Dodaj do ulubionych

Opinia biegłego sadowego......

22.05.11, 11:26
Opinia biegłego sadowego lekarza- wiek zaawansowany, trochę chora, ale może pracować....
Zapedzić wszystkich 80, 70, lub 90 latków do pracy i problem ZUS, NFZ będzie rozwiązany.

wyborcza.pl/1,75248,9628077,Biegly_lekarz__84_latka__Do_roboty__Niech_zarabia.html
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 13:44
      igor14141 napisał:

      > Opinia biegłego sadowego lekarza- wiek zaawansowany, trochę chora, ale może pra
      > cować....
      > Zapedzić wszystkich 80, 70, lub 90 latków do pracy i problem ZUS, NFZ będzie r
      > ozwiązany.
      >
      > wyborcza.pl/1,75248,9628077,Biegly_lekarz__84_latka__Do_roboty__Niech_zarabia.html

      Ktoś ja zapędza do pracy??? Co innego zapędzanie do pracy, a co innego stwierdzenie, iż ktoś nie jest trwale niezdolny do pracy. Uważasz, że wszyscy emeryci są trwale niezdolni do pracy?

      S.
      --
      Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
      Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
      • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 15:34
        snajper napisał:
        > Ktoś ja zapedza do pracy? Co innego zapedzanie do pracy, a co innego stwierdzenie , iż ktoś nie jest trwale niezdolny do pracy.

        Jeżeli lekarz posiłkuje sie takimi kryteriami przy wystawianiu orzeczeń , to takie orzeczenie jest mało wiarygodne.

        "- Orzekam dla różnych instytucji, ważne tylko, żeby terminowo płacili za usługę - wyjaśnia dr n.med. Jacek Gruchała. - Pytanie sądu nie było: "czy pani Brysik ma prawo do świadczenie emerytalnego" tylko "czy jest zdolna do pracy". Aboslutnie uważam, że jest zdolna. Wiek emerytalny nie ma nic wspólnego ze zdolnością do pracy - ucina Gruchała."

        >snajper napisal:
        Uważasz ,że wszyscy emeryci sa trwale niezdolni do pracy.
        Nie, ale prawo do emerytury mamy po osiągnieciu wieku emerytalnego i możemy z tego prawa skorzystać bez wzgledu na stan zdrowia i bzdurne opinie "lekarzy orzecznikow" którzy chodza na pasku ZUS i liczy sie tylko to ,żeby w terminie płacili.
        Sądzę, że w tym wypadku i sąd i lekarz mocno sprawę przegięli.


        • practicant Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 15:47
          Aż boli,jak się Ciebie czyta...
          Kobieta sama się porusza,potrafi sobie przygotować żarcie,etc-barthel index 100.Intelektualnie jest sprawna na tyle,żeby napisać do gazety i zrobić zadymę.JEST zdolna do pracy.Co NIE MA wpływu na jej emeryturę-to są dwie odrębne sprawy.Piłka jest krótka:kobieta koniecznie chce być niezdolna do pracy,bo wtedy dostanie więcej zasiłku za zmarłego męża.Rozumiem,że nie lubisz lekarzy,rozumiem,że koniecznie chcesz pokazać,jacy są źli.Spoko,nie ma sprawy.Ale postaraj się w swojej propagandowej wojnie wybierać lepsze "argumenty"-bo w tym momencie nie różnisz się niczym od fanatyka wysadzającego się pod amerykańską ambasadą,czy idącego ze znakiem krzyża na sztandarze mordować bogu ducha winnych ludzi "za wiarę"...
            • practicant Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 21:37
              aelithe napisał:

              > 1. praktikant - mamuśka chce mieszkania swojej pasierbicy - i wykorzystuje wszy
              > stkie sposoby w tym pismaków z GW, by je zdobyć.

              Ja wiem-igorek niekoniecznie...

              > 2. skali Barthel nie stosuje się w orzecznictwie niezdolności do pracy
              > egzystencji tak

              Ależ oczywiście:)Tyle,że mam raczej dość nikłe pojęcie na temat,jakie skale stosuje się do orzeczania niezdolności do pracy-tak więc,zapobiegawczo posłużyłem się Barthel index.Jak ktoś ma 100-niezdolność do pracy jest mało prawdopodobna,tylko o to mi chodziło.
              • aelithe Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 21:48
                2. niezupełnie
                nie te dane

                Barthel przydatna jest w ocenie niezdolności do samodzielnej - jako pomocnicza

                można przyznać poniżej 60 pkt w skali Barthel - bardzo dobry dowód dla sądu.

                1. niestety - jak to mówił towarzysz Lenin - trzeba wykorzystywać użytecznych idiotów.
                • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 14:23
                  aelithe napisał:

                  > 2. niezupełnie
                  > nie te dane
                  >
                  > Barthel przydatna jest w ocenie niezdolności do samodzielnej - jako pomocnicza
                  >
                  > można przyznać poniżej 60 pkt w skali Barthel - bardzo dobry dowód dla sądu.
                  >
                  > 1. niestety - jak to mówił towarzysz Lenin - trzeba wykorzystywać użytecznych i
                  > diotów.

                  "Ktoś jest idiotą.
                  Ok-tacy tez być muszą,Ale kto do cięzkiej cholery daje idiocie papiery lekarza orzecznika."

                  Dobrze prawił Lenin trzeba wykorzystywać użytecznych idiotów- czyż takimi nie są lekarze orzecznicy.

                  • aelithe Re: Opinia biegłego sadowego...... 24.05.11, 00:04
                    jesteś w tej sprawie typowym użytecznym idiotom

                    z faktów meżczyzna miał 2 mieszkania \
                    jedno przepisał na żonę, drugie zapisał córce

                    kobieta wzięła mieszkanie, teraz chce 75% mieszkania córki

                    dla mnie to zdecydowane oszustwo

                    a ty jeszcze babsztyla wspierasz

                    nie znasz się na czymś, nie chce ci się nawet o tym poczytać i wydajesz osądy o człowieku, kóry wykonał kawal dobrej fachowej roboty
                    • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 24.05.11, 16:15
                      aelithe napisał:

                      > jesteś w tej sprawie typowym użytecznym idiotom

                      W tak zacnym gronie to zaszczyt być idiotom.

                      > z faktów meżczyzna miał 2 mieszkania \
                      > jedno przepisał na żonę, drugie zapisał córce

                      Znane mi fakty to dom i działka.

                      > kobieta wzięła mieszkanie, teraz chce 75% mieszkania córki
                      >
                      > dla mnie to zdecydowane oszustwo

                      2/3 tego co otrzymałaby dziedzicząc ustawowo

                      to nie oszustwo, tak stanowi prawo

                      a ty jeszcze babsztyla wspierasz

                      Proszę o fakty , gdzie wspieram kobietę

                      > nie znasz się na czymś, nie chce ci się nawet o tym poczytać i wydajesz osądy o
                      > człowieku, kóry wykonał kawal dobrej fachowej roboty

                      Przestań mnie śmieszyć" kawał dobrej roboty "własnie brak fachowosci, profesjonalnej opinii, budzi moje wątpliwości.
                      Czytałeś komentarze na innych stronach a jest ich bardzo dużo i w swoich watpliwościach nie jestem odosobniony.








              • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 14:28
                practicant napisał:

                > aelithe napisał:
                >
                > > 1. praktikant - mamuśka chce mieszkania swojej pasierbicy - i wykorzystuj
                > e wszy
                > > stkie sposoby w tym pismaków z GW, by je zdobyć.
                >
                > Ja wiem-igorek niekoniecznie...
                >
                > > 2. skali Barthel nie stosuje się w orzecznictwie niezdolności do pracy
                > > egzystencji tak
                >
                > Ależ oczywiście:)Tyle,że mam raczej dość nikłe pojęcie na temat,jakie skale sto
                > suje się do orzeczania niezdolności do pracy-tak więc,zapobiegawczo posłużyłem
                > się Barthel index.Jak ktoś ma 100-niezdolność do pracy jest mało prawdopodobna,
                > tylko o to mi chodziło.

                > Ja wiem-igorek niekoniecznie...

                No nie był bym taki pewny czy Ty wiesz , skoro mylisz zasiłek z zachowkiem.
                Poczytaj co jest jedno a co drugie.

        • slav_ Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 20:40
          > Nie, ale prawo do emerytury mamy po osiągnieciu wieku emerytalnego i możemy z t
          > ego prawa skorzystać bez wzgledu na stan zdrowia i bzdurne opinie "lekarzy orze
          > cznikow"

          Nie zauważyłem by ktoś chciał odebrać tej pani odbierać emeryturę.

          To SĄD wystąpił o opinię - gdyby fakt "osiągnięcia wieku emerytalnego" w tym przypadku był rozstrzygający to opinia była niepotrzebna i po co sąd zadawałby takie pytanie?
          • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 14:31
            slav_ napisał:

            > > Nie, ale prawo do emerytury mamy po osiągnieciu wieku emerytalnego i może
            > my z t
            > > ego prawa skorzystać bez wzgledu na stan zdrowia i bzdurne opinie "lekarz
            > y orze
            > > cznikow"
            >
            > Nie zauważyłem by ktoś chciał odebrać tej pani odbierać emeryturę.
            >
            > To SĄD wystąpił o opinię - gdyby fakt "osiągnięcia wieku emerytalnego" w tym pr
            > zypadku był rozstrzygający to opinia była niepotrzebna i po co sąd zadawałby ta
            > kie pytanie?

            > Nie zauważyłem by ktoś chciał odebrać tej pani odbierać emeryturę.
            Ja tez nie zauważyłem!
    • aelithe Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 21:14
      X. Dr Martowski swoją wypowiedzią wskazuje, że nie ma zielonego pojęcia orzecznictwie


      1. orzecznik pracuje w placówce referencyjnej dla medycyny pracy

      2. narząd ruchu (osteoporoza, zespół bólowy kręgosłupa) - całkowicie jest niezdolna do pracy jest osoba nie mająca 2 kończyn - Pani ma 4
      3. nadciśnienie i IHD - EF poniżej 30% - brak wyniku UKG w opublikowanej opinii
      4. oczy ślepota - widzenie poniżej 0,3 w oku lepszym lub pole widzenie poniżej 30 stopni

      takich danych medycznych nie ma w artykule

      5. Kochaniutki, nie wiedziałem, że z ciebie taka kanalia. Ojciec zostawia mieszkanie córce. A ty chcesz oddać je jego żonie - która być może wyszła za niego jedynie by zdobyć to mieszkanie.

      Zachówek istnieje jedynie w prawie Polskim. W większości krajów testament ma wyższą moc prawną niż prawo stanowione.
      • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 21:50
        >1.orzecznik pracuje w placówce referencyjnej dla medycyny pracy
        chroń nas panie przed takimi orzecznikami.

        Sąd Okręgowy w Gdańsku wystąpił do biegłego lekarza o ustalenie, czy w chwili otwarcia spadku 84-latka była trwale niezdolna do pracy zarobkowej.

        Opinia biegłego sądowego: wiek zaawansowany, trochę chora, ale pracować może
        Co to znaczy "trochę chora"

        Oj czarno widzę nasze emerytury, gdyby zależały one od "takich" orzeczników, super ,że nie oni o tym decydują.

        > 5. Kochaniutki, nie wiedziałem, że z ciebie taka kanalia. Ojciec zostawia miesz
        > kanie córce. A ty chcesz oddać je jego żonie - która być może wyszła za niego j
        > edynie by zdobyć to mieszkanie.

        Jeżeli zmarły w swoim testamencie nie wydziedziczył żony, ma ona prawo do zachowku .

        Może się nam to nie podobać, ale tak stanowi prawo polskie.
        • slav_ Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 22:07
          > Oj czarno widzę nasze emerytury, gdyby zależały one od "takich" orzeczników, su
          > per ,że nie oni o tym decydują.

          Emerytury w Polsce nie zależą od orzeczników a wyłącznie od siły przebicia grupy zawodowej która wywalcza sobie przywileje emerytalne kosztem reszty społeczeństwa które za te przywileje płaci. "Słabsi" za chwilkę będą za to pracowali dłużej - ktoś to musi sfinansować.

          > Jeżeli zmarły w swoim testamencie nie wydziedziczył żony, ma ona prawo do zacho
          > wku .

          Wydziedziczenie w prawie polskim jest dość teoretyczną instytucją - z powodu koniecznych do spełnienia warunków.
        • aelithe Re: Opinia biegłego sadowego...... 22.05.11, 22:17
          dzisiaj rząd Tuska stracił płynność finansowa przy 1,5 mln rencistów
          chcesz powrotu do czasów w których 45% społeczeństwa jest na rencie jak w 1991 ??

          Igorku - za ten artykuł gazeta powinna zapłacić lekarzowi wysokie odszkodowanie

          mówimy o człowieku pracującym w placówce refencyjnej medycyny pracy.
          gazeta pisze tylko sprawy emocjonalne, a nie argumenty merytoryczne - za to powinna zapłacić odszkodowanie i to wysokie

          Igorku z narządu ruchu całkowicie niezdolny jest człowiek, który stracił 2 ręce lub 2 nogi
          albo stracił jedną kończynę i nie ma możliwości sprawnego protezowania.

          Z kardiologii liczy się tylko UKG i ewentualnie angiografia. Tutaj artykuł nie podaje, że dysfunkcję.

          Według prawa osobą niezdolną do pracy jest osoba która wyniku naruszenia sprawności organizmu straciła zdolność do pracy.

          Co do orzeczników to mamy 3 razy więcej rent ( m stosunku do osób w wieku produkcyjnym) niż przyznała mafia we Włoszech i prawie 20 razy więcej niż Niemcy.

          Zanim zaczniesz pisać, to przeczytaj sobie prawo. I zastanów się zanim palniesz brednie.

          Co do testamentu, to właśnie zmarły wyłączył żonę z dziedziczenie mieszkania. ( wydziedziczył) . Tylko, że Polskie prawo nie uznaje prawa obywatela do suwerennego stanowienia o majątku.
          • cccykoria Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 09:57
            przede wszystkim wiek, kto ją zatrudni? chyba, że dr załatwi jej pracę w tej biblotece..

            Małżonek tej Pani nie wyłączył jej z dziedziczenia( nic o tym nie ma w artykule), musiałby podać na jakiej podstawie wydziedzicza i uzasadnić np podstawa art. 1008 pkt 1.Przez 16 lat byli małżeństwem, hmm ta kobieta też kiedyś miała mieszkanie itp, bo chyba nie była bezdomna.Nie oceniajciee ludzi z góry widocznie miała powód.

            --
            www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

            (*)(*)(*)
            • snajper55 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 10:50
              cccykoria napisała:

              > przede wszystkim wiek, kto ją zatrudni? chyba, że dr załatwi jej prac
              > ę w tej biblotece..

              A ktoś każe jej pracować??? Chodzi o stwierdzenie, czy jest niezdolna do pracy, czy nie jest. To tak, jakby trzeba było stwierdzić, czy ktoś jest zdolny do skoków ze spadochronem, czy nie jest. Nie znaczy to, że ktoś będzie go namawiać do skakania.

              > Małżonek tej Pani nie wyłączył jej z dziedziczenia( nic o tym nie m
              > a w artykule), musiałby podać na jakiej podstawie wydziedzicza i uzas
              > adnić np podstawa art. 1008 pkt 1.Przez 16 lat byli małżeństwem, hmm t
              > a kobieta też kiedyś miała mieszkanie itp, bo chyba nie była bezdomn
              > a.Nie oceniajciee ludzi z góry widocznie miała powód.

              No miała. Chciała spadku wbrew testamentowi, woli męża.

              S.
              --
              Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
              Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
              • igor14141 Re: snajper.... 23.05.11, 15:08
                Ty do setki bedziesz trwale zdolny do pracy, będziesz skakał na spadochronie, biegał po górach jak kozica, o emeryturze nawet nie pomyślisz, zadowolisz się chlebem i wodą, o testamencie tez nie pomyślisz bo a nuż któraś z żon bedzie chciała go podważyć.
                • extorris Re: snajper.... 23.05.11, 17:29
                  zdolnosc do pracy nie ma nic wspolnego z prawem do emerytury
                  mozesz byc trwale i calkowicie niezdolny do pracy (np gleboko uposledzony umyslowo), ale nie miec prawa do emerytury (bo nigdy nie pracowales)
                  mozesz byc zdolny do pracy, ale przejsc na emeryture - tak sie dzieje w niemal 100% przyznawanych emerytur
                  w momencie przejscia na emeryture pozostajesz zdolny do pracy
                  w dodatku wielu emerytow nadal pracuje pobierajac emeryture - i jest to zupelnie normalne i pozadane

                  mam nadzieje, ze twoj nader skromny rozumek pozwoli ci na wyobrazenie sobie sytuacji odwrotnej: uznanie takiej osoby za calkowicie niezdolna do pracy oznacza, ze kazda osoba z nadcienieniem (30-50% populacji w srednim i starszym wieku), choroba niedokrwienna serca (u przynajmniej 1/3 50-latkow mozna stwierdzic objawy), osteoporoza (10% populacji po 50 roku zycia) i wyleczona zacma bedzie miala bezwzgledny zakaz podjecia jakiejkolwiek pracy zarobkowej
                  chcialbys zeby tak bylo?
                  • igor14141 Re: snajper.... 23.05.11, 18:32
                    extorris napisał:


                    > mam nadzieje, ze twoj nader skromny rozumek pozwoli ci na wyobrazenie sobie syt
                    > uacji odwrotnej: uznanie takiej osoby za calkowicie niezdolna do pracy oznacza,
                    > ze kazda osoba z nadcienieniem (30-50% populacji w srednim i starszym wieku),
                    > choroba niedokrwienna serca (u przynajmniej 1/3 50-latkow mozna stwierdzic obja
                    > wy), osteoporoza (10% populacji po 50 roku zycia) i wyleczona zacma bedzie mial
                    > a bezwzgledny zakaz podjecia jakiejkolwiek pracy zarobkowej
                    > chcialbys zeby tak bylo?

                    Na Twój bardzo rozwinięty rozumek przypominam Ci ,że mówimy o prawie do zachowku i zdolnosci do pracy osoby 85-letniej.
                    Osoba ta jest zdolna do samodzielnego życia, ale to nie jest równoznaczne, że jest zdolna do pracy zarobkowej
                    • extorris Re: snajper.... 23.05.11, 18:39
                      mowimy wylacznie o zdolnosci do pracy osoby z kilkoma powszechnymi przewleklymi schorzeniami, ktore nie pozwalaja na stwierdzenie calkowitej niezdolnosci do pracy

                      wyobraz sobie, ze taka osoba chce pracowac mimo tych schorzen - a jest calkiem sporo osob (znam kilka osobiscie), co pracuja i chca pracowac majac > 80 lat
                      ich stan zdrowia jest podobny
                      masz im zabronic?
                      • igor14141 Re: snajper.... 23.05.11, 19:08
                        extorris napisał:

                        > mowimy wylacznie o zdolnosci do pracy osoby z kilkoma powszechnymi przewleklymi
                        > schorzeniami, ktore nie pozwalaja na stwierdzenie calkowitej niezdolnosci do p
                        > racy
                        >
                        > wyobraz sobie, ze taka osoba chce pracowac mimo tych schorzen - a jest calkiem
                        > sporo osob (znam kilka osobiscie), co pracuja i chca pracowac majac > 80 la
                        > t
                        > ich stan zdrowia jest podobny
                        > masz im zabronic

                        Tak ja też takie osoby znam, ale są to ludzie wolnych zawodów ktorych praca była jednocześnie pasją ; aktorzy, pisarze, malarze,dziennikarze ,którzy nigdy nie potrzebowali orzeczenia o zdolności do pracy.

                        Ja niczego nie chcę nikomu zabraniać, ale nie zgadzam się z orzeczeniem "tego" lekarza.
                        • andrzejekk Re: snajper.... 23.05.11, 21:04
                          igor14141 napisał:

                          > Ja niczego nie chcę nikomu zabraniać, ale nie zgadzam się z orzeczeniem "tego"
                          > lekarza.

                          A kim Ty jesteś, żebyś miał podważać decyzję lekarza orzecznika (więc osoby z odpowiednimi uprawnieniami)? Masz jakieś doświadczenie w orzecznictwie? Widziałeś tą pacjentkę? Badałeś ją? Jakie masz podstawy do podważania decyzji lekarza, który miał kontakt z pacjenką, badał ją, widział, a więc ma większą wiedzę na temat jej stanu zdrowia niż Ty po lekturze artykułu.
                          • igor14141 Re: snajper.... 23.05.11, 21:58
                            andrzejekk napisał:

                            > igor14141 napisał:
                            >
                            > > Ja niczego nie chcę nikomu zabraniać, ale nie zgadzam się z orzeczeniem "
                            > tego"
                            > > lekarza.
                            >
                            > A kim Ty jesteś, żebyś miał podważać decyzję lekarza orzecznika (więc osoby z o
                            > dpowiednimi uprawnieniami)? Masz jakieś doświadczenie w orzecznictwie? Widziałe
                            > ś tą pacjentkę? Badałeś ją? Jakie masz podstawy do podważania decyzji lekarza,
                            > który miał kontakt z pacjenką, badał ją, widział, a więc ma większą wiedzę na t
                            > emat jej stanu zdrowia niż Ty po lekturze artykułu

                            Nie tylko ja się nie zgadzam z decyzją lekarza orzecznika, również LEKARZE są zdegustowani taką decyzją.
                            • aelithe Re: snajper.... 23.05.11, 23:16
                              jacy lekarze ??
                              jedynie lekarz który wziął pieniądze za wypisanie zaświadczenia dla sądu

                              który nie ma podstaw wiedzy orzeczniczej, i ma interes w tym aby jego opinia była na wierzchu

                              nie masz dostępu do danych medycznych i już wyrokujesz, że ktoś dokonał niewłaściwej oceny ??

                              z napisanych danych nie ma podstaw nawet do stwierdzenia częściowej do pracy.
                            • andrzejekk Re: snajper.... 24.05.11, 16:22
                              igor14141 napisał:

                              > Nie tylko ja się nie zgadzam z decyzją lekarza orzecznika, również LEKARZE są z
                              > degustowani taką decyzją.

                              Nie pytam o jakichś "innych", bo ci "inni" tu się nei wypowiadają. Pytam Ciebie - jakie masz kwalifikacje do podważania orzeczenia specjalisty, w dodatku bez badania pacjenta?
                              • igor14141 Re: snajper.... 24.05.11, 21:21
                                bi.gazeta.pl/im/5/9634/m9634645.pdf
                                A Ty kim jesteś,że mam się tłumaczyć przed Tobą ze swoich kwalifikacji?

                                To nie jest orzeczenie , to jest opinia ,nielogiczna, kontrowersyjna.

                                Opinia nie jest orzeczeniem, lecz jednym z dowodów, który podlega ocenie.
                                Można podważać wiarygodność opinii, znależć błedyw opinii i przedstawić je sądowi.
                                Można wnioskować o przesłuchanie biegłego.
                                • andrzejekk Re: snajper.... 25.05.11, 20:04
                                  > A Ty kim jesteś,że mam się tłumaczyć przed Tobą ze swoich kwalifikacji?


                                  Czyli poza biciem piany nie masz nic do powiedzenia :]


                                  > Opinia nie jest orzeczeniem, lecz jednym z dowodów, który podlega ocenie.

                                  O ile ma się jakieś podstawy do oceniania.

                                  > Można podważać wiarygodność opinii, znależć błedyw opinii i przedstawić je
                                  > sądowi.
                                  > Można wnioskować o przesłuchanie biegłego.

                                  To do dzieła. Masz pole do popisu. A nie, zapomniałem, że tam musiałbyś się wykazać jakąś wiedzą, nie to co na forum..
              • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 18:06
                snajper napisał:

                > No miała. Chciała spadku wbrew testamentowi, woli męża.

                Jesteś w błędzie nie chciała spadku , a jedynie zachowku który należy się wszystkim spadkobiercom w linii prostej tj małżonce i dzieciom.
                Sam testament w naszym prawie nie pozbawia praw do zachowku.
                Istnieje instytucja wydziedziczenia uregulowana a art. 1008-1011 KC.
                Skorzystanie z tej instytucji przez spadkodawcę pozbawia pominietych w testamencie spadkobierców ustawowych roszczeń o zachowek.
                Przesłanki wydziedziczenia sa ściśle określone przez kodeks cywilny i powinny być wskazane w testamencie,jeżli takich wskazań nie było kobieta ma prawo do zachowku.

                Nie wiem co mowi dokładnie orzecznictwo SN w tej materii, ale z tego co wiem w przypadku 84-letniej osoby nie trzeba opinii biegłego, bo jej niezdolność wynika z ustawy.
                • snajper55 Re: Opinia biegłego sadowego...... 24.05.11, 10:22
                  igor14141 napisał:

                  > Jesteś w błędzie nie chciała spadku , a jedynie zachowku który należy się wszys
                  > tkim spadkobiercom w linii prostej tj małżonce i dzieciom.

                  Nie. Zachowek to ona ma zagwarantowany, ale ona chciała specjalnego zachowku, tego dla osób trwale niezdolnych do pracy.
                  To tak jak z parkowaniem. Każdy może parkować, ale niektórzy chcą parkować na kopertach, więc się starają o zaświadczenie o niepełnosprawności.Ona się o taki przywilej starała i się piekli, że jej go nie przyznano.

                  S.
                  --
                  Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                  Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
            • pct3 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 15:42
              przede wszystkim wiek, kto ją zatrudni? chyba, że dr załatwi jej pracę w tej biblotece..

              Szkoda że znów trzeba tłumaczyć sprawy fundamentalne, ale trudno.
              Otóż informuję, że lekarz nie zajmuje się pośrednictwem pracy.



              --
              pokaż lekarzu co masz w garażu zwróć za studia odebrać mu prawo wykonywania zawodu zapomniał o przysiędze Hipokratesa
              • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 18:40
                pct3 napisał:

                > przede wszystkim wiek, kto ją zatrudni? chyba, że dr załatwi jej p
                > racę w tej biblotece..

                >
                > Szkoda że znów trzeba tłumaczyć sprawy fundamentalne, ale trudno.
                > Otóż informuję, że lekarz nie zajmuje się pośrednictwem pracy.


                Lekarz sam zasugerował ,że 85-letnia kobieta może podjąć pracę w bibliotece.
                Ja myślę ,że to lekarz powinien pracować w bibliotece , a nie wydawać bzdurne orzeczenia.
                >
                >
                >
            • aelithe Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 22:59
              cykorio nie mówimy o zatrudnieniu tej Pani
              mówimy jedynie o stwierdzeniu czy ta Pani była całkowicie niezdolna do pracy

              jak napisałem wyżej - z narządu ruchu czy straciła dwie kończyny
              z kardiologii czy ma zaawansowaną niewydolność krążenia
              z psychiatrii czy ma zaawansowaną demencję

              widząc jak sprawnie ta Pani opinią publiczną - to ostatnie na pewno nie.
          • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 14:58
            aelithe napisał:

            > dzisiaj rząd Tuska stracił płynność finansowa przy 1,5 mln rencistów
            > chcesz powrotu do czasów w których 45% społeczeństwa jest na rencie jak w 1991
            > ?

            Skąd czerpiesz takie informacje?

            Chętnie bym powrócił do tamtych czasów nie z powodu ilosci rencistów, ale z powodów czysto osobistych...ba powtórka z sukcesu, nic dwa razy sie nie zdarza.

            > Igorku - za ten artykuł gazeta powinna zapłacić lekarzowi wysokie odszkodowanie

            Co stoi na przeszkodzie ,żeby taki proces wytoczyć?

            > Według prawa osobą niezdolną do pracy jest osoba która wyniku naruszenia spraw
            > ności organizmu straciła zdolność do pracy.
            Zdolność do pracy traci sie również z powodu zaawansowanego wieku

            > Co do orzeczników to mamy 3 razy więcej rent ( m stosunku do osób w wieku produ
            > kcyjnym) niż przyznała mafia we Włoszech i prawie 20 razy więcej niż Niemcy.

            To kto w Polsce przyznawał renty- we Włoszech w/g Ciebie mafia , sami pacjenci sobie przyznawali czy skorumpowani orzecznicy?

            > Zanim zaczniesz pisać, to przeczytaj sobie prawo. I zastanów się zanim palniesz
            > brednie.

            Znam doskonale.









            • snajper55 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 17:46
              igor14141 napisał:

              > Zdolność do pracy traci sie również z powodu zaawansowanego wieku

              Nie. Z powodu wieku nigdy nie traci się zdolności do pracy. Wiek nie ma nic do tego.

              S.
              --
              Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
              Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                • snajper55 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 21:34
                  cccykoria napisała:

                  > a ciekawe, czy lekarz medycyny pracy by ją dopuścił do pracy? a moż
                  > e wystarczy opinia biegłego;)

                  Zależy do jakiej. Lekarz medycyny pracy bierze pod uwagę do jakiej pracy dopuszcza, a stwierdzenie faktu, iż ktoś jest zdolny do pracy nie oznacza, że jest zdolny do każdej pracy.

                  S.
                  --
                  Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                  Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
            • aelithe Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 23:07
              www.zus.pl
              dane na temat obecnej i przeszłej sytuacji finansowej zakładu.

              zasady orzecznicze ustala państwo - nie lekarze

              jeśli możesz wykazać przyjęcie łapówki przez orzecznika ZUS to zrób - generalnie chętnie wytoczyłbym ci proces - ale pewnie by cię i tak niczego nie nauczył


              sam z resztą pisałeś w poprzedniej dyskusji, że niedopuszczalna jest kontrola orzecznictwa przez ZUS jak ma to miejsce od 1999.
    • claratrueba Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 20:51
      Ależ tu dziennikarz nieuk kompletny popisał się umiejętnością robienia wody z mózgu czytelnikom. Aż mi zaimponował.
      Pani pominięta w testamencie postanowiła wyszarpać zachowek. Wolę zmarłego ma gdzieś, nie ona jedna. Zwykły zachowek by dostała, bo "niegodności dziedziczenia" w test. nie było. Ale to widać mało. Podstawą do wyższego jest trwała niezdolność do zarobkowania wynikająca ze stanu zdrowia lub upośledzenia umysłowego. ZUS, emerytura nie ma tu nic do rzeczy, nie w tym celu wydano orzeczenie lekarskie. Dla ZUS-u jest ono tyle samo warte co moje zaświadczenie o stanie zdrowia i zdolności do pracy byłoby dla marines. Do mojego celu- mojego rodzaju zatrudnienia jestem "zdrowa" ale marines raczej nie przyda się pani po 40, w wada wzroku -6. Tu jest dokładnie tak samo- do celu spadkobrania ta Pani nie kwalifikuje się jako uprawniona do wyższego zachowku. Do emerytury/renty- tak. Inne przepisy- ma wiek emerytalny, ma staż pracy- ma prawo doświadczeń, bez niczyjej łaski.
      W kwestii czy podeszły wiek jest wystarczająca przesłanką uprawniającą do podwyższonego zachowku to się SN musi wypowiedzieć, nie ma dotąd takiego orzeczenia. Może Pani dożyje. Bo to trochę potrwa i zakosztuje. A zwykły zachowek byłby od razu.
      • igor14141 Re ..Wystarczy? czy jeszcze jaśniej 23.05.11, 21:29

        Kodeks cywilny nie zawiera definicji pojęcia trwałej niezdolności do pracy. Ocena czy dana osoba jest trwale niezdolna do pracy będzie należeć do sądu, który będzie rozpatrywał sporną sprawę. Trwała niezdolność do pracy może przede wszystkim wynikać choroby czy inwalidztwa uprawnionego do zachowku. Podkreśla się jednak, że uprzywilejowanie przewidziane w art. 991 § 1 k.c. dotyczy jedynie uprawnionych całkowicie niezdolnych do pracy i nie obejmuje osób, które zachowały częściową zdolność do pracy i korzystają z tej zdolności świadcząc pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2003 r. sygn. akt IV CK 158/02). W praktyce duże znaczenie będzie tu miało orzeczenia komisji organu rentowego określające stopień niezdolności do pracy. W w/w wyroku Sądu Najwyższego stwierdzono też, że przepisem art. 991 § 1 k.c. objęte są min. osoby ze względu na wiek są niezdolni do pracy. W orzeczeniu podkreślono, że pojęciem tym ustawodawca posłużył się także w art. 1059 pkt 4 k.c., a zgodnie z definicją zawartą w § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 grudnia 1990 r. w sprawie warunków dziedziczenia ustawowego gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 89, poz. 519), wydanego na podstawie art. 1064 k.c., za trwale niezdolnych do pracy uważa się tych spadkobierców, którzy osiągnęli wiek - kobiety 60 lat, a mężczyźni 65 lat i nie wykonują stałej pracy ... albo zostali zaliczeni do I lub II grupy inwalidów w trybie i na zasadach określonych w przepisach o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Sąd zaznaczył, iż przytoczona definicja nie ma wprawdzie bezpośredniego zastosowania do objaśnienia treści art. 991 § 1 k.c., niemniej stanowi argument na rzecz tezy, że zawarte w tym przepisie pojęcie uprawnionego trwale niezdolnego do pracy obejmuje min. osoby, które osiągnęły określony wiek.
        • aelithe Re: Re ..Wystarczy? czy jeszcze jaśniej 23.05.11, 23:12
          trwała niezdolność do praca

          naruszenie sprawności organizmu uniemożliwiające podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej

          naruszenie sprawności organizmu to upośledzenie funkcji narządu lub organu, które można wymiernie ocenić


          w tym przypadku nie ocenia się czy kobieta spełnia warunki otrzymania emerytury,

          tylko ocenia się, czy kobieta ma afektywne naruszenie funkcji jakiekolwiek narządu w stopniu dyskwalifikującym ja z podjęcia pracy zarobkowej.
      • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 23.05.11, 22:25
        claratrueba napisała

        Pani pominięta w testamencie postanowiła wyszarpać zachowek. Wolę zmarłego ma g
        > dzieś, nie ona jedna. Zwykły zachowek by dostała, bo "niegodności dziedziczenia
        > " w test. nie było

        Instytucja zachowku ma podłoże humanitarne- ma na celu niejako zadośćuczynienie najbliższym spadkodawcy to,że zostali pominięci w testamencie- lub ich udział w spadku został zminimalizowany.

        Zachowek wynosi połowę z tego, co spadkodawca dostałby w spadku.

        Może Pani dożyje. Bo to trochę potrwa i zakosztuje.

        Jeżeli Pani nie dożyje prawa do zachowku przejdą na jej dzieci.

          • igor14141 Re: Opinia biegłego sadowego...... 24.05.11, 15:54
            merdam.ogonkiem napisała:

            > Ta pani musiała być wredną macochą

            To co za tę ''wredność" proponujesz-

            stos....kamieniołomy....czy leczenie w POZ.

            Ja obstawiam to trzecie , po miesiącu leczenia W POZ lekarz orzecznik bez mrugniecia okiem wydaje orzeczenie TRWAŁA NIEZDOLNOŚĆ DO PRACY.
        • snajper55 Re: Opinia biegłego sadowego...... 24.05.11, 03:53
          igor14141 napisał:

          > Instytucja zachowku ma podłoże humanitarne- ma na celu niejako zadośćuczynienie
          > najbliższym spadkodawcy to,że zostali pominięci w testamencie- lub ich udział
          > w spadku został zminimalizowany.
          >
          > Zachowek wynosi połowę z tego, co spadkodawca dostałby w spadku.

          Toż nikt nie neguje jej prawa do zachowku. Ale ona chce wyższy, specjalny zachowek. Taki, jaki przysługuje osobom trwale niezdolnym do pracy i ma pretensje, że lekarz za takową jej nie uznał i nie pozwolił zaspokoić jej apetytu na większy zachowek.

          S.
          --
          Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
          Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
        • claratrueba Re: Opinia biegłego sadowego...... 24.05.11, 08:15
          "Podłoże humanitarne"? Gratuluje nowatorskiej interpretacji genezy przepisu o zachowku. Przez jakieś 2 tys. lat uważano go za formę zabezpieczenia najbliższych testatora przed wydziedziczeniem z powodu konfliktów rodzinnych lub namowy/szantażu/goźby osób nieobjętych dziedziczeniem z mocy prawa do dokonania korzystnego dla nich zapisu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka