Dodaj do ulubionych

NIK w szpitalach - a kiedy prokurator

IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.03.02, 11:57
wlasnie sie nad tym zastanawiam - naduzycia sa ewidentne a niegospodarnosc
i 'dzialanie na szkode..' (swiadome czy nie) maja swoje paragrafy
jako potencjalnego pacjenta boli mnie to tym bardziej, ze dotyczy glownie dyr.,
zarzadzajacych szpitalami i ekipy ministerialnej a nie lekarzy, ktorzy mogli
miec lepsze warunki pracy a nie maja bo kilkaset milionow zlotych zmarnowano!
wyglada na to (jak zwykle), ze po raporcie NIK'u - cisza i dalej ta sama ekipa
bedzie wydawac (marnowac) nastepne dotacje
Edytor zaawansowany
  • draconessa 15.03.02, 14:08
    Strach ogarnia - okazuje sie, ze pieniadze, ktore wlasnie powinny wspomoc
    sluzbe zdrowia, byly wykorzystywane czestokroc bezsensownie. Mamy wiec tu
    odpowiedz, skad sie bierze niewydolnosc sluzby zdrowia - a wlasnie z tego, ze
    decyduja o niej, w znacznej mierze, urzednicy i administratorzy ( zreszta, znam
    przypadek szpitala, w ktorym dyrektorem byl osobnik legitymujacy sie dyplomem -
    z agronomii) Owi biurokraci nie maja pojecia ani o istniejacych prawdziwych
    potrzebach, ani nie potrafia zarzadzac powierzonym im mieniem. Jesli choc
    czesc zarzutow NIK okaze sie usprawiedliwiona - strach bierze. Wlasnie w taki
    sposob znikaja nasze podatki. I jak tu nie marzyc o tym, aby wreszcie ten
    balagan sprywatyzowano???
  • Gość: Smurf IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 18:37
    No właśnie, kiedy ktoś zajmie się niegospodarnymi dyrektorami szpitali, którzy
    najpierw narobią długów a potem odchodzą na doradców d/s służby zdrowia przy
    urzędach marszałkowskich jak np. w Poznaniu? Kto zajmie się nietrafionymi
    inwestycjami jak budowa oddziału hematologicznego na końcu miasta, gdy jak coś
    się dzieje z chorym wzywa się "erkę"? itp.
    Wiadomo, w ramach oszczędności najlepiej zwolnić szary personel szpitala, który
    odwala najcięższą pracę za 1000 zł brutto, a w to miejsce zatrudnić kolejnych
    urzędasów i pismaków do obsługi kolejnych idiotycznych postanowień Kas Chorych.
    A na koniec proponuję ministrowi Łapińskiemu przeżyć z rodziną za ten 1000 zł
    brutto. Ciekawe czy się uda? Bo u mnie już stwierdzono chlorofil.
  • maretina 25.03.02, 20:07
    Gość portalu: Smurf napisał(a):

    > No właśnie, kiedy ktoś zajmie się niegospodarnymi dyrektorami szpitali, którzy
    > najpierw narobią długów a potem odchodzą na doradców d/s służby zdrowia przy
    > urzędach marszałkowskich
    chyba nie ma szans, bo w pierwszym rzedzie trzeba by sie zabrac za obecnego
    ministra, ktory srodki przeznaczone na leczenie wykorzystal na rozbudowe
    odddzialu kardiologicznego. zrobil to, bo wiedzial, ze wygra sld, ze bedzie
    ministrem i ze pozniej temu szpitalowi da brakujaca kase na leczenie.niby nic,
    ale co by bylo, gdyby sld jednak wyborow nie wygral? tym bardziej, ze w warszawie
    jest gdzie leczyc pacjentow kardiologicznych, tylko pan minister jako dyrektor
    mail duuuze ambicje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka