Moi Drodzy,
Mój mąż 15 stycznia miał nieszczęśliwy wypadek na nartach - uderzył głową w
kamienny mur na koncu trasy. Skutki: rozwalona głowa, stłuczenie pnia mózgu,
obrzęk mózgu, wstawiony platynowy implant w miejsce 5 kręgu piersiowego.
Rdzeń nie został przerwany, ale na razie nie rusza nogami. Ze śpiączki już
wychodzi - okresy jego 'wybudzenia' są coraz dłuższe. Wtedy trochę reaguje -
otwiera oczy, rusza rękami, głową. Na razie jest na OIOMie w szpitalu.
Nie wiem, jak mu pomóc? Co do niego mówić, żeby chciał walczyć i zdrowieć? Co
robić? Czy jest ktoś na forum, kto coś takiego przeszedł i może mi pomóc???
Coś poradzić? Lekarze mówią, że trzeba cierpliwie czekać, ale ja nie mogę
bezczynnie czekać - chcę zrobić wszystko, żeby go z tego wyciągnąć.
Pomóżcie!!! Podzielcie się swoimi doświadczeniami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.