Dodaj do ulubionych

zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !!!

27.08.07, 14:17
Witam,

pilnie poszukuje stomatologa, który wypisze mi zwolnienie w związku z
problemami dentystycznymi, mój stomatolog niestety nie ma takich uprawnień.
Wariuje z bólu a nie udało mi sie znaleźć ani jednego lekarza, który wypisałby
mi zwolnienie. Proszę pomóżcie dzisiaj już nie byłam w pracy i nie wiem co
dalej robić, będę bardzo wdzięczna za jakąś podpowiedź.

--
Lepiej zapalić świeczkę niż narzekać na ciemność
Obserwuj wątek
      • dradam2 Re: zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !! 27.08.07, 19:08
        internista nie leczy schorzen stomatologicznych.Bedzie to oczywiste zlamanie
        zasady kompetencji przez takowegoz, o ile podpisze zwolenienie.

        Najprostswzym rozwiazaniem bedzie zapytanie "wlasnego" dentysty do kogo isc po
        zwolnienie. Jak sam nie ma uprawnien, to musi skierowac do kogos kto te
        uprawnienia posiada.

        Pozdrawiam


        dradam 1/2
        • agulha Re: zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !! 27.08.07, 21:17
          Ciekawe zagadnienie. Rozumiem, że stomatolog rozpoczął leczenie przyczyny bólu.
          Nie bardzo rozumiem, dlaczego lekarz ogólny nie jest władny stwierdzić, że
          pacjent, który zgłasza silny ból, jego zachowanie wskazuje na pobudzenie wskutek
          bólu, być może nawet przy ucisku czy opukiwaniu jakichś struktur jamy ustnej
          zgłasza bolesność, może ma opuchniętą twarz, nie może wykonywać pracy. Czy nasze
          prawo wykonywania zawodu zawiera klauzulę "poza schorzeniami jamy ustnej"?
          Wydaje mi się, że jeżeli lekarz zapisze to wszystko w dokumentacji plus
          informację, że pacjent podaje, że leczenie przyczynowe rozpoczął i że odmówiono
          mu wydania zwolnienia z przyczyn formalnych, ma prawo (1) zainteresować się
          bólem jako objawem - być może zlecić lek przeciwbólowy wydawany na Rp. i (2)
          wystawić zwolnienie.
          Może się mylę.
          PS. Właśnie przerabiam u siebie zgorzel miazgi. Ohyda. Cały weekend na lekach
          przeciwbólowych mimo interwencji dentysty w piątek. Najskuteczniejsze w moim
          rankingu okazały się paracetamol z kodeiną i ketonal. Oba są wydawane na Rp.
          Paracetamol bez kodeiny mi nie pomógł. Ibuprofen czasami pomaga, zwłaszcza 2
          tbl. Żeby kupić go za rozsądną cenę, też potrzebna jest Rp.
          • dradam2 Re: zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !! 27.08.07, 22:34
            agulha napisała:

            > Ciekawe zagadnienie. Rozumiem, że stomatolog rozpoczął leczenie
            > przyczyny bólu. (...)

            Aby wystawic zwolnienie z pracy ( i tak jest na calym swiecie) nalezy znac :

            -rozpoznanie
            -co wykonano i co sie planuje wykonac
            -jaka jest prognoza ( jak dlugo pacjent bedzie chory i obolaly).

            Mnie na studiach nie uczono stomatologii.
            Nie uczono wykonywania zabiegow stomatologicznych.
            Mam nie najlepsza wiedze na temat tego jak szybko sie te schorzenia lecza.

            W medycynie do leczenia objawow na ogol zabiera sie tylko, gdy leczenie przyczyn
            nie przynosi skutkow albo jest wrecz niemozliwe. Co w tym przypadku najwyrazniej
            nie mialo miejsca.


            Pozdrawiam


            dradam 1/2

            PS. Aby cos robic porzadnie trzeba miec przynajmniej podstawowe pojecie co i jak
            zrobic...
      • ewaggg Re: zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !! 27.08.07, 21:52
        Nie rozumiem sytuacji gdy stomatolog nie ma uprawnień do wypisywania
        tzw."zwolnień" - takie prawo ma każdy lekarz który ma prawo wykonywania zawodu
        oraz podpisaną umowę z ZUS, niezależnie czy pracuje prywatnie czy w placówce
        prywatnej. Umowa z ZUS to formalność która nie jest żadnym problemem - nie wiem
        dlaczego wielu stomatologów się przed tym broni. Zaświadczenie o niezdolności do
        pracy powinien wystawić lekarz leczący po osobistym zbadaniu pacjenta - skąd
        potem lekarz POZ do którego pacjent się zgłasza ma wiedzieć co było z zębem
        robione i jak długo pacjent będzie niezdolny do pracy?
        • slav_ Re: zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !! 27.08.07, 23:25
          >Umowa z ZUS to formalność która nie jest żadnym problemem

          Nieprawda.
          Jest to czynność wielce upierdliwa.
          Poza umową oznacza dbanie o przestrzeganie różnorakich przepisów ZUS-owskich pod
          groźba różnych kar (w tym odpowiedzialności karnej).
          Jest czasochłonne (RĘCZNE!) wpisywanie danych adresowych pacjenta, lekarza,
          pracodawcy 2 x nip, pesel oraz odpeisyeanie na pisma z ZUS z zapytaniami na
          temat wystawianych druków i pacjentów, kopie trzeba przechowywać 5 lat (mam
          pełną szafę) itp, itd
          do tego pisemne groźby ZUS w razie jakichś nieścisłości + kontrole dokumentacji
          oraz zagrożenie karami finansowymi (!)
          i te wszystkie "przyjemności" oczywiście za całkowitą darmochę (!)

          gdybym tylko mógł rozwiązał bym te umowę z rozkoszą, niestety wiążą mnie
          postanowienia innych umów (niektórzy koledzy mający ten luksus i mogący sobie na
          to pozwolić w swych praktykach szerokim łukiem omijają zarówno NFZ jak i ZUS)
          • zzz12 Re: zwolnienie od stomatologa Warszawa - PILNE !! 28.08.07, 01:10
            slav_ napisał:

            > Jest to czynność wielce upierdliwa.
            > Poza umową oznacza dbanie o przestrzeganie różnorakich przepisów
            ZUS-owskich po
            > d
            > groźba różnych kar (w tym odpowiedzialności karnej).
            > Jest czasochłonne (RĘCZNE!) wpisywanie danych adresowych pacjenta,
            lekarza,
            > pracodawcy 2 x nip, pesel oraz odpeisyeanie na pisma z ZUS z
            zapytaniami na
            > temat wystawianych druków i pacjentów, kopie trzeba przechowywać 5
            lat (mam
            > pełną szafę) itp, itd
            > do tego pisemne groźby ZUS w razie jakichś nieścisłości + kontrole
            dokumentacji
            > oraz zagrożenie karami finansowymi (!)
            > i te wszystkie "przyjemności" oczywiście za całkowitą darmochę (!)
            >

            Zeby choc za darmoche.. O ile dobrze pamietam, dwukrotnie trzeba
            jechac do oddzialu ZUS (na wlasny koszt, a czasem mowimy o
            kilkudziesieciokilometrowej wycieczce), co oznacza koszty dojazdu+
            utracone dochody , bo zamiast pracowac jezdzimy po urzedach. Do tego
            strata czasu na wypisywanie owych kwitow, do tego koszty wysylki
            czerwonego egzemplarza do ZUS listem poleconym, nie liczac czasu
            straconego na wyprawe na poczte...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka