błąd lekarski a odszkodowanie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam. Chcialabym się dowiedziec czy warto skarzyc lekarza który podczas zabiegu artroskopii dokonał skaryfikacji wiązadła co po 3 miesiącach doprowadziło do zerwania tego wiazadla? Procz tego pan doktor nie zauwazyl ze moja łąkotka nie przypomina jej swoim wygladem. Przez tegoz oto lekarza leczenie po wypadku ciagnie się od lutego do dnia dzisiejszego z konieczna kolejna operacja tym razem rekonsrtukcja. Wycierpialem wiele i dalej mnie czeka meczarnia. A lekarz smieje sie mi w twarz i twierdzi zebym sie cieszyl ze wogole chodze.
    • na podstawie najobiektywniejszych przesłanek można stwierdzić, że wina lekarza jest bezsporna.

      nalezy się tobie 10 milionów Euro odszkodowania a konowałowi 50 lat łagru.

      z pewnością nasi forumowi eksperci od wydawania wyroków słusznych z oczekiwaniami społecznymi oraz linią KC PZPR odezwą się na priv, potrzebują zarobić na swoje potrzeby,.

      powodzenia.
    • >Wycierpiałem wiele i dalej mnie czeka męczarnia.

      Czyżby lekarz zoperował zdrowe, nieuszkodzone i stabilne kolano i artroskopia jest powodem choroby?
      • nie. Ale podczas operacji nie zrobil tego co powinien i przez to bede musial przejsc jeszcze jedna.
        • Skaryfikacja doprowadzila do zerwania wiezadla krzyzowego. Hmmmm... Oczywiscie wyjazdy na narty nie maja tu nic do rzeczy. Z problemami z lakotka tez nie.

          > Ale podczas operacji nie zrobil tego co powinien

          a skad wiadomo co powinien byl zrobic?
          --
          We only have to look at ourselves to see how intelligent life might develop into something we wouldn't want to meet. - Stephen Hawking
        • > nie. Ale podczas operacji nie zrobil tego co powinien

          A co "powinien" był zrobić i skąd pewność że "powinien" i nie zrobienie tego w tym momencie było błędem a nie uprawnionym działaniem?
    • onlyonepablo napisał:

      > Witam. Chcialabym się dowiedziec czy warto skarzyc lekarza który podczas zabieg
      > u artroskopii dokonał skaryfikacji wiązadła co po 3 miesiącach doprowadziło do
      > zerwania tego wiazadla? Procz tego pan doktor nie zauwazyl ze moja łąkotka nie
      > przypomina jej swoim wygladem. Przez tegoz oto lekarza leczenie po wypadku cia
      > gnie się od lutego do dnia dzisiejszego z konieczna kolejna operacja tym razem
      > rekonsrtukcja. Wycierpialem wiele i dalej mnie czeka meczarnia. A lekarz smieje
      > sie mi w twarz i twierdzi zebym sie cieszyl ze wogole chodze.

      Nie wiem jak w Polsce, ale w niektorych krajach jest specjalny fundusz odszkodowawczy dla pacjentow. Kazdy pracujacy lekarz jest tam automatycznie ubezpieczony.
    • Nie zapominaj, że w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności. I to TY będziesz musiał udowodnić sądowi, że został popełniony błąd. Jeśli jesteś pewny, że tak właśnie jest i potrafisz to udowodnić (np masz w ręku pisemną opinię n/t temat innego specjalisty, potrafisz udowodnić, że stosowłeś WSZYSTKIE zalecenia pooperacyjne, itd) - to oczywiście walcz. Jeśli zaś czerpiesz swoją wiedzę z tego forum, od wujka Googla i ciotki Wikipedii lub z wypowiedzi Goździkowej - to lepiej pieniądze które masz zamiar przeznaczyć dla adwokata zainwestuj w rehabilitację
    • odpowiedzialność deliktowa

      musisz udokumentować szkodę i jej związek z czynem niedozwolonym.

      fakt popełniania bądź niepopełnienia błędu w postępowaniu cywilnym nie ma znaczenia
      ma znaczenie dokonanie czynu niedozwolonego

      po drugie musisz udokumentować powstałą szkodę.
    • zawsze warto walczyć, nawet jesli Tobie to nie pomoże (jedynie pieniadze wygrasz) to może nastepnego uratujesz bo lekarz bedzie juz ostrożniejszy, ja bym sama nie zaczynala batalii z lekarzami, są adwokaci którzy siedzą w tej tematyce, poszukaj w googlach np. Pawła Brzezickiego, on jest z pomorza, ale szukaj, napewno znajdziesz pomoc.
      • Bardzo dużo zależy od konkretnego przypadku i posiadanych przez pacjenta dokumentów. Natomiast ogólnie pisząc, jeżeli zabieg artroskopii został wykonany nieprawidłowo z punktu widzenia sztuki medycznej albo jego bezpośrednim skutkiem jest zerwanie wiązadeł wówczas istnieją podstawy do dochodzenia kwoty odszkodowania lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

        Zapraszam na blog dotyczący praw pacjentów
        blogoprawachpacjenta.com.pl/
    • proponuje go od razu oskarzyc, ze nie jest Bogiem
    • miałem podobny problem!! Złamałem piszczel, miałem w niej 3 śruby po czym okazało się że jedna była źle wkręcona uszkadzając mi mięsień i ścięgna!! Nie cackałem się tylko wziąłem adwokata, specjalistę od błędów medycznych. Walczymy o odszkodowanie z tytułu błędu w sztuce. Polecam mecenasa Brykczyńskiego
    • Nie ma to jak radzić 3 lata po problemie :P Czy postać z problemami z więzadłem coś osiągnęła? Kolega miał też problemy z przeszczepem z winy lekarza i zastanawiam się czy mu doradzać wykłócanie się o odszkodowanie czy nie…
      • Pacjenci w takich sytuacjach mają ciężko. Spójrzcie na artykuł:
        Nie ma cudów. Lekarze popełniają błędy 96% biegłych opowiada się za lekarzem, ale zdarzają się i odwrotne przypadki, to chyba stara sprawa, ale panna się poślizgnęła na oblodzonym chodniku przed prywatnym gabinetem. Połamała się, a że odkryła, że lekarz miał umowę z zarządem nieruchomości, że powierzchnia przed gabinetem musi być bezpieczna. Policzyła za szkody materialne i oczywiście psychiczne 45,000 i gdyby koleś nie miał OC bodajże w INTER Polska to pewnie by zbankrutował.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.