Dodaj do ulubionych

Jak poderwać panią ginekolog? :))))

IP: *.chello.pl 15.07.05, 10:01
Pozwolę sobie rozpocząć kolejny wątek z serii tych lekkich i w wakacyjnym
nastroju. Może macie jakieś propozycje w jaki sposób pacjentka mogłaby
poderwać panią ginekolog? Wszyscy tutaj jakoś sztywno trzymają się konwencji
damsko - męskiej :) Nooody! Chcę odmiany! Mam już dość facetów! :) Uważam, że
żaden mężczyzna nigdy tak naprawdę nie zrozumie tego, co czuje kobieta. A
taka pani doktor....mmmmm....od dawna się w niej kofffam, tylko jak jej to
powiedzieć? Wprawdzie wiem, że ma już męża i dziecko, no ale przecież...żony
jeszcze nie ma :) W każdym razie uważam, że ma w sobie duży potencjał
do....no właśnie :)

A może wiecie coś na temat motywacji kobiet do wyboru specjalizacji
ginekologicznej? Bo u facetów motywacje wydają sie być oczywiste, ale u
kobiet? Hmmm.... ciekawe. W każdym razie cały czas się głowię jakby tak
delikatnie okazać jej moje zainteresowanie a przy tym nie urazić, nie
obrazić, nie stresować i zrobić to możliwie naturalnie :) Co Wy na to? Wiem
wiem - nie jestem normalna, ale tego nie musicie mi mówić. Pozdrawiam i
czekam na ciekawe propozycje :)
Obserwuj wątek
            • Gość: Tricolour ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:33
              Czerśniowa -----> Nie rozumiem tylko dlaczego na myśl o Tobie robi mi sie niedobrze.

              Tolernacja polega na poszanowaniu inności. Ja Waszego forum nie odwiedzam... w
              zamian oczekuje tego samego. Przekroczenie granic skutkuje obroną. Do obrony
              używa się narzędzi, które uznam za stosowne.
              Niektórzy koledzy używali broni jądrowej - widac była taka potrzeba.

              • Gość: czeresniowa_panna Re: ???? IP: *.chello.pl 15.07.05, 13:52
                Tri---> uprzejmie informuję Cię, że nie bywam na forum gejowo, ani takowego nie
                znam. Za to bywam tutaj, bo ciekawi mnie problematyka i niektóre ...nazwijmy
                to "zjawiska społeczne", które mają tu miejsce. Nie jest to twoje forum, więc
                nie masz prawa mnie wypraszać. Forum jest publiczne i służy demokratycznej
                wymianie poglądów, informacji oraz często po porstu rozrywce. A obrażanie mnie
                i agresja w wypowiedziach (stosowane przez Ciebie jako narzędzia obronne)
                świadczyć może tylko o twojej kulturze, a raczej jej braku oraz o twojej
                słabości psychologicznej lub intelektualnej. Podobnie jak Pimpkowi - polecam Ci
                więcej luzu. Ja nikogo nie atakuję.

                BTW - podobno dla mężczyzn heteroseksualnych, męski homoseksualizm jest
                obrzydliwy, natomiast kobiecy cholernie atrakcyjny. Nieraz już słyszałam taką
                opinię. Hmm.... Zawsze wydawało mi się, że coś jest na rzeczy :))))
                • tricolour Mowa trawa. 15.07.05, 14:04
                  I myślenie życzeniowe: "ja nikogo nie atakuję" - guzik prawda. Atakujesz jak my
                  - tylko dlatego, że nie daliśmy się ponieśc takiemu "atrakcyjnemu" tematowi.

                  Próba oceny mojej inteligencji i chęć jej dyskredytacji może byłaby rzeczowa
                  gdyby opierała sie na solidniejszych przesłankach niż wypowiedzi netowe, zresztą
                  nieliczne i wyjątkowo tendencyjne.
                  Nie obrażam sie jednak, bo trudno sie obrażać w sytuacji kiedy ktoś się myli na
                  mój temat, a pomyłka wynika z niewiedzy.

                  Męski homoseksualizm jest obrzydliwy, a obrzydzenie bierze się z wyobrażenia, że
                  ktoś mi zasadza kutasa do dupy, co mną wstrzącha.
                  Kobiecy homoseksualiam mnie nie podnieca, bo mnie nie dotyczy.
        • pimpek_sadelko Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 10:29
          Gość portalu: czeresniowa_panna napisał(a):

          > Pszczoła - wolałabym się nie rozdrabniać, temat dobry na osobny wątek.
          Zadałam
          > konkretne pytanie :) Swoją drogą ciekawe...nikogo specjalnie nie bulwersuje
          > zainteresowanie pacjentki lekarzem, ale lekarką to ho ho ho - po ppprostu
          > niewyobrażalne. A fe! Wstydź się panna!

          jeden szczegol: ta pani jest HETERO ( jak nie wiesz co to znaczy, wrzuc w
          google). zatem nie rob z niej na wlasna modle lesbijki:)
          juz kapujesz?
          --
          mój Kajtek!
          • Gość: czeresniowa_panna Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.chello.pl 15.07.05, 10:38
            Pimpek - tak się nakręciłaś jakbyś to Ty była obiektem mojego "pożądania". Nie
            obawiaj się nic Ci nie grozi. Tolerancja - to nie boli, naprawdę :) A
            posiadanie męża nie świadczy jeszcze o orientacji seksualnej. Dla Twojej
            wiadomości pimpek - ja mam narzeczonego. Zresztą w pełni akceptującego moją
            małą "nienormalność". Tak więc - polecam trochę więcej luzu. Nie napastuję ani
            Ciebie ani nikogo innego. Jasne?
            • pimpek_sadelko Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 10:41
              ja napastuje? to ty chcesz napastowac bogu ducha winna kobiete.
              luz? mam go duzo,tolerancji tez. powiedzialam, ze odmiennosc w zachowaniach
              seksualnych mi wisi generlanie, ale nie lubie byc nia epatowana. chcesz sie
              puscic z kobieta? prosze bardzo, ale nie kaz wszystkim o tym sluchac, czytac
              itd.... idz na forum gejowo. znajdziesz bratnie dusze a nam nie bedziesz
              obrzydzac zycia... hmmm i drugiego sniadanka, bo wlasnie jem jogurt:)))))
              --
              mój Kajtek!
              • Gość: czeresniowa_panna Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.chello.pl 15.07.05, 11:08
                Pimpek - nie prosiłam Cię o ocenianie mojej skromnej osoby. Dla twojej
                wiadomości - nie puszczam się... Nie każę nikomu o tym słuchać, nie epatuję...
                Nikt nie kazał Ci otwierać tego wątku. Temat miał charakter rozrywkowo-
                żartobliwie-prowokacyjno-abstrakcyjny jakbyś tego nie zauważyła. Ale może to
                nie ten poziom...

                A jeśli chodzi o orientację seksualną - to po prostu staram się być OBYWATELEM
                SEKSUALNYM, dlatego nie zamierzam uciekać na forum gejowo ani żadne inne. Jeśli
                to dla ciebie zbyt trudne pojęcie to postaram się wyjaśnić.

                Dlaczego kwestia wyboru tożsamości seksualnej jest dziś dla wielu ludzi tak
                bardzo znacząca? Jeszcze trzydzieści lat temu nikt nie odważyłby się powiedzieć
                otwarcie – jestem gejem, lesbijką, sadystą, masochistą czy transwestytą. Dziś –
                przede wszystkim w kulturze Zachodu utożsamianie się z seksualnymi
                mniejszościami coraz bardziej się rozpowszechnia. Obywatelstwo seksualne to
                jedna z form samoidentyfikacji, określenie swego miejsca w obecnej
                różnorodności na firmamencie erotycznym. Wynika z przesłanek społecznych,
                politycznych, kulturowych, wiąże się również z pozycją materialną,
                przynależnością klasową, etniczną, narodowościową. Grupy mniejszościowe
                podejmują szereg przedsięwzięć, których celem jest rzucenie wyzwania
                istniejącemu status quo i zapobieganie społecznemu wykluczeniu. Mniejszości
                seksualne nawołują do włączenia ich w życie społeczne, zaakceptowania inności i
                ich stylu bycia. Pojawia się kwestia praw seksualnych, która u progu XXI wieku
                staje się częścią publicznego dyskursu o prawach człowieka.

                Idea obywatelstwa seksualnego świadczy o przenikaniu się sfery prywatnej i
                publicznej. Erotyka wymyka się już z zacisza domowej sypialni, by stać się
                kontrowersyjnym tematem dla szerszego grona. Jednak paradoksalnie służy to
                ochronie życia prywatnego oraz prywatnych wyborów w społeczeństwie
                tolerancyjnym i skłonnym do akceptacji, gdzie percepcja inności nie będzie
                zawierała żadnych negatywnych konotacji. Czego mogą domagać się mniejszości
                walcząc o swoje prawa w sferze intymnej? Dążą do seksualnej wolności, do
                samorealizacji poprzez uczestnictwo w różnych formach aktywności erotycznej, do
                przeżywania przyjemności bez krytycznych uwag i osądów ze strony innych ludzi.
                Ważne są tu: możliwość autoekspresji oraz działania w życiu kulturalnym i
                społecznym na równych zasadach z innymi członkami grupy; prawo do swobodnego
                wyboru partnerów seksualnych a także do zawierania związków, które byłyby
                publicznie rozpoznawane, lecz nie piętnowane!

                Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że może kiedyś to zrozumiesz.
                • pimpek_sadelko Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 11:13
                  finito. nadal nie kumasz, ze rozumiec, tolerowac to jedno a byc szczutym to
                  drugie.
                  daj kobiecie swiety spokoj.
                  geje chca tolerancji a sami jej nie maja. inni musza sluchac o ich ekscesach i
                  potrzebach, inaczej sa homofobami. mylicie pojecia.
                  koncze ta zenujaca dyskusje.
                  ps. jakim prawem chcesz ponizac te biedna doktorke?
                  naprawde w swoim srodowisku nie masz zadnej laski chcacej sie zabawic?
                  --
                  mój Kajtek!
                  • Gość: czeresniowa_panna Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.chello.pl 15.07.05, 11:29
                    Pimpek ----> Ja też kończę z Tobą dyskusję, bo najwyraźniej nie masz pojcia o
                    czym piszesz...
                    1. Nie zmuszam Cię, zebyś o tym słuchała, więc prosze zignoruj już ten wątek,
                    jeśli Ci nie odpowiada.
                    2. Nie martw się o tę "biedną" kobietę. Ma pełny spokój z mojej strony -
                    zapewniam.
                    3. Nikogo nie mam zamiaru poniżać a zwłasza jej.

                    I to mój ostatni komentarz do Ciebie. I tak było ich zbyt wiele.
                • malaguena1 Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 12:38
                  >.....po prostu staram się być OBYWATELEM SEKSUALNYM..... <

                  > .....Dziś – przede wszystkim w kulturze Zachodu utożsamianie ..........a
                  także do zawierania związków, które byłyby publicznie rozpoznawane, lecz nie
                  piętnowane..<

                  :D (rotfl) :D

                  tu raczej tego typu "pranie mozgu" nie uda ci sie raczej zablysnac tym, ze
                  jestes "cool" i "trendy"

                  a'propos skad to przepisałas? tyle madrosci, no! to sie kwalifikuje do
                  cytowania z imieniem i nazwiskiem ! a tak to zginie i przepadnie na forum; i
                  ludzie sie nie poznaja na twojej madrosci....

                  ale rozumiem - prawie 30 stopni w cieniu, to i mozg sie lasuje co nieco....
                  • Gość: czeresniowa_panna Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.chello.pl 15.07.05, 12:51
                    malaguena ----> nie staram się być wcale cool i trendy. Jestem jaka jestem -
                    nie musi Ci to odpowiadać. Co do przedstawionych "mądrości" - nie przepisałam
                    ich znikąd, ale czasem zdarza mi się jakąś książkę przeczytać, więc
                    rzeczywiście nie są to wyłącznie moje przemyślenia. Dlatego chętnie odeślę Cię
                    do samego źródła, jeśli tylko jesteś zainteresowana.

                    O obywatelstwie seksualnym pisał Jeffrey Weeks w opracowaniu "The Sexual
                    Citizen", 1999 r. , które można znaleźć w zbiorze "Sexualities. Critical
                    Concepts in Sociology", red. przez K. Plummer'a, tom 4: "Sexualities and Their
                    Futures" New York, Routledge, 2002.

                    Gorąco polecam :)
                  • Gość: smarkata_koza Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: 212.87.26.* 05.08.05, 13:12
                    Tak się składa magdalenko, że osobiście znam czereśniową pannę, a te mądrości
                    które przytacza nie są znikąd przepisane, ale są to JEJ WŁASNE PRZEMYŚLENIA w
                    umiejętny sposób sformułowane (do obu spraw: myślenia i formułowania wniosków
                    panna ma prawdziwy talent). Serwujecie jej publiczną chłostę bo albo naprawdę
                    nie rozumiecie, co ma do przekazania, albo uświadamiacie sobie (co rozumiem, że
                    bywa bolesne) swoją niedoskonałość. To tyle. Pozdrawiam wszystkich uczestników
                    forum
                • draconessa Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 15:08
                  NIe rozumiem , po co siejesz te propagande. skoro twoja orientacja seksualna,
                  lub obywatelstwo seksualne jest norma, po co sie z owa norma tak obnosisz i
                  wyglaszasz tutaj jakies manifesty?
                  Secundo - nie bardzo wyobrazam sobie podrywanie kogokolwiek podczas badania na
                  samolocie. Troche zbyt perwersyjne to jest i faktycznie, moze zniesmaczac -
                  prawie jak seks w publicznej toalecie. Sa gusta i gusciki, ale nie o wszystkich
                  musisz informowac caly swiat wokol siebie.
                  --
                  Widzialem kiedys lekarza. Ale on mnie nie widzial. Chowalem sie.
                  • Gość: czeresniowa_panna Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.chello.pl 15.07.05, 15:38
                    To nie propaganda tylko mam nadzieję rzeczowa odpowiedź na chamskie ataki.
                    Dlaczego pytanie o to jak flirtować z kobietą miałoby nieść większy ładunek
                    perwersji niż pytanie o to w jaki sposób poderwac faceta? I to abstrahując od
                    tego czy którekolwiek jest lekarzem :)

                    Czemu wątek poniżej o tym czy lekarzom wolno romansować z pacjentką / entem nie
                    wywołał takiej fali oburzenia? W czym moje pytanie miałoby być niestosowne?
                    Pomijając już, że jego ładunek był raczje żartobliwy i nie chciałam, aby
                    wywiązała sie z tego żarliwa dyskusja o akceptacji i nieakceptacji
                    homoseksualizmu, bo to rzeczywiście nie jest odpowiednie miejsce. A wątki z
                    kawałami? Ile tam jest obrzydliwych, obleśnych i ogólnie wstrętnych żartów nota
                    bene lekkim piórem pisanych przez osoby, które z największym oburzeniem krzyczą
                    teraz i pastwią sie nad moim postem?

                    No i co tak naprawdę jest perwersyjnego w tym, co napisałam? Że podoba mi się
                    kobieta? Ile to już razy na forum dziewczyny przyznawały się do fascynacji
                    ginekologiem? Między innymi pszczołaasia, która to piała o tym jakiego ma
                    przystojnego lekarza. Czemu wtedy tak Cię to nie zbulwersowało? Wybacz - nie
                    takie perwersje podgrzewają mi krew :) Ale nie obawiaj sie - nie zamierzam tu
                    epatować przykładami :)

                    Znaleźli sie strażnicy moralności. Zapewnieam Was, że w populacji lekarzy na
                    pewno znajdą się geje, lesbijki, biseksualiści, sadomasochiści, fetyszczyści,
                    ekshibicjoniści, transwestyci i pewnie jeszcze wielu innych...Kto wie? Może
                    nawet nekrofile? :) A Ty draconessa po co podkreślasz swoją heteroseksualność?
                    Jeszcze pomyślę, że się z nią afiszujesz? Zapewniam Cię, że to nie jest
                    NORMA :) Pozdrawiam
                    • draconessa Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 19:22
                      Nie podkreslam. Natomiast TY zdajesz si chciez ze swoimi upodobaniami
                      seksualnymi obnosic. Nie wiem, po co, ale nie chce mi sie w to wnikac. Nie
                      pisze o tym, czy ma prawo romansowac lekarz z pacjentka, lekarka z pacjentem,
                      pacjent z pacjentem, pacjentka z pacjentka...itd wymyslaj dalej kombinacje. W
                      kazdym razie, pojawila sie w twojej wypowiedzi ciekawa kwestia -
                      heteroseksualnosc nie jest norma, zas homoseksualizm - w domysle -tak. No,
                      wybacz, ale tutaj juz strzelilas bzdure do szescianu. Jak rozumiem, bardzo bys
                      chciala, aby wszystkich 'heterykow' leczyc z ich zboczenia? Nie bulwersuje mnie
                      tekst, jak poderwac pania ginekolog. Natomiast zdumiala mnie twoja reakcja na
                      opinie osob, ktore bezczelnie osmielily sie miec inne zdanie na temat Twojego
                      postu w postaci przytoczenia...wybacz, ale pseudosocjologicznego belkotu.
                      Niesktety, tzw polityczna poprawnosc zaprezentowala w owym przytoczonym przez
                      Ciebie 'dzielku' swoje z lekka glupawe oblicze. chyba, ze faktycznie mialo byc
                      to w twoim zamierzeniu kabaretowe - w takim razie chyle czola, dawno sie tak
                      nie ubawilam i prosze o wiecej:)
                      --
                      Widzialem kiedys lekarza. Ale on mnie nie widzial. Chowalem sie.
                      • Gość: czeresniowa_panna Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.chello.pl 15.07.05, 22:49
                        Nie obnoszę się z upodobaniami seksualnymi, topic miał być żartem, ale skoro
                        przerodził się w dyskusję o homoseksualizmie to nie zamierzam się z niej
                        wycofywać. Potrafię również swoje przemyślenia oprzeć na solidnych podstawach
                        teoretycznych, a nie stereotypach. Co do oceniania moich (i nie tylko)
                        kompetencji socjologicznych to wybacz, ale kompromitujesz się droga draconesso.
                        Niestety, ale nie potrafisz ocenić wartości naukowej wspomnianej przeze mnie
                        pozycji, a Twoja nonszalancja w szafowaniu ocenami jest nader zdumiewająca
                        zważywszy, że nawet nie przeczytałaś "dziełka", które ośmielasz się krytykować.

                        Pisząc o normie miałam na myśli raczej to, że pojęcie "większość" nie jest
                        wcale tożsame z pojęciem "normalność" czy "prawidłowość". Owa większość z
                        pewnością nie powinna mieć monopolu na kształtowanie obowiązujących norm i
                        wartości. To, że zaliczasz się do "znakomitej" większości nie czyni Cię wcale
                        lepszą od tych, którzy są w mniejszości.

                        Naprawdę cieszy mnie, że dobrze się bawisz. Bo według pierwotnego założenia to
                        naprawdę miało być zabawne. Mam jednak wrażenie, że nie rozumiesz poczucia
                        humoru, którym się posługuję, a ponieważ nie rozumiesz, więc próbujesz
                        ośmieszyć moją osobę. Jednak zapewniam, że nie jest mi przykro z tego powodu.
          • pszczolaasia Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 10:40
            Pimpek dziękuje:))) przesyłam ukłonik i szacuneczek:)))
            do Panny Czereśniowej- mnie słońce nie bulwersujesz, zadałam ci po prostu
            pytanie jaką według ciebie mają motywacje? zauważ, ze nie komentuje tego, że
            próbujesz się dostawiać..tak to będzie dobre słowo... i pofiglować z kobietą,
            ktora ma dzieci i męża.. nie interesują mnie moralne pobudki twojego
            postępowania, nie interesuje mnie twoja orientacja seksualna. chcesz bądź
            sobie!!! wolnoć Tomku w swoim domku:))) chciałam się tylko dowiedzieć o twoją
            interpretację wyboru zawodu leakrza ginekologa to wszystko:)) a co robisz w
            wolnym czasie, jak go spędzasz, to nie moja sprawa:)))))))))) pozdrawiam...
            --
            mój aniołek
    • ticoqp Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) 15.07.05, 10:59
      tatuaż pod majtkami z jej imieniem i z sercem przebitym strzalą albo bardziej
      romantycznie - haftowana husteczka (z podobnym jak wyżej motywem) upchnieta w
      pochewce - ze niby coś Cie uwiera a ona sluży doraźna pomocą i ja wyciaga?
      taaaaadaaaaammm:)
      --
      Moim marzeniem na ten rok, jest odzyskanie tytułu Mistera Mokrych Slipek-
      Kołobrzeg 2005, i przez najbliższe miesiące, usilnie będę nad tym pracował:)
    • Gość: lavera Re: Jak poderwać panią ginekolog? :)))) IP: *.sanetja.pl 15.07.05, 14:51
      To smutne ze na tak zdawałoby sie cywilizowanym forum, na który piszą ludzie którzy pewnie sa inteligentni o powaznych sprawach, wyksztalceni, światli ktoś moze uniżac sie do dykryminacji a nawet obrażania kogos o najzwyklejszej innej orientacji seksualnej. Przypominam ze homoseksualizm to nie jest choroba ani nie ma nic wspólnego z zadnym innym pisowskim lub ze z ironią dodam " sejmowym" okresleniem..
      Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na ten wątek, pani inicjatorce życze szczescia i powodzenie, moze akurat warto spróbowac, a wypowiedzi jakie tutaj zastalam nie sa do skomentowania....

      przykre
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka