Wątek dedykowany wszystkim zakochanym w NFZ Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • NFZ nie zapłaci za ratowanie noworodka

    miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,4490783.html
    Wiadomo że jeden z trolli zaraz napisze że wszystko to wina rodzinnych z
    podlubelskich wsi...
    • Aron skomentuje to niską wydajnością polskich lekarzy. To jego koronny argument;)
      --
      Jestem blondynką....
    • Ciekawe co trolle zrobiliby na miejscu lekarzy? I czy uważają że to w porządku
      że szpital musi występować z jakimiś indywidualnym wnioskiem skoro to NFZ
      zawinił? Lekarz w końcu jest po to aby leczył a nie pisał jakieś wnioski
      • Koledzy... co za roszczeniowe podejscie, zadna firma ubezpieczeniowa nie pokrywa
        wszystkiego. Oczywiscie mozna wykupic dodatkowe uslugi- od wyobrazni i woli
        potencjalnego pacjenta zalezy, ile chce zainwestowac w swoje zdrowie. To jest
        jego i tylko jego ryzyko. Za procedury nie objete ubezpieczeniem placi...
        pacjent, w tym wypadku rodzice dziecka.
        • chyba sie z choinki urwalas

          ubezpieczenie w NFZ gwarantuje pelne pokrycie kosztow niemal wszelkich dzialan
          medycznych
          szpitale maja zatem obowiazek przyjac i leczyc pacjenta ze schorzeniem
          (procedura) wymieniona w kontrakcie, jesli jednak po leczeniu okazuje sie, ze
          sposob postepowania odbiegal od przewidzianego przez urzednikow (ale oczywiscie,
          jak w tym wypadku byl bez zarzutu z medycznego punktu widzenia), wowczas NFZ
          odmawia wyplaty szpitalowi zakontraktowanej zaplaty
          wymusza to np wykonywanie zbednych badan, sztuczne wydluzanie hospitalizacji,
          wykonywanie diagnostyki w ramach hospitalizacji, a nie wizyty ambulatoryjnej itd...
          • mnie najbardziej się podobają wątki szlachciców i innych trolli w których
            jesteśmy winni wszystkiego z gradobiciem włącznie- tutaj oczywiście brakuje
            jeszcze postu że to wina lekarzy że NFZ nie płaci -bo bezdyskusyjne jest to że
            matka jest alkoholiczką z winy lekarzy :)
            • - lekarz bierze lapowki - winni pacjenci
              - falszowanie dokumentacji medycznej - winni pacjenci
              - kolaboracja lekarzy z firmami farmaceutycznymi - winni pacjenci
              - spoznianie sie, wychodzenie szybciej z pracy - winni pacjenci
              - bledy lekarskie - tu ich nie ma, uffffff chociaz 1 nie jestem winny
              - praca prywatnie na panstwowym sprzecie - winni pacjenci
              - napedzanie pacjentow do prywatnych gabinetow z panstwowych wizyt

              Wszystko biore na siebie
              Jestescie wspaniali, etycznie krystaliczni, spoleczenstwo was
              uwielbia bo moze wam zaufac bezgranicznie
              • szlachcic, informatyku przez średnie i..czy wiesz co to błąd medyczny (wiem ze
                cieżko będzie znaleźć jak od dresomuła na blokowisku wziałeś za płytę główną
                abita a wstawiłeś assrocka i obili bucikami łepek z kurzym możdzkiem)...
                • Ja kupiłem EVGA. nForce 680i SLI 775 A1.
                  :D
                • loraphenus napisał:

                  > szlachcic, informatyku przez średnie i..czy wiesz co to błąd
                  medyczny (wiem ze cieżko będzie znaleźć jak od dresomuła na
                  blokowisku wziałeś za płytę główną
                  > abita a wstawiłeś assrocka i obili bucikami łepek z kurzym
                  możdzkiem)...

                  ty jestes za to lekarzem przez wielkie L
                  szkoda tylko ze jezyk jakim poslugujesz sie na tym forum jest spod
                  budki z piwem
                  i myslisz ze frustracja cie usprawieldliwia?
                  • > ty jestes za to lekarzem przez wielkie L
                    > szkoda tylko ze jezyk jakim poslugujesz sie na tym forum jest spod
                    > budki z piwem
                    > i myslisz ze frustracja cie usprawieldliwia?

                    Wybacz szlachcic,ale nie zauwazyles nawet,ze Loraphenus sie z Ciebie
                    zwyczajnie...smieje:)

                    Natomiast,sfrustrowanym palantem,ktory nie potrafi przyjac najprostszego nawet
                    argumentu,w dodatku o jezyku tak kwecistym,ze glowa boli,jestes wlasnie
                    Ty,Szlachcic.Przykro mi,wiem ze prawda boli najbardziej...:)
              • Jestescie wspaniali, etycznie krystaliczni, spoleczenstwo was
                > uwielbia bo moze wam zaufac bezgranicznie
                a Ty jestes przeswiadczonym o swej wyjatkowej znajomosci maerii ignorantem ktoremu wydaje sie ze musi sie wypowiedziec w kazdej kwesti niezaleznie od znajomosci tematu.
          • Nieprawda, NFZ płaci tylko za procedury zakontraktowane ze
            szpitalem. A nie kontraktuje wszystkiego z każdym i np. na
            psychiatrii nie zapłaci za leczenie zapalenia płuc.
            W dodatku żeby NFZ uznał procedurę za wykonaną, trzeba wykonać
            zalecone zabiegi diagnostyczne i trzaska się bez sensu np.
            krzepnięcie, żeby była diagnostyka koagulopatii.

            Gdyby nie oburzenie ludzi, NFZ nie zapłaciłby za hospitalizację
            pijanego noworodka, jestem o tym przekonany. Maleńśtwo nie wyrobiło
            TISS, a źli anestezjolodzy ;) nie chcieli fałszować historii ani na
            siłę intubować dziecka.
    • Zupełnie nie rozumiem tego chorego systemu ochrony zdrowia.Lekarze są od tego żeby leczyć a NFZ żeby płacić.Jeżeli pacjentowi nie należą się świadczenia medyczne to niech NFZ wyegzekwuje tą forsę od ozdrowieńca.Lekarze udzielili pomocy medycznej i muszą mieć zapłacone.Jeżeli NFZ nie chce płacić to rozgonić na cztery wiatry takich darmozjadów!
      • Jeżeli doszło do takiej sytuacji tzn. że NFZ popełnił błędy ustalając takie
        przepisy dlaczego od razu tego nie naprawią ( w końcu za to chyba biorą swoje
        pensje) takie sytuacje będą się przecież mnożyć.
        • Bezwładność urzędzicza tego towarzystwa jest wręcz porażająca. W
          aptece np. na okrągło pracuję z tworem pod tytułem lista lekow
          refundowanych. A na owym tworze bardzo barwne kwiatki wyrośli:

          - lek refundowany, ustawowo droższy dla pacjentów nowotworowych niz
          dla całej reszty (Torecan czopki).
          - różne limity dopłat dla dokładnych odpowiedników różnych
          producentów (np. hydrokortyzon krem 1%)
          - różne rodzaje odpłatności za leki z tej samej grupy (np. preparaty
          hormonalne w HTZ - 30 lub 50%, preparaty potasu - ryczałt lub 50%)

          ...że już o aktualizacjach spisów leków refundowanych wręcz żal
          wspominać - np. ginekologiczne sprawiają wrażenie jakby listy
          układano za środkowego Jaruzela. A to wszystko - poza wprowadzaniem
          nowych leków na listy - byłaby w stanie załatwić średnio rozgarnięta
          sekretarka. W pół dnia. Czemu więc się dziwisz, że nie będąc w
          stanie uporać się z takimi popierdółami, tym bardziej nie ruszą d..y
          tam, gdzie wymaga to jednak fachowca? (Bo chyba ustalanie
          oficjalnych procedur medycznych wymaga? Choć może się mylę - w końcu
          to NFZ...)
      • Popiera. Lekarzem nie jestem ale jak musiałm dla NFZ robic
        zestawienia badań które wykonałam z podziałem na oddziały, poradnie,
        szpitale to szlag mnie trafiał bo zamiast nastawiac badania musiałam
        siedziec i tabelki wypełniac.
      • mich.999 napisał:

        > Zupełnie nie rozumiem tego chorego systemu ochrony zdrowia.Lekarze
        >są od tego ż eby leczyć a NFZ żeby płacić.Jeżeli pacjentowi nie
        >należą się świadczenia medyc zne to niech NFZ wyegzekwuje tą forsę
        <od ozdrowieńca.Lekarze udzielili pomocy m edycznej i muszą mieć
        >zapłacone.Jeżeli NFZ nie chce płacić to rozgonić na czter y wiatry
        >takich darmozjadów!

        NFZ chce płacić, ale nie ma z czego, bo kasę przeżarli lekarze
        rodzinni, nie rozumiesz tego?

        Poprzedniej zimy był strajk lekarzy rodzinnych. Dorn zagroził im
        kamaszami ( szkoda ze ich nie wział) ale Kaziu Marcinkiewicz chciał
        być dobry i dał rodzinnym podwyżke średnio po 3000 zl miesięcznie.
        To i nie ma co się dziwić, że teraz NFZ nie ma kasy na chore dzieci
        a rodzinni leżą na plażach na Kanarach i się z wszystkich pacjentów
        i z NFZ śmieją.
        • Aronku, ja rozumiem że masz złość do lekarzy rodzinnych -ale haloperidol i
          rispolept to raczej inny doktor przepisuje. Jak busem będziesz jechał obok
          Abramowic to wstąp, na słowo Aron zajmą się tobą troskliwie.
        • > NFZ chce płacić, ale nie ma z czego, bo kasę przeżarli lekarze
          > rodzinni, nie rozumiesz tego?

          No taaaaak,w zeszlym roku NFZ zaoszczedzil "tyylko" jeden miliard polskich
          zlotych /przepraszam,ale jak instytucja,ktora jest wylacznie posrednikiem ma
          prawo wogole cokolwiek zaoszczedzic?:)/

          > Poprzedniej zimy był strajk lekarzy rodzinnych. Dorn zagroził im
          > kamaszami ( szkoda ze ich nie wział)

          Rzeczywiscie,szkoda...Jakby to do Strassburga poszlo,kaczki by emigrowaly na
          antarktyde...

          ale Kaziu Marcinkiewicz chciał
          > być dobry i dał rodzinnym podwyżke średnio po 3000 zl miesięcznie.

          Kaziu to idiota i wszyscy dobrze o tym wiemy.To raz.Dwa-zdaje sie,nie on dal te
          "podwyzki".Trzy-ja naprawde nie wiem,skad Ty te kwoty bierzesz:)Cztery-zdaje
          sie,ze kasa byla nie bezposrednio dla rodzinnych,a na pacjenta-czyli,m.in. na
          badania,etc-ale pewnosci nie mam,ta kwestia mnie nigdy nie interesowala...
          • dwimmerling napisał:


            > No taaaaak,w zeszlym roku NFZ zaoszczedzil "tyylko" jeden miliard
            >polskich zlotych /przepraszam,ale jak instytucja,ktora jest
            >wylacznie posrednikiem ma
            > prawo wogole cokolwiek zaoszczedzic?:)/

            A co, ma dawać jeszcze większe podwyżki rodzinnym? Żeby dzieciom na
            osiemnastkę kupowali samochody z salonu?


            > Rzeczywiscie,szkoda...Jakby to do Strassburga poszlo,kaczki by
            emigrowaly na antarktyde...

            Ale w międzyczasie kaprale nieżle by przeczołgali "szanownych panow"
            doktorków po poligonowym błocie.

            .
            > Kaziu to idiota i wszyscy dobrze o tym wiemy.To raz.Dwa-zdaje
            >sie,nie on dal te "podwyzki".

            On - bo wtedy byl premierem.

            <Trzy-ja naprawde nie wiem,skad Ty te kwoty bierzesz:)Cztery-zdaje
            >sie,ze kasa byla nie bezposrednio dla rodzinnych,a na pacjenta-
            >czyli,m.in. na badania,etc-ale pewnosci nie mam,ta kwestia mnie
            nigdy nie interesowala...

            pewnie ze teoretycznie byla na badania. ale rodzinni przeciez badan
            z zasady nie wykonują to poszła na terenówki. Każdy wie jak jest.
    • miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4538612.html
      a w nim cytat, który mnie bardzo zainteresował :

      "...Bałagan z ostrymi dyżurami bierze się stąd, że Narodowy Fundusz Zdrowia za
      nie nie płaci. Jego zdaniem każdy szpital codziennie powinien być gotowy na
      przyjęcie wszystkich pilnych przypadków..."

      wychodzi na to że w Ochronie Zdrowia pracują... Która firma robi cokolwiek, za
      co jej kontrahent nie płaci ?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.