Dodaj do ulubionych

Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej OIL

21.09.18, 16:01
Kto wnosi o postepowanie przed Rzecznikiem ?
Pacjent ? Inny lekarz ? Szpital ?
Kto się zna ?
Edytor zaawansowany
  • snajper55 21.09.18, 23:05
    nowabiala1 napisała:

    > Kto wnosi o postepowanie przed Rzecznikiem ?
    > Pacjent ? Inny lekarz ? Szpital ?
    > Kto się zna ?

    Wnioskuje pokrzywdzony.

    Art. 57. 1. Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka
    organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której dobro prawne zostało
    bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przewinienie zawodowe.

    prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180000168/U/D20180168Lj.pdf
    S.
    --
    Ten kraj
  • nowabiala1 22.09.18, 09:35
    Czyli możliwym jest, że szpital wnioskował o wszczecie postepowania przed RzOZ wobec lekarza POZ , a pacjent (poszkodowany głupotą lekarza) o tym nic nie wie ?
  • snajper55 22.09.18, 10:43
    nowabiala1 napisała:

    > Czyli możliwym jest, że szpital wnioskował o wszczecie postepowania przed RzOZ
    > wobec lekarza POZ , a pacjent (poszkodowany głupotą lekarza) o tym nic nie wie?

    Tak, jest to możliwe, choć poinformowanie pacjenta wydaje się w takiej sytuacji uzasadnione. Nie jest ono jednak konieczne. Jeśli postępowanie będzie się toczyć, to pacjent i tak będzie świadkiem w takim postępowaniu.

    S.
    --
    Kantyczka z lotu ptaka
  • nowabiala1 22.09.18, 19:53
    A jeśli postępowanie odbyło się bez potrzeby powoływania pacjenta w roli świadka?

    Na podstawie dokumentacji POZ postawiono zarzuty itd., to pacjent może nic o sprawie nie wiedzieć ?

    A jest możliwe w swietle RODO czy innych przepisów gwarantujących wglad do dokumentow dotyczacych wlasnej osoby wnioskować o wgląd lub ksero do akt sprawy ?

    Mnie sie wydaje, że jest to możliwe, bo na stronach OIL są nawet druki do pobrania w celu tego wnioskowania. Mam rację ?
  • snajper55 23.09.18, 21:52
    nowabiala1 napisała:

    > A jeśli postępowanie odbyło się bez potrzeby powoływania pacjenta w roli świad
    > ka?

    To znaczy, że zeznania tego czy innego pacjenta nie były potrzebne.

    > Na podstawie dokumentacji POZ postawiono zarzuty itd., to pacjent może nic o
    > sprawie nie wiedzieć ?

    Jeśli pacjent nie ma związku z postępowaniem, to dlaczego miałby wiedzieć?

    > A jest możliwe w swietle RODO czy innych przepisów gwarantujących wglad do dok
    > umentow dotyczacych wlasnej osoby wnioskować o wgląd lub ksero do akt sprawy?

    Dlaczego uważasz, że istnieją jakiekolwiek dokumenty ciebie dotyczące?

    > Mnie sie wydaje, że jest to możliwe, bo na stronach OIL są nawet druki do pob
    > rania w celu tego wnioskowania. Mam rację ?

    Nie za bardzo rozumiem. Na jakiej podstawie uważasz, że było jakiekolwiek postępowanie związane z twoim pobytem w szpitalu? Może zacznijmy od odpowiedzi na to pytanie.

    Wnioski do rzecznika możesz składać różne, tylko o dostęp do dokumentów której sprawy chcesz wnioskować?

    S.
    --
    Kantyczka z lotu ptaka
  • nowabiala1 24.09.18, 08:34
    Tak, pacjentowi złym leczeniem uczyniono rozstrój zdrowia (160 KK, 156 KK), było to jasne w szpitalu dla wszystkich oprócz pacjenta, toteż zeznania przed rzecznikiem tego pacjenta nie były potrzebne.

    Pacjent jednak ma związek, bo się domyślił sam wszystkiego.

    1. W szpitalu wojewodzkim (przywieziony przez pogotowie) wypytywali pacjenta szczegółowo na co sie leczy, jakie leki bierze i prosili o namiary na lekarza;

    2. Na kontrolnej wizycie po pobycie w szpitalu ( 6 tyg,) ten lekarz zachowywał się wobec pacjenta bardzo nienaturalnie, nerwowo;

    3. Kolejna wizyta (po około poł roku) - lekarz wydaje mu zdjecia , bo "odchodzę z tej poradnI"

    4. Pacjent usłyszał (plotkę?) po około pół roku potem w kolejce do lekarza,ktory nastal po poprzednim, ze poprzedniemu postawiono zarzuty i zaiweszono prawo, żeby "sie douczył" ?

    5. Nowy lekarz wyrazil sie, "nie ma panskiej dokumentacji, bo doktor x zabrał dokumentacje odchodzac ze soba" :0 i zaklada mu nowa karte (chodzi o poradnie specjalistyczna);

    6. pacjent widywal jakis czas tego lekarza w innej (prywatnej) lecznicy, pracowal on tam w rejestracji chyba, bo nie bylo jego nazwiska w ofercie tej lecznicy;

    7. po pewnym czasie, nazwisko tego lekarza z oferta jego specjalnosci pojawiło się na scianie tej prywatnej lecznicy.

    Mądrej głowie dość dwie słowie.
  • snajper55 24.09.18, 16:18
    nowabiala1 napisała:

    > Tak, pacjentowi złym leczeniem uczyniono rozstrój zdrowia (160 KK, 156 KK), b
    > yło to jasne w szpitalu dla wszystkich oprócz pacjenta, toteż zeznania przed
    > rzecznikiem tego pacjenta nie były potrzebne.

    Często jest to jasne jedynie dla pacjenta. Choć pacjent może być przekonany, że jest to jasne dla wszystkich.

    > Pacjent jednak ma związek, bo się domyślił sam wszystkiego.

    No cóż, reszta to fantazje pacjenta a nie fakty. Według mnie żadnego postępowania nie było i dlatego pacjent nie był o nim informowany. Jeśli pacjent czuje się poszkodowany, niech sam wnioskuje o wszczęcie postępowania.

    S.
    --
    ????????? ?????
  • nowabiala1 24.09.18, 16:49
    Jak lekarz odchodzi z poradni, to bierze ze sobą dokumentację do domu ?
  • snajper55 25.09.18, 10:10
    nowabiala1 napisała:

    > Jak lekarz odchodzi z poradni, to bierze ze sobą dokumentację do domu ?

    Może wziął a może przychodnia zgubiła i zwaliła na lekarza?

    S.
    --
    Kantyczka z lotu ptaka
  • nowabiala1 26.09.18, 08:49
    Może.
    Ale jesli pacjent zwrócił się do tego lekarza o kopie swej dokumentacji ( z tej poradni specjalistycznej) i dostał tę kopię, to gdzie jest oryginał?


    Jeśli pacjent wniesie do OIL o kopię dokumentacji postępowania przed RzOZ dotyczacej WŁASNEJ OSOBY ze wskazaniem na konkretnego lekarza i date (przyblizona) postepowania i podsunie izbie pomysl, by uniecztelnic np. zakleic tasma gęsia skórka przed skserowaniem itp. danych innych (ewentualnych) pacjentów czy osób wmieszanych w sprawe, to wydac w swietle RODO, moim zdaniem, muszą.
  • snajper55 26.09.18, 12:06
    nowabiala1 napisała:

    > Może.
    > Ale jesli pacjent zwrócił się do tego lekarza o kopie swej dokumentacji ( z te
    > j poradni specjalistycznej) i dostał tę kopię, to gdzie jest oryginał?

    Gdy lekarz robił kopie to najwyraźniej w posiadaniu lekarza lub tego, komu zrobienie kopii zlecił.

    > Jeśli pacjent wniesie do OIL o kopię dokumentacji postępowania przed RzOZ dot
    > yczacej WŁASNEJ OSOBY ze wskazaniem na konkretnego lekarza i date (przyblizona
    > ) postepowania i podsunie izbie pomysl, by uniecztelnic np. zakleic tasma gęsia
    > skórka przed skserowaniem itp. danych innych (ewentualnych) pacjentów czy osób
    > wmieszanych w sprawe, to wydac w swietle RODO, moim zdaniem, muszą.

    Stawiam dolary przeciwko orzechom, że ten pacjent dostanie informację, iż takiego postępowania nie było. Gdyż ten pacjent nie ma cienia poszlaki iż było, a sporo wskazuje na tezę przeciwną.

    S.
    --
    ????????? ?????
  • nowabiala1 26.09.18, 12:28
    Albo zrobił kopię z kopii, a oryginał jest w archiwum OIL, w aktach postepowania przed RzOZ. Jest to bardziej prawdopodobna wersja, bo "co to za porzadki, zeby lekarz odchodząc z poradni Funduszu brał sobie na pamiątkę akurat dokumentację jednego czy kilku ulubionych pacjentów.


    No to dostanie nie tyle odmowną a info, ze takie dokumenty nie istnieją.

    TEN pacjent nie potraktuje tego info jako porażki czy obelgi.
  • snajper55 27.09.18, 12:59
    nowabiala1 napisała:

    > No to dostanie nie tyle odmowną a info, ze takie dokumenty nie istnieją.
    >
    > TEN pacjent nie potraktuje tego info jako porażki czy obelgi.

    Mam wrażenie że TEN pacjent nie uwierzy w otrzymaną informację o nieistnieniu dokumentów. Mam wrażenie że będzie uważał, iż jest to lekarski spisek mający na celu ukrycie PRAWDY.

    S.
    --
    ????????? ?????
  • nowabiala1 28.09.18, 08:42
    Pacjent nie zadowolił sie kopią (z kopii ?) i zwrócił się do lekarza o wgląd w oryginał dokumentacji.

    Bo wydać za pokwitowaniem już się nie stosuje od lipca.

  • snajper55 28.09.18, 12:45
    nowabiala1 napisała:

    > Pacjent nie zadowolił sie kopią (z kopii ?) i zwrócił się do lekarza o wgląd
    > w oryginał dokumentacji.
    >
    > Bo wydać za pokwitowaniem już się nie stosuje od lipca.

    To jest na coś dowód? Każdy ma prawo zwracać się o różne rzeczy do różnych osób.

    S.
    --
    Shadow On The Wall
  • nowabiala1 28.09.18, 14:49
    Okaże się, czy lekarz jest w stanie udostępnić do wglądu oryginał dokumentacji odręcznej.
  • snajper55 28.09.18, 16:52
    nowabiala1 napisała:

    > Okaże się, czy lekarz jest w stanie udostępnić do wglądu oryginał dokumentacji
    > odręcznej.

    Nie, nie okaże się. Bo może będzie w stanie a powie, że nie jest. Na przykład.

    Albo będzie w stanie i udostępni.

    Albo nie będzie w stanie i nie udostępni.

    I znów pytanie - co z tego wynika? Nic nie wynika.

    S.
    --
    Panzerlied
  • nowabiala1 29.09.18, 08:08
    No to musi uzasadnić na piśmie tę odmowę.
  • slav_ 29.09.18, 15:06
    > Okaże się, czy lekarz jest w stanie udostępnić do wglądu oryginał dokumentacji odręcznej.

    > No to musi uzasadnić na piśmie tę odmowę.

    Cala ty dyskusja o dokumentacji jest dziwna.

    Jeśli to nie gabinet prywatny a lekarz jest (był) w tej Poradni zatrudniony (w jakiejkolwiek formie) to ten lekarz NIE JEST DYSPONENTEM dokumentacji i ani nie ma obowiązku ani nawet formalnej możliwości "udostępnienia do wglądu" żadnej dokumentacji ani zwracanie się w tej sprawie personalnie do lekarza nie ma żadnej mocy formalnej (czyli nieskuteczne jest również żądanie uzasadniania "na piśmie" (?) odmowy czynności której żądanie nie rodzi żadnych skutków.

    Dysponentem dokumentacji (oraz adresatem wszystkich żądań kopii, wglądu itp) jest JEDNOSTKA ORGANIZACYJNA (Zakład Opieki Zdrowotnej) która tego lekarz zatrudnia - ona ma obowiązek dokumentację posiadać, gromadzić, przechowywać oraz udzielać wglądu (kopii) do niej zgodnie z obowiązującym prawem.
    Obowiązkiem lekarz jest taktową dokumentację tworzyć (zgodnie z obowiązującymi przepisami) natomiast nie jest ona jego własnością i nie może nią dowolnie dysponować.
  • nowabiala1 30.09.18, 08:31
    Czyli jedyna słuszna odpowiedz - oryginał dokumentacji jest w OIL.
  • snajper55 30.09.18, 11:01
    nowabiala1 napisała:

    > Czyli jesdyna słuszna odpowiedz - oryginał dokumentacji jest w OIL.

    Nie. Oryginał może być w przychodni, może u lekarza (choć nie powinien), może został przez pomyłkę wyrzucony lub wpadł za szafę w przychodni i nie mogą go znaleźć. Nie masz żadnych powodów aby uważać, że jest w OIL, w prokuraturze czy w ONZ.

    S.
    --
    Kometa
  • nowabiala1 30.09.18, 13:09
    Jak przyjdzie uzasadnienie odmowy wgladu do oryginału, to się dowiemy.
  • snajper55 30.09.18, 13:52
    nowabiala1 napisała:

    > Jak przyjdzie uzasadnienie odmowy wgladu do oryginału, to się dowiemy.

    Ty się dowiesz? Przecież ty WIESZ i nic cię nie przekona, że jest inaczej. NIC.

    S.
    --
    Modlitwa o wschodzie słońca
  • nowabiala1 30.09.18, 15:00
    Pacjent będzie posiadał wiedzę, jak OIL mu odpowie.

    Na razie to jest tylko domniemanie.




    snajper55 napisał:

    > nowabiala1 napisała:
    >
    > > Jak przyjdzie uzasadnienie odmowy wgladu do oryginału, to się dowiemy.
    >
    > Ty się dowiesz? Przecież ty WIESZ i nic cię nie przekona, że jest inaczej. NIC.
    >
    > S.
  • snajper55 30.09.18, 15:41
    nowabiala1 napisała:

    > Pacjent będzie posiadał wiedzę, jak OIL mu odpowie.

    Pacjent jeszcze musi uwierzyć w odpowiedź OIL. W niektórych przypadkach jest to niemożliwe, gdy taka odpowiedź nie zgadza się z fantazjami i pacjenta.

    S.
    --
    Modlitwa o wschodzie słońca
  • nowabiala1 01.10.18, 09:11
    Pacjent zwroci sie do OIL za pośrednictem adwokata.
  • snajper55 01.10.18, 17:38
    nowabiala1 napisała:

    > Pacjent zwroci sie do OIL za pośrednictem adwokata.

    No i co z tego? Dlatego uwierzy w odpowiedź OIL?

    Zresztą "zwróci" to czas przyszły. Póki co pacjent jedynie fantazjuje i tyle.

    S.
    --
    Flowers of the Forest
  • nowabiala1 23.11.18, 16:21
    Adwokat poradził pacjentowi, by to prokurator zwrócił się do Rzecznika o dostep lub kopie akt sprawy.
  • snajper55 26.11.18, 01:26
    nowabiala1 napisała:

    > Adwokat poradził pacjentowi, by to prokurator zwrócił się do Rzecznika o dos
    > tep lub kopie akt sprawy.

    Czyli adwokat kasę wziął i wypiął się na pacjenta. Ja mu się nie dziwię. Jaki adwokat chciałby się kompromitować biorąc na poważnie nieprawdopodobne fantazje pacjenta?

    Co powiedział prokurator? Aby złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Czy pacjent już je złożył?

    S.
    --
    Modlitwa o wschodzie słońca
  • nowabiala1 26.11.18, 14:34
    Złozył w prokuraturze.
    A adwokat nic nie wział, bo z urzedu.
    Poradzil, bo skrzywdzonemu przysługuje inicjatywa dowodowa.
  • snajper55 27.11.18, 00:30
    nowabiala1 napisała:

    > Złozył w prokuraturze.
    > A adwokat nic nie wział, bo z urzedu.
    > Poradzil, bo skrzywdzonemu przysługuje inicjatywa dowodowa.

    Kto co złożył w prokuraturze, bo nie rozumiem?
    Kto i przez kogo jest skrzywdzony? Doktor przez OIL jest skrzywdzony?

    S.
    --
    Ten kraj
  • nowabiala1 27.11.18, 09:15
    Pacjent złozył zawiadomienie w prokuraturze, za porada adwokata.
    I pacjent zwrocil sie do prokuratury o wlaczenie do akt sledztwa akt postepowania przed RZOZ OIL (jako dowodu).


    snajper55 napisał:

    > nowabiala1 napisała:
    >
    > > Złozył w prokuraturze.
    > > A adwokat nic nie wział, bo z urzedu.
    > > Poradzil, bo skrzywdzonemu przysługuje inicjatywa dowodowa.
    >
    > Kto co złożył w prokuraturze, bo nie rozumiem?
    > Kto i przez kogo jest skrzywdzony? Doktor przez OIL jest skrzywdzony?
    >
    > S.
  • snajper55 27.11.18, 23:24
    nowabiala1 napisała:

    > Pacjent złozył zawiadomienie w prokuraturze, za porada adwokata.

    Zawiadomienie o jakim przestępstwie? (To ciekawe że adwokat sam tego nie zrobił, tylko umył ręce. Czyżby uznał że żadne przestępstwo nie zostało popełnione i nie chciał się kompromitować?)

    Jak pewnie pacjent wie, prokuratura ma obowiązek przyjąć każde zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Dopiero po przyjęciu może odmówić wszczęcia postępowania lub umorzyć wszczęte postępowanie.

    > I pacjent zwrocil sie do prokuratury o wlaczenie do akt sledztwa akt postepow
    > ania przed RZOZ OIL (jako dowodu).

    Postępowania, które najpewniej istnieje tylko w wyobraźni pacjenta.

    Szkoda że nie mogę się z pacjentem założyć. :)

    S.
    --
    Kantyczka z lotu ptaka
  • nowabiala1 28.11.18, 10:50
    O przestępstwie z art 160 KK i 156 KK.

    Adwokat z urzedu, czyli nie umorzyli, zreszta jakby umorzyli, to by przysłali pismo w ciagu 6 tygodni. A nie przysłali.

  • snajper55 28.11.18, 14:04
    nowabiala1 napisała:

    > O przestępstwie z art 160 KK i 156 KK.

    No i super. Każdy kto czuje się skrzywdzony powinien "zatrudniać" prokuraturę.

    > Adwokat z urzedu, czyli nie umorzyli, zreszta jakby umorzyli, to by przysłali p
    > ismo w ciagu 6 tygodni. A nie przysłali.

    Adwokata z urzędu przyznaje sąd. Czyli toczy się sprawa sądowa? Rozumiałem, że dopiero zostało złożone zawiadomienie do prokuratury i prokuratura ma prowadzić czy prowadzi postępowanie.

    S.
    --
    Kometa
  • nowabiala1 28.11.18, 18:52
    Tak, na to płacimy podatki, by każdy kto czuje się skrzywdzony, mógł zgłosić sie do prokuratora lub na policje.

    Adwokata z urzędu przyznaje sąd na wniosek prokuratury jest to możliwe juz na etapie dochodzenia lub sledztwa.
  • snajper55 29.11.18, 23:22
    nowabiala1 napisała:

    > Adwokata z urzędu przyznaje sąd na wniosek prokuratury jest to możliwe juz na
    > etapie dochodzenia lub sledztwa.

    Pierwsze słyszę. Sąd może przydzielić prawnika na etapie dochodzenia lub śledztwa? A kto do sądu występuje o przydzielenie prawnika? Poszkodowany?

    S.
    --
    Ten kraj
  • nowabiala1 30.11.18, 07:18
    Prokurator
  • snajper55 30.11.18, 21:40
    nowabiala1 napisała:

    > Prokurator

    To ja już nic nie rozumiem. Pisałaś, że

    "Pacjent złozył zawiadomienie w prokuraturze, za porada adwokata."

    Teraz piszesz, że o przyznanie adwokata wystąpił do sądu (którego sądu, skoro sprawy sądowej jeszcze nie ma???) prokurator.

    To w końcu adwokat skierował pacjenta do prokuratora czy prokurator przyznał pacjentowi adwokata?

    S.
    --
    Flowers of the Forest
  • nowabiala1 01.12.18, 09:07
    Ło matko, inny adwokat poradził, a innego sad przydzielił.
  • snajper55 01.12.18, 17:36
    nowabiala1 napisała:

    > Ło matko, inny adwokat poradził, a innego sad przydzielił.


    nowobiała1: Adwokat poradził pacjentowi, by to prokurator zwrócił się do Rzecznika o dostep lub kopie akt sprawy.
    snajper55: Czyli adwokat kasę wziął i wypiął się na pacjenta.
    nowobiała1: A adwokat nic nie wział, bo z urzedu.

    Z tego zrozumiałem, że adwokat kierujący pacjenta do prokuratury był z urzędu.

    Dobra, prokuratura prowadzi dochodzenie i albo je umorzy, albo będzie proces. Jeśli będzie proces, to okaże się, czy było postępowanie rzecznika OIL, o którym fantazjował pacjent.

    S.
    --
    Warriors Of The World United
  • nowabiala1 01.12.18, 17:50
    Są adwokaci za darmo dla biednych.

    Prokuratura juz prowadzi sledztwo, nie dochodzenie. A jak dała adwokata z urzędu, to raczej nie umorzy. Nie w czasie procesu pacjent będzie mieć wgląd do "hipotetycznych" akt, a już na etapie śledztwa.

    Pacjent będzie oskarzycielem posiłkowym, bo wiadomo że adwokat z urzedu nie będzie się przepracowywał.
  • snajper55 01.12.18, 20:54
    nowabiala1 napisała:

    > Są adwokaci za darmo dla biednych.
    >
    > Prokuratura juz prowadzi sledztwo, nie dochodzenie. A jak dała adwokata z urzęd
    > u, to raczej nie umorzy. Nie w czasie procesu pacjent będzie mieć wgląd do "hip
    > otetycznych" akt, a już na etapie śledztwa.
    >
    > Pacjent będzie oskarzycielem posiłkowym, bo wiadomo że adwokat z urzedu nie będ
    > zie się przepracowywał.

    No to zobaczymy czego pacjent dowie się w czasie śledztwa o "hipotetycznej" sprawie. Dla prokuratury sprawdzenie, czy taka sprawa przed rzecznikiem OIL miała miejsce to drobiazg.

    S.
    --
    Warriors Of The World United

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.