Dodaj do ulubionych

Lekarz rodzinny bedzie mogl skierowac na tomograf

26.09.07, 06:22
Dziś w radiu program 1 pan prezes Sośnierz powiedział, że lekarz
rodzinny będzie mógł dać pacjentowi od nowego roku skierowanie na
tomograf i rezonans.

Będzie mógł, ale czy da, skoro dziś nie chce dać skierowania na
badanie krwi że nie wspomnę o prześwietleniu?
Edytor zaawansowany
  • przeciwcialo 26.09.07, 07:30
    Jak na mój gust to wjeżdżanie w kompetencje innych specjalistów.
  • zzz12 26.09.07, 07:33
    a jak na moj gust to juz od dawna mogl to robic w pewnych
    okreslonych, uzasadnionych sytuacjach (specjalne skierowanie i
    osobne rozliczanie).
    Dlaczego uwazasz, ze zlecanie TK to wjezdzanie w kompetencje innych
    specjalistow?
  • zzz12 26.09.07, 08:09
    wlasnie uslyszalam Sosnierza w radiu, ma byc dzieki temu taniej dla
    NFZ.. trudno o wieksza bezczelnosc: TK bedzie wykonywane na
    podstawie zwyklego skierowania, ergo:pewnie na koszt lekarza
    zlecajacego. Poprzednio obowiazywalo specjalne skierowanie,a za
    badanie placil bezposrednio NFZ. Pacjenci, cos mi sie zdaje, ze o
    dostep do badania bedzie, wbrew obietnicom pana Sosnierza, jeszcze
    trudniej.
  • slav_ 26.09.07, 09:33
    >wlasnie uslyszalam Sosnierza w radiu, ma byc dzieki temu taniej dla
    >NFZ.. trudno o wieksza bezczelnosc:

    To nie bezczelnosc tylko "szczyro prowda".
    Skoro ma byc taniej to bedzie - TK "dopisze sie" do "kompetencji lekarza POZ"
    podnoszac (albo i nie) o 5 groszy stawke kpitacyjna i juz. Bedzie taniej dla nfz
    ? Bedzie. Bez wzgledu na to czy lekarz te TK zleci czy nie. To stala praktyka
    nfz - zmusic lekarza aby konkurowal o pieniadze z wlasnym pacjentem. To
    znakomicie ogranicza "chec" zlecania badan i ogranicza koszty nfz jednoczesnie
    zdejmujac z nfz odpowidzalnosc za kolejki do tychze.
    I O TO CHODZI naszemu wspanialemu "ubezpieczycielowi".
    Nie ma sie co czepiac Sosnierza.
    Dba o dobro swojej "firmy" za co na pewno dostanie premie.
    A pacjenci ? Kogo to obchodzi ?
    Najwyzej bedzie sie skarzyc na swoejgo lekarza ze "nie chce zlecac badan". NFZ
    wlepi lekarzowi kare (finansowa - niezaplacenie kontraktu - forsa wróci do nfz,
    bedzie na nowe biura).
  • aron2004 26.09.07, 13:47
    najpierw niech minister i NFZ wyegezekwuje od lekarzy rodzinnych to
    żeby dawali skierowania na badanie krwi i jeździli na wizyty domowe.
    Bo coś mi się wydaje że ten tomograf będzie tak "dostępny" dla
    zwykłego pacjenta jak dziś wizyta domowa czyli wcale.
  • maverick777md 26.09.07, 14:16
    O to, to! Brawo Aron!
    Pytanie do Lekarzy Rodzinnych - ile miesięcy dany pacjent musiałby
    kumulować swą składkę by opłacić wykonanie rezonasu (nie licząc
    Państwa kosztów związanych z prowadzeniem gabinetu itp)? 5, 10, 15
    lat?
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • slav_ 26.09.07, 14:24
    Ale aron - funduszu to nie tylko nic nie obchodzi ale nawet jest mu na reke !!!
    I "siedzi cicho". Oczywiscie od czasu do czasu warknie i zrobi jakoas akcje zeby
    pokazac "kto tu rzadzi" albo jak sie prasa czepia to sie oburzy pryncypialnie na
    chwilke i kogos na pokaz ukarze zeby ciemny lud myslal ze dba o jego interesy.
  • aron2004 26.09.07, 15:49
    sugerujesz że lekarze rodzinni gdy odmawiają pacjentowi wizyt
    domowych i podstawowych badań tak naprawdę robią to z
    błogosławieństwem NFZ? Chyba za daleko poszedłeś w teorii spiskowej.
  • maverick777md 26.09.07, 16:34
    Aronie! Skoro busiarz dostaje dopłaty za przejazdy ulgowe dla
    studetów to dlaczego nie obniży ceny biletu również dla biednej
    pracownicy supermarketu? Przecież mu dopłacają!
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 26.09.07, 19:07
    maverick777md napisał:

    > Aronie! Skoro busiarz dostaje dopłaty za przejazdy ulgowe dla
    > studetów to dlaczego nie obniży ceny biletu również dla biednej
    > pracownicy supermarketu? Przecież mu dopłacają!


    To właśnie dzięki busiarzom pracownica marketu dojeżdżająca np. z
    Lubartowa do Lublina płaci 2 zł za bilet a nie np. 6 zł.
  • maverick777md 26.09.07, 19:53
    A ile płaci student, syn bogacza?
    I dlaczego kasjerka ma nie płacić mniej, skoro busiarz dostaje
    pieniądze od Narodu Polskiego?

    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 26.09.07, 20:11
    student placi 1,50 zl niestety. Ja jestem za tym zeby w ogole
    zlikwidowac ulgi dla studentow na cokolwiek, chyba ze udowodnia ze
    sa z biednej rodziny/
  • maverick777md 26.09.07, 20:37
    Skoro student płaci 1,50 to dlaczego kasjerka ma płacić 2 złote.
    Przecież busiarz dostaje dopłatę.
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 26.09.07, 20:45
    maverick777md napisał:

    > Skoro student płaci 1,50 to dlaczego kasjerka ma płacić 2 złote.
    > Przecież busiarz dostaje dopłatę.

    Dlatego ze w tym kraju jest durne prawo. Gdybym wydal kasjerce
    ulgowy bilet dostalbym kare. Sam wolalbym dac kasjerce ulgowy a
    studentowi normalny.
  • maverick777md 26.09.07, 20:59
    Skoro busiarza stać na to by dać dopłatę dla studenta, powinien dać
    ją też kasjerce, a nie zasłaniać się prawem. Gdzie jest napisane, że
    kajserka ma płacić 2 złote?
    Per analogiam: jeśli do lekarza rodzinnego przychodzi osoba chora i
    osoba zdrowa, która chce sobie co miesiąc robić komplecik badań to
    dlaczego on ma im obu owych badań nie zlecać?
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 26.09.07, 21:23
    zrozum czlowieku ze ja nie moge dac biletu ulgowego kasjerce, bo za
    to jest kara. Durne prawo, bbardzo chcialbym zeby ktos to zmienil.
  • maverick777md 26.09.07, 21:43
    To nie daj ulgowego tylko cały, ale nie bierz pieniędzy. Co Ci
    szkodzi? Albo zrób sobie inne bilety po 1 grosz. To zależy tylko od
    Twej dobrej woli
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 26.09.07, 22:01
    gdybym zrobil bilety po 1 grosz dla kasjerek to zaraz ktos by
    polecial na skarge na mnie do Urzedu Marszalkowskiego
  • maverick777md 26.09.07, 22:12
    To zrób bilety po 1 grosz dla wszystkich.

    Zyski:
    1) Dopłaty masz dla siebie (50 gr dopłaty do 1 grosza to jest 49
    groszy dla Ciebie na czysto)
    2) Motywacja do polepszenia wydajności
    3) Możliwość wypełniania swego powołania i dochowania wierności
    temu, co przysięgałeś.

    Wady:
    BRAK
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 26.09.07, 22:13
    wada jest taka ze konkurencja poleci ze skargą na mnie do urzędów
  • maverick777md 26.09.07, 22:16
    Jak sam pisałeś - jesteś czysty. Powiesz im, że robisz to co
    przysięgałeś i że masz moralny obowiązek wobec Narodu Polskiego.
    A konkurencją się nie martw, jak zobaczy jak Ci podskoczyła
    wydajność sama obniży ceny.
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • aron2004 27.09.07, 10:48
    ceny i tak są niskie. 2 zł za 30 km to jest nic.
  • maverick777md 27.09.07, 12:48
    1 grosz za 30 km to też nic. Kasjerka powinna płacić 1 grosz zamiast
    2 złotyhc skoro dla Ciebie nie ma różnicy.
  • slav_ 26.09.07, 19:05
    Spisek zakłada współdziałanie z obopólna korzyścią a tak nie jest.

    NFZ tworzy (celowo) takie mechanizmy. Daje mu to z jednej strony profity
    finansowe (ograniczenie kosztów) a z drugiej (pozornie) zwalnia z
    odpowiedzialności za pacjentów (od których to ON pobiera składkę zdrowotną i ON
    odpowiada za pozioma świadczeń ale w każdym przypadku wskazuje personel medyczny
    jako odpowiedzialny za niedobory - a ciemny lud to kupuje).
  • maga_luisa 26.09.07, 22:03
    z ogromną satysfakcją będę kierowań "na tomograf"
    I nie chcę za to od NFZ ani grosza.

    Tylko oczywiście płaci za to NFZ.
    Bo przecież "pacjent jest ubezpieczony", "za jego składki mu się należy", no i
    "zdrowie Narodu ponad wszystko".

    Proste i genialne, prawda?

    I czemu pan Sośnierz w ten sposób tego nie chce rozwiązać?
    --
    "Poza najdalszym zachodem, tam gdzie kończą się lądy, mój lud tańczy na
    skrzydłach innego wiatru"
  • aron2004 26.09.07, 22:06
    NFZ zaplacil juz lekarzowi rodzinnemu, zeby ten robil badania
    pacjentom m.in, tomograficzne
  • maverick777md 26.09.07, 22:14
    Busiarzom Naród Polski zaś zapłacił, by ci wozili kasjerki za jeden
    grosz.
    --
    Chuck Norris policzył do nieskończoności. Dwa razy.
    Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.
  • slav_ 26.09.07, 22:24
    > NFZ zaplacil juz lekarzowi rodzinnemu, zeby ten robil badania
    > pacjentom m.in, tomograficzne

    No własnie o tym piszę - NFZ udaje że tak jest a ciemny lud to (jak widać)
    kupuje i "łyka" gładko.
  • p.atryk 26.09.07, 22:49
    Lekarz jest odpowiedzialny majatkowo za realizacje kontraktu z NFZ.
    Majatkiem wlasnym i najblizszej rodziny. Zabraklo na tomograf dla
    pacjenta? Zajac osobiste konto lub zlicytowac terenowke i wykupic
    swiadczenie dla pacjenta. Proste?
  • maga_luisa 27.09.07, 10:27
    aron2004 napisał:

    > NFZ zaplacil juz lekarzowi rodzinnemu, zeby ten robil badania
    > pacjentom m.in, tomograficzne


    Bzdura.
    --
    "Poza najdalszym zachodem, tam gdzie kończą się lądy, mój lud tańczy na
    skrzydłach innego wiatru"
  • logo.vlad 27.09.07, 12:33
    aron2004 napisał:

    > NFZ zaplacil juz lekarzowi rodzinnemu, zeby ten robil badania
    > pacjentom m.in, tomograficzne

    Wobraź sobie taką sytuację: teściowa daje Ci 20 PLN każąc kupić za
    to kilo rosołowego, kilo pieczeni, dwa kilo kartofli i paczkę
    makaronu. Da się? Niespecjalnie. Ale da się z obiadkiem
    pokombinować. Gulaszowe czy sztukamięs z rosoła zamiast pieczeni.
    Rosół kurzy zamiast wołowego. I jakoś się kręci.
    Ale co zrobic jak któregoś pięknego dnia teściowa łaskawie dołoży 2
    złocisze i za sumę 22 PLN każe oprócz obiadu kupić wersalkę???
  • aron2004 27.09.07, 13:08
    Wersalke kupuje się raz na parę lat a nie codziennie
  • logo.vlad 27.09.07, 13:13
    Fakt, teściową ma się jedną. Dołóż wszystkie jej koleżanki z kółka
    róźańcowego i przybliżenie będzie lepsze...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka