Dodaj do ulubionych

Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy ginek

IP: incolnx* / 192.168.48.* 12.02.03, 08:54
Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy ginekologicznie w pierwszy wieczor
po przyjeciu na oddzial polozniczy??? Raz na izbie przyjec przez lekarza
dyzurnego, drugi raz po USG przez mloda stazystke, trzeci raz przez studentow
medycyny, czwarty raz podczas wyzyty wieczornej dwoch lekarzy, piaty raz
przez lekarza prowadzacego, szosty raz przez polozną. Dodam że nie rodziła,
nie miała bóli, nie narzekała - poród nastapił dopiero po tygodniu.
Macacie baby jak kury - z tą róznicą że kurę maca się tylko raz i puszcza
bądź nie z kurnika. Czyżby wsadzanie palców do pipy to była taka atrakcja?
Obserwuj wątek
    • jaacek Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin 12.02.03, 17:20
      Pewnie dlatego, bo później piszą w gazetach, że nikt pacjentek nie bada i
      wszystko przez wstrętnych doktorów. Jeśli się nic nie działo, to po co
      przywiozłes żonę do szpitala? A jeśli były powody, to chwała temu oddziałowi za
      przestrzeganie zasad. Dodam, że badanie ginekologiczne kobiety, która ma lada
      moment urodzić trudno traktowac jako przyjemność. I w ogóle nie jest to taka
      frajda, jak sobie rózni zboczeńcy wyobrażają :-)

      • Gość: Ciekawy Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin IP: incolnx* / 192.168.48.* 13.02.03, 10:14
        jaacek napisał:

        > Pewnie dlatego, bo później piszą w gazetach, że nikt pacjentek nie bada i
        > wszystko przez wstrętnych doktorów. Jeśli się nic nie działo, to po co
        > przywiozłes żonę do szpitala? A jeśli były powody, to chwała temu oddziałowi

        Została w szpitalu po nierównym KTG. Natomiast wielokrotne "badania
        ginekologiczne" są wielce podejzane, szczególnie wobec młodych kobiet. Nie
        słyszałem jeszcze aby wiekowe pacjentki były tak często "badane". W ogóle te
        częste pakowanie łap do pochew kobiet mają sie nijak w zestawieniu chociażby z
        częstotliwością badań innych narządów. Pierdolone zboki
        • Gość: Bruford defekty Ciekawego IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 19:19
          1.Defekt logiki - ciekawy nie pojmuje że ciąża to proces dynamiczny zatem jedno
          badanie nie wsytarcza i za godzinę sytuacja może być inna , Ciekawy nie pojmuje
          że stażystki muszą jednak gdzieś się uczyć i co śmieszniejsze Ciekawy nie
          rozumie że starsze kobiety ciąży nie miewają zatem i badane są rzadziej
          2.Defekt postrzegania rzeczywistości - jak wytłumaczyć takie stężenie zboków i
          to z udziałem lesbijek???Epidemia jakaś czy jak?Poza tym Ciekawy sądzi że
          kobiety w szpitalu są podniecjące dla personelu,dobry żart , a możeskoro
          Ciekway tak postrzega szpital to może Ciekway jest zbokiem???
          3.Defekt postrzegania własnej żony: a skąd to przekonanie że żona jest
          atrakcyjna aż dla tak wielu zboków?
          • Gość: Ciekawy Re: defekty Ciekawego IP: incolnx* / 192.168.48.* 14.02.03, 13:55
            Gość portalu: Bruford napisał(a):

            > 1.Defekt logiki - ciekawy nie pojmuje że ciąża to proces
            > dynamiczny zatem jedno
            > badanie nie wsytarcza i za godzinę sytuacja może być inna ,

            Wow! To kto bada ciężarne które do skurczy porodowych siedzą po domach?
            Czemu je sie nie zamyka w szpitalach i nie bada co godzinę?
            I co niby takie badanie ma pokazać? Jak kobieta nie rodzi to po kiego
            badać jej rozwarcie co godzinę, panie dohtórku?

            > Ciekawy nie pojmuje
            > że stażystki muszą jednak gdzieś się uczyć

            Ze dwa razy leżałem w szpitalu akademickim i nigdy mnie nie badało tak często
            jak to sie praktykuje na ginekologii - stada lekarzy i studentów. Jakaś teoria
            w tym temacie?

            > i co śmieszniejsze Ciekawy nie
            > rozumie że starsze kobiety ciąży nie miewają zatem i badane są rzadziej

            Pan dohtór stawia znak równania pomiedzy połoznictwem a ginekologią? Po za
            tym starsze panie chyba częściej mogą mieć problemy kobiece, po co je
            dyskryminujecie, "jedno badanie nie wsytarcza i za godzinę sytuacja może być
            inna" hehe

            > 2.Defekt postrzegania rzeczywistości - jak wytłumaczyć takie stężenie zboków
            > to z udziałem lesbijek???Epidemia jakaś czy jak?

            Zboki! Albo jeszcze gorzej: amatorszczyzna rodem ze średniowiecza. Ciekawa
            ta ginekologia gdzie podstawowym narzedziem jest wielokrotnie na dzień gmeranie
            łapą w pochwie kobiety - super specjalisci po 6 latach medycyny + staż, hehe
            zupełnie jak dawne "baby od tych spraw". Swojej kobicie też pakujesz paluchy
            pod kieckę kilka razy na dzień "bo jedno badanie nie wsytarcza i za godzinę
            sytuacja może być inna"? :D

            > Poza tym Ciekawy sądzi że
            > kobiety w szpitalu są podniecjące dla personelu,dobry żart , a możeskoro
            > Ciekway tak postrzega szpital to może Ciekway jest zbokiem???

            Jest regułą że zakompleksiony, nieprofesjonalny i marnie opłacany wyrobnik
            będzie starał się dowartościować zaspokajając (idąc w górę hierarhii potrzeb)
            inne coraz niże instynkty. Hint: fizjologiczne.
            Zreszta: uderz w stół a nożyce sie odezwą

            > 3.Defekt postrzegania własnej żony: a skąd to przekonanie że żona jest
            > atrakcyjna aż dla tak wielu zboków?

            Ładna Ona czy brzytka - jest człowiekiem, panie dohtórku (jezeli pan nim jest
            ocziwiscie).

            serdeczne pozdrowienia
            • maretina Re: defekty Ciekawego zboczenca 14.02.03, 14:16
              > Wow! To kto bada ciężarne które do skurczy porodowych siedzą po domach?
              > Czemu je sie nie zamyka w szpitalach i nie bada co godzinę?
              > I co niby takie badanie ma pokazać? Jak kobieta nie rodzi to po kiego
              > badać jej rozwarcie co godzinę, panie dohtórku?

              jak sa w domu a nie w szpitalu to widocznie ich stan jest dobry i badanie nie
              jest potrzebne. tak ciezko sie tego domyslec? nie jestem lekarzem, ale takie
              podstawy to chyba dla kazdego sa jasne... rzniesz glaba... ale ok. przyjmujemy,
              ze serio nim jestes.

              > > Ciekawy nie pojmuje
              > > że stażystki muszą jednak gdzieś się uczyć
              >
              > Ze dwa razy leżałem w szpitalu akademickim i nigdy mnie nie badało tak często
              > jak to sie praktykuje na ginekologii - stada lekarzy i studentów. Jakaś teoria
              > w tym temacie?
              jesli ktos lezy w szpitalu AKADEMICKIM to powinien wiedziec, ze wlasnie tam
              spotka "tabuny" studentow, co do Twojego zaskoczenia w kwestii ilosci lekarzy w
              szpitalu, to wybacz, ale oni tam wlasnie pracuja. dlatego ich tam widujesz:P

              > > i co śmieszniejsze Ciekawy nie
              > > rozumie że starsze kobiety ciąży nie miewają zatem i badane są rzadziej
              >
              > Pan dohtór stawia znak równania pomiedzy połoznictwem a ginekologią? Po za
              > tym starsze panie chyba częściej mogą mieć problemy kobiece, po co je
              > dyskryminujecie, "jedno badanie nie wsytarcza i za godzinę sytuacja może być
              > inna" hehe
              jak chcesz byc ginekologiem i wydawac diagnozy, pouczac innych ginekologow to
              poszedl wont na studia medyczne. wtedy bedziesz "jakis" autorytetem, teraz to
              jedynie jestes jednoosobowym kabaretem.

              > > 2.Defekt postrzegania rzeczywistości - jak wytłumaczyć takie stężenie zbok
              > ów
              > > to z udziałem lesbijek???Epidemia jakaś czy jak?
              >
              > Zboki! Albo jeszcze gorzej: amatorszczyzna rodem ze średniowiecza. Ciekawa
              > ta ginekologia gdzie podstawowym narzedziem jest wielokrotnie na dzień
              gmeranie
              >
              > łapą w pochwie kobiety - super specjalisci po 6 latach medycyny + staż, hehe
              > zupełnie jak dawne "baby od tych spraw". Swojej kobicie też pakujesz paluchy
              > pod kieckę kilka razy na dzień "bo jedno badanie nie wsytarcza i za godzinę
              > sytuacja może być inna"? :D
              nie nabijaj sie z kobiet. to co piszesz jest ponizajace, prostackie. nie
              sprowadzaj badania i leczenia do "gmerania"! czubku oblesny. serio masz cos z
              psychika, nie wiem jak sie nazywaja takie obsesje i nie wiem kogo do pomocy ci
              polecic..... sexuologa czy psychiatre raczej? hmmm trudny wybor.

              > > > Jest regułą że zakompleksiony, nieprofesjonalny i marnie opłacany
              wyrobnik
              > będzie starał się dowartościować zaspokajając (idąc w górę hierarhii potrzeb)
              > inne coraz niże instynkty. Hint: fizjologiczne.
              > Zreszta: uderz w stół a nożyce sie odezwą

              jakie instynkty mozna miec do kobiety z wielkim brzuchem, ze spuchnietym od
              ciazy cialem... serio widziales kobiety w koncowych miesiacach? przeciez one
              sie tocza, nie moga sie schylic, zmienia im sie twarz.... co tu pociagajacego?
              czlowieku-zboku. opanuj sie.
              jestem kobieta i bywam u ginekologow i wiem co pisze. dla zadnego z nich nie
              bylam obiektem sexualnym. to smieszne co piszesz. a jak nie wierzysz panom, to
              posylaj zone do kobiety! no chyba, ze dla ciebie kazda pani ginekolog to lesba
              heheheheh:)
              a moze gul ci skacze z chorej zazdrosci?
              > > 3.Defekt postrzegania własnej żony: a skąd to przekonanie że żona jest
              > > atrakcyjna aż dla tak wielu zboków?
              >
              > Ładna Ona czy brzytka - jest człowiekiem, panie dohtórku (jezeli pan nim jest
              > ocziwiscie).
              no ale brzydactwa raczej zbiorowego ( a pisales o tabunach) podniecenia nie
              szerza, raczej cos przeciwnego ludzie czuja na widok brzydkich osobnikow. nie
              oszukujmy sie przynajmniej w tej kwestii. facet to wzrokowiec:P

              • Gość: Juz nie ciekawy Re: defekty Ciekawego zboczenca IP: *.krakow.tdci.pl 14.02.03, 18:30
                maretina napisała:

                > jak sa w domu a nie w szpitalu to widocznie ich stan jest dobry i badanie nie
                > jest potrzebne. tak ciezko sie tego domyslec? nie jestem lekarzem, ale takie
                > podstawy to chyba dla kazdego sa jasne... rzniesz glaba... ale ok.
                > przyjmujemy, ze serio nim jestes.

                Witaj SUKO! Ten tytuł nie jest obrazą dla ciebie bo nie sądze abyś chciała mnie
                obrazić stwierdzeniem "glaba" (głąba)???

                > jak chcesz byc ginekologiem i wydawac diagnozy, pouczac innych ginekologow to
                > poszedl wont na studia medyczne. wtedy bedziesz "jakis" autorytetem, teraz to
                > jedynie jestes jednoosobowym kabaretem.

                Jak chcesz być internautą i emitować posty/newsy/wiadomości, pouczać innych
                internautów to poszła won na studia informatyczne. wtedy bedziesz "jakis"
                autorytetem, teraz to jedynie jestes jednoosobowa cipa-szmierdziocha (to z
                badania ginekologicznego - więc bez obrazy Słonko, hehe)

                > czlowieku-zboku. opanuj sie.
                > jestem kobieta i bywam u ginekologow i wiem co pisze. dla zadnego z nich nie
                > bylam obiektem sexualnym. to smieszne co piszesz. a jak nie wierzysz panom,
                to
                > posylaj zone do kobiety! no chyba, ze dla ciebie kazda pani ginekolog to
                lesba
                > heheheheh:)
                > a moze gul ci skacze z chorej zazdrosci?

                Gul to mi skacze nie od dziś Suko, ale zrozum zazdrość pacjencika ktorego nie
                raczył z racji płci wziąść w opiekę oddział gin tylko zwykła chirurgia i
                tego... no wprawdzie moja ręka to chuj... mogła dalej nie działać, bo wprawdzie
                ścięgna pocięte i 1 tętnica tylko była szyta i 2 ścięgna ale jeden lekarz
                powiedział że jak będę tylko 2 palcami ruszał to jestem szczęściarz jak kilo
                gwoździ. I tak sobie leżałem przez 4 dni - bez zadnych dodatkowych badań,
                kontroli, itp - taki pechowiec - BO TA SAMA KLINIKA NA ODDZIALE GINEK BADA CO
                KURWA GODZINE ale nie mnie bo niby czemu (..tu miejsce na twoją wypowiedz) -
                ROZUMIESZ PIZDO CO PISZE DOCIEBIE ????

                > no ale brzydactwa raczej zbiorowego ( a pisales o tabunach) podniecenia nie
                > szerza, raczej cos przeciwnego ludzie czuja na widok brzydkich osobnikow. nie
                > oszukujmy sie przynajmniej w tej kwestii. facet to wzrokowiec:P

                Przestań pierdolić Suko, robisz za głupa i tyle.
                • monopol Mózg ci się w dupie rozpuścił 16.02.03, 11:06
                  Świadczy o tym brak konsekwencji w twoich relacjach ze światem zewnętrznym.
                  Najpierw wyrażasz publicznie swój żal o to, że twoja żona była sześciokrotnie w
                  dość krótkim czasie przebadana ginekologicznie. Wnioskować można z tego, że
                  szanujesz swoją żonę, dbasz o jej bezpieczeństwo, troszczysz się o nią. Zwykle
                  bywa tak, że szacunek do najbliższych idzie w parze z szacunkiem do innych
                  ludzi, a do kobiet na pewno - stan taki świadczy o równowadze w sferze
                  mentalnej i emocjonalnej. Tymczasem twoja wypowiedź skierowana do Maretiny
                  pokazuje nam coś innego. Zauważamy nagle, że w gruncie rzeczy traktujesz innych
                  jak śmiecie, szmaty. Z tego wszystkiego wynika, że pan dbający tak bardzo o
                  żonę, w rzeczywistości ma ludzi ( w tym i tą biedną żonę )gdzieś. Albo więc
                  okłamujesz nas robiąc z siebie troskliwego męża albo masz uszkodzony mózg. Jak
                  to jest?
                  • Gość: Ciekawy Re: Mózg ci się w dupie rozpuścił IP: incolnx* / 192.168.48.* 19.02.03, 08:07
                    monopol napisał:

                    > Świadczy o tym brak konsekwencji w twoich relacjach ze światem zewnętrznym.
                    > Najpierw wyrażasz publicznie swój żal o to, że twoja żona była sześciokrotnie
                    > w dość krótkim czasie przebadana ginekologicznie. Wnioskować można z tego, że
                    > szanujesz swoją żonę, dbasz o jej bezpieczeństwo, troszczysz się o nią.

                    O to to!

                    > bywa tak, że szacunek do najbliższych idzie w parze z szacunkiem do innych
                    > ludzi, a do kobiet na pewno - stan taki świadczy o równowadze w sferze
                    > mentalnej i emocjonalnej. Tymczasem twoja wypowiedź skierowana do Maretiny
                    > pokazuje nam coś innego. Zauważamy nagle, że w gruncie rzeczy traktujesz
                    > innych jak śmiecie, szmaty. Z tego wszystkiego wynika, że pan dbający tak

                    Bowiem nic tak nie rozjusza jak bezdenna głupota i irracjonalne zaslepienie,
                    które idące w parze z przeświadczeniem o własnej nieomylności powoduje odruch u
                    mnie hmm... lekką irytację ;)

                    > bardzo o żonę, w rzeczywistości ma ludzi ( w tym i tą biedną żonę )gdzieś.
                    > Albo więc okłamujesz nas robiąc z siebie troskliwego męża albo masz
                    > uszkodzony mózg. Jak to jest?

                    Tak to jest że jestem ciekawy. Może Ty zaspokoisz moją ciekawość:
                    Dlaczego na oddziale ginekologicznym badania ginekologiczne wykonuje sie kilka
                    do kilkunastu razy dziennie na 1 szt pacjenta a na innych oddziałach badania
                    (oczywiście innych narządów) raz bądź wcale w ciągu dnia?
                    • monopol Re: Mózg ci się w dupie rozpuścił 23.02.03, 11:34
                      Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

                      >
                      > O to to!

                      Jeśli rzeczywiście tak jest, to Ci się to chwali, ale biorąc pod uwagę Twoje
                      wypowiedzi, wątpię w taki stan rzeczy.

                      >
                      > Bowiem nic tak nie rozjusza jak bezdenna głupota i irracjonalne zaslepienie,
                      > które idące w parze z przeświadczeniem o własnej nieomylności powoduje odruch
                      u
                      >
                      > mnie hmm... lekką irytację ;)

                      Ha! Nie chciałbym powiedzieć - spójrz w lustro i przeczytaj powyższe, stworzone
                      przez Ciebie zdanie... Nie chciałbym , ponieważ nie mogę Cię oskarżyć o
                      bezdenną głupotę. Mogę natomiast stwierdzić, że zaślepienie i przeświadczenie o
                      własnej nieomylności nie jest Ci obce.

                      >
                      > Tak to jest że jestem ciekawy. Może Ty zaspokoisz moją ciekawość:
                      > Dlaczego na oddziale ginekologicznym badania ginekologiczne wykonuje sie
                      kilka
                      > do kilkunastu razy dziennie na 1 szt pacjenta a na innych oddziałach badania
                      > (oczywiście innych narządów) raz bądź wcale w ciągu dnia?

                      Oczywiście przeginasz - bzdurą jest, że każda pacjentka na Ginekologii jest
                      codziennie badana od kilku do kilkunastu razy dziennie. Oczywiście, że w
                      niektórych przypadkach jest to konieczne, a dotyczy to przede wszystkim kobiet
                      z zagrożoną ciążą lub w okresie okołoporodowym. To zupełnie normalne, że takie
                      kobiety bada się często, ponieważ ich stan zdrowia zmienia się czasem z minuty
                      na minutę. Nie wmówisz mi natomiast, że jest to regułą. Ponadto jest jeszcze
                      jedna sprawa. Jeśli kobieta leży w szpitalu akademickim, gdzie szkoli się
                      studentów medycyny, normalne jest to, że badana jest częściej. W końcu gdzieś
                      tych studentów badania należy nauczyć. Trzeba przy tym zaznaczyć, że każda
                      pacjentka powinna być najpierw zapytana, czy wyraża zgodę na badanie przez
                      studenta ( i w ogóle czy wyraża zgodę na badanie ginekologiczne ). Jeżeli nie
                      stosuje się takiej praktyki, to wówczas można powiedzieć o działaniu niezgodnym
                      z etyką lekarską. W innych przypadkach nie.
                      Nie ma co przesadzać. Chyba nie sądzisz, że lekarze odczuwają erotyczną
                      przyjemność badając kobietę ginekologicznie? Przecież to bzdura.
                      Nieprawdą też jest, że na innych oddziałach bada się pacjentów rzadziej.
                      Wszystko zależy od tego, w jakim stanie chory się znajduje. Bywa czasem i tak,
                      że pacjenta bada się co godzinę lub częściej.
        • Gość: jaacek Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:59
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > wielokrotne "badania ginekologiczne" są wielce podejzane, szczególnie wobec
          młodych kobiet. Nie słyszałem jeszcze aby wiekowe pacjentki były tak
          często "badane". W ogóle te częste pakowanie łap do pochew kobiet mają sie
          nijak w zestawieniu chociażby z częstotliwością badań innych narządów.
          Pierdolone zboki

          Mój Drogi!
          Wiekowe pacjentki rzadko rodzą. Rozumiem, że masz pewne zaległości w edukacji,
          ale jesteś już dużym chłopcem, być może nawet ojcem swojego dziecka i chyba
          wreszcie ktoś powinien Cię uświadomić.
          A zatem: Weźmy takie pszczółki. Rzadko siadają na przekwitłych
          kwiatkach i choćby nie wiem jak się starały, mogą mieć problemy z ich
          zapyleniem. Nie dziwota zatem, że i ogrodnicy nie interesują się zbytnio
          uschniętymi kwiatostanami itd. itp.
          • Gość: Ciekawy Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin IP: incolnx* / 192.168.48.* 14.02.03, 14:06
            Gość portalu: jaacek napisał(a):

            > Mój Drogi!
            > Wiekowe pacjentki rzadko rodzą. Rozumiem, że masz pewne zaległości w
            edukacji,
            > ale jesteś już dużym chłopcem, być może nawet ojcem swojego dziecka i chyba
            > wreszcie ktoś powinien Cię uświadomić.
            > A zatem: Weźmy takie pszczółki. Rzadko siadają na przekwitłych
            > kwiatkach i choćby nie wiem jak się starały, mogą mieć problemy z ich
            > zapyleniem. Nie dziwota zatem, że i ogrodnicy nie interesują się zbytnio
            > uschniętymi kwiatostanami itd. itp.

            Stary! Czy ja pisałem że na oddziale połozniczym personel rzuca sie na młódki -
            ciężarówki a olewa ciężarne - emerytki??? Skąd u Ciebie takie skojażenie,
            irracjonalne zresztą. Nie to miałem na myśli, lecz:
            badana ginegologiczne najczęściej spotykają młode kobiety (większości zdrowe i
            nie potrzebujące takiej "troskliwości") - to raz. A dwa: tak często jak macanie
            pochwy i ściskaniem palcami szyjki macicy przez lekarzy nie ma odniesienia do
            badan innych narządów człowieka, i tu prosze o konstruktywna polemikę a nie
            bajki o pszczółkach (tego was uczą na medycynie?).
            • maretina Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin 14.02.03, 14:21
              >
              > ciężarówki a olewa ciężarne - emerytki??? Skąd u Ciebie takie skojażenie,
              > irracjonalne zresztą. Nie to miałem na myśli, lecz:
              > badana ginegologiczne najczęściej spotykają młode kobiety (większości zdrowe
              i
              > nie potrzebujące takiej "troskliwości") - to raz.
              JAK KOBIETA IDZIE DO GINEKOLOGA, ALBO JAK LEZY NA GINEKOLOGII W SZPITALU TO Z
              RACJI DZIEDZINY MEDYCYNY NIE ZAGLADA SIE JEJ W GARDLO, BO TAK DROG RODNYCH NIE
              ZBADA SIE.


              A dwa: tak często jak macanie
              >
              > pochwy i ściskaniem palcami szyjki macicy przez lekarzy nie ma odniesienia do
              > badan innych narządów człowieka, i tu prosze o konstruktywna polemikę a nie
              > bajki o pszczółkach (tego was uczą na medycynie?).
              NA MEDYCYNIE UCZA CZEGO INNEGO. ALE ZAPEWNE JAACEK SWOJA WIEDZE PRZELOZYL NA
              POZIOM TWOJEGO UMYSLU!
              • Gość: Już nie ciekawy Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin IP: *.krakow.tdci.pl 14.02.03, 18:45
                maretina napisała:

                > JAK KOBIETA IDZIE DO GINEKOLOGA, ALBO JAK LEZY NA GINEKOLOGII W SZPITALU TO Z
                > RACJI DZIEDZINY MEDYCYNY NIE ZAGLADA SIE JEJ W GARDLO, BO TAK DROG RODNYCH
                > NIE ZBADA SIE.

                Jak mężczyzna idzie do urologa, albo leży na urologii w szpitalu to z racji
                dziedziny medycyny nie zagląda się jemu w gardło, bo tak dróg moczowo-płciowych
                nie zbada się.
                - I teraz SUko pomyśl - ile razy na dobę jest badany mężczyzna? Heh

                > NA MEDYCYNIE UCZA CZEGO INNEGO. ALE ZAPEWNE JAACEK SWOJA WIEDZE PRZELOZYL NA
                > POZIOM TWOJEGO UMYSLU!

                Głupia baba! Masz jakieś argumenty na swoje tezy (definicje, tytuły prac, no
                chociażby linki do stron, z tezami na twojaq korzyść - jak nie to jestes GÓWNO)

                serdecznie pozdrawianm
    • Gość: Bruford Podstawowy defekt Ciekawego IP: *.acn.waw.pl 14.02.03, 19:51
      Zamierzałem po raz kolejny wykazać defekty rozumowania Ciekawego zwłaszcza te w
      odpowiedzi na mój post.Zamierzałem wykazać jak to zjadliwe epiteciki typu "
      dohtórek " wlaściwie są biedactwom zagubionym w niezrozumiałej dla nich
      rzeczywistości.Po przeczytaniu jednak postow Ciekawego np jego odpowiedzi dla
      maretiny doszedłem do wniosku że szkoda czasu i atlasu bo podstawową dysfunkcją
      Ciekawego jest CHAMSTWO.
      • Gość: Ciekawy Re: Podstawowy defekt Ciekawego IP: incolnx* / 192.168.48.* 19.02.03, 08:01
        Gość portalu: Bruford napisał(a):

        > Zamierzałem po raz kolejny wykazać defekty rozumowania Ciekawego zwłaszcza te
        [...]
        > Ciekawego jest CHAMSTWO.

        Farciarz z ciebie, bo dzieki mojemu grubiaństwu nie musisz już się pocić się
        nad klawiaturą w celu wymyslania kolejnej teorii pt. "badanie ginekologiczne -
        największe odkrycie współczenej medycyny - aspekty praktyczne i ich wpływ na
        cogodzinne zdrowie pacjentek".

        • Gość: Bruford Re: Podstawowy defekt Ciekawego IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 21:22
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > Farciarz z ciebie, bo dzieki mojemu grubiaństwu nie musisz już się pocić się
          > nad klawiaturą w celu wymyslania kolejnej teorii pt. "badanie ginekologiczne -

          > największe odkrycie współczenej medycyny - aspekty praktyczne i ich wpływ na
          > cogodzinne zdrowie pacjentek".
          >

          Co jak co ale fart to mi tu potrzebny nie jest.Odpowiedzi na twoje pytanka są
          na ogół w przedmowach do podręczników diagnostyki.Zwyczajnie klient odzywający
          się do respondentki per " suko" wystawia świadectwo swego chamstwa i stawia się
          poza nawiasem.Tak jak kodeks Boziewicza zabraniał pojedynkowania się z niższymi
          stanem tak takie odzywki sprawiają że nie należy dyskutować a gdyby była okazja
          to najwyżej kazać pachołkom chama obatożyć.Jedna tylko uwaga.Dwie są
          możliwości: przeceniasz atrakcje swojej żony lub ta bardziej prawdopodobna że
          dla ciebie kobieta oznacza zaraz chęć wkładania palca i inni powód niż
          fizjologia w pale ci się nie mieści.I tu sprawdza się stara prawda-nie mierz
          innych swoją miarą.
    • Gość: magmax do wszystkich debilow tego typu IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 00:49
      Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

      > Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy ginekologicznie w pierwszy wieczor
      > po przyjeciu na oddzial polozniczy??? Raz na izbie przyjec przez lekarza
      > dyzurnego, drugi raz po USG przez mloda stazystke, trzeci raz przez studentow
      > medycyny, czwarty raz podczas wyzyty wieczornej dwoch lekarzy, piaty raz
      > przez lekarza prowadzacego, szosty raz przez polozną. Dodam że nie rodziła,
      > nie miała bóli, nie narzekała - poród nastapił dopiero po tygodniu.
      > Macacie baby jak kury - z tą róznicą że kurę maca się tylko raz i puszcza
      > bądź nie z kurnika. Czyżby wsadzanie palców do pipy to była taka atrakcja?
      Po przeczytaniu twoich postow nasowa sie tylko jedna mysl :glupota ,glupota i
      jeszcze raz glupota .Nastepnym razem zanim zamoczysz slimaka i cos splodzisz to
      moze sam sie naucz odbierac porody wtedy nie bedziesz musial sie tu tak
      wylewnie zalic i obrazac wszystkich.Trzeba bylo isc na medycyne wtedy bys nie
      mial takich tepych dylematow.myslisz ze wszyscy tak chcetnie macaja twoja
      zone?? Myslisze ze kobieta w 9 miesiacu jest atrakcyjna?? moze dla takich jak
      ty wystarczy poprostu fakt ze jest dziura i nic wiecej nie trzeba ale nie
      wrzucaj wszystkich do jednego garnka nie kazdy jest tak napalony jak ty
      • lekarzyna ty, magmax, ty tez nie umiesz po polsku pisac? 20.02.03, 05:52
        Co to jest z wami lekarzami ze nie umiecie nawet po polsku pisac? Krojenie i
        wkladanie palca to jedno ale zeby pisac slowo 'debilow' zamiast 'debili' to
        swiadczy o zenujacym poziomie wyksztalcenia podstawowego. Najprawdopodobniej
        masz rowniez problemy z czytaniem a stidia odbyles za jajka ze wsi, tluku!

        Pamietaj, zanim wlozysz slimaka, jak piszesz, czyy palec w zly otwor: JA CIEBIE
        ZASTRZELE!

        • Gość: magmax Re: ty, magmax, ty tez nie umiesz po polsku pisac IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 14:05
          lekarzyna napisał:

          > Co to jest z wami lekarzami ze nie umiecie nawet po polsku pisac? Krojenie i
          > wkladanie palca to jedno ale zeby pisac slowo 'debilow' zamiast 'debili' to
          > swiadczy o zenujacym poziomie wyksztalcenia podstawowego. Najprawdopodobniej
          > masz rowniez problemy z czytaniem a stidia odbyles za jajka ze wsi, tluku!
          >
          > Pamietaj, zanim wlozysz slimaka, jak piszesz, czyy palec w zly otwor: JA
          CIEBIE
          >
          > ZASTRZELE!
          > Nastepnym raze zanim kogos zaczniesz pouczac tepaku to moze najpierw sie
          doksztalcisz !!!!!!!Polecam Slownik ortograficzny PWN .Acha slowo <stidia> -
          to odpowiednik czego??
            • dr_margot Re: ty, magmax, ty tez nie umiesz po polsku pisac 20.02.03, 19:44
              lekarzyna napisał:

              > odszczeknales sie cienko. Czy naprawde sie pisze 'debilow'? Jezeli tak to
              macie
              >
              > juz wszyscy calkowicie posrane w glowach wiec sie nie dziwcie ze lekarze
              musza
              > zbierac truskawki w Szwecji. To jest rezultat.

              Lekarzyna co tak sie tych truskawek uczepiles??? Pewnie jest to Twoja zyciowa
              pasja!! Moze powinno sie stworzyc nowe forum. Z pewnoscia byl bys tam
              najwiekszym specjalista w dziedzinie UPRAWY I ZBIOROW TRUSKAWEK W KRAJACH
              SKANDYNAWSKICH. :))
              Poadrawiam.
              Malgosia.
            • Gość: magmax Do lekarzyny IP: 217.228.225.* 20.02.03, 21:50
              lekarzyna napisał:

              > odszczeknales sie cienko. Czy naprawde sie pisze 'debilow'? Jezeli tak to
              macie
              >
              > juz wszyscy calkowicie posrane w glowach wiec sie nie dziwcie ze lekarze
              musza
              > zbierac truskawki w Szwecji. To jest rezultat.
              Wiesz ta dyskusja nie ma sensu .Nie dyskutuje z ludzmi o tak niskim poziomie
              IQ.Po 1 nie pisze sie <odszczeknales > po 2: nie pisze sie <stidia> - tego nie
              ma w zadnym slowniku .Nawet nie wiem czy bys dal rade na plantacji.Powodzenia w
              nauce!!!!!!!!
              • lekarzyna Re: Do lekarzyny 20.02.03, 23:43
                nie dalbym sobie rady na plantacji truskawek bo raz probowalem: to jest robota
                dla murzynow, dziwek ze wsi (lekarzy czy tez nie) lub tez chamusiow, moga byc z
                dyplomami i specjalizacjami lekarzy. W tym rowniez byli wojskowi. Widac pisze
                sie 'debili' a nie 'debilow', specjalisci od slownikow PWN!
    • Gość: agulha Re: Dlaczego moja zona zostala zbadana 6 razy gin IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 24.02.03, 00:48
      O rety, jaka dyskusja, a poziom poniżej dna.
      Wszyscy mają po troszkę racji (pomijając inwektywy).
      Pacjentka powinna być badana dość często. Badanie per vaginam jest prostym i
      wiarygodnym sposobem oceny postępu porodu.
      Szpital akademicki to miejsce nauczania kadr medycznych. Jednak obecnie pacjent
      nie ma zwykle wyboru (w praktyce), czy chce być w szpitalu akademickim, czy
      zwykłym miejskim, zresztą w miejskim też może trafić na stażystę lub tp.
      Natomiast brak taktu i poszanowania pacjenta, przejawiający się tym, że 1 osobę
      bada nie wiedzieć ile osób i to co chwila kto inny, to też fakt. Byłam kiedyś
      na stypendium we Francji, w szpitalu akademickim. Przestrzegano zasady: 1
      rodząca = 1 uczący się (student lub uczennica szkoły położnych). Kobiety nie
      wolno było stresować tym, że co chwila wchodzi do niej nowa osoba. "Wchodzić" w
      znaczeniu "zajrzeć do pokoju" (pokoje pojedyncze). A nie to, co u nas.
      Pamiętam zajęcia z ginekologii na Kondratowicza. Obchód profesorski, potem
      badanie. W gabinecie zabiegowym. W obecności: profesora, lekarzy etatowych,
      położnych i CHMARY studentów i stażystów. Większość z nich stała w ogóle po
      stronie przeciwnej do...hm...miejsca badanego. Mało kto miał szansę cokolwiek
      zobaczyć. A jak się musiały czuć te nieszczęsne kobiety! I nikogo to nie
      obchodziło.
      Z seksem to nie miało naprawdę nic wspólnego, to był brak wrażliwości i
      poszanowania prywatności...

      A propos różnicy w traktowaniu w szpitalach mężczyzn i kobiet: polecam zajęcia
      dla studentów na wenerologii na Koszykowej. W tych godzinach w ambulatorium
      zwykle nie ma śladu pacjenta. Pamiętam nieszczęśnika, który musiał prezentować
      swoje prącie pani doktor i nam - chyba z siedmiu studentkom.Przyszedł po
      poradę, bał się, że złapał jakąś chorobę weneryczną, bo przespał się z
      prostytutką w jakimś kraju afrykańskim. Znowu - nas ten jego interes bynajmniej
      nie podniecał, to były po prostu zajęcia praktyczne z wenerologii, ale nie
      sądzę, żeby to było dla tego pacjenta miłe wspomnienie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka