Dodaj do ulubionych

Lekarz bez specjalizacji

25.11.07, 19:50
Mam takie pytanie (moze troche glupie, ale mnie ciekawi :))
Czy lekarz bez specjalizacji ma takie same uprawnienia co lekarz ja
posiadajacy ?
Za odpowiedz z gory dziekuje
lena
--
Stowarzyszenie - Borelioza
Edytor zaawansowany
  • 25.11.07, 20:16
    Pytanie bez sensu.Po co wiec sie specjalizowac?Dla idei?
  • 25.11.07, 20:43
    Trzeba zajrzeć do przepisów, reguluje to ustawa z dnia 5 grudnia
    1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, po uzyskaniu dyplomu
    i zdaniu egzaminu państwowego uzyskuje się nieograniczone prawo
    wykonywania zawodu.

    Od strony praktycznej

    Zasadniczo tak: może wypisywać recepty, prowadzić pacjenta,
    wystawiać orzeczenia (zwolnienia ZLA) a nawet otworzyć prywatny
    gabinet.
    Nie może: podpisać kontraktu z NFZ, zostać ordynatorem, orzekać w
    sytuacjach uregulowanych innymi przepisami (np. orzecznik ZUS).
    Zajmowanie tych stanowisk jest uzależnione od procedur konkursowych,
    w których są stawiane wymagania ze strony NFZ lub szpitala, ale to w
    wielu przypadkach te zasady nie mają podstaw prawnych i można sobie
    wyobrazić sytuację, gdy NFZ nie będzie ogłaszać wymogu specjalizacji
    w celu świadczenia określonych usług zdrowotnych.

    W podsumowaniu: obecnie lekarz uzyskuje pełnię praw wykonywania
    zawodu po zdaniu egzaminu państwowego i dalsze kształcenie nic nie
    zmienia w kwestii prawnej. Zabawne :).
  • 26.11.07, 22:38
    Jakos nie moge sie z Toba zgodzic.Prawo wykonywania zawodu to nie to samo co
    samodzielne wykonywanie danej specjalnosci.Lekarz bez specjalizacji pracuje pod
    kierunkiem kogos kto ta specjalnosc posiada,czyli nie jest lekarzem samodzielnym
    w danej specjalnosci.I dalsze ksztalcenie zmienia ta zaleznosc.Co masz na mysli
    piszac o kwestii prawnej?Za lekarzy szkolacych posrednio odpowiada
    ordynator.Jaki jest zakres tej odowiedzialnosci tego nie wiem.
  • 26.11.07, 23:48
    Też mi się wydawało, że bez specjalizacji trzeba pracować pod
    nadzorem, ale :) tak nie jest. Byłem święcie przekonany, naprawdę :)
    Zajrzałem nawet do programów specjalizacji na CMKP, ale uprawnienia
    specjalisty obejmują dodatkowo:
    - szkolenie innych lekarzy
    - udzielanie konsultacji innym lekarzom
    - kierowanie eksperymentem medycznym.

    Nie ma nic o (nie-)samodzielności wykonywania zawodu. Nie ma
    nigdzie! Najlepszym dowodem dla mnie jest istnienie wyłącznie jednej
    ustawy o zawodzie lekarza, w której nie ma takiego rozróżnienia. W
    ustawie o ZOZach też nic nie piszą.
    Może lurkujący w pobliżu andnow2 się wypowie bardziej
    profesjonalnie? Zapraszam!

    Co do roli ordynatora- stare, ale wciąż aktualne:
    www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3037b.php
    Z artykułu wynika, że ordynator ma tyle władzy, ile mu się da.
    Nigdzie nie ma określonego zakresu jego obowiązków, ani
    odpowiedzialności. Moim zdaniem to jeszcze zabawniejsze :))))
    [hm, zakres obowiązków pracownika na jego pisemny wniosek określa
    dyrektor placówki, a może tu się coś wyjaśni?]

    Jak czytam artykuły sprzed 7 lat, to widać że gonimy własny ogon,
    reforma za reformą, a sytuacja wciąż ta sama.

    --
    src="<a
    href="fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ah/dg/mp1j/S1xGZiI4G9eOO9wBo
    B.jpg""
    target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ah/dg/mp1j/S1xGZiI4G9eOO9
    wBoB.jpg"</a> alt="Aron2004 poleca przewozy swoim busem"
    title="Aron2004 poleca przewozy swoim busem" /></a>
  • 27.11.07, 20:35
    Lekarz w trakcie stażu musi pracować pod nadzorem. Lekarz bez specjalizacji jest
    lekarzem ogólnym i ma pełne prawa. Kilkadziesiąt lat temu wielu lekarzy w
    przychodniach nie robiło specjalizacji, pracowali samodzielnie i byli bardzo
    dobrymi lekarzami.
    Prawo od tego czasu się nie zmieniło.
    W trakcie nauki (specjalizacji) faktycznie pracuje się pod nadzorem, ale potem
    wraca do swojej pracy (np. poradni po południu) i pracuje samodzielnie.
  • 27.11.07, 08:03
    > Jakos nie moge sie z Toba zgodzic.Prawo wykonywania zawodu to nie to samo co
    > samodzielne wykonywanie danej specjalnosci.Lekarz bez specjalizacji pracuje pod
    > kierunkiem kogos kto ta specjalnosc posiada,czyli nie jest lekarzem samodzielny
    > m

    W teorii tak, ale w praktyce już nie jest tak łatwo. Ja mimo że jestem w trakcie
    specjalizacji z interny, przyjmuję w przychodni specjalistycznej, gdzie jestem w
    100% samodzielny. Po prostu jest za mało specjalistów i dziury zapycha się kim
    się da

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.