Dodaj do ulubionych

Ratownicy "Chcemy zarabiać tyle samo, co lekarze"

16.02.07, 08:12
Mimo, że od 1 stycznia w Łodzi miało jeździć 5 karetek pogotowia z
wyszkolonymi ratownikami medycznymi, zastępującymi lekarzy, nie wyjechała ani
jedna. Ratownicy odmówili pracy na nowych zasadach, ponieważ domagają się
wyższych płac - informuje "Dziennik Łódzki".

Dyrekcja zaproponowała im 3 tys. zł brutto miesięcznie (1450 zł pensji plus
dodatki). Ratownicy chcą jednak zarabiać tyle, ile lekarze. W łódzkim
pogotowiu lekarze dostają 5-7 tys. zł brutto, są jednak zatrudnieni na
kontraktach, sami płacą więc m.in. podatki i składki ZUS.

- Jeżeli mamy ponosić odpowiedzialność za pacjentów taką jak lekarze, musimy
zarabiać tyle, ile oni - mówi jeden z ratowników, zastrzegając anonimowość.

Dotychczasowe negocjacje w tej sprawie skończyły się fiaskiem. Bogusław Tyka,
dyrektor Wojewódzkiego Centrum Ratownictwa Medycznego w Łodzi, ma nadzieję, że
do końca lutego uda się osiągnąć kompromis. Ratownik jeżdżący w pogotowiu
razem z lekarzem zarabia około 1100 zł brutto.

Prof. Wojciech Gaszyński, wojewódzki konsultant ds. anestezjologii i
intensywnej terapii, uważa, że było do przewidzenia, iż ratownicy z dyplomami
Uniwersytetu Medycznego będą się domagać wyższych płac. - Nie porównywałbym
jednak odpowiedzialności, jaką ponosi lekarz, z odpowiedzialnością ratownika -
dodaje prof. Gaszyński.

Przykładowo, ratownik nie może podać pacjentowi silnych leków, m.in.
przeciwbólowych (takich jak morfina) i psychotropowych, nie może też
reanimować chorego. Problem jednak w tym, że szczegółowe kompetencje zespołów
ratowniczych jeżdżących bez lekarzy mają określić rozporządzenia do ustawy o
ratownictwie medycznym, których jeszcze nie ma.
Edytor zaawansowany
  • sithicus 16.02.07, 08:16
    W UK ratownik zarabia ok. 25 tysiecy funtow rocznie. Lekarz od 60 do 100
    tysiecy. Komentarze?
  • tomekjot 16.02.07, 08:28
    No tak ale to my polacy zgłszamy takie racjonalizatorsie pomysły na skalę
    światową
    --
    Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą.
  • agatahevelke 16.02.07, 08:42
    bardzo dobrze, mają rację, chociaż komentarz szefa pogotowia- to w takim razie
    zatrudnimy lekarzy przeraził mnie, no tak - lekarz będzie pracował za każde
    pieniądze....... taka przygoda...
    ja akurat bardzo lubiłam pogotowie i nawet tesknie za nim.
    --
    agata
  • lohengrin4 16.02.07, 10:52
    > Przykładowo, ratownik (...) nie może też reanimować chorego


    ????????????????????????????????
  • agatahevelke 16.02.07, 11:01

    -- dziennikarz po prostu sie nie przygotował- chciało by sie powiedziec jak zwykle
    agata
  • aron2004 16.02.07, 15:44
    Ratownicy powinni zarabiać więćej niż lekarze
  • agatahevelke 16.02.07, 21:05

    -- aron: Ratownicy powinni zarabiać więćej niż lekarze
    tu sie zgadzamy, powinni zarabiać więcej niż lekarze- teraz
    agata
  • nocny_piter 17.02.07, 00:44
    He he, towarzysze lekarze chcieliby zarabiać tyle co ratownicy? Bardzo mi
    przykro, ale ratowników jest zdecydowanie mniej... siłą rzeczy muszą więcej
    zarabiać.
  • slav_ 17.02.07, 01:09
    Nie zrozumiałeś.
    A przecież prosto było napisane że to ratownicy chcą zarabiać tyle co lekarze.
  • nocny_piter 17.02.07, 09:38
    W innym artykule było równie prosto napisane, że dyrektor pogotowia postanowił w
    końcu zatrudnić lekarzy "bo są tańsi"...
  • lohengrin4 17.02.07, 12:10
    > lekarzy "bo są tańsi"...

    Spoko spoko. Są oczywiście stacje, w których panuje takie podejście.
    Ale znam też pewien projekt otwarcia nowej stacji ratownictwa, w której
    proporcje mają się kształtować mniej więcej tak - lekarz ok. 35-40 zł za
    godzinę, ratownik ok. 15 zł za godzinę.
    Po drugie - jestem za usunięciem lekarzy z karetek, ale do tego trzeba czasu,
    nawet władza to pojęła, w sumie mało osób (nawet z branży) o tym wie, ale
    obecnie funkcjonują 2 równoległe rzeczywistości - nowego systemu ratownictwa
    (prawie nigdzie nie wdrożonego w 100%), oraz systemu starego, czas na przejście
    jest do 2010 r., jak znam życie, nigdy tak z góry zadany termin nie bywał
    dotrzymywany, więc teraz pewnie też nie. Oznacza to że tylko decyzja kierownika
    stacji powoduje czy jeżdżą karetki tylko z ratownikami, czy z lekarzami. W tych
    drugich zarobki lekarzy systematyczne rosną. Poniżej 18 zł za godzinę trudno
    znaleźć kogokolwiek do pracy. Anestezjolodzy wybrzydzają na 40 zł za godzinę.
    To i tak oczywiście mało, ale pamiętając czasy gdy do dyżurów ustawiała się
    kolejka lekarzy (bezrobotnych bez widoków na żadną inną pracę), przy stawce 10
    zł brutto, to jest postęp.
    Oczywiście prędzej czy później w karetkach R pozostaną tylko lekarze med.
    ratunkowej (i pewno anestezjolodzy, którzy mają 13 lat na walkę o pozostanie na
    Rkach), oraz ratownicy w karetkach pozostałych.
    Ale struktura zarobków mało gdzie jest tak patologiczna, by kierownik stacji
    mówił że lekarze są tańsi. Tam gdzie wiem, zarabiają 2-5 razy tyle co ratownicy.
    Oczywiście jedni i drudzy zarabiają 4 do 10 razy za mało, zależy co i jak
    liczyć.

  • slav_ 17.02.07, 12:55
    Ale w żadnym nie było napisane że "lekarze chcą zarabiać tyle co ratownicy".
    Ale nie ty jeden się takimi "drobiazgami" nie przejmujesz i piszesz "co pasuje"
    do z góry upatrzonej tezy bez względu na fakty.
  • alergenzb 17.02.07, 21:09
    A niby to dlaczego????
    Proszę o szczegóły.

  • gazton05 17.02.07, 23:16
    wnicy"
    Ja też tak uważam, o ile będą to rzeczywiście robić.
  • aron2004 18.02.07, 08:21
    lekarze stoją na niższym poziomie moralnym niż ratownicy więc powinni zarabiać
    mniej
  • lohengrin4 18.02.07, 09:16
    nie ma związku moralności z zarobkami.
  • aron2004 18.02.07, 09:43
    lohengrin4 napisał:

    > nie ma związku moralności z zarobkami.

    a powinien być
  • lohengrin4 18.02.07, 10:29
    > a powinien być

    Nie, nie powinien.
    Między innymi dlatego że ocena zachowań jako moralnych lub nie zmieniała się
    diametralnie na przestrzeni dziejów.
    To także filozoficzny argument przeciwko prawu jako takiemu. Argument o tyle
    słaby, że jakkolwiek teza słuszna, to jej skutki w tzw. codziennym życiu byłyby
    niewyobrażalnie destrukcyjne. Co z tego, że filozoficznie prawo nie ma sensu
    (dlatego, że dziś jesteśmy karani za to co kiedyś było cnotą i odwrotnie),
    skoro jest jeszcze droba, ułomna cecha rzeczywistości, ano taka, że żyjemy tu i
    teraz, trudno tego nie brać pod uwagę, zatem tu i teraz coś musi regulować
    życie. I to jest prawo i jego związek z moralnością (aktualną).
    Ale związek moralności z zarobkami jest czymś maksymalnie już absurdalnym.
    Zarobki to jest po prostu wypadkowa tego na co ty się godzisz i tego co tobie
    oferują, z grubsza tyle.
    Ponadto, miałbym po licznych dyskusjach wątpliwości co do postawy moralnej
    ratowników. Tzn. fasadowo wygląda to imponująco, fanatyczne deklaracje ważności
    pacjenta, szczytne teksty o ratowaniu życia jako jedynym i dogłębnym sensie
    istnienia ratowników, pod tymi pierdołami kryją się mniej czyste meandry.
  • aron2004 18.02.07, 12:00
    w każdym razie lekarze to łapownicy, a ratownicy nie.
  • sithicus 18.02.07, 20:46
    Hej Aron - to cie zainteresuje. W UK pracę w karetkach reanimacyjnych wykonują
    tylko ratownicy (paramedics) natomiast równolegle, przez całą noc funkcjonują
    dyżury lekarzy rodzinnych (out-of-hours,OOH). To taki odpowiednik polskiej
    "nocnej pomocy wyjazdowej". Na pensje lekarzy dyżurnych OOH składają sie
    przychodnie (pieniądze za nocna pomoc są im odejmowane z kontraktu i
    przekazywane firmie organizującej opiekę OOH). Dyżur OOH w okolicach Londynu
    jest płacony ok 100 funtów ZA GODZINE brutto czyli przynajmniej dwa-trzy razy
    tyle co ratownika.
  • lohengrin4 18.02.07, 21:15
    czekamy na odpowiedź Arona która będzie jak poniżej:

    -To niemożliwe żeby gdzieś płacono lekarzowi 100 funtów za godzinę.
    -To niemożliwe żeby lekarze w Anglii nie jeździli do pacjentów 24 godziny na
    dobę przez 365 dni w roku, tylko zlecali to firmie.
    -To niemożliwe żeby lekarz zarabiał więcej niż ratownik, w końcu ma gorszą
    moralność, a poza tym już się dorobił i może pracować taniej.

    Aron, mam rację?
  • aelithe 18.02.07, 14:15
    Powodem zatrudniania ratowników w systameach ratowniczych większości krajów
    jest dużo niższy koszt ich pracy. Za 1 lekarza można zatrudnić ich kilku.
    Niebagatelny też jest krótszy czas szkolenia.
    Skoro lekarze zarabiają groszę, trudno będzie znaleźć idiotów by pracować za
    mniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.