Dodaj do ulubionych

Nietypowe metody dr Marii Tołłoczko - Tarnawskiej

17.11.15, 13:09
Dziwna sprawa z tą panią doktor,
z jednej strony w internecie pełno "laurek" pod jej adresem, a podczas wizyty TOTALNE rozczarowanie. Bo czy można uznać za profesjonalny fakt, że doktor Tołłoczko usiłowała namówić mnie na operację szczęki <sic!> jeszcze przed zapoznaniem się z jakimikolwiek jej zdjęciami??? Muszę przyznać, że ta diagnoza wprawiła w zdumienie nie tylko mnie, mojego wieloletniego stomatologa, ale i ortodontę u którego finalnie zdecydowałam się prostować zgryz - w oparciu o fachową diagnozę i rzetelny plan leczenia.

Co ciekawe próbowałam też podzielić się swoim doświadczeniem z użytkownikami witryny "dobry lekarz" - jednak jak się okazuje nie jest tak znowu łatwo zamieścić opinię odbiegającą od pochlebnej... Takie życie :)

A Wy, macie na koncie podobne "przygody"?
Edytor zaawansowany
  • 01.12.15, 16:19
    No proszę, czyli miałam nosa zakładając ten wątek. Ale po takie diagnozie jaką usłyszałam trudno pozostać obojętną... Całe szczęście nie wpadłam w ręce tej Pani. Uf
  • 07.12.15, 17:22
    Dlatego też radzę zasięgnąć rady przed wybraniem specjalisty... Natomiast dobry ortodonta w Warszawie przyjmuje przy ul. Nugat 9 - doktor Michał Gorzan. Bardzo konkretny i fachowy lekarz posiadający też specjalizację z zakresu stomatologii, co dodatkowo ułatwia leczenie. Naprawdę polecam
  • 07.12.15, 22:12
    yep, polecam i ja :)
  • 02.01.16, 11:59
    >>> czy piszecie może o >>TEJ<< ortodontce, która pracowała wcześniej na meander i kierowała wszystkich swoich pacjentów do zaprzyjaznionego chirurga szczekowego bez wzgledu na wade zgryzu ??? No bez jaj, przecież o sprawie było głośno już kiedyś w gazecie wiec nie ma co sie dziwic, ze zabki krzywe lub zniszczone. TAKIE gabinety omijamy szeerokim łukiem. I już :)
    Mirek
  • 13.03.16, 21:46
    Witaj, czy mogłabym się jakoś z Tobą skontaktować? Leczę się (a właściwie kończę leczyć) u tej p. doktor. Nie jestem zupełnie zadowolona z efektu (ale ponoć tak ma być), niepokoi mnie tak krótki czas leczenia (niecały rok). Miałabym kilka pytań. Pozdrawiam
  • 25.03.16, 20:44
    Pewnie, jeśli tylko mogę jakoś pomóc tu jest mój e mail: wo.renata@o2.pl
    Jedyne co mogę poradzić na chwilę obecną to, że nie zaszkodzi skonfrontować efektów leczenia u innego orto :) Pozdrawiam
  • 08.04.16, 18:54
    Słuchajcie, moje leczenie orodontyczne u tej lekarki dobiega powoli końca, ale martwi mnie, że doktor utworzyła w mojej buzi asymetrię, której nigdy nie miałem. Wyraziłem swoje niezadowolenie z tego powodu, ale mam wrażenie, że nie zostałem zrozumiany. Może polecicie coś w tej sytuacji? Próbować dalej u tej samej doktor, czy może macie jakiegoś innego sprawdzonego orto? Sprawę wolałbym załatwić jednak pokojowo//
  • 01.05.16, 14:09
    tak, ja mogę polecić Ci zabrać wszelką dokumentację leczenia, głównie chodzi tu o wyciski i skonsultować się z innym ortodontą, a będziesz miał fachową odpowiedź na nękające Cię pytania. I nie pozwól wcisnąć sobie kitu, że udostępnić wycisków "się nie da" - są Twoje, bo sam zapłaciłeś za ich wykonanie. Powodzenia :)
  • 17.05.16, 19:48
    A ja zdradze wam moj patent na tego typu niescislosci. Juz drugiemu dziecku korygujemy zgryz ortodontycznie i za kazdym razem sporzadzamy kopie planu leczenia, oraz placimy za 2 wyciski ( jeden trzymamy w domu) na pamiatke :) Nauczona doswiadczeniem dobrze wiem, ze lekarz tez czlowiek i niestety zdarza mu sie mylic, a z tak przygotowana dokumentacja czuje sie duzo pewniej. Mam nadzieje, ze ten wpis zainspiruje Was do podobnych rozwiazan, milego leczenia!
  • 17.05.16, 21:54
    I jeszcze jedna bardzo wazna sprawa.
    Wybierajac dentyste, zwlaszcza ortodonte zawsze zwracam uwage na to jak sam sie prezentuje, czy moze poszczycic sie zadbanym usmiechem, naturalnym wygladem, czy moze raczej woli botoks i licowki. Bo poczucia estetyki niestety kupic sie nie da i nie zapewni go zaden, ZADEN dyplom, ani znajomosci.
    Mam nadzieje, ze pomoglam choc troche niezdecydowanym ;)
  • 01.07.16, 12:13
    * bogu winnych
  • 02.09.16, 15:31
    Tej Pani botoks najwyraźniej uderzył do głowy. Jej diagnozy to istne herezje, a gabinet założyła chyba tylko po to by nękać młode dziewczęta dając tym samym upust swojej frustracji.

    Taka jest moja skromna diagnoza i pewien jestem, że jest o wiele celniejsza niźli królewskie wyroki Tołłoczko - Tarnawskiej. Zwykle jak ognia unikam "specjalistów", którzy reklamują się w tak nachalny sposób, ale tym razem po prostu wysłałem córkę do ortodontki, która otworzyła gabinet na naszym osiedlu. Brak słów, naprawdę brak słów by wyrazić jej luz w podejściu do pacjentów. Potwierdzę tylko, iż nadzwyczaj chętnie odsyła ich do chirurga szczękowego, namawia na skomplikowane zabiegi, a także błędnie przypisuje wady zgryzu. Robi to wyjątkowo nieeleganckim stylu i z nieskrywaną satysfakcją. Tak było w przypadku mojej nastoletniej córki. Gwoli wyjaśnienia wraz z nią udałem się na drugą wizytę, bo aż nie dowierzałem, że taki lekarz w ogóle istnieje. Otóż istnieje. Przyjmuje na Wilanowie w gabinecie pod szyldem ORTO-ROYAL - z koroną w tle.

    A my leczymy się teraz clear alignerem u rzeczowego ortodonty, który potrafi oddzielić problemy dnia codziennego od swojej pracy, jest kulturalny i nie zachowuje się jak rozkapryszony celebryta.

    Nie mogłem tego nie napisać
    Łączę pozdrowienia, Jan Z.

  • 03.02.17, 14:41
    ODRADZAM WSZYSTKIM KORZYSTANIE Z USŁUG MARII TOŁŁOCZKO TARNAWSKIEJ

    Założyła mi aparat i przez 2 lata dosłownie męczyłam się na darmo! Nic a nic nie wyprowadziła mi w tym czasie mojej wady zgryzu. Mimo że wpakowałam w to leczenie kupę kasy - dzięki jej innowacyjnym metodom rzecz jasna. Efekty jej pracy nie mają NIC A NIC wspólnego z planem leczenia, a moja dentystka załamała ręcę gdy zobaczyła w jakim stanie po tych 2 latach są moje zęby. Przyznaję, że na pierwszych wizytach była sympatyczna i wszystko dokładnie tłumaczyła, problem w tym, że nie wypełniła nawet 5% tego planu plus dodatkowo zepsuła mi zgryz. Sama twarz wygląda teraz dużo gorzej i mimo, że zgłaszałam swoje obiekcje kilka razy ona zarzekała się się, że wie co robi i jest to tylko "efekt przejściowy". Po zdjęciu aparatu jest tylko gorzej bo zamki odsłoniły zniszczone przez panią Tarnawską zęby.
    Nie dajcie zwieść tej kobiecie i jej nachalnej reklamie. Zęby niestety nie włosy i nie odrastają :/ A szkoda
  • 02.10.17, 15:34
    Powiem tak, po 2 dość burzliwych latach w aparacie niestety w większości muszę zgodzić się z przedmówcami. Tak już nie wdając sie w szczegóły to leczenie mojej wady zgryzu w orto royal przebiegało pod hasłem " warto pocierpieć dla pięknego zgryzu" jak mantrę powtarzanym przez dr Tołłoczko Tarnawską. Co do cierpień pełna zgoda - od wady wymowy, odpadających zamków, a na zdejmowaniu aparatu kończąc. I właśnie ten ostatni etap wspominam wręcz traumatycznie dzięki asystentce, pani Joannie Zielińskiej, która zrobiła to chyba w najokrutniejszym wydaniu . Zrywając zamki z zębów wkuła w nie chyba wszystkie swoje narzędzia przez co mam teraz uszczerbioną jedynkę, pozdzierane z zębów szkliwo, a co za tym idzie dokucza mi nadwrażliwość. Wiem co mówię, bo przed wizytą dokładnie zlustrowałam swoje uzębienie - nie mogąc doczekać się finalnego efektu. W orto - royal spotkałam się z nieprofesjonalizmem podniesionym do potęgi n'tej. A sama pani doktor, cóż nie raczyła nawet zajrzeć do mnie w trakcie, ani po zdjęciu aparatu. A co do samej "mantry" to zgryz niestety nie wygląda teraz ani pięknie, ani nawet średnio. Moje zęby są w dużo gorszym stanie dzięki doktor Tołłoczko Tarnawskiej właśnie. Może chociaż Wam uratuje tym wpisem uzębienie. / Aneta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.