Dodaj do ulubionych

PKP i sluzba zdrowia

28.12.11, 23:17
PKP i sluzba zdrowia - dwa ostatnie bastiony komuny w Polsce.
Edytor zaawansowany
  • oby.watel 29.12.11, 01:17
    Dwa ostatnie? Okazuje się, że to awangarda. Od stycznia dołącza handel lekami. A dzięki prezydentowi i zgromadzenia będą jak dawniej - wyłącznie nielegalne.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • pct3 29.12.11, 10:51
    co to jest "służba" zdrowia?
    Bo wiesz, ja pracuję częściowo w sektorze publicznym ochrony zdrowia, znam setki lekarzy, i szczerze mówiąc, żaden nie jest u nikogo na służbie.
    Nosimy raczej fartuchy a nie liberie kamerdynera czy stroje pokojówki.
    Do nikogo nie mówimy "jaśnie panie".
    W żadnej, ale to w żadnej umowie (etatowej, kontraktowej, u publicznego czy u prywatnego pracodawcy czy kontraktodawcy) nie pada sformułowanie "służba".
    Możesz mnie oświecić co masz na myśli?
  • oby.watel 29.12.11, 11:22
    Najlepiej zapisz się na jakiś kurs języka polskiego. Będzie z korzyścią dla wszystkich, zwłaszcza dla pacjentów, skoro mienisz się lekarzem. Być może zrozumiesz nawet informację widniejącą na drzwiach gabinetu, iż lekarz "przyjmuje w godzinach od... do...". Bowiem, choć to się niektórym wydaje nieprawdopodobne, nie oznacza to, że w tych godzinach lekarz przyjmuje wyłącznie dowody wdzięczności, a leczy kiedy indziej.

    Jako ćwiczenie należy na początek postarać się zrozumieć co oznacza: służba czynna, służba drogowa, służba patrolowa, służba ruchu, służba śledcza, zasadnicza służba wojskowa, wymiar sprawiedliwości, ciało pedagogiczne oraz ciało stałe.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • pct3 29.12.11, 16:29
    ale część z tych "służb" o których piszesz ma słowo "służba" zapisane w aktach prawnych normujących ich działanie.
    Pokaż mi słowo "służba" w aktach prawnych regulujących działanie lekarza nie będącego lekarzem wojskowym. Pokaż mi to słowo w moich umowach, kontraktach itd.

    Widzisz, obywatelku, przypier.dalać się też trzeba umieć, a z tym u ciebie gorzej niż tragicznie, bo próbujesz owszem (na swój sposób nawet cię za to cenię, upór to dobra cecha), tyle że jak na razie to gorzej niż kulą w płot.

    A swoje uwagi o tabliczce o czasie pracy lekarza to sobie wsadź. Jestem cholernie, wrednie, upierdliwie, przerażająco punktualny. Tak z rozpoczęciem, jak i zakończeniem pracy.
  • oby.watel 29.12.11, 18:19
    Nie przejmuj się. Twój wnuk już nie będzie miał kompleksu lokaja. A jeśli podbudowuje Cię wsadzanie, to nie ma sprawy. Chwali Ci się, że przyjmujesz punktualnie i bez przerwy.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • pct3 29.12.11, 20:34
    twoje pajacowanie nikogo już nie bawi.
    jak dla mnie, kluczowe jest to, że sam żałośnie pokazujesz że nie masz niczego do powiedzenia na temat. Dziękuję że sam się podkładasz i nokautujesz.
    Pozdrawiam noworocznie.
  • oby.watel 29.12.11, 21:56
    Wiesz, ja napisałem co sądzę o sprawie, Ty byleś łaskaw czepić się znaczenia słów i dywagować na temat powszechnie stosowanego zwrotu, co oczywiście wnosi wiele do tematu. Bądź szczery - masz w ogóle coś do powiedzenia poza sarkastycznym powtarzaniem w kółko, że wszystkiemu winni są lekarze i że oskarżani są nawet o plamy na Słońcu?

    Udanej zabawy sylwestrowej życzę.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • igor14141 29.12.11, 19:54
    pct3 napisał:

    > co to jest "służba" zdrowia?
    Co to jest ochrona zdrowia?
    I jedno i drugie funkcjonuje do d...y.
    Sprawdż jak będziesz wyglądał w stroju pokojówki, może lepiej niż w fartuchu?

    Czy to nie lekarzom marzy się zwrot jaśnie panie doktorze?

    > W żadnej, ale to w żadnej umowie (etatowej, kontraktowej, u publicznego czy u p
    > rywatnego pracodawcy czy kontraktodawcy) nie pada sformułowanie "służba"

    a co pada "ochrona"?Własną piersią chronisz pacjentów przed NFZ?
  • pct3 29.12.11, 20:44
    1. o nazwie forum była już tu bogata dyskusja. Znowu lekarze winni wszystkiemu? Nie mam wpływu na brzmienie nazwy forum. Udzielam się tu, bo jest. Nie raz dawałem wyraz sprzeciwowi wobec nazwy, ale nie ja jestem adresatem uwag w związku z nazwą forum!!!

    2.
    Czy to nie lekarzom marzy się zwrot jaśnie panie doktorze?

    Jakoś nie.

    3.
    a co pada "ochrona"?Własną piersią chronisz pacjentów przed NFZ?

    w możliwym do przeprowadzenia zakresie - tak.
    Oczywiście wiem co odpowiesz- że taki zakres to jest śmiech itd.
    Czyli jak zwykle - winni lekarze.


  • imponeross 29.12.11, 23:44
    pct3 napisał:

    > co to jest "służba" zdrowia?
    > Bo wiesz, ja pracuję częściowo w sektorze publicznym ochrony zdrowia, znam setk
    > i lekarzy, i szczerze mówiąc, żaden nie jest u nikogo na służbie.
    > Nosimy raczej fartuchy a nie liberie kamerdynera czy stroje pokojówki.
    > Do nikogo nie mówimy "jaśnie panie".
    > W żadnej, ale to w żadnej umowie (etatowej, kontraktowej, u publicznego czy u p
    > rywatnego pracodawcy czy kontraktodawcy) nie pada sformułowanie "służba".
    > Możesz mnie oświecić co masz na myśli?

    Sluzba zdrowia = ochrona zdrowia = health service, nieuku!
  • oby.watel 30.12.11, 10:57
    Po dwudziestu latach od transformacji liberalnemu inaczej rządowi udało się osiągnąć to, co komunistom - kolejki. Zamiast oglądać pożółkłe zdjęcia lub słuchać opowieści starszych młodzież może na własne oczy zobaczyć zdobycz socjalizmu i rządu PO-PSL udając się do najbliższej apteki.

    Pora na handel. Niechaj już nikt nie ma wątpliwości, że Hilary Minc przy Donaldzie Tusku to liberał. Walkę ze spekulantami spekulującymi cukrem niedawno wygrał, to i bitwę o handel 2 wygra...

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka