Re: Czy można zwracać leki kupione na receptę?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak to jest z aptekami? Czy można zwracać leki kupione na receptę? Bardzo proszę o informacje na ten temat. Pozdrawiam
    • 22.09.05, 18:47 Odpowiedz
      Niestety nie. Mój mąż raz kupił dla mnie antybiotyk w aptece 500m od naszego
      domu. Doszedł do domu, przeczytałam ulotke i okazało się, że nie mogę go brać,
      wsiadłam w samochód i pojechałam do apteki (miałam paragon). Byłam tam 10-15
      minut po tym jak kupił. Nie chieli go ode mnie przyjąć :( Straciłam więc 100zł,
      antybiotyk zostawiłam w aptece i poszłam do domu...
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Etno 22.09.05, 21:51 Odpowiedz
      Nie mozna zwracać leków do apteki. Bez wzgledu na fakt,czy sa wykupione na
      recepte czy nie.
      To nie widzimisię aptek tylko jednoznaczne stanowisko Prawa
      Farmaceutycznego.Cytuję:
      Art. 96. 1. Produkty lecznicze i wyroby medyczne wydawane są z apteki
      ogólnodostępnej przez farmaceutę lub technika farmaceutycznego w ramach jego
      uprawnień zawodowych:
      1) na podstawie recepty;
      2) bez recepty;
      3) na podstawie zapotrzebowania uprawnionych jednostek organizacyjnych lub
      osób fizycznych uprawnionych na podstawie odrębnych przepisów.
      ( wycinam tutaj zbedne zapisy)
      5. Produkty lecznicze i wyroby medyczne wydane z apteki nie podlegają
      zwrotowi, z zastrzeżeniem ust. 6.
      6. Przepis ust. 5 nie dotyczy produktu leczniczego lub wyrobu medycznego
      zwracanego aptece z powodu wady jakościowej lub niewłaściwego ich wydania.

      Bardziej szczegółowe informacje z tej części Prawa Farmaceutycznego mozna
      uzyskać:
      www.etnoapteka.com/index.php?menu=4&plik=2&artykul_id=11

      POPIERAM TO STANOWISKO. Proszę sie nie dziwić,że apteki ściśle przestrzegają
      tego zapisu. To nie złosliwość. Farmaceuta odpowiada za jakość leków wydanych
      pacjentowi. Ta odpowiedzialność kończy sie z chwilą wyjscia leku poza aptekę.
      Nie wiadomo co z nim sie działo w miedzyczasie. (leżał na słońcu, a moze był w
      zamrażalce lub celowo ktoś dokonał jakis czynnosci zmieniajacych istotę leku).

      Gdyby oburzona nie przyjęciem leku do apteki otrzymała informacje w tej
      aptece,że wydają jej lek który był juz poza apteką i spozycie tego leku
      nastepuje na jej odpowiedzialność- byłaby oburzona jeszcze bardziej.

      Zupełnie jest inny temat przy rezygnacji z zakupu leków bez opuszczenia przez
      ten lek terenu apteki. APTEKA NIE MA PODSTAW NIE PRZYJĄC TAKIEJ REZYGNACJI !!!
      MUSI ANULOWAC SPRZEDAŻ,OPISAĆ ANULOWANY PARAGON, DOKONAĆ ZWROTU TOWARU NA STAN
      SWEGO MAGAZYNU ITP.
      Ale to już inne przepisy.Takie jak w normalnym handlu. Żadnej łaski nie robi.
      • IP: 213.241.34.*

        Gość: elle 23.09.05, 10:29 Odpowiedz
        > Zupełnie jest inny temat przy rezygnacji z zakupu leków bez opuszczenia przez
        > ten lek terenu apteki. APTEKA NIE MA PODSTAW NIE PRZYJĄC TAKIEJ
        REZYGNACJI !!!

        taak? a na jakiej podstwie tak twierdzisz. w prawie farmaceutycznym nie ma
        żadnego rozróżnienia na: pacjent wyszedł z apteki, pacjent nie wyszedł z
        apteki. "5. Produkty lecznicze i wyroby medyczne wydane z apteki nie podlegają
        zwrotowi, z zastrzeżeniem ust. 6." nie ma zgodnych z przepisami zwrotów leków
        prawidłowo wydanych i już.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Etno 28.09.05, 21:10 Odpowiedz
          Widzę,ze jesteś nastawiona "zadziornie" do tematu albo do mnie.:-) Na jakiej
          podstawie?
          Ano na takiej,że warto znac oprócz prawa farmaceutycznego również inne
          przepisy. One też obowiazują w aptece,czy to sie tobie podoba,czy nie. I na
          litość boską nie traktuj wydania leku przez okienka ekspedycji (albo przy
          pierwszym stole) jako wydanie z apteki. Jeszcze jest kilka metrów do drzwi.LEK
          NIE OPUŚCIŁ APTEKI I NIE BYŁ WYDANY Z APTEKI.A sprzedaż w takim przypadku
          musisz anulować, jesli nie chcesz mieć przykrości od US lub nawet od Inspektora
          Farmaceutycznego.(nie wspomne juz o Urzedzie Ochrony Konsumenta itd)

          PS.A tak na marginesie; jeśli też jesteś aptekarzem, to mi zwyczajnie wstyd za
          ciebie. W zyciu nie przyjmę leku od pacjenta,który juz opuścił aptekę.
          Boję się takiego leku.
          Ale rezygnacja przy okienku z zakupu? W czym tu problem ? Anulujesz
          paragon,dokonujesz z programu aptecznego zwrotu zakupu na stan apteki a sam
          paragon podłączasz do dziennego raportu. Minuta roboty a nie ma zbędnej
          awantury.
          • IP: 213.241.34.*

            Gość: elle 29.09.05, 11:51 Odpowiedz
            chodzi mi tylko o fragment "apteka nie ma podstaw nie przyjąć takiej
            rezygnacji".

            oczywiście, ża apteka ma podstawy nie przyjąć rezygnacji, bo komuś się
            np. "odwidziało".
            apteka MOŻE, ale nie jest to coś czego mozna w y m a g a ć i jeszcze
            podpierać sie nieistniejacymi przepisami. to tylko dobra wola, etyka zawodowa,
            dbanie o opinię itp. żaden przymus.

            skad to wytrzasnąłeś?: "Jeszcze jest kilka metrów do drzwi.LEK
            > NIE OPUŚCIŁ APTEKI I NIE BYŁ WYDANY Z APTEKI.A sprzedaż w takim przypadku
            > musisz anulować, jesli nie chcesz mieć przykrości od US lub nawet od
            Inspektora Farmaceutycznego.(nie wspomne juz o Urzedzie Ochrony Konsumenta itd)"
            owszem inspektor pewnie by się przyczepił do "dobra pacjenta". ale organizacja
            konsumencka powie, że nie ma żadnego przepisu zmuszającego sprzedawcę do
            przyjęcia zwrotu pełnowartościowego towary- to tylko dobra wola. to tak z
            handlowego punktu widzenia (tak niestety przepisy traktują teraz apteki) a nie
            z punkktu etyki zawodowej).

            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Etno 30.09.05, 18:25 Odpowiedz
              Droga Elle.
              Jest taki przepis,który pozwala kazdemu zrezygnować z zakupu. Własnie w obronie
              konsumenta ustalono,że nawet w ciagu 5 dni masz prawo dokonać zwrotu towaru bez
              podania przyczyn lub tylko dlatego,że się rozmysliłaś.

              I tutaj własnie ( na szczęście)działa prawo farmaceutyczne. Ten przepis nie
              obowiazuje w aptekach ( i chwała Bogu). Jednoznacznie: lek wydany z apteki nie
              ma prawa byc do niej zwrócony.

              Ale lek WYDANY. Jesli jest tylko SPRZEDANY a nie opuscił apteki-anuluj paragon
              fiskalny a ksiegowa bedzie wiedziała,co z nim zrobić. Chyba ,że jest leniwa lub
              niedouczona.

              Pozdrawiam Etno
              • IP: 213.241.34.*

                Gość: elle 30.09.05, 22:12 Odpowiedz
                > Droga Elle.
                > Jest taki przepis,który pozwala kazdemu zrezygnować z zakupu. Własnie w
                obronie
                >
                > konsumenta ustalono,że nawet w ciagu 5 dni masz prawo dokonać zwrotu towaru
                bez
                >
                > podania przyczyn lub tylko dlatego,że się rozmysliłaś.

                Drogi Etno, nic z tych rzeczy- masz mocno nieaktualne informacje. Obecnie NIE
                MA żadnego takiego przepisu.
                (Jedyny wyjatek to zakupy na odległość, np. przez internet)
    • 29.09.05, 20:25 Odpowiedz
      Dobrze, a powiedzcie mi co z taką sytuacją? Na własne oczy widziałam na jednym z
      tutejszych forów post o takiej mniej więcej treści: " Oddam komus za darmo leki
      (i tu nastepuje lista silnie działajacych leków kardiologicznych, wszystkie
      sprzedawane na receptę), mnie już nie bedą potrzebne a komuś mogą się przydać".
      Nie wytrzymałam i odpisałam, ze tak robic nie wolno i w odpowiedziach omal mnie
      nie zabito klawiaturą :-) Jak to jest zgodnie z przepisami?

      irhel napisała:

      > Jak to jest z aptekami? Czy można zwracać leki kupione na receptę? Bardzo prosz
      > ę o informacje na ten temat. Pozdrawiam
      • IP: 213.241.34.*

        Gość: elle 29.09.05, 23:01 Odpowiedz
        za obrót lekami bez uprawnień jest bodajże do 2 lat
      • IP: *.crowley.pl

        Gość: l79 29.09.05, 23:06 Odpowiedz
        Bo to prawda!! Tak robic nie wolno. Dla bezpieczenstwa. Prawo zabrania
        dystrybucji lekow na recepte poza aptekami i takie rzeczy powinny byc karane.
        Leki kardiologiczne to nic, ja tu widzialam liste roznych lekow z clonazepamem
        na czele i komentarz ze to sa leki stosowane przez babcie z choroba alzheimera.
        A pod spodem entuzjastyczny komentarz, ze to prawda, bo inna babcia tez ma
        takie same. :))) Juz sobie wyobrazam chetnych do nabycia specyfikow po sp.
        babci no bo przeciez az 2 osoby z forum mowia ze to leki na alzheimera...
        • 02.10.05, 21:02 Odpowiedz
          Dodam szczyptę pikanterii: cytowany przeze mnie post pochodził z któregoś z
          forów "ciążowych". Czyli jedna ciężarna pani drugiej ciężarnej pani...
          I tu nasuwa mi się powiedzenie Einsteina:
          "Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do pierwszego nie
          jestem pewien".

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.