• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

błąd lekarski a odszkodowanie

  • 08.06.11, 20:39
    Witam. Chcialabym się dowiedziec czy warto skarzyc lekarza który podczas zabiegu artroskopii dokonał skaryfikacji wiązadła co po 3 miesiącach doprowadziło do zerwania tego wiazadla? Procz tego pan doktor nie zauwazyl ze moja łąkotka nie przypomina jej swoim wygladem. Przez tegoz oto lekarza leczenie po wypadku ciagnie się od lutego do dnia dzisiejszego z konieczna kolejna operacja tym razem rekonsrtukcja. Wycierpialem wiele i dalej mnie czeka meczarnia. A lekarz smieje sie mi w twarz i twierdzi zebym sie cieszyl ze wogole chodze.
    Edytor zaawansowany
    • 08.06.11, 21:21
      na podstawie najobiektywniejszych przesłanek można stwierdzić, że wina lekarza jest bezsporna.

      nalezy się tobie 10 milionów Euro odszkodowania a konowałowi 50 lat łagru.

      z pewnością nasi forumowi eksperci od wydawania wyroków słusznych z oczekiwaniami społecznymi oraz linią KC PZPR odezwą się na priv, potrzebują zarobić na swoje potrzeby,.

      powodzenia.
      • 08.06.11, 22:02
        Oczywiscie w lagrze zakaz wykonywania zawodu rowniez obowiazuje.
        • 08.06.11, 23:11
          studmw napisał:

          > Oczywiscie w lagrze zakaz wykonywania zawodu rowniez obowiazuje.

          to jest oczywiste, bo nie będzie leczył za darmo;)


          --
          www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

          (*)(*)(*)
    • 08.06.11, 23:57
      >Wycierpiałem wiele i dalej mnie czeka męczarnia.

      Czyżby lekarz zoperował zdrowe, nieuszkodzone i stabilne kolano i artroskopia jest powodem choroby?
      • 09.06.11, 11:54
        nie. Ale podczas operacji nie zrobil tego co powinien i przez to bede musial przejsc jeszcze jedna.
        • 09.06.11, 12:11
          Skaryfikacja doprowadzila do zerwania wiezadla krzyzowego. Hmmmm... Oczywiscie wyjazdy na narty nie maja tu nic do rzeczy. Z problemami z lakotka tez nie.

          > Ale podczas operacji nie zrobil tego co powinien

          a skad wiadomo co powinien byl zrobic?
          --
          We only have to look at ourselves to see how intelligent life might develop into something we wouldn't want to meet. - Stephen Hawking
        • 09.06.11, 12:31
          > nie. Ale podczas operacji nie zrobil tego co powinien

          A co "powinien" był zrobić i skąd pewność że "powinien" i nie zrobienie tego w tym momencie było błędem a nie uprawnionym działaniem?
    • 09.06.11, 00:08
      onlyonepablo napisał:

      > Witam. Chcialabym się dowiedziec czy warto skarzyc lekarza który podczas zabieg
      > u artroskopii dokonał skaryfikacji wiązadła co po 3 miesiącach doprowadziło do
      > zerwania tego wiazadla? Procz tego pan doktor nie zauwazyl ze moja łąkotka nie
      > przypomina jej swoim wygladem. Przez tegoz oto lekarza leczenie po wypadku cia
      > gnie się od lutego do dnia dzisiejszego z konieczna kolejna operacja tym razem
      > rekonsrtukcja. Wycierpialem wiele i dalej mnie czeka meczarnia. A lekarz smieje
      > sie mi w twarz i twierdzi zebym sie cieszyl ze wogole chodze.

      Nie wiem jak w Polsce, ale w niektorych krajach jest specjalny fundusz odszkodowawczy dla pacjentow. Kazdy pracujacy lekarz jest tam automatycznie ubezpieczony.
      • 09.06.11, 19:23
        w rzeczy samej i pochłania on 20% środków na ochronę zdrowia

        czytaj trzeba zamknąć co 5 szpital !!!
        • 29.06.14, 01:57
          aelithe napisał:

          > w rzeczy samej i pochłania on 20% środków na ochronę zdrowia
          >
          > czytaj trzeba zamknąć co 5 szpital !!!

          Moze warto? Zawsze jest cos za cos.
    • 09.06.11, 16:37
      Nie zapominaj, że w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności. I to TY będziesz musiał udowodnić sądowi, że został popełniony błąd. Jeśli jesteś pewny, że tak właśnie jest i potrafisz to udowodnić (np masz w ręku pisemną opinię n/t temat innego specjalisty, potrafisz udowodnić, że stosowłeś WSZYSTKIE zalecenia pooperacyjne, itd) - to oczywiście walcz. Jeśli zaś czerpiesz swoją wiedzę z tego forum, od wujka Googla i ciotki Wikipedii lub z wypowiedzi Goździkowej - to lepiej pieniądze które masz zamiar przeznaczyć dla adwokata zainwestuj w rehabilitację
      • 09.06.11, 19:28
        bara polskie prawo cywilne nie ma pojęcia winy
        jest jedynie pojęcie szkody
        i udokumentowany związek z czynem niedozwolonym
        • 10.06.11, 04:18
          aelithe napisał:

          > bara polskie prawo cywilne nie ma pojęcia winy
          > jest jedynie pojęcie szkody
          > i udokumentowany związek z czynem niedozwolonym

          A jak pogodzisz Twoją wypowiedź z brzmieniem art. 415 K.c.:
          "Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia."...?

          --
          odwiedź forum o porażkach i sukcesach medycznych: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=89332
    • 09.06.11, 19:20
      odpowiedzialność deliktowa

      musisz udokumentować szkodę i jej związek z czynem niedozwolonym.

      fakt popełniania bądź niepopełnienia błędu w postępowaniu cywilnym nie ma znaczenia
      ma znaczenie dokonanie czynu niedozwolonego

      po drugie musisz udokumentować powstałą szkodę.
      • 10.06.11, 09:57
        czarno to widzę, zawsze można powiedzieć, że to Twoja wina, nie stosowałeś się do zaleceń, żle stanąłeś itp Nie wiem, czy wszędzie dr tak robią, ale przy drugiej artro dr " wrzucał" na pendriva.
        --
        www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

        (*)(*)(*)
    • 25.02.14, 21:31
      proponuje go od razu oskarzyc, ze nie jest Bogiem
    • 01.07.14, 21:48
      A rozmowe z adwokatem proponuję rozpocząc od ustalenia "success fee" - najlepiej na poziomie 100 %
    • 01.08.14, 14:16
      Nie ma to jak radzić 3 lata po problemie :P Czy postać z problemami z więzadłem coś osiągnęła? Kolega miał też problemy z przeszczepem z winy lekarza i zastanawiam się czy mu doradzać wykłócanie się o odszkodowanie czy nie…
    • 30.01.15, 00:56
      onlyonepablo napisał:

      > Procz tego pan doktor nie zauwazyl ze moja łąkotka nie
      > przypomina jej swoim wygladem.

      łąkotki nie ocenia się w artroskopii, bo w tym badaniu jej struktury wewnętrznej nie widać, chyba ze jest bardzo zniszczona
    • 10.02.16, 23:24
      Witam ,chcialabym zapytac co w sprawie? poniewaz mialam podobny przypadek,mialam otwarte zlamanie piszczela,strzalkowej i stawu,wsadzili mi 2zespolenia w sumie 16 srub,po roku mialam operacje wyjecia tego zespolenia w dokumentacji mam ze zostalo ono usuniete ,a na zdj,rtg zauwazylam ze jedna sruba jest zlamana i pozostawiona w kosci jej czubek wystaje przez co noga mnie boli ,walcze o odszkodowanie poki co przed komisja wojewodzka,lekarz biegly uznal,ze to nie jest blad,tyljo skoro to nie blad to dlaczego probowano to zatuszowac,gdyby nie zdj rtg do dzis bym nie wiedziala o 2,5cm sruby w nodze.pozdrawiam
      • 11.02.16, 17:52
        Droga Pani.
        A czy przypadkiem nie przyszło Pani do głowy że bóle nogi są związane z przebytym CIĘŻKIM, OTWARTYM, WIELOMIEJSCOWYM złamaniem nogi które połączone jest z uszkodzeniem kości, mięśni, więzadeł i skóry a czasem również nerwów i naczyń, które (bez względu na metodę leczenia) grozi trwałym kalectwem, ciężkim lub wręcz niemożliwym do wyleczenia zakażeniem kości a nawet (w skrajnym wypadku) jej martwicą i amputacją?
        Którego leczenie często jest wieloletnie, wymaga często długotrwałej rehabilitacji a pełne odzyskanie sprawności może nie być możliwe.

        >w kosci jej czubek wystaje przez co noga mnie boli

        W zdrową nogę tę śrubę wkręcili?

        Jeśli nie jeździ Pani na wózku inwalidzkim tylko chodzi na tej (wprawdzie bolącej ale własnej) nodze to proponuję zamiast włóczyć się po komisjach kupić kwiaty i podziękować lekarzom którzy Pani tę nogę leczyli jeśli jeszcze Pani tego nie zrobiła bo to wypadało by zrobić.
        • 25.02.16, 15:41
          Pana wypowiedz jest zalosna . Odpowiem panu w ten sam sposob,prosze sie cieszyc,ze nie ulegl pan wypadkowi i nie pana to spotkalo sruba wystaje z kosci powoduje bol w tym miejscu robi sie sine widac dokladnie gdzie to jest nie chcialby pan zostac w to miejsce uderzony nawet niechcacy. Swiadomie sobie tego nie zrobilam,a lekarz jest od tego by pomoc,jesli to nie byl blad po co to tuszowac,a gdzie rzetelnosc informacji medycznej???? za duzo pan wie o moim wypadku mam wrazenie ,ze jest pan z tym powiazany. Wypadaloby mnie przeprpsic i to mi kupic kwiaty za blad w sztuce,a nie to ukrywac przede mna!!!
          • 25.02.16, 20:34
            1. wszystko co pisałem jest oparte wyłącznie na informacjach z Pani postu i nie mam zielnego pojęcia ani gdzie ani przez kogo była pani leczona
            2. uszkodzenie i pozostawienie fragmentu śruby czy innego elementu zespolenia nie jest błędem w sztuce tylko związanym z takim sposobem leczenia powikłaniem i może się zdarzyć w każdym przypadku - jakkolwiek pacjent oczywiście powinien być poinformowany o tym że fragment pozostał bo nie udało się go usunąć jednak jeśli tego nie zrobiono (co było postępowaniem niewłaściwym) oskarżanie lekarzy o chęć jakiegoś spisku i "zatajenia" tego faktu jest zdecydowaną nadinterpretacją gdyż ta informacja nie daje powodów do oskarżeń o błąd
            3. zwykle rezygnuje się z usuwanie takich fragmentów gdy z powodu ich umiejscowienia i stanu (np. w przypadku śruby oderwanie łba i całkowite pogrążenie w kości) próby usuwanie wiązały by się z większymi szkodami spowodowanymi ingerencją niż samo pozostawienie ponieważ zwykle nie powodują żadnych dolegliwości
            4. gdy później okazuje się że jednak powodują dolegliwości i powikłania (co również może się zdarzyć) jest to wskazanie do - mimo wszytko - próby ich usunięcia (co może być trudne i wymagać specjalnych narzędzi)
            5. na temat dolegliwości i wskazań do usunięcia lepiej jest rozmawiać z lekarzem prowadzącym a nie wojewódzką komisją - oskarżenie o "zatajanie błędu" i skarżenie o odszkodowanie jest złą taktyką która wbrew pozorom, delikatnie mówiąc, nie pobudza zaangażowania w rozwiązanie problemu zwłaszcza jeśli pacjent (lub czasem głównie jego otoczenie, najbliżsi i różne "ciotki dobra rada") są mocno przywiązani do koncepcji "zatajonego błędu" i oczekiwanego odszkodowania
            6. mimo wszystko sugerowałbym jednak - jeśli to jeszcze możliwe i sprawa nie zaszła zbyt daleko "na noże" - spokojną rozmowę z lekarzem który pierwotnie Panią operował i przedstawienie swoich DOLEGLIWOŚCI (nie oskarżeń) jednak niestety konstruktywny efekt takiej rozmowy wymaga odłożenie na bok emocji i dobrej woli OBU stron i może się to nie udać
            7. oskarżenie o "zatajenie" pozostawienia fragmentu metalu i skarżenie o odszkodowanie lekarzy którzy jak sądzę włożyli sporo pracy w uratowanie Pani nogi może uniemożliwić sprowadzenie problemu na racjonalne tory (mamy problem - szukamy jego przyczyny - staramy się go rozwiązać), w takim razie nie pozostaje nic innego jak poszukać innego lekarza który podejmie się oceny czy powodem dolegliwości jest pozostawiony metal i jeśli to będzie prawdopodobne podejmie się jego usunięcia
    • 08.04.16, 14:00
      www.euco.pl/nasze-sprawy
      Pomagamy w zweryfikowania należytego odszkodowania oraz przyznanej renty dla poszkodowanych.
      (w pracy, w rolnictwie, w wypadkach komunikacyjnych, weryfikujemy również błędy medyczne).
      Zajmujemy się również zadośćuczynieniem dla Rodzin po utracie bliskich.
      Bardzo proszę o kontakt.
      paulinadabrowska20@o2.pl
      Doradca Klienta
      Paulina Dąbrowska
      570 554 884
    • 08.04.16, 14:03
      www.euco.pl/nasze-sprawy
      Pomagamy w zweryfikowania należytego odszkodowania oraz przyznanej renty dla poszkodowanych.
      (w pracy, w rolnictwie, w wypadkach komunikacyjnych, weryfikujemy również błędy medyczne).
      Zajmujemy się zadośćuczynieniem dla Rodzin po utracie bliskich.
      WERYFIKACJA JEST BEZPŁATNA
      Bardzo proszę o kontakt.
      paulinadabrowska20@o2.pl
      Doradca Klienta
      Paulina Dąbrowska
      570 554 884
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.