Dodaj do ulubionych

Rodzić po Ludzku - co myślą lekarze?

03.01.06, 11:31
czytam wątki na forach dla kobiet w ciąży i matek, wiele kobiet ma krytyczny
(ja też) stosunek do akcji Fundacji Rodzić po Ludzku. Zarzuca się jej
lansowanie jednej wizji położnictwa - promującej przede wszystkim metody
naturalne. Problemem okazał się również brak osobnej ankiety dla kobiet po
cc, w której byłyby pytania dostosowane do specyfiki takiego porodu.

Co o tej akcji myślą lekarze?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Doki IP: *.240.81.adsl.skynet.be 03.01.06, 11:59
    Wiesz, co mysle. Nie ma "specyfiki porodu przez cc". Ciecie cesarskie to zabieg
    chirurgiczny, a nie alternatywna metoda rodzenia dzieci, totez porownanie porodu
    drogami natury (ktory jest czyms normalnym w fizjologii czlowieka) z
    chirurgiczna ingerencja nie ma sensu.

    Akcja "rodzic po ludzku" wydaje mi sie natomiast mocno populistyczna, ale to juz
    zupelnie inna kwestia.
  • laminja 03.01.06, 12:44
    chodziło mi o opiekę po cc - powinna być trochę inna, bo był to inny rodzaj
    porodu. Wydaje mi się, że w ankiecie dla kobiet po cc powinny się też znaleźć
    pytania o obecność bliskiej osoby na sali operacyjnej, o to kiedy zakładano
    cewnik (przed czy po znieczuleniu), o to czy personel pomogał przy pierwszej
    pionizacji itd.

    Wybacz Doki nie jestem medykiem, więc moje wyrażenia mogą faktycznie pozostwiać
    wiele do życzenia, ale nie o to chodziło.

    Jestem ciekawa jak lekarze oceniają ankietę dla kobiet. Co myślą np. o pytaniu
    dotyczącym indukcji/przyspieszania porodu. Czy kobieta potrafi ocenić decyzje
    lekarza? Czy fundacja potrafi odróznić podanie oxytocyny ze wskazań od podania
    dla przyspieszenia porodu - to samo z indukowaniem. Czasem trzeba poród
    indukować...

  • Gość: Doki IP: *.240.81.adsl.skynet.be 03.01.06, 13:24
    A jaki mialbybyc sens takich pytan? Kto ma oceniac jak jest "dobrze", a jak "zle"?

    Po prostu nie chwytam jakie wnioski mozna wysnuc z odpowiedzi na pytanie kiedy
    zakladano cewnik do pecherza- przed czy po. Nie mowiac juz o tym, ze nie ma
    pytania (bo skad) dlaczego postapiono tak, a nie inaczej.

    Musze przyznac, ze troche razi polozenie nacisku tylko i jedynie na to, ze "po
    ludzku" znaczy "komfortowo dla rodzacej". Jesli to ma byc jedynym wyznacznikiem
    jakosci pracy oddzialu polozniczego, to chyba mamy tu spore nieporozumienie.
    "Po ludzku" nie moze odbywac sie kosztem bezpieczenstwa i zwiekszonego ryzyka
    powiklan. To bylaby bardzo zla medycyna, gdyby liczono sie tylko z widzimisie
    pacjentow (tak!). Stad pomysl takowej ankiety wydaje mi sie cokolwiek
    jednostronnym przedstawieniem sprawy. W dodatku wybrana metoda daje bardzo licha
    nadzieje poprawy istniejacego status quo.

    > Jestem ciekawa jak lekarze oceniają ankietę dla kobiet. Co myślą np. o pytaniu
    > dotyczącym indukcji/przyspieszania porodu. Czy kobieta potrafi ocenić decyzje
    > lekarza? Czy fundacja potrafi odróznić podanie oxytocyny ze wskazań od podania
    > dla przyspieszenia porodu - to samo z indukowaniem. Czasem trzeba poród
    > indukować...

    Samej ankiety, o ktorej mowa, nie czytalem, wiec nie wiem. Mysle, ze jak to
    zwykle z ankietami bywa, do danych uzyskanych ta droga trzeba podchodzic ostroznie.
  • laminja 03.01.06, 13:59
    no wiesz, można założyć cewnik przed podaniem znieczulenia (co jest mało
    przyjemne) lub po.

    Oto ankieta:
    www.ankieta.rodzicpoludzku.pl/Ankieta/default.aspx
  • Gość: Doki IP: *.240.81.adsl.skynet.be 03.01.06, 14:11
    laminja napisała:

    > no wiesz, można założyć cewnik przed podaniem znieczulenia (co jest mało
    > przyjemne) lub po.

    Po pierwsze zapytam zaczepnie: no to co, ze malo przyjemne, a poza tym to troche
    przesada. Cewnikowanie kobiety (nie mowie tu o 150- kilowych wielorybach) jest
    proste. Nieprzyjemne to jest (dla pacjenta) cewnikowanie mezczyzny, a i to daje
    sie przezyc.

    To jest wlasnie to: taka drobnostka jak zakladanie cewnika urasta do rangi
    punktu, wedlug ktorego ocenia sie caly szpital. Dla mnie to obledne.

    Trzymajmy sie jednak przykladu z cewnikiem, bo on ladnie ilustruje o co mi
    chodzi. JEDYNA praktyka, z ktora sie spotkalem jest taka: cewnikuje sie PO
    podaniu znieczulenia regionalnego, ale PRZED wprowadzeniem do znieczulenia
    ogolnego. No i jak to teraz ocenisz?
  • laminja 03.01.06, 14:34
    ej Doki - podalam ten przyklad ot tak - bo slyszalam od kolezanki, ze zakladano
    jej cewnik przed znieczuleniem i nie bylo to mile. Ja mialam zakladany w
    znieczuleniu (wczesniej podanym) i nic nie czulam. Z glowy (bez potrzebnej
    wiedzy) rzucilam kilka przykladowych pytan ktore moglyby znalexc sie w ankecie
    dla kobiet po cc. Moze nie byly to dobre przyklady, ale chodzilo mi o to, ze dla
    kobiet po cc inne procedury medyczne są ważne. A jesli mozna komus oszczedzic
    nieprzyjemnej procedury to czemu tego nie robić?

    > To jest wlasnie to: taka drobnostka jak zakladanie cewnika urasta do rangi
    > punktu, wedlug ktorego ocenia sie caly szpital. Dla mnie to obledne.

    wlasnie o to ,i chdzili - ze przy kilku pytaniach z tej ankiety nie wiedzialam
    jak odpowiedziec... Co ma napisac kobieta, ktora miala porod indukowany z
    przyczyn medycznych. Jesli zaznaczy, ze miala porod indukowany to potem w opisie
    i punktacji szpitala będzie to mialo odzwierciedlenie. Podobnie z oxytocyną.
    Czasem trzeba ją podać. Jesli kobieta, ktorej trzeba bylo ją podac zaznaczy taka
    odpowiedz szpital zostanie opisany jako ten, w ktorym przyspiesza sie porody
    farmakologicznie.

    Ja nie mam wiedzy, zeby oceniac wartsc pytan z tej ankiety, dlatego bylam
    ciekawa jak odbieraja ją lekarze.
  • do.ki 03.01.06, 15:04
    laminja napisała:

    > ej Doki - podalam ten przyklad ot tak - bo slyszalam od kolezanki, ze
    zakladano jej cewnik przed znieczuleniem i nie bylo to mile.

    Podajesz podstawowa slabosc tego typu ankiet: jedna pani drugiej pani...

    > Ja mialam zakladany w znieczuleniu (wczesniej podanym) i nic nie czulam.

    No i fajnie. gdybys czula, tez bys przezyla.

    > kobiet po cc inne procedury medyczne są ważne.

    Wiadomo. To jest zupelnie inny- ze uzyje "modnego" sformulowania- szlak opieki
    (care path).

    > A jesli mozna komus oszczedzic
    > nieprzyjemnej procedury to czemu tego nie robić?

    Dobre pytanie. Czasem wystarczy wytlumaczyc dlaczego. Do niektorych to nie trafia.

    > Ja nie mam wiedzy, zeby oceniac wartsc pytan z tej ankiety, dlatego bylam
    > ciekawa jak odbieraja ją lekarze.

    Do tej ankiety (podany przez Ciebie link) mozna sie dostac tylko przez jej
    wypelnienie. Celowo tego nie zrobilem, by nie mieszac w ich bazie danych. Na
    stronie glownej jest zreszta za co przyznaja swoje gwiazdki i serca.

    Tak poza wszystkim to mysle, ze zabrano sie do problemu od d... strony. Gdyby
    szpitalom zalezalo na przyciagnieciu rodzacych, jak to ma miejsce tutaj, gdzie
    pracuje, same dbalyby o te rzeczy z ankiety. Niestety, nie zalezy i na to zadna
    ankieta nie pomoze. I predko sie to nie zmieni, mysle sobie z gorycza, majac
    swiezo w pamieci skandaliczne niedawne wypowiedzi wicepremiera Dorna i tylko
    troche mniej irytujace zapewnienia ministra Religi.
    --
    History is a pack of lies about events that never happened told by people who
    weren't there. ~George Santayana
  • laminja 03.01.06, 15:23
    możesz śmiało wypełnić ankietę po ostatnim pytaniu trzeba wypełnić
    kwestionariusz z danymi osobowymi - jeśli tego nie zrobisz ankieta nie zostanie
    wysłana.
  • zubr_zalogowany 03.01.06, 15:40
    przejrzalem ankiete:
    sa pytania - np o rodzaj indukcji porodu - czesto za trudne dla pacjentki
    sa pytania bezsensowne - czy SN, czy zabiegowo (jak ocenic co lepsze?), o
    monitorowanie KTG, o nacinanie krocza
    sa zabarwione emocjonalnie - np o wybor pozycji
    pytania nie sa sformulowane w sposob neutralny
    jest mnostwo sugestii w pytaniach dotyczacych "wlasciwego" postepowania, czesto
    blednego z punktu widzenia lekarskiego

    podsumowujac - ankieta na pewno nie byla konsultowana z lekarzami, przygotowana
    dyletancko, z dziennikarskiego i spolecznikowskiego punktu widzenia
  • laminja 03.01.06, 16:02
    napisałam do Fundacji w sprawie osobnej ankiety dla kobiet pocc. Zauważyłam też,
    że cześć pytań wydaje mi się tendencyjnych. W odpowiedzi poinformowano mnie, że
    pytania układane były przy współpracy z firmą badawczą, która miała czuwać nad
    ich obiektywizmem :))

    z kobietami tez nie była konsultowana :((
  • zubr_zalogowany 03.01.06, 16:26
    organizacja propaguje ankiete, ale gdy sugeruje sie nienajlepsza jakosc badania
    to oni umywaja rece bo odpowiedzialna jest "firma"
  • Gość: Położnik IP: 195.117.19.* 04.01.06, 19:07
    POnieważ ankiety są anonimowe a ilość ich jest niograniczona,można otrzymać
    opinię pacjentek w liczbie 10000 dotyczącej oddziału leczącego 1000 pacjentów
    rocznie!! amkiety wypełniają osoby zadowolone i nie wszystkie i niezdowolone
    wszystkie wartość akcji żadna.
  • Gość: pacjentka-lekarz IP: *.aster.pl 04.01.06, 20:37
    Najlepiej nie robić nic,żadnych ankiet ,a jeżeli już to ankieta ułożona przez
    konsulatnta krajowego-ta będzie obiektywna i profesjonalna .Jest świetnie bo
    tak powiedział Pan Ordynator,a jeżeli jest żle to winien system,po co pytac
    pacjentkę,skoro ja-lekarz wiem przecież najlepiej.
    Sprawa cewnika jest świetnym przykładem arogancji Dokiego .
    Dla mnie jako lekarza pewnie jest wszystko jedno kiedy cewnik będzie
    założony,ale dla mnie jako pacjentki już nie.Po ten dodatkowy ból,plus
    niemożność zmiany pozycji,plus niemiłe zdanie personelu-razem stworzą
    niezapomniane wrażenie bardzo złego porodu i szpitala,pomimo,że merytorycznie
    może on być wspaniały.
  • laminja 05.01.06, 00:19
    :) prawdą jest, że ból może nie jest ogromny (przy zakładaniu cewnika) a mój
    przykład pewnie nie był najlepszy, ale skoro ja miałam zakładany cewnik po cc,
    to czemu mojej znajomej do planowego cc zakładali przed podaniem znieczulenia?
    Niby drobnostka, ale zostaje w pamięci. Tyleże takich rzeczy jest wiele...
  • ledzeppelin3 05.01.06, 12:32
    Do takich spraw, jak cewnik, żedna Fundacja nie jest potrzebna...Kiedy na stażu
    uczyłam się zakładać cewniki chorym przed operacją, to ZAWSZE robiłam to po
    znieczuleniu chorego- tak mnie uczyli starsi koledzy.
  • do.ki 05.01.06, 20:34
    > Sprawa cewnika jest świetnym przykładem arogancji Dokiego .
    > Dla mnie jako lekarza pewnie jest wszystko jedno kiedy cewnik będzie
    > założony,ale dla mnie jako pacjentki już nie.Po ten dodatkowy ból,plus
    > niemożność zmiany pozycji,plus niemiłe zdanie personelu-razem stworzą
    > niezapomniane wrażenie bardzo złego porodu i szpitala,pomimo,że merytorycznie
    > może on być wspaniały.

    No tak, mozna bylo przewidziec, ze nie bedzie sie nikomu chcialo zrozumiec.
    Przeciez nie chodzi o to, zeby dokuczac pacjentowi niepotrzebnie, tylko o to, ze
    ten cewnik jest tak malo istotny jak to, czy w wazonie byly kwiatki i czy
    swieze. A zrobiono z tego istotny czynnik oceny kliniki. I to moim aroganckim
    zdaniem jest chore.

    PS: nie szafuj takimi okresleniami jak "arogancja" bez powodu, dobrze?
    --
    History is a pack of lies about events that never happened told by people who
    weren't there. ~George Santayana
  • laminja 05.01.06, 22:16
    nikt tego nie zrobił czynnikiem oceny kliniki - ja napisała, że w ankiecie dla
    kobiet po cc takie pytanie mogłoby się znaleźć. Ot tak rzuciłam na szybko
    propozycję - zupełnie niewiążącą. Nie jestem specjalistą, mam prawo mieć
    chybione pomysły - to właśnie jest według Ciebie chore? A problem w Polsce
    polega na tym, że są jeszcze lekarze, położne czy pielęgniarki którzy robią
    pewne rzeczy bez cienia refleksji na temat osoby która przed nimi leży i jej
    odczuć. Może to zaledwie kilka osób, ale te same osoby mają taki stosunek do
    pacjenta cały czas. Ankiety powinny pomagać - dawać informację (również szefom
    oddziałów) o tym czy dane zachowania są na tym oddziale obecne.

    To czy kwiatki są świeże czy już uschły nie przekłada się na ból. A ponieważ z
    przyjściem dziecka na świat i tak łączy się wiele bólu może warto robić
    wszystko, żeby go było jak najmniej.
  • laminja 05.01.06, 00:16
    pod koniec ankiety trzeba wypełnić kwestionariusz z e-mailem, na który
    przychodzi link. Trzeba ten link potwierdzić.

    Ale co Ty jako położnik sądzisz o pytaniach?
  • ledzeppelin3 05.01.06, 12:17
    Ankieta jest dość tendencyjna, nie wygląda, aby była konsultowana z dwoma
    zainteresowanymi stronami: pacjentkami i lekarzami/położnymi.
    Jak dla mnie, fundacja Rodzić po ludzku wywalczyła dwie glówne rzeczy, które
    przeszły w absurd, i komu jak komu, ale kobiecie na pewno nie służą:
    1.Zostawianie dziecka u położnicy, czesto po trudnym, długim czy zabiegowym
    porodzie na noc (tu Fundacja zrobiła na rękę głównie położnym, które kiedyś
    całe noce fruwały z dzieciakami, a teraz oglądają "Manuelę" w dyżurce)
    2. Porąbany terror laktacyjny, gdzie zmusza się do karmienia piersią
    wszystkich: I te, co chcą, i te, co nie chcą, i te, co nie mają pokarmu
    (wmawiając, że "kobieta nie może nie mieć pokarmu"), i te, co biora steroidy,
    leki tyreostatyczne itepe.
    Co dała Fundacja: Jak wybulisz od 400 zł w góre, to cię mężuś za rękę w trakcie
    porodu potrzyma, a jak wybulisz jeszcze tysiaka, to będziesz miała swoją
    połozną, która zrobi to samo, co dyzurna, tylko że będzie się uśmiechać.
    Czyli: "uzdrawianie" służby zdrowia od doopy strony. Jkaby lekarzom i położnym
    płacić za ich pracę adekwatnie, i sprywatyzować kulejącą "służbę" (co za
    określenie) zdrowią, to by żadne Fundacje potrzebne nie były.
  • k_linka 05.01.06, 14:03
    Jak sie czyta takie watki jak Twoj to czlowiek dochodzi do wniosku ze idealny
    model polozniczy to taki jak w latach 80. A dziecko tylko przez szybe.

    > 1.Zostawianie dziecka u położnicy, czesto po trudnym, długim czy zabiegowym
    > porodzie na noc (tu Fundacja zrobiła na rękę głównie położnym, które kiedyś
    > całe noce fruwały z dzieciakami, a teraz oglądają "Manuelę" w dyżurce)

    Ciekawe gdzie polozne lataly z dzieciakami noca. Jakby wrzask cudzego dziecka
    pare sal dalej przeszkadzal w ogladaniu Manueli...

    2. Porąbany terror laktacyjny, gdzie zmusza się do karmienia piersią
    > wszystkich: I te, co chcą, i te, co nie chcą, i te, co nie mają pokarmu
    > (wmawiając, że "kobieta nie może nie mieć pokarmu"), i te, co biora steroidy,
    > leki tyreostatyczne itepe.

    Jak ktos nie ma mleka to nawet terror laktacyjny nie pomoze. Uwazasz ze lepsze
    tasmowe karmienie mieszanka??
  • ledzeppelin3 05.01.06, 16:16
    > Jak sie czyta takie watki jak Twoj to czlowiek dochodzi do wniosku ze idealny
    > model polozniczy to taki jak w latach 80. A dziecko tylko przez szybe.
    Uważam, że nieludzkie jest obarczanie dzieckiem położnicy po cięciu, z
    majtającym się między nogami workiem na mocz. Przeginanie w każdą stronę jest
    szkodliwe. jeśli położnica prosi położne o zajęcie się dzieckiem, powinno to
    być możliwe, jednak w odpowiedzi słyszy: "Proszę się nim samej zająć".

    > Jak ktos nie ma mleka to nawet terror laktacyjny nie pomoze. Uwazasz ze
    lepsze
    > tasmowe karmienie mieszanka??
    Jka ktoś nie mam mleka, to zalecane jest i tak "karminie wyłącznie piersią",
    skutkiem czego jest niedożywienie i odwodnienie dziecka.
    Uważam, że najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Jesli ktoś chce karmić mieszanką-
    powinien otrzymać pomoc i wskazówki,a nie rady: "żadnej mieszanki, wyłącznie
    pierś".
  • sylasia 05.01.06, 18:40
    Doki jest faktycznie arogancki.Dla 150 kg wieloryba cewnik może boleć, ale dla
    faceta to już nie do wytrzymania.
    Jak tak można ? Nigdy bym na takiego gruboskórnego człowieka trafić nie chciała.
  • Gość: ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 19:34
    doki=dokowski=ginekolog=seksuolog-nie lubi kobiet,zobaczcie co pisze na forum feminizm
  • Gość: Vlad IP: 80.53.237.* 05.01.06, 22:47
    Z jednej strony oceniam ten pomysł pozytywnie: wielu, zwłaszcza starszych wiekim
    lekarzy ginekologów zmusiła akcja "rodzic po ludzku " do zmiany zachowań,
    rezygnacji z pewnych komentarzy, odpuszczenia sobie historycznych zabiegów.
    Z drugiej: moja teściowa, jak usłyszała hasło "rodzic po ludzku" to się wqrzyła.
    "to co, jak ja rodziłam 25 lat temu to rodziłam jak zwierzę?" Poród , choć w
    pomrokach PRL-u a nie w III czy IV RP wspominała dobrze.
    tfurcy akcji zapomnieli o jednej prawidłowości: jedna niezadowolona osoba
    przekazuje swą opinię 10 nastepnym, jedna zadowolona- jednej osobie z otoczenia.
    Znam kliniki (bardzo się medialnie naświetlające), gdzie ankiety wręczano do
    wypełnienia z koperta ze znaczkiem pacjentkom, o których wiadomo było ,że sa
    zadowolone. I bociany latały w rankingu. A rzeczywistość skrzeczała.
    PO jaka cholerę demonizuje się nacięcie krocza czy też amniocentezę? czy
    przebicie pęcherza płodowego jest tak bolesne? Kolega pracujący w UK stwierdzil,
    że w ciągu roku widział tam więcej pęknięć krocza III st niż przez 13 lat pracy
    w Polsce ( w UK nacięcie jest wyklęte). Do dyskusji jest to co jest dla kobiety
    "lepsze" .
    Ankietę przeczytam sobie jutro na dyżurze ( o ile czas pozwoli).
    Zgodzę się z opinią o "terrorze naturalnego rodzenia i karmienia", choć teraz to
    nie jest tak nasilone jak przy pierwszej edycji akcji.
  • Gość: emerytka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:27
    Fundacja Rodzic po Ludzku to nic innego jak zyla zlota dla pewnych ludzi. Ludzi
    ktorzy mieli dostep do koryta i zalozyli taka fundacje a teraz maja cieple
    posadki.
  • Gość: anabel IP: 80.146.176.* 07.01.06, 13:24
    Mialam okazje rodzic w jednym z ocenianych szpitali i pracowac w innym,
    ocenianym w innym rankingu, tez GW.Moim zdaniem, te wszystkie ankiety sa do
    niczego, mozna sobie usiasc w domu i napisac, bo tak to sie ma do
    rzeczywistosci.
  • laminja 07.01.06, 14:20
    był też kiedyś ranking szpitali tygodnika WPROST - czy on tez był podobnej
    jakości?

    szpitale.wprost.pl/?e=3&c=6&w=

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka