wobec przełożonego.
    * Współpraca z szefem - prowadzenie terminarza szefa - ustalanie spotkań.
    * Asystentka/sekretarka jako potencjalne źródło nieformalnej
    informacji - jak uniknąć niepotrzebnych konfliktów.
    * Etyka zawodowa sekretarki/asystentki.
    4. Sprawna komunikacja z klientem, współpracownikami i szefem
    * Rozwijanie precyzji w komunikacji.
    * Techniki poprawiające porozumiewanie się.
    * Bariery komunikacyjne i sposoby ich likwidowania.
    5. Obsługa interesantów w kontakcie bezpośrednim
    * Przyjmowanie gości i interesantów w sekretariacie i gabinecie szefa.
    * Przywitanie i przyjęcie gościa.
    * Kreowanie odpowiedniego wrażenia i klimatu rozmowy.
    * Savoir-vivre w gabinecie dyrektora.
    6. Telemarketing w wykonaniu sekretarki / asystentki
    * Komunikacja przez telefon.
    * Dobre maniery "telefoniczne".
    * Przyjmowanie telefonów od klientów: zasady przedstawiania się,
    rozpoznanie sytuacji, wymiana informacji, odpowiednie argumentowanie,
    wyjaśnianie zastrzeżeń.
    * Prowadzenie rozmowy telefonicznej wychodzącej.
    * Trudne sprawy i kłopoty telefoniczne.
    7. Radzenie sobie ze stresem
    * Jakie są najczęstsze źródła stresu zawodowego.
    * Jak radzić sobie w trudnych sytuacjach.
    * Jak sprawić, żeby stres nas mobilizował.
    * Redukowanie stresu poprzez aktywny relaks.
    8. Reguły obyczajowe związane z:
    * Powitaniem.
    * Przedstawianiem.
    * Tytułowaniem.
    * Pierwszeństwem.
    * Samochodem.
    9. Precedencja - jej zasady i rola w życiu zawodowym.
    10. Prowadzenie korespondencji biurowej
    * Analiza korespondencji (m.in. termin odpowiedzi).
    * Klasyfikacja dokumentów - korespondencja poufna.
    * Zasady sporządzania pism.

  • vickydt 04.12.08, 09:11
    i tak ten, który zaoferowano moim koleżankom wygrał, bo zawierał "sztukę
    komponowania kwiatów w wazonie".

    Powiem tak: takie kursy, jak powyższy urągają godności i zaprzeczają
    inteligencji osoby, która niezmuszona marnuje cenny czas na słuchanie, że zupę
    się je łyżką, a nie widelcem. Może są dobre dla pań, których zadaniem w firmie
    jest tylko miło się uśmiechać (na Boga, czy tego też trzeba się uczyć??) i
    parzyć kawę. No ale jeśli i tego trzeba sie uczyć na kursie, to chyba weselej
    byłoby wysłać nań małpę albo innego zwierza.

    Małpa robi małpie figle, Niech pan spojrzy na pawiana: Co za małpa, proszę pana.


    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • tynia 04.12.08, 09:35
    To samo można by powiedzieć o studiach, zwłaszcza humanistycznych -
    że pakują człowiekowi do głowy masę teorii a w pracy i tak musi się
    uczyć wszystkiego od nowa. A jednak dają tytuł naukowy, który
    wszędzie jest w cenie.

    Ja myślę, że wiedzy, nawet tej z kursów sekretarskich, nigdy za
    dużo. Zwłaszcza, jeśli jest darmowa albo płaci za szkolenie
    pracodawca :-)) Oczywiście, jeśli ma się chłonny umysł, otwartą
    głowę i zmysł obserwacji to pewnie wszystkiego można się nauczyć
    samemu, ale po co iść dłuższą drogą i na własną rękę odkrywać
    odkrytą już dawno Amerykę? Praca asystentki/sekretarki to nie tylko
    wysyłanie faksów i mówienie dzień dobry, oprócz konkretnych
    umiejętności trzeba mieć całą masę tzw "soft skills" i o tym na
    kursie powiedzą. Nie nałożą łopatą do głowy ale podpowiedzą co robić
    i gdzie szukać, na co zwracać uwagę.

    Dobra asystentka jest po prostu wykształconym, kulturalnym,
    empatycznym, zaradnym, zorganizowanym człowiekiem. Na kursie nie
    produkują takich, ale naprowadzą na trop.

    Jestem zwolenniczką kursów i dokształcania się w każdą możliwą
    stronę. Jestem asystentką od 10 lat a na kurs z poniższym programem
    chętnie bym się wybrała. Chociażby po to, żebym mieć dzień odmiany i
    wolne od roboty ale i dlatego, że pewnie będą mówić o czymś, czego
    nie wiem, a co może przydać mi się nie tylko w pracy, ale i w
    prywatnym życiu, w komunikacji z ludźmi. Dobrze też mieć w pracy
    opinię osoby, która lubi się uczyć. Można zacząć od kursu
    sekretarskiego a skończyć na sinologii, jeśli szef hojny i dostrzeże
    możliwości inwestowania w Azji ;-)
  • mysz.orek 04.12.08, 10:45
    Do koleżanki która wkleiła program kursu, jako dowcip:
    Pytanie czy w ogóle byłas kiedys na takim kursie bo widzę tutaj
    znaczną tendencję do tego aby wyszydzac tylko na podstawie programu,
    nie mając pojecia , że są to hasła , które się na szkoleniu rozwija.
    I akurat kilka w podanym przez Ciebie programie bylo niezwykle
    istotnych i każda asystentka powinna je znać.Tylko skąd. W
    poprzedniej pracy przeszkalałam swoją następczynię, miala
    doświadczenie w pracy na recepcji, kilka miesięcy a jak się okazało
    nie potrafiła komunikowac się z klientami, dobierala fatalnie
    słowa.Co z tego , że umiała xerować.Nie radziła sobie z wybieraniem
    priorytetów, zarządzaniem czasem, nawiązywaniem kontaktow,
    asertywnością. I jedym ze sposobów na poznanie teorii tych zagadnień
    jest własnie szkolenie.
  • annakatarzynaewa 04.12.08, 11:10

    Dla młodych, niedoświadczonych, nie znających się wogóle na pracy
    nie tylko biurowej każdy kurs powinien być przydatny.

    Inaczej nie rozumiem gdzie jest sens chodzenia do liceum/ na
    studia???
    Wszedzie uczą teorii, pokazują na "sucho" czego dotyczy to co chcemy
    robić...

    Na kursie dla asystentek/sekretarek sądze(ponieważ nie odbyłam)po
    programie choćby zawartym w jednym z postów wyżej ,że można zdobyć
    wiele przydatnych wskazówek dla początkujących :))

  • vickydt 04.12.08, 13:42
    > Co z tego , że umiała xerować.

    A Ty nie znasz nawet polskiego alfabetu. I co? I nic.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 04.12.08, 14:51
    Naprawdę zazdroszczę Twojemu szefowi, że ma taka asystentke jak Ty.
    Twoja postawa wyróżnia sie na pewno na tle innych pracowników.
    A której z użytych liter nie ma w polskim alfabecie?Bo moim zdaniem
    w tej materiii tez by Ci się przydało troszkę douczenia.
  • vickydt 04.12.08, 16:25
    Serio nie wiesz, że x nie ma w polskim alfabecie? Nie kompromituj się
    niezaliczeniem 1 kl. SP!.
    PS. nie jestem niczyją asystentką.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 05.12.08, 09:09
    Nie odnajduję przyjemności w tłumaczeniu Ci , że w języku polskim
    uzywa się litery X.

    Co do tego , że nie jesteś niczyją asystentka to naprawdę szokujące,
    że nie zajmujesz tego stanowiska, wyraźnie masz predyspozycje do
    tego.No i oczywiście potwierdza się fakt, że najwięcej do
    powiedzenia mają osoby których temat nie dotyczy .Więc jako, że
    wypowiedzi Twoje nie pomagają a wnoszą do dyskusji jedynie niesmak
    to może je ogranicz?
  • vickydt 05.12.08, 21:55
    to, ze panowie proweniencji popegeerowskiej mowia "przyszlem", "zaszlem" nie
    oznacza, ze ta forma jest poprawn. W polskim jezyku nie ma litery x, zapytaj
    chocby podrzednego poloniste i sie nie osmieszaj wiecej.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 08.12.08, 10:48
    hehe zastanawiam się kiedy zauważysz , że śmieszne jest raczej to z
    jakim jadem wypowiadasz się na forum, które Ciebie nie dotyczy.
    Najwyraźniej Twoja frustracja związana z życiem zawodowym lub
    prywatnym musi gdzieś zanaleźć ujście. Rozumiem , że Twoja obecność
    na tym forum ma służyć jakiejś terapii.Jeśli Ci to pomaga to sie
    poświęcę, trudno.
    W oczekiwaniu na kolejny post.
    Pozdrawiam,
    M
  • vickydt 08.12.08, 12:43
    wiesz, analfabeci mnie drażnią. I ten powyższy żalosny rechot tego nie zmieni.
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 08.12.08, 13:42
    W związku z tym , że Cię to drażni, a ja nie chce narazić się na
    Twój gniew , przyznaję -masz całkowita rację! odmienne zdanie niż
    Twoje jest całkowicie niewybaczalne.
    Już Ci lepiej?
  • vickydt 08.12.08, 15:38
    alez dziecinko, na temat alfabetu masz "inne zdanie"? Na temat dodawania pewnie
    też? chcesz dalej temat pociągnąć?


    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 08.12.08, 16:41
    właśnie tak, mam odmienne zdanie.Natomiast rozumiem Twoje podejście,
    jak sama wspomniałaś to 1 klasa podstawówki, wiec jeśli nie dane Ci
    było studiowanie mogłaś nie zgłębić tej wiedzy i została tylko ta
    podstawowa.Nie martw się jeszcze masz czas.
    I bardzo dziękuję za 'dziecinkę' , faktycznie po obcięciu włosów
    wygladam młodziej.

    pozdrawiam,
    m.
  • vickydt 08.12.08, 22:04
    PLONK za debilizm.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • mysz.orek 09.12.08, 09:11
    szczerze mnie bawisz tą swoją irytacją.a skoro zakończyłyśmy już
    naszą "pasjonująca" wymianę zdań życzę miłego dnia.
  • daminikawa 05.12.08, 12:27
    Co do szkoleń to różnie bywa i trzeba przyznać, że czasem ludzie płaca za nie po
    parę tysięcy złotych i nic wartościowego nie wynoszą. Przedstawiony przez
    ciebie program kursu nie jest aż taki głupi, jednak wszystko zależy od tego jaką
    wiedzę przekazuje się klientom. Starzy wyjadacze pewno będą się na nim nudzić,
    ale dla osób które mają problemy z asertywnością w miejscu pracy, albo nie
    wiedzą jak się zachować w pewnych sytuacjach, takie szkolenie może się przydać.
    Właściwe to ten program jest podobny do kursów organizowanych dla innych
    zawodów. Szkolenia z komunikacji werbalnej i niewerbalnej są rozchwytywane przez
    biznesmenów. Radzenie sobie ze stresem również jest przedmiotem wielu szkoleń,
    tylko nie wierze aby po paru dniach powstała super pewna siebie osoba. Można co
    najwyżej trochę zluzować. Rozmowy telefoniczne też potrafią być zmorą wielu
    pracowników. Nie każdy od samego początku wie jak postępować z różnym rodzajem
    telefonicznego rozmówcy, a często robi to niewłaściwe. A tu od razu ma podane na
    tacy jak rozmawiać, czego unikać w komunikacji.:)
  • vickydt 05.12.08, 21:59
    jest w tym jakas prawda. Lecz czy nie lepiej zrobic takie szkolenie w formie
    szkolenia wewnetrznego? Czesc wiedzy jest tak prosta, ze doprawdy nie trzeba
    specjalisty, by ja przekazal. A tym bardziej nie za pieniadze brane przez firmy
    specjalizujace sie w ich organizacji.

    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • tosia.ru 22.01.09, 11:52
    hmmm
    odbiegajac troszke od tematu
    jako sekretarka/asystentka/tlumacz ze sporym stazem smiem twierdzic ze nic,
    absolutnie nic, mnie nie nauczylo organizacji czasu pracy tak, jak dziecko
    :)
    --
    "współczesne kobiety chciałyby wyglądać pięknie
    także w wieku lat 30" - by nessie-jp
  • gosk-a33 07.03.09, 18:32
    Pracuję jako sekretarka, asystentka od ponad 5 lat. Byłam na kilku
    szkoleniach, początkowo myślałam podobnie jak niektóre z Was, że co
    mi da jakieś szkolenie nafaszerowane teoriami, przecież większość
    rzeczy robimy intuicyjnie. Byłam kiedyś na szkoleniu, które było
    totalną klapą. Przyszła sobie Pani, która poteoretyzowała i nic
    więcej. Chyba jedyną wartością wtedy był wizażysta, który poradził
    nam wszystkim jak dobierać kolory, jak malować się. Potem broniłam
    się jak tylko mogłam by nie jeździć na takie szkolenia. Ale ostatni
    mój szef wpadł na pomysł, bym pojechała na szkolenie do firmy, do
    której on sam i chłopaki z działu sprzedaży jeżdżą na różne
    szkolenia, dzięki temu też wynegocjowałam tam rabaty dla naszej
    firmy. Zdziwiłam się, bo po zapoznaniu się z ofertą okazało się, że
    jako jedyni nie oferują wizażu czy makijażu, a szkolenie oparte jest
    na głównych naszych kompetencjach w pracy. Z tego co widziałam robią
    to szkolenie w Warszawie, Poznaniu i Katowicach.
    Dlatego też, nie zgodzę się, że nic nie dają. Z pewnością zależy
    dużo od tego kto prowadzi je i czy traktuje to jako dobrą zabawę czy
    faktyczną chęć rozwoju nas.
  • jasnie_panienka 09.03.09, 17:24
    co tam słychać w EMPRIZ Group? kryzysik kąsa? naganiamy, naganiamy?
    --
    Na fora ze dwora
  • asogrody 10.03.09, 07:19
    też szukałam dobrego szkolenia, ale chciałam dowiedzieć się więcej o
    KONKRETACH: ogólnie obowiązujących zasadach korespondencji, zasadach
    etykiety w biznesie, coś więcej na temat wizytówek, grzecznościowych
    form oraz sprawdzonych metod rozmów z trudnym klientem, sposobach
    rezerwacji itp. Najbardziej mi zależy oswoić się z typowymi
    sytuacjami w sekretariacie. Nie chcę wpadać w panikę gdy zostanę
    sama z szefem lub szefami a oni zlecą mi napisanie pisma do jakiegoś
    ministerstwa czy innej ważnej instytucji. Pisałam listy, maile ale
    nie pisma urzędowe, mam pewne obawy...to co robię chcę robić dobrze!
    Sprawdzałam wiele firm szkoleniowych i ich programy, niestety ceny
    mają zaporowe i bardzo ogólny program. Ja chcę się nauczyć rzeczy,
    które przydadzą mi nię nie tylko na stanowisku sekretarki (to sprawa
    przejściowa) Znalazłam interesujące mnie szkolenie, zajęcia odbywają
    się w centrum Warszawy. Czekam na rozpoczęcie. Firma nazywa się
    ASKIB jest to biuro usług szkoleniowo kadrowych czy jakoś tak.
    Babcia mojej koleżanki kończyła tam podstawy obsługi komputera, jest
    zachwycona. Najpierw chodziła na bezpłatne szkolenia III wieku, nic
    jej to nie dało, a straciła dużo czasu. Mówiła, że wszyscy z grupy
    byli zadowoleni, nie tylko ona i nawet sami poprosili by firma
    specjalnie dla nich zorganizowała coś więcej wyższe stopnie. Oni
    prowadzą różne szkolenia dzowniłam, rozmawiałam i spodobało mi się
    na tyle, że czekam na szkolenie.
  • tezej 16.03.09, 22:09
    tak dają - Certyfikat. Jak ktoś chce być na bieżąco można wszystko znaleźć w Internecie i w fachowych pismach i poradnikach
  • wirtualne-bz 21.02.14, 21:09
    Szkolenia zawsze coś dają, wiedzę, nowy punkt widzenia, a to co bywa interesujące, to możliwość wymiany doświadczeń z innymi uczestnikami - prowadzę szkolenia dla asystentek i dla mnie również ten aspekt spotkań z uczestnikami szkoleń jest zawsze ciekawy.
  • kami-lia 13.03.14, 11:37
    Witam,
    zawsze warto brać udział w różnego rodzaju kursach i szkoleniach, ponieważ podnoszą one nasze kwalifikacje oraz wzbogacają wiedze ;-) np. w kwietniu organizowane jest szkolenie "profesjonalna sekretarka/asystentka" przez HPR Group, więcej informacji na ten temat znajdziesz na www.hprgroup.pl
  • bozenkajola 22.07.14, 10:32
    Oczywiście, że każdy kurs czy szkolenie pozytywnie wpływa na twój rozwój zawodowy i osobisty. Podczas takich kursów:
    - poszerzamy swoją wiedzę merytoryczną
    - wymieniamy się doświadczeniem z innymi uczestnikami szkolenia
    - wzbogacamy CV przez co stajemy się atrakcyjniejsi na rynku pracy
    - poznajemy nowych ludzi
    - nastawiamy się pozytywnie do pracy
    - jesteśmy na bieżąco na stale zmieniającym się rynku (biznes, świat, prawo, ekonomia)
    Przy wciąż poszerzających się obowiązkach w pracy niedawno brałam udział w jednym ze szkoleń księgowości FRR www.frr.pl/
  • kami-lia 26.10.14, 15:20
    Pracuję jako asystentka w firmie zajmującej się rozliczeniami i finansami, więc trudno nie brać udziału w szkoleniach i kursach przy stale zmieniających się przepisach prawa rachunkowego, księgowego, podatkowego czy ubezpieczeń. Stale jeździmy na konferencje z tematyką naszej pracy. Większość warsztatów, w których uczestniczymy odbywa się w Centrum Szkoleniowym Fundacji Rozwoju Rachunkowości www.frr.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka