Dodaj do ulubionych

ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!

07.07.10, 14:57
wyborcza.pl/leczyc/1,103444,8083526,Ratunku__zmuszaja_mnie_do_operacji___list.html
Czy to pierwsza pacjentka ,która jest przerażona tym co się dzieje w polskich
szpitalach>. Tylko kasa,a gdzie poszanowanie praw pacjenta!!!
Żart pana doktora śmieszny czy bezduszny? Liczę na komentarze lekarzy
piszących na forum! Czy postepowanie lekarza naganne czy nie!
Obserwuj wątek
      • practicant Re: Practicant do odp 12.07.10, 01:17
        cccykoria napisała:

        > zawsze krytykujesz pacjentów, czas zacząć kolegów po fachu..

        Faktycznie,koledzy popelnili blad.Ja bym po prostu poprosil o
        podpisanie ALBO zgody na zabieg,ALBO formulki "nie wyrazam zgody na
        proponowane leczenie".A obok zadbalbym o podpisy dwoch osob z rodziny
        pacjentki,oraz dwoch kolegow-wszystkich obecnych przy rozmowie.I
        wyslal babe do domu z haslem "nie podoba sie,to idz do
        znachora,babo".Proste,w polsce wbrew pozorom nie ma przymusu
        leczenia-poza stanami psychiatrycznymi,gdy pacjent zagraza sobie badz
        otoczeniu.
        • cccykoria Re: Practicant do odp 12.07.10, 08:46
          practicant napisał:

          > cccykoria napisała:
          >
          > > zawsze krytykujesz pacjentów, czas zacząć kolegów po fachu..
          >
          > Faktycznie,koledzy popelnili blad.Ja bym po prostu poprosil o
          > podpisanie ALBO zgody na zabieg,ALBO formulki "nie wyrazam zgody
          na
          > proponowane leczenie".A obok zadbalbym o podpisy dwoch osob z
          rodziny
          > pacjentki,oraz dwoch kolegow-wszystkich obecnych przy rozmowie.I
          > wyslal babe do domu z haslem "nie podoba sie,to idz do
          > znachora,babo".Proste,w polsce wbrew pozorom nie ma przymusu
          > leczenia-poza stanami psychiatrycznymi,gdy pacjent zagraza sobie
          badz
          > otoczeniu.

          Oki,a zachowanie "kolegi" i pielęgniarek uważasz za
          stosowne? .To mógł zrobić na IP i po kłopocie, kobieta nie
          zgadza się i ende, po co przyjmować na oddział?


          --
          Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
          — Paulo Coelho
    • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 17:40

      Straaaszne.
      Lekarska mafia porwała pacjentkę z domu i KAZAŁA się zoperować.
      Te doktory to się muszą nudzić.

      Chyba, że ...
      - Macie mnie leczyć, ale na operację się nie zgadzam.
      - To co mamy zrobić?
      - Nie wiem, przecież to wy jesteście lekarzami.

      Przypomina mi się taka historia:
      Do ambulatorium chirurgicznego przychodzi mamusia z 10 letnim synem.
      Synuś nie zauważył drzwi, rozbił szybę i przeciął policzek na wylot.

      - Tylko ja się nie zgadzam, żeby to było szyte !
      - A dlaczego ?
      - Bo jak będzie szyte, to będzie blizna.
      - Proszę pani, blizna będzie bo jest rana, nie dlatego, że będzie
      szyta.
      - Ale ja się nie zgadzam !
      - W porządku, ale co pani proponuje ?
      - NIE WIEM. To wy jesteście lekarzami, więc powinniście wiedzieć !
      - No to wiemy, że taka ranę trzeba zeszyć.
      - Ale ja się nie zgadzam !
      - Więc czego pani oczekuje.
      - Żebyście mu jakoś pomogli, w końcu jesteście lekarzami.
      - Właśnie chcemy pomóc – szyjąc ranę.
      - Ale ja się nie zgadzam na szycie !
      - Więc proszę zabrać syna do domu.
      - Ja zadzwonię do dyrektora !!!
      - Proszę bardzo. Niech go pani zapyta co można z taką raną zrobić.
      - Ja znam jednego chirurga to się go zapytam.
      - Proszę bardzo. Proszę nas poinformować o wyniku konsultacji.

      W końcu biedne dziecko mamusi nauczycielki zostało zaopatrzone –
      ranę ostatecznie zeszyto.
    • dr01 diagnostyka inwazyjna 07.07.10, 18:02
      Z całego bełkotu, który został przedstawiony w artykule wnioskuję, że chodzi o
      to, że lekarze uzależniają wykonanie diagnostyki inwazyjnej (laparotomia
      zwiadowcza z pobraniem wycinków) od wyrażenia zgody na dalsze leczenie
      operacyjne jeżeli wskazania zaistnieją. Jest to bardzo rozsądne podejście.
      Osobiście nie wykonam koronarografii pacjentowi, który nie zgodzi się później na
      PTCA (tzw. balonikowanie) albo CABG (tzw. bypassy). O wyrażeniu zgody na te
      procedury pytamy przed badaniem.
      Badania inwazyjne, jak sama nazwa wskazuje są inwazyjne - co oznacza, że może
      dojść do powikłań w trakcie ich wykonania. Dlatego nie wykonuje się diagnostyki
      inwazyjnej pacjentom, którzy nie wyrażają zgody na dalsze leczenie. Nie ma sensu
      robić koronarografii dla samych obrazków na płycie CD, ani pobierania wycinków
      dla samej karteczki z opisem po łacinie. Te badania mają czemuś służyć. Jak
      wiadomo, że niczemu nie będą służyły - nie ma sensu ich wykonywać.
      --
      ---------------------------------------
      "sprawiedliwość ma się do sprawiedliwości społecznej jak demokracja do
      demokracji socjalistycznej"
      ---------------------------------------
      • 0.9_procent Re: diagnostyka inwazyjna 07.07.10, 18:16
        Ale pacjentka nie chce jakiejś tam laparotomii, bo to jest operacja,
        a ona się operować nie chce.
        A lekarze, skoro są lekarzami to powinni ją leczyć, a nie robić z
        niej królika doświadczalnego.
        I to leczyć szybko, bezboleśnie, a najlepiej jakby jeszcze ze 20 lat
        odmłodniała. No !
        • dr01 Re: diagnostyka inwazyjna dr01 07.07.10, 23:26
          > dr01 czy badanie EPS jest badaniem inwazyjnym? W jakim celu je sie wykonuje?

          jeżeli masz na myśli badanie elektrofizjologiczne, to jest ono inwazyjne -
          mówiąc dość skrótowo wsadza się elektrody do serca i próbuje się wyindukować
          arytmię - jak jest potrzeba, to robi się ablację - czyli przypala się prądem
          miejsca w których są ogniska wywołujące tą arytmię, ewentualnie wszczepia się
          ICD (kardiowerter-defibrylator) - czyli urządzenie podobne do stymulatora, które
          może przerwać arytmię, jeżeli takowa wystąpi. Raczej nie ma sensu robić badania
          elektrofizjologicznego jak pacjent potem nie zgadza się na ablację ewentualnie
          wszczepienie ICD,

          no chyba że chodziło Ci o "expressed prostatic secretion"
          --
          ---------------------------------------
          "sprawiedliwość ma się tak do sprawiedliwości społecznej, jak demokracja do
          demokracji socjalistycznej"
          • igor14141 Re: diagnostyka inwazyjna dr01 08.07.10, 00:03
            Serdeczne dzięki za odpowiedż.Tak chodziło mi o EPS badanie
            elektrofizjologiczne. Skrótowo opisałeś---wsadza się elektrody do serca. Podobne
            to badanie do koronarografii? Ile trwa takie badanie?
            Życzę spokojnej nocy.Dziękuje.
            • dr01 Re: diagnostyka inwazyjna dr01 08.07.10, 13:25
              Podobn
              > e
              > to badanie do koronarografii?
              nie do końca - w koro wkładamy rurki przez tętnicę promieniową albo udową do
              tętnic wieńcowych i oceniamy stan unaczynienia wieńcowego (czyli tzw.
              hydraulikę) a w EPS elektrody najczęściej przez żyłę udową i oceniamy tzw.
              elektrykę

              >Ile trwa takie badanie?

              zależy od tego czy uda się wyindukować arytmię szybko czy nie. Tu jest duża
              zmienność - od kilkunastu min do kilku godzin



              ---------------------------------------
              "sprawiedliwość ma się tak do sprawiedliwości społecznej, jak demokracja do
              demokracji socjalistycznej"
      • imponeross diagnostyka inwazyjna kardiologiczna a onkologiczn 14.07.10, 03:30
        dr01 napisał:

        > Z całego bełkotu, który został przedstawiony w artykule wnioskuję,
        że chodzi o
        > to, że lekarze uzależniają wykonanie diagnostyki inwazyjnej
        (laparotomia
        > zwiadowcza z pobraniem wycinków) od wyrażenia zgody na dalsze
        leczenie
        > operacyjne jeżeli wskazania zaistnieją. Jest to bardzo rozsądne
        podejście.
        > Osobiście nie wykonam koronarografii pacjentowi, który nie zgodzi
        się później n
        > a
        > PTCA (tzw. balonikowanie) albo CABG (tzw. bypassy). O wyrażeniu
        zgody na te
        > procedury pytamy przed badaniem.
        > Badania inwazyjne, jak sama nazwa wskazuje są inwazyjne - co
        oznacza, że może
        > dojść do powikłań w trakcie ich wykonania. Dlatego nie wykonuje
        się diagnostyki
        > inwazyjnej pacjentom, którzy nie wyrażają zgody na dalsze
        leczenie. Nie ma sens
        > u
        > robić koronarografii dla samych obrazków na płycie CD, ani
        pobierania wycinków
        > dla samej karteczki z opisem po łacinie. Te badania mają czemuś
        służyć. Jak
        > wiadomo, że niczemu nie będą służyły - nie ma sensu ich wykonywać.

        Sa zasadnicze roznice miedzy koronarografia a laparotomia
        zwiadowcza. Ew. wynik koronarografii i postepowanie po tym wyniku
        jest tak naprawde bardzo proste w porownaniu do algorytmu
        postepowania przy guzach miednicy. Ponadto koronarografia jest o
        wiele mniej inwazyjna niz laparotomia. Dziwi mnie w ogole, ze
        potrzebna jest az LAPAROTOMIA zwiadowcza do pobrania wycinka guza
        miednicy mniejszej, zazwyczaj wystarcza biopsja gruboiglowa, a
        dojscie da sie znalezc nawet przy gleboko polozonych zmianach.
        Pacjentka ma racje, ze nie wyraza zgody na operacje zanim nie
        zostalo postawione rozpoznanie histologiczne. Takiej decyzji nie
        mozna bowiem wczesniej rozsadnie podjac, bo przed biopsja nie
        wiadomo co tak naprawde ma byc operowane. Zreszta - zgode mozna
        chyba wycofac?
    • oby.watel Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 18:24
      Teraz już kompletnie przestałem pojmować cokolwiek. Z jednej strony wuc
      twierdzi, że nie można sprywatyzować szpitali, bo ludzkie zdrowie to nie
      pietruszka. Z drugiej strony instytucja, która kupczy ludzkim życiem i zdrowiem
      wodzowi nie przeszkadza.

      Jak można mieć pretensje do lekarzy za zbrodniczy system? Przecież postępują
      racjonalnie. Skoro operacja bardziej się opłaca niż zabieg, to trzeba operować.
      A dylematy moralne powinni mieć ci, którzy socjalistyczną instytucję usiłują
      wtłoczyć w kapitalistyczne ramy. Próbował tego już wielki polski lewicowy
      patriota - Edward Gierek. Jak się skończyło, wszyscy wiemy. Ten twór pochłonie
      każde pieniądze i nie będą zadowoleni ani lekarze, ani pacjenci.

      Z niecierpliwością należy oczekiwać na te wielkie reformy zapowiedziane przez p.
      Premiera, za które wziął odpowiedzialność i nie oddał. Jak dotąd to co wychodzi
      z resortu p. mini ster Kopacz to antyreformy, żeby nie powiedzieć mocniej. Na
      przykład lista 299
      substancji niedopuszczonych do obrotu została zastąpiona listąprawie 17.895 produktów dopuszczonych (dokument pdf).

      --
      Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...
    • protozoa Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 19:43
      Pacjentka ze stopa cukrzycową, zaniedbaną, paskudną- do amputacji, niestety.
      Lekarz rodzinny kieruje do szpitala. Internista prosi mnie na konsultacje.
      Proponuję przyjęcie na chirurgię i mówię w jakim celu. Pacjenta nie wyraża
      zgody, chce na internę. Interniści niewiele moga jej pomóc - ustawic cukrzycę,
      ale i tak nie obędzie się bez operacji, każdy dzień zwłoki grozi komplikacjami,
      poważnymi, do zgonu włacznie. Internista tłumaczy to pacjentce, synowi, synowej
      - bez skutku. Prosi mnie po raz drugi - juz nie jako chirurga, ale kierownika
      dyżuru. Tłumaczę, rysuję, wyjaśniam dlaczego potrzebna jest pilna operacja, co
      będzie jeśli będzie się ją odwlekać. W Izbie Przyjęć tworzy się kolejka, chora
      powinna DAWNO być już na oddziale, ale się nie zgadza, chce na internę. Za
      chwilę wpada na pomysł, że może na.....dermatologię. W moim szpitalu nie ma
      takiego oddziału, zresztą równie dobrze mogłaby na okulistykę. W końcu podpisuje
      w obecności świadków, że nie zgadza się na hospitalizację. 3 dni póxniej
      pogotowie przywozi ją w stanie krytycznym. Umiera następnego dnia wieczorem.
      Jeden z licznych przykładów "wiem lepiej od dochtorów".
      • dr01 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 20:02
        zabieg wykonany bez zgody pacjenta jest przestępstwem z winy umyślnej.
        Nie można uszczęśliwiać nikogo na siłę.
        --
        ---------------------------------------
        "sprawiedliwość ma się tak do sprawiedliwości społecznej, jak demokracja do
        demokracji socjalistycznej"
        ---------------------------------------
      • oby.watel Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 20:27
        protozoa napisała:

        3 dni póxniej pogotowie przywozi ją w stanie krytycznym. Umiera
        > następnego dnia wieczorem. Jeden z licznych przykładów "wiem lepiej
        > od dochtorów".

        Szkoda. NFZ dobrze płaci za amputację. Lepiej, niż za leczenie.

        Z prasy: Statystyki są wstrząsające - tylko na Mazowszu wykonano w zeszłym
        roku 310 amputacji, a w całej Polsce kilka tysięcy. W wielu przypadkach można
        było ich uniknąć. W warszawskiej klinice na Banacha uratowano w zeszłym roku
        stopy 103 ze 107 pacjentów, którzy w innych szpitalach dostali skierowanie na
        operację.


        --
        Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...
      • snajper55 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 00:45
        Jakoś ta selekcja naturalna musi działać. Jedni łamią kark skacząc do wody o
        głębokości pół metra, inni rozbijają się na motorze, jeszcze inni nie zgadzają
        się na leczenie. A średnia inteligencja społeczeństwa rośnie.

        S.
        --
        Niech żyje towarzysz Edward Gierek !!!
        Tolerujący opozycję propaństwowiec i komunistyczny patriota !
        Oto Wódz
        • oby.watel Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 00:58
          Widzisz. Pewna starsza pani trafiła do szpitala. Prowadzonego przez braci. W tym
          szpitalu lekarze orzekli, że noga kwalifikuje się do amputacji. Gdy rodzina
          wyraziła wątpliwość usłyszała znaną śpiewkę "jak się nie podoba..." Ponieważ się
          nie podobało pewna starsza pani została zabrana i trafiła do innego szpitala.

          Tam lekarz, który ją badał złapał się za głowę i bardzo niepochlebnie zaczął
          wyrażać się o swoich kolegach po fachu. Okazało się, że tamci lekarze tak
          "leczyli", żeby amputacja faktycznie była nieunikniona. W efekcie starsza pani
          po kilku tygodniach wróciła do domu o własnych siłach na dwóch nogach.

          Z tej opowieści nie wynika, że wszyscy lekarze są źli, pazerni, pozbawieni
          ludzkich uczuć. Z tej opowieści wynika, że system jest tak pomyślany, że nigdy
          nie wiadomo, czy diagnoza i zalecenia lekarza są podyktowane jego najlepszą
          wiedzą, czy interesu placówki.

          --
          Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...
    • slav_ Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 22:37
      igorze


      Ten post to stek okropnych bredni nie mających żadnego odniesienia do rzeczywistości - w kwestii podejrzeń pacjentki co do niecnych zamiarów personelu i "zdobycia na niej forsy". To bzdury.
      Personel zapewne robi to co trzeba zgodnie z założonymi celami diagnostyki i leczenia tylko że pacjentka... o tym nie wie.

      Ten post ten świadczy że o tym że pacjentka w ogóle nie wie jaki jest jej cel pobytu w szpitalu, cel wykonywanych i proponowanych badań, zabiegów operacyjnych, plan diagnostyki i leczenia.

      I niestety - znaczna część odpowiedzialności za to spoczywa na jej lekarzach. Z całą pewnością jeśli nie uzyskano świadomej (!) zgody na diagnostykę i leczenie nie powinno się pacjentki kierować do szpitala i takowych działań podejmować - ten post to tego skutek.
      • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 07.07.10, 23:31
        slav ,zgadzam się z Tobą! i z tym co piszesz. Chodziło mi bardziej o ten akapit!

        Podczas mojego pobytu w szpitalu próbowano wymusić na mnie zgodę na operację.
        Wyglądało to tak: Na porannej wizycie kazano mi nic nie jeść, bo około godziny
        15. będzie robiony zabieg. Nie otrzymałam śniadania, ani obiadu, ale kiedy około
        godziny 16. zadałam pytanie pielęgniarce dlaczego nic się nie dzieje,
        dowiedziałam się, że lekarz sobie zrobił żart, bo nie wyraziłam zgody na
        operację zwiadowczą.

        jezeli miał to być żart- to chyba nie na miejscu! Ten zabieg był już
        zaplanowany! Na badania diagnostyczne zgodę pacjenci podpisują już na IP..

        Po co lekarz który jest na etacie miałby wymuszać zgodę na operacje! Brak
        operacji,mniej pracy a pensja taka sama! A może się mylę?
        • snajper55 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 00:50
          igor14141 napisał:

          > Po co lekarz który jest na etacie miałby wymuszać zgodę na operacje! Brak
          > operacji,mniej pracy a pensja taka sama! A może się mylę?

          Pewnie chciał jej ukraść nerkę i opylić na lewo.

          S.
          --
          Niech żyje towarzysz Edward Gierek !!!
          Tolerujący opozycję propaństwowiec i komunistyczny patriota !
          Oto Wódz
          • cccykoria Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 09:35
            operacja zwiadowcza( wiadomo otwarcie i potem zaszycie)-100
            punktów, zależy ile wynogocuja za punkt np 50 zl daje
            5000zl
            operacja "żołądka" 188 punktów (dane z sieci)
            a ile pobranie "materiału " do badań i ile pracy? i jakie
            badania muszą zrobić, aby pobrać?

            Co lepiej się opłaca? a co lepsze dla pacjenta?

            Practicant jest w tym dobry do odp:)
            --
            Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
            — Paulo Coelho
            • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 10:37
              Aha.
              Zeszycie perforowanego wrzodu - w końcu też operacja żołądka - to
              dwa szwy.
              Ja już wolę zrobic Rydygiera, niż pobierać wycinek z chrząstkowato
              twardego guza leżącego na naczyniach biodrowych.

              Ale co tam będę tłumaczył - ja w końcu truskawki cukrem posypuję.
            • 0.9_procent Pytanie do moderatora 08.07.10, 13:08
              Tak przy okazji regulaminu.

              Czy bezpodstawne, dość jednoznaczne, a przy tym - jak by nie było -
              publiczne sugerowanie, że lekarze proponując pacjentce takie a nie
              inne postępowanie kierowali się chęcią zysku ("łatwego zarobku") a
              nie dobrem pacjentki powinno być tolerowane na forum ?
              • snajper55 Re: Pytanie do moderatora 08.07.10, 18:58
                0.9_procent napisał:

                > Tak przy okazji regulaminu.
                >
                > Czy bezpodstawne, dość jednoznaczne, a przy tym - jak by nie było -
                > publiczne sugerowanie, że lekarze proponując pacjentce takie a nie
                > inne postępowanie kierowali się chęcią zysku ("łatwego zarobku") a
                > nie dobrem pacjentki powinno być tolerowane na forum ?

                Nie ma powodu, aby nie było. Ale może taki powód znajdziesz:

                forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html
                forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html

                S.
                --
                Niech żyje towarzysz Edward Gierek !!!
                Tolerujący opozycję propaństwowiec i komunistyczny patriota !
                Oto Wódz
        • protozoa Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 14:54
          Człowieku, operacja zwiadowcza jest czasem JEDYNĄ metodą diagnostyczną. Zrozum
          to. Zdarza się, że metody obrazowe nie dają jednoznacznej odpowiedzi i co
          wtedy??????
          Czy uważasz, że lekarz ot tak sobie chciał pooperować, bo miał dobry/zły dzień?
          Jeśli tak to odwiedź psychiatrę.
          Pamietam pewnego adwokata, któremu się wydawało, że zjadł wszystkie rozumy.
          Podejrzewano guz ślinianki, ale potrzebna była operacja zwiadowcza. Mecenasik
          nie zgodził się i tak mendził,ględził , że w końcu został wypisany do domu.
          Lekarz na szczęście wziął w obecności kierownika kliniki wpis do Historii
          Choroby. Po dość krótkim czasie odbył się pogrzeb pana mecenasa. Gdyby nie był
          najmądrzejszy być może by żył.
        • aelithe Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 17:24
          znasz tylko jednostronną wypowiedź pacjentki; świadczącą o braku zrozumienia proponowanej procedury
          świadczy o niedostatecznej komunikacji na linii lekarz pacjent
          może wynikać zarówno z nieodpowiedniej postawy lekarza ; jak i niezrozumienia informacji przekazanych pacjentce.
          Z drugiej strony może to być forma reakcji obejścia - formy mechanizmu obronnego mającego na celu uniknięcie działania powodującego lęk.

          Zaproponowano jej procedurę, na którą nie zgodziła się. Potem tą samą procedurę zaproponował jej inny szpital. A teraz szuka kogoś kto potwierdzi, że jej nie trzeba wykonać.
          • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 20:51
            aelithe-tak znam to tylko z relacji jednej strony tzn z listu pacjentki.
            Dlatego interesowały mnie komentarze lekarzy.
            Dokładnie chciałem to usłyszeć tak jak Ty to napisałeś!
            Bez ataków napastliwości.
            Bardzo rozsądnie wyjaśniasz co mogło spowodować takie a nie inne zachowanie
            pacjentki.
            Słusznie również zaznaczyłeś niedoskonałości w relacjach lekarz pacjent.

            Pacjent nie może narzucać lekarzowi jak ma być leczony .
            lekarz stawia diagnozę,proponuje możliwe leczenie pacjent może z tego
            skorzystać,lub nie!
            Dziękuję za odpowiedż.
            • protozoa Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 22:17
              Ja za każdym(!) razem kiedy pacjent nie godzi się na proponowane leczenie biorę
              do ręki Historię Choroby, wręczam pacjentowi długopis i proszę, aby wpisał
              zgodnie z prawdą następującą formułkę" Poinformowany o zagrożeniu zdrowia/życia
              nie zgadzam się na proponowane leczenie..........( tu piszę co proponuję i na co
              pacjent sie nie zgadza). Data, podpis i pieczątka z podpisem moja i jeszcze
              jednego lekarza- świadka. A od pewnego czasu kseruję te oświadczenia i trzymam
              kopie w bezpiecznym miejscu. RWD ( ratuj własną dupę). Pacjent jest świadom,
              zdrowy psychicznie , rozumie co się do niego mówi więc ma prawo dysponowac swoim
              zdrowiem a nawet popełniac samobójstwo.
              • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 22:55
                protozoa : a jakie metody stosujesz kiedy wiesz, że w terapii pacjenta potrzebne
                są drogie leki, badania,operacja-a szpitala na to nie stać,ordynator,dyrektor ze
                wzgledów ekonomicznych mówi nie!
                Jakie wtenczas pacjent podpisuje oświadczenie,co robisz w takim przypadku?
                wypis w stanie dobrym wypisany w dniu tym i tym.Włączasz olewator!
                • protozoa Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 23:07
                  Mam to szczęście(?), że pracuję w ośrodku, w którym CT głowy zleca się
                  pijaczkowi, który spadł po wódce z ławki w parku i rozbił sobie głowę.
                  Inne wysokospecjalistyczne procedury tez są robione. Pracuję wiele lat i jakoś
                  sobie nie przypominam, żeby w uzasadnionych przypadkach ktos odmówił leczenia.
                  Drogie leki zasętpuje się generykami.
                  • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 08.07.10, 23:43
                    Tak protozo masz szczescie .że pracujesz w takim osrodku!! nie stajesz przed
                    dylematem komu masz odmówić a kogo leczyć! Szczęściara z Ciebie! mam nadzieja że
                    w równym stopniu dbasz o Siebie jak i o powierzonych Ci pacjentów.życzę Ci
                    wszystkiego dobrego w życiu zawodowym.Jesteś trochę oschła gdy piszesz o
                    pacjentach,ale tacy lekarze to dobrzy fachowcy! Spokojnej nocy życzę!
                    • studmw Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 01:41
                      igor a co wg Ciebie powinien zrobic lekarz w przypadku jaki podales? Zaplacic z wlasnej kieszeni za leczenie pacjenta rozumiem? protozoa nie pisze oschle tylko normalnie. Po prostu nie emocjonuje sie kazdym przypadkiem ludzkiego nieszczescia bo to prowadzi w przeciagu krotkiego czasu do zalamania nerwowego lekarza ktory takich nieszczesc widzi dziennie dziesiatki.
                      • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 09:17
                        Obawiam się, że dostaniesz w odpowiedzi jakiś frazes typu, 'powinien
                        zrobić to co najlepsze', albo 'powinien leczyć zgodnie ze swoim
                        sumieniem'. Pacjenci piszący na forum oczekują od lekarzy odpowiedzi
                        spełniających ich oczekiwania, natomiast sami ograniczają się do
                        wypisywania pustych, oderwanych od rzeczywistości frazesów.
                        Przecież chyba jest oczywiste, że brak pieniędzy na leczenie obciąża
                        lekarza. Protozoa ma pieniądze na badania i leki więc jest dobrym
                        fachowcem. Tylko jest trochę oschła, bo nie płacze przy każdym
                        pacjencie. Ty, jeśli nie będziesz miał pieniędzy na leczenie możesz
                        zostać jedynie 'doktorzyną'. Bo "dobry lekarz poradzi sobie w każdej
                        sytuacji".
                        • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 17:57
                          0.9% dlaczego projektujesz za mnie odpowiedzi! W tonie ironicznym w jakim bym
                          nie opowiedział.Zadałem pytanie i otrzymałem na nie konkretną odpowiedż od
                          protozy .Konkretna i rzeczowa! dla Ciebie mam cytat z l
                          istu pacjenta, bądż tak uprzejmy i napisz komentarz do tego cytatu/

                          Przez ile dni byłaby w stanie funkcjonować służba zdrowia w Polsce, gdyby
                          wszyscy lekarze w Polsce tak szastali środkami i urządzeniami medycznymi jak dr
                          House? Tydzień? Czy krócej? Zżymają się na niego zresztą lekarze amerykańscy.
                          House, jak sądzę po wielu własnych doświadczeniach ze służbą zdrowia, może być
                          jednak do pewnego stopnia wzorem dla lekarzy (nauczycieli, prawników). Niestety,
                          znaczna ich część w Polsce pozbawiona jest Housowskiej dociekliwości i pasji
                          diagnozowania, nie tylko fenomenalnej wiedzy, ale wiedzy elementarnej,
                          rudymentarnego i naturalnego wydawać by się mogło odruchu intelektu w kierunku
                          poznania, ustalenia prawdy dotyczącej pacjenta. Jakże często ci nasi lekarze są
                          skrajnie wąsko wyspecjalizowani, a przy tym w jakiś sposób "zrutynizowani" i
                          "znudzeni" tym, co robią: znają się może czasem na żołądku, trzustce, żuchwie,
                          wątrobie (w zależności od specjalizacji), jednak nie widzą związków, całości,
                          nie widzą pacjenta, człowieka.

                          Nie edukuje ich się w kwestii współczynnika humanistycznego - ów współczynnik w
                          szpitalach i przychodniach zależy wyłącznie od charakteru lekarza jako
                          człowieka. Ten rodzaj niekompetencji i braku pewnej pasji w wykonywaniu zawodu
                          jest w moim przekonaniu jedną z głównych przyczyn faktu, że służba zdrowia
                          kosztuje z roku na rok coraz więcej, że rosną kolejki do specjalistów etc. I
                          szuka się absurdalnych rozwiązań, jak w przypadku p. Janiny. No i drobnostka,
                          odchodzi na zawsze o wiele za dużo ludzi, którzy mogliby jeszcze pożyć.



                            • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 19:20
                              aelithe napisał:

                              > dr Hause to postać czysto fikcyjna
                              > człowiek o manierach dr - bardzo szybko byłby wyelimowany z zawodu. Kilka przeg
                              > ranych procesów o malpractise i skłądka przekroczyłaby wynagrodzenia.

                              aelithe zacytowałem ten list bo znalazłem w nim kilka ciekawych spostrzeżeń
                              dotyczących lekarzy !

                              Znaczna częsć lekarzy w Polsce pozbawiona jest dociekliwosci i pasji
                              diagnozowania,naturalnego odruchu intelektu w kierunku poznania,ustalenia prawdy
                              dotyczacej pacjenta:

                              oto link do artykułu.

                              wyborcza.pl/leczyc/1,103444,8083466,Sa_i_lekarze__jak_dr_House___list.html
                              to że to fikcyjna postać to wiem,ale ile zawiera pożądanych cech!







                              ""
                              • aelithe Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 10.07.10, 11:32
                                na jakiej podstawie tak oceniasz lekarzy, czy masz jakieś badania statystyczne.

                                Z resztą czy zdajesz sobie jak wygląda praca lekarza na określonych stanowiskach.
                                Lekarza rodzinnego, który by poświecił godzinę na jednego pacjenta inni pacjenci by zjedli.
                                • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!aelithe 10.07.10, 14:09
                                  aelithe ja nie oceniam postaw lekarzy. odnoszę się tylko do listu napisanego
                                  przez pacjenta,który ciężko zachorował.Gdyby lekarz pierwszego kontaktu był
                                  bardziej dociekliwy ,może skończyło by się na wcześniejszym wykryciu
                                  choroby!!!Gdyby neurolog, u którego się leczę, był dobrym lekarzem, powinien już
                                  trzy lata temu skierować mnie na bardziej szczegółowe badania, ale on woli
                                  wypisywać recepty na coraz to nowe środki przeciwbólowe i parafarmaceutyki
                                  (zwłaszcza te najdroższe) i opowiadać dowcipy. Gdyby lekarz, który parę lat temu
                                  wykonywał mi USG naczyń, rzucił, nawet od niechcenia, że może warto by zrobić
                                  USG jamy brzusznej Gdyby moja pani lekarz domowy nie była zawsze, ale to zawsze
                                  taka znudzona i apatyczna, gdyby bardziej starała się rozpoznać pod kątem
                                  zdrowotnym pacjenta, gdyby przynajmniej przestała osłuchiwać tego pacjenta
                                  słuchawkami przez koszulę (Gdyby był ubrany w kożuch, osłuchiwałaby go pewnie
                                  przez kożuch.)!

                                  Widzisz sam to nie ja oceniam działania pacjentów,to tylko spostrzeżenia
                                  pacjentów jak mało potrzeba,żeby było lepiej!!!!!!

                                  Żle mi się skopiowało i wyszedł zlepek! przepraszam.
                                  • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!aelithe 10.07.10, 14:23
                                    Igorku (mogę się tak do Ciebie zwracać, czy wolisz Igorze?) drogi.
                                    Gdyby twój ubezpieczyciel płacił za badania zlecane przez lekarzy,
                                    gdyby lekarz przyjmował w ciągu dnia 10-12 pacjentów jak mój kolega
                                    w Szwecji, a nie 40-50, gdyby wreszcie z tych 40-50 połowa nie była
                                    naciągaczami sprawy wyglądałyby zapewne zupełnie inaczej.
                          • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 19:33
                            igor14141 napisał:

                            > 0.9% dlaczego projektujesz za mnie odpowiedzi! W tonie ironicznym
                            w jakim bym
                            > nie opowiedział.
                            A odpowiedziałeś? Bo jakoś nie widzę. To może daj linka do
                            odpowiedzi na pytanie zadane przez studmw: „co wg Ciebie powinien
                            zrobic lekarz w przypadku jaki podales? Zaplacic z wlasnej kieszeni
                            za leczenie pacjenta rozumiem?”

                            >Zadałem pytanie i otrzymałem na nie konkretną odpowiedż od
                            > protozy .Konkretna i rzeczowa!
                            No właśnie. A sam takiej odpowiedzi udzielić nie chcesz.

                            Dlaczego projektuję za ciebie odpowiedź? Bo wiem jakich odpowiedzi
                            udzielają pacjenci na tym forum, a także rodziny pacjentów w
                            szpitalu. Bo kiedyś, gdy uczestnicy forum mieli bardzo dużo do
                            powiedzenia co lekarz w danej sytuacji powinien zrobić przedstawiem
                            fikcyjną sytuację i spytałem jak konkretnie lekarz powinien
                            postąpić. Jakie były odpowiedzi? "Powinien zrobić tak, żeby było
                            dobrze". Co owo "dobrze" oznacza nikt nie odważył się
                            sprecyzować.
                            No ale nie wstydź się – chętnie poczytam. Co konkretnie powinien
                            zrobić lekarz
                            , gdy kiedy wie, że w terapii pacjenta potrzebne są
                            drogie leki, badania, operacja - a szpitala na to nie stać,
                            ordynator, dyrektor ze względów ekonomicznych mówi nie!

                            > dla Ciebie mam cytat z l
                            > istu pacjenta, bądż tak uprzejmy i napisz komentarz do tego cytatu/
                            No właśnie! Zamiast odpowiedzi mam kolejne pytanie. Jakież to na
                            forum typowe dla tych, którzy „maja klasę”.

                            > Przez ile dni byłaby w stanie funkcjonować służba zdrowia w
                            Polsce, gdyby
                            > wszyscy lekarze w Polsce tak szastali środkami i urządzeniami
                            medycznymi jak dr
                            > House? Tydzień? Czy krócej? Zżymają się na niego zresztą lekarze
                            amerykańscy.
                            > House, jak sądzę po wielu własnych doświadczeniach ze służbą
                            zdrowia, może być
                            > jednak do pewnego stopnia wzorem dla lekarzy (nauczycieli,
                            prawników). Niestety
                            > znaczna ich część w Polsce pozbawiona jest Housowskiej
                            dociekliwości i pasji
                            > diagnozowania, nie tylko fenomenalnej wiedzy, ale wiedzy
                            elementarnej,
                            > rudymentarnego i naturalnego wydawać by się mogło odruchu
                            intelektu w kierunku
                            > poznania, ustalenia prawdy dotyczącej pacjenta. Jakże często ci
                            nasi lekarze są
                            > skrajnie wąsko wyspecjalizowani, a przy tym w jakiś
                            sposób "zrutynizowani" i
                            > "znudzeni" tym, co robią: znają się może czasem na żołądku,
                            trzustce, żuchwie,
                            > wątrobie (w zależności od specjalizacji), jednak nie widzą
                            związków, całości,
                            > nie widzą pacjenta, człowieka.
                            Ciach.

                            Nie jestem fanem dr Housa, oglądałem 3 może 4 odcinki, ale odpowiem.
                            Dr House jest postacią fikcyjną. I chwała Bogu, bo dla mnie jawi
                            się bardziej jako szarlatan - farciarz, niż jako lekarz dociekliwy z
                            pasją diagnozowania i fenomenalną wiedzą.
                            Pamiętam gdy w jednym z odcinków szukał i oczywiście znalazł
                            kleszcza w kroczu pacjentki (cóż za dociekliwość). Tyle, że rzecz
                            miała miejsce w windzie.
                            Odpowiedz szczerze - piałbyś takie peany na temat lekarza, który
                            w windzie grzebie młodej dziewczynie między nogami ?
                            Bo obawiam
                            się, że w Ameryce prawnicy zjedliby takiego doktora na śniadanie. I
                            wątpię, by miał szansę dalej praktykować.
                            Jeszcze bardziej podobała mi się skuteczność leczenia w wykonaniu
                            genialnego dr Housa. Otóż w kilkanaście minut po usunięciu kleszcza
                            dziewczę ze stanu krytycznego wróciło do pełni zdrowia. Oświecisz
                            mnie może w jakiej to jednostce chorobowej mają miejsce takie cuda?


                            Twój post jest potwierdzeniem tego co na tym forum już wielokrotnie
                            pisałem. Pacjenci w tym kraju są niezadowoleni z lekarzy i całego
                            systemu opieki zdrowotnej? Bo bezkrytycznie przyjmują filmową
                            fikcję i porównują ja z rzeczywistością. Wynik zawsze będzie
                            jednoznaczny.

                            • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 22:39
                              Igorku, zadałem trzy pytania:

                              Co konkretnie powinien zrobić lekarz, gdy wie, że w terapii
                              pacjenta potrzebne są drogie leki, badania, operacja - a szpitala na
                              to nie stać, ordynator, dyrektor ze względów ekonomicznych mówi nie!


                              piałbyś takie peany na temat lekarza, który w windzie grzebie
                              młodej dziewczynie między nogami ?


                              w kilkanaście minut po usunięciu kleszcza dziewczę ze stanu
                              krytycznego wróciło do pełni zdrowia. w jakiej to jednostce
                              chorobowej mają miejsce takie cuda?


                              I ... ?
                              Klapa, pardon "klasa"!
                              • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!o,9% 10.07.10, 14:53
                                0.9_procent napisał:

                                > Igorku, zadałem trzy pytania:
                                >
                                > Co konkretnie powinien zrobić lekarz, gdy wie, że w terapii
                                > pacjenta potrzebne są drogie leki, badania, operacja - a szpitala na
                                > to nie stać, ordynator, dyrektor ze względów ekonomicznych mówi nie!


                                ),9 % ja odpowiadam nie wiem!!ci w takim przypadku robić,nie jestem lekarzem.To
                                wy podejmujecie decyzje! Oczekiwałbym na ukierunkowanie przez
                                lekarza,oczekiwałbym sugestii co mozna w takim przypadku zrobić! Chciałbym
                                wspólnie z lekarzem wybrać terapie która moze bedzie mniej kosztowna,proces
                                leczenia wydłużony ? rozwiązan moze być wiele!



                                piałbyś takie peany na temat lekarza, który w windzie grzebie
                                > młodej dziewczynie między nogami ?



                                Konkretnie mowisz o lekarzu z serialu -sam twierdzisz ze fikcja!

                                W którym konkretnie miejscu pieję peany na temat takiego lekarza? Coś pisałes o
                                kleszczach? Ja naprawdę nie ogladam seriali.!
                                Ale jeżeli chodzi o winde,no i gdybym miał 20 lat mniej to pewnie bym nie
                                marnował czasu na szukanie kleszcza!!!


                                w kilkanaście minut po usunięciu kleszcza dziewczę ze stanu
                                > krytycznego wróciło do pełni zdrowia. w jakiej to jednostce
                                > chorobowej mają miejsce takie cuda?



                                Ty traktujesz to poważnie? to tylko wzkazuje że cuda się zdarzają! nie zbadane
                                są wyroki niebios!!!!!!!!

                                Może to naszym lekarzom nie znana jednostka chorobowa!!!
                                • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!o,9% 10.07.10, 15:20

                                  Igorku (mogę się tak do Ciebie zwracać, czy wolisz Igorze?) drogi.
                                  Bardzo się oburzyłeś, gdy napisałem, że ‘w odpowiedzi będzie jakiś
                                  frazes typu, 'powinien zrobić to co najlepsze', albo 'powinien
                                  leczyć zgodnie ze swoim sumieniem'.
                                  A CO NAPISAŁEŚ ???

                                  igor14141 napisał:

                                  > ),9 % ja odpowiadam nie wiem!!ci w takim przypadku robić,nie
                                  jestem lekarzem. To
                                  > wy podejmujecie decyzje!
                                  Urocze. Nadać doktorom, że robią źle, ale na pytanie jak w takim
                                  razie powinno być dobrze? „Nie wiem, to wy jesteście lekarzami,
                                  to wy podejmujecie decyzje.”

                                  Naprawdę chylę czoła przed taką klasą !!!

                                  >Oczekiwałbym na ukierunkowanie przez
                                  > lekarza,oczekiwałbym sugestii co mozna w takim przypadku zrobić!
                                  Chciałbym
                                  > wspólnie z lekarzem wybrać terapie która moze bedzie mniej
                                  kosztowna,proces
                                  > leczenia wydłużony ?
                                  Czyli ogólnie 'powinien zrobić tak, żeby było dobrze'. Skądś to znam.

                                  >rozwiązan moze być wiele!
                                  Wspaniale! Wskaż JEDNO


                                  Co do Housa.
                                  Czyż to nie ty pytałeś mnie o zdanie przytaczając właśnie Housa?
                                  I nie wiedziałeś ze jest postacią fikcyjną?
                                  Czyż to nie w Twoim poście przytaczasz porównanie fikcyjnego Housa
                                  do polskich lekarzy?
                                  Czyż to nie w twoim poście można przeczytać: „Niestety, znaczna ich
                                  część w Polsce pozbawiona jest Housowskiej dociekliwości i pasji
                                  diagnozowania, nie tylko fenomenalnej wiedzy, ale wiedzy
                                  elementarnej, rudymentarnego i naturalnego wydawać by się mogło
                                  odruchu intelektu w kierunku poznania, ustalenia prawdy dotyczącej
                                  pacjenta. Jakże często ci nasi lekarze są skrajnie wąsko
                                  wyspecjalizowani, a przy tym w jakiś sposób "zrutynizowani"
                                  i "znudzeni" tym, co robią: znają się może czasem na żołądku,
                                  trzustce, żuchwie, wątrobie (w zależności od specjalizacji), jednak
                                  nie widzą związków, całości, nie widzą pacjenta, człowieka.”

                                  A teraz TY MNIE ZARZUCASZ, że piszę o postaci fikcyjnej ???

                                  Igorku, rozwieję twoje samouwielbienie. TO NIE JEST KLASA. To jest
                                  schizofrenia z elementami paranoi, ciężka choroba. Może znajdziesz
                                  lekarza, który ci pomoże. A jeśli nie, skieruj swoje kroki prosto do
                                  ukochanego Housa.
                                  • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!o,9% 10.07.10, 16:14
                                    Co do Housa.
                                    Czyż to nie ty pytałeś mnie o zdanie przytaczając właśnie Housa?
                                    I nie wiedziałeś ze jest postacią fikcyjną?
                                    Czyż to nie w Twoim poście przytaczasz porównanie fikcyjnego Housa
                                    do polskich lekarzy?
                                    Czyż to nie w twoim poście można przeczytać: „Niestety, znaczna ich
                                    część w Polsce pozbawiona jest Housowskiej dociekliwości i pasji
                                    diagnozowania, nie tylko fenomenalnej wiedzy, ale wiedzy
                                    elementarnej, rudymentarnego i naturalnego wydawać by się mogło
                                    odruchu intelektu w kierunku poznania, ustalenia prawdy dotyczącej
                                    pacjenta. Jakże często ci nasi lekarze są skrajnie wąsko
                                    wyspecjalizowani, a przy tym w jakiś sposób "zrutynizowani"
                                    i "znudzeni" tym, co robią: znają się może czasem na żołądku,
                                    trzustce, żuchwie, wątrobie (w zależności od specjalizacji), jednak
                                    nie widzą związków, całości, nie widzą pacjenta, człowieka.”

                                    Mówiłem ,że u Ciebie zmiany beda trwały długo i bedzie Ci cięzko!!Tak jak u
                                    KACZYŃSKIEGO!
                                    Czytaj uważnie posty,linkowane artykuły,z nich byś wiedział że są to cytaty z
                                    listu pacjenta, który ciężko zachorował ,dzięki opieszałej diagnostyce!
                                    Ja Ci HAUSEA nie wmawiałem,sam wyskoczyłeś z kleszczami! o których w liście nie
                                    było mowy!
                                    No tak ale Tobie łatwiej czytać wiadomości SMS-we-krótki tekst,zero treści i
                                    myśleć nie trzeba!
                                    Dzięki za błyskawiczną diagnozę,obyś tak szybko diagnozował w realu!!!
                                    Może to upał tak negatywnie wpływa na Ciebie,może pełnisz teraz bardzo
                                    pracowity dyżur? wrzuć na luz, ja jadę popływać zgodnie z zaleceniami lekarza.
                                    Miłego dnia.

                                    • 0.9_procent Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!!o,9% 10.07.10, 16:37
                                      igor14141 napisał:

                                      > Ja Ci HAUSEA nie wmawiałem,

                                      ‘Ja ci nie wmawiałem Housa, ja tylko przytoczyłem cytat porównujący
                                      do Housa polskich lekarzy.’
                                      No pewnie.
                                      ‘Ja tego roweru nie ukradłem, ja tylko chciałem się przejechać.’

                                      W opowiadaniu dowcipów jesteś niezły. Zmień
                                      forum
                                      .
                                      • 0.9_procent Re:No proszę procent , " robi za psychiatrę" 11.07.10, 22:11
                                        cccykoria napisała:

                                        > następny chirurg, jeden w realu, drugi wirtualnie.Z cyklu
                                        > nie do wiary...

                                        Zarówno ty, jak i igor nie jesteście trudni do zdiagnozowania, nawet
                                        dla chirurga.

                                        Rozumiem, że lekarz POZ piszący 'ostre zapalenie pęcherzyka
                                        żółciowego' "robi za chirurga'.
                                        • cccykoria Re:No proszę procent , " robi za psychiatrę" 11.07.10, 22:42
                                          0.9_procent napisał:

                                          > cccykoria napisała:
                                          >
                                          > > następny chirurg, jeden w realu, drugi wirtualnie.Z cyklu
                                          > > nie do wiary...
                                          >
                                          > Zarówno ty, jak i igor nie jesteście trudni do zdiagnozowania,
                                          nawet
                                          > dla chirurga.

                                          hehe a Ty nie masz żadnych problemów;)?
                                          >
                                          > Rozumiem, że lekarz POZ piszący 'ostre zapalenie pęcherzyka
                                          > żółciowego' "robi za chirurga'.

                                          hehe na podstawie objawów plus usg:) nie rób z rodzinnych
                                          gLupków", bo takimi nie są:P


                                          --
                                          Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
                                          — Paulo Coelho
                                          • 0.9_procent Re:No proszę procent , " robi za psychiatrę" 11.07.10, 23:20
                                            cccykoria napisała:

                                            > hehe a Ty nie masz żadnych problemów;)?

                                            Nie mnie to oceniać, ale ja nie zaczynam każdego zdania od "hehe".

                                            > hehe na podstawie objawów plus usg:) nie rób z rodzinnych
                                            > gLupków", bo takimi nie są:P

                                            Ależ skąd. Zwłaszcza, gdy "ostre zapalenie woreczka" na
                                            podstawie objawów plus usg:)
                                            jest półpaścem.
                                            • protozoa Re: 3.30 - "rak" trzustki 12.07.10, 06:27
                                              3.30, dyżur na Izbie. Noc parna, gorąca, kilku pijaczków... Jestem proszona do
                                              silnych bólów brzucha. Idę. Pacjentka wyciąga skierowanie od lekarza rodzinnego,
                                              a ja przecieram oczy gdy widzę powód dla którego powinna byc hospitalizowana w
                                              trybie pilnym "rak trzustki". Pytam o przeprowadzone badania i dolegliwości. W
                                              tym czasie badam brzuch, który jest miękki, nie widzę zmian a" bóle" znikają gdy
                                              pacjentka odpowiada na moje pytania i ......pojawiają się w coraz to innych
                                              miejscach.
                                              Chcę miec jednak czyste sumienie i zlecam badania ( w tym usg brzucha).
                                              Pacjentka pyta co zleciłam, a gdy dowiaduje się, ŻĄDA NATYCHMIASTOWEGO
                                              OZNACZENIA markerów nowotworowych CA 19-9 !!!!!!!!
                                              No oczywiście się na to nie zgodziłam- dlaczego - lekarz wie, a pacjent nie
                                              zrozumie. No i siedzi sobie kobiecina i czeka na wyniki badań. Za 35 minut
                                              zmiana, niech inni się z nią szarpią, ja najchętniej odesłąłabym ciupasem do
                                              psychiatryka.
                                              P.S. Nie, z upału nie pomieszało mi sie w głowie, ot kolejny przypadek typu "ja
                                              wiem lepiej".
                                              • cccykoria Re: 3.30 - "rak" trzustki 12.07.10, 08:33
                                                protozoa napisała:

                                                > 3.30, dyżur na Izbie. Noc parna, gorąca, kilku pijaczków... Jestem
                                                proszona do
                                                > silnych bólów brzucha. Idę. Pacjentka wyciąga skierowanie od
                                                lekarza rodzinnego
                                                > ,
                                                > a ja przecieram oczy gdy widzę powód dla którego powinna byc
                                                hospitalizowana w
                                                > trybie pilnym "rak trzustki". Pytam o przeprowadzone badania i
                                                dolegliwości. W
                                                > tym czasie badam brzuch, który jest miękki, nie widzę zmian a"
                                                bóle" znikają gd
                                                > y
                                                > pacjentka odpowiada na moje pytania i ......pojawiają się w coraz
                                                to innych
                                                > miejscach.
                                                > Chcę miec jednak czyste sumienie i zlecam badania ( w tym usg
                                                brzucha).
                                                > Pacjentka pyta co zleciłam, a gdy dowiaduje się, ŻĄDA
                                                NATYCHMIASTOWEGO
                                                > OZNACZENIA markerów nowotworowych CA 19-9 !!!!!!!!
                                                > No oczywiście się na to nie zgodziłam- dlaczego - lekarz wie, a
                                                pacjent nie
                                                > zrozumie. No i siedzi sobie kobiecina i czeka na wyniki badań. Za
                                                35 minut
                                                > zmiana, niech inni się z nią szarpią, ja najchętniej odesłąłabym
                                                ciupasem do
                                                > psychiatryka.
                                                > P.S. Nie, z upału nie pomieszało mi sie w głowie, ot kolejny
                                                przypadek typu "ja
                                                > wiem lepiej".

                                                ...no tak tacy pacjenci się zdarzają, nie neguję tego.


                                                --
                                                Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
                                                — Paulo Coelho
                                            • cccykoria Re:No proszę procent , " robi za psychiatrę" 12.07.10, 08:25
                                              0.9_procent napisał:

                                              > cccykoria napisała:
                                              >
                                              > > hehe a Ty nie masz żadnych problemów;)?
                                              >
                                              > Nie mnie to oceniać, ale ja nie zaczynam każdego zdania od "hehe".

                                              Jak nie zaczynać, jak to co piszesz to jest śmieszne:)
                                              rozśmieszasz mnie..Zakładasz, że to ostre zapalenie pęcherzyka:)
                                              Moje kamyczki były malutkie o ostrych kątach i polipy.Dawały
                                              często popalić:)Nie bylo to skierowanie na " ostro"
                                              U mnie w szpitalu pracują super lek. radiolodzy Pani i Pan,
                                              mam do nich zaufanie(często robiłam u nich prywatnie usg)
                                              i mam super zaczepistą rodzinną, więc zdecydowałam się.
                                              Piszesz o półpaścu, no tak póki nie wystąpi wykwit, można
                                              mylić sobie z innymi chorobami, nie zawsze boli, syn miał
                                              na tulowiu .

                                              Widzisz, najgorzej ocenić siebie, bo się tego "nie widzi",
                                              a najłatwiej kogoś nie znając go.Fama poszła, to trzeba
                                              krakać jak inni.Nie piszę "y ą ę" i nie lubie takich
                                              ludzi, lubię prosty język, chociaż jestem elastyczna i
                                              potrafię rozmawiać z każdym człowiekiem, nie dzielę ludzi
                                              na klasy i tym się różnimy..Pa
                                              >
                                              > > hehe na podstawie objawów plus usg:) nie rób z rodzinnych
                                              > > gLupków", bo takimi nie są:P
                                              >
                                              > Ależ skąd. Zwłaszcza, gdy "ostre zapalenie woreczka" na
                                              > podstawie objawów plus usg:)
                                              jest półpaścem.


                                              --
                                              Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
                                              — Paulo Coelho
                                              • 0.9_procent Re:No proszę procent , " robi za psychiatrę" 12.07.10, 09:05
                                                cccykoria napisała:

                                                > 0.9_procent napisał:
                                                >
                                                > > cccykoria napisała:
                                                > >
                                                > > > hehe a Ty nie masz żadnych problemów;)?
                                                > >
                                                > > Nie mnie to oceniać, ale ja nie zaczynam każdego zdania
                                                od "hehe".
                                                >
                                                > Jak nie zaczynać, jak to co piszesz to jest śmieszne:)
                                                Właśnie o tym pisałem. Są ludzie, dla których wszystko jest
                                                śmieszne. Nawet jeśli jest śmieszne tylko dla nich.

                                                > rozśmieszasz mnie..Zakładasz, że to ostre zapalenie pęcherzyka:)
                                                > Moje kamyczki były malutkie o ostrych kątach i polipy.Dawały
                                                > często popalić:)Nie bylo to skierowanie na " ostro"
                                                Czyżbym gdzieś pisał o twoim skierowaniu?
                                                Napisałem "ostre zapalenie pęcherzyka", nie przypominam sobie, żebym
                                                napisał "skierowanie" a już napewno nie "twoje skierowanie".
                                                Jesteś następną, która potrafi czytać to co nie zostało napisane
                                                ?

                                                > Piszesz o półpaścu, no tak póki nie wystąpi wykwit, można
                                                > mylić sobie z innymi chorobami, nie zawsze boli, syn miał
                                                > na tulowiu .
                                                No. Szczególnie 'na podstawie objawów plus usg:)'

                                                >
                                                > Widzisz, najgorzej ocenić siebie, bo się tego "nie widzi",
                                                > a najłatwiej kogoś nie znając go.Fama poszła, to trzeba
                                                > krakać jak inni.
                                                I kto to pisze ?
                                                Gratuluję. Drugie zdanie jest idealną ilustracją pierwszego.

                                                > Nie piszę "y ą ę" i nie lubie takich ludzi,
                                                No nie. Kto normalny uzywa poprawnej polszczyzny.

                                                > lubię prosty język, chociaż jestem elastyczna i
                                                > potrafię rozmawiać z każdym człowiekiem, nie dzielę ludzi
                                                > na klasy i tym się różnimy..Pa
                                                No popatrz. A jak się zwróciłem do oby.watela 'prostym językiem' to
                                                moderator wykasował post.
                                                • cccykoria Re:Oki procent 12.07.10, 09:21
                                                  ...to sobie pogadaliśmy;)
                                                  Nie zwalaj na snajpera, widocznie użyłeś jakiegoś epitetu itp
                                                  Pa Spadam na "dyżur" do szpitala:)
                                                  --
                                                  Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
                                                  — Paulo Coelho
                      • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 10.07.10, 11:53
                        studmw napisał:

                        > igor a co wg Ciebie powinien zrobic lekarz w przypadku jaki podales? Zaplacic z
                        > wlasnej kieszeni za leczenie pacjenta rozumiem? protozoa nie pisze oschle tylk
                        > o normalnie. Po prostu nie emocjonuje sie kazdym przypadkiem ludzkiego nieszcze
                        > scia bo to prowadzi w przeciagu krotkiego czasu do zalamania nerwowego lekarza
                        > ktory takich nieszczesc widzi dziennie dziesiatki.


                        Stmdow-zadałem takie pytanie- bo interesuja mnie jakie postawy zachowuja lekarze
                        , czym się kierują stojac przed takimi dylematami moralnymi.czy przeważają
                        względy ekonomiczne czy dobro pacjenta! Odwróciłeś pytanie co ja bym zrobił?
                        szczerze mówiąc NIE WIEM. Odpowiedż proctoazy mi wystarczyła,dobrze ze sa
                        lekarze którzy próbują coś robić.
                    • protozoa Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 09.07.10, 13:58
                      Leczenie nie jest bezmyslnym stosowaniem algorytmów. Każdy pacjent jest inny, ma
                      inne uwarunkowania, współistniejące choroby, wiek, nałogi, obciązenia itd. Mając
                      chorego przed postawieniem diagnozy najpierw wykonuje najprostsze badania, które
                      już cos pokażą, coś wykluczą, na coś ukierunkują. Potem idę dalej robiąc te
                      bardziej specjalistyczne, droższe, korzystając z konsultacji itd. Gdy mam
                      diagnozę decyduję o sposobie leczenia np. operować czy zaniechać operacji. Jeśli
                      pacjent X pozornie z ta samą chorobą z która jest pacjent Y został nie został
                      zakwalifikowany do operacji nie oznacza, że X traktowany jest gorzej niż Y. Ta
                      sama operacja może mu zaszkodzić, albo przynieść minimalny efekt kosztem
                      większego okaleczenia. I trzeba to zrozumieć. Czasem operacja zwiadowcza u Y
                      jest konieczna a u X nie. Człowiek to nie komputer.
                      Staram się chłodno patrzeć na pacjentów, bo jak mawiał mój Mistrz i Nauczyciel w
                      medycynie obowiązuje zasada "tracisz głowę- tracisz pacjenta"- przekona się o
                      tym każdy lekarz.
                      A kolejki, brak dostępności do specjalistów itd to już zupełnie inna bajka. Nie
                      z ksiązki o lekarzach.
      • igor14141 Re: ratunku zmuszają mnie do operacji!!!!! 12.07.10, 14:16
        ola.42 napisała:

        > sam tytuł wątku budzi grozę !
        > reszta treści też ,chciałoby się rzec
        > o zgrozo jaka ciemnota !
        >

        Droga olu !Dokładnie sie z Tobą zgadzam.
        Tytuł watku zaczerpnięty z GW z listu pisanego przez pacjentkę.
        Ja twierdzę, że listy te pisane są przez poczatkujace dziennikarki GW.Jakiej
        sprawie te listy mają służyć?
        Chęci niszczenia w dalszym ciągu autorytetu lekarzy i szacunku do wykonywanego
        zawodu?
        Czy budzeniu watpliwości wśród pacjentów-,że nigdy nie będa pewni czy zalecenia
        i diagnoza lekarzy podyktowane będą jego najlepszą wiedzą czy zyskiem i
        interesem szpitala.
        Wszak GW jest jedną z opiniotwórczych gazet w Polsce? Może odpowiesz jaki ma w
        tym cel?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka