Lekarz bez specjalizacji Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam takie pytanie (moze troche glupie, ale mnie ciekawi :))
    Czy lekarz bez specjalizacji ma takie same uprawnienia co lekarz ja
    posiadajacy ?
    Za odpowiedz z gory dziekuje
    lena
    --
    Stowarzyszenie - Borelioza
    • Pytanie bez sensu.Po co wiec sie specjalizowac?Dla idei?
    • Trzeba zajrzeć do przepisów, reguluje to ustawa z dnia 5 grudnia
      1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, po uzyskaniu dyplomu
      i zdaniu egzaminu państwowego uzyskuje się nieograniczone prawo
      wykonywania zawodu.

      Od strony praktycznej

      Zasadniczo tak: może wypisywać recepty, prowadzić pacjenta,
      wystawiać orzeczenia (zwolnienia ZLA) a nawet otworzyć prywatny
      gabinet.
      Nie może: podpisać kontraktu z NFZ, zostać ordynatorem, orzekać w
      sytuacjach uregulowanych innymi przepisami (np. orzecznik ZUS).
      Zajmowanie tych stanowisk jest uzależnione od procedur konkursowych,
      w których są stawiane wymagania ze strony NFZ lub szpitala, ale to w
      wielu przypadkach te zasady nie mają podstaw prawnych i można sobie
      wyobrazić sytuację, gdy NFZ nie będzie ogłaszać wymogu specjalizacji
      w celu świadczenia określonych usług zdrowotnych.

      W podsumowaniu: obecnie lekarz uzyskuje pełnię praw wykonywania
      zawodu po zdaniu egzaminu państwowego i dalsze kształcenie nic nie
      zmienia w kwestii prawnej. Zabawne :).
      • Jakos nie moge sie z Toba zgodzic.Prawo wykonywania zawodu to nie to samo co
        samodzielne wykonywanie danej specjalnosci.Lekarz bez specjalizacji pracuje pod
        kierunkiem kogos kto ta specjalnosc posiada,czyli nie jest lekarzem samodzielnym
        w danej specjalnosci.I dalsze ksztalcenie zmienia ta zaleznosc.Co masz na mysli
        piszac o kwestii prawnej?Za lekarzy szkolacych posrednio odpowiada
        ordynator.Jaki jest zakres tej odowiedzialnosci tego nie wiem.
        • Też mi się wydawało, że bez specjalizacji trzeba pracować pod
          nadzorem, ale :) tak nie jest. Byłem święcie przekonany, naprawdę :)
          Zajrzałem nawet do programów specjalizacji na CMKP, ale uprawnienia
          specjalisty obejmują dodatkowo:
          - szkolenie innych lekarzy
          - udzielanie konsultacji innym lekarzom
          - kierowanie eksperymentem medycznym.

          Nie ma nic o (nie-)samodzielności wykonywania zawodu. Nie ma
          nigdzie! Najlepszym dowodem dla mnie jest istnienie wyłącznie jednej
          ustawy o zawodzie lekarza, w której nie ma takiego rozróżnienia. W
          ustawie o ZOZach też nic nie piszą.
          Może lurkujący w pobliżu andnow2 się wypowie bardziej
          profesjonalnie? Zapraszam!

          Co do roli ordynatora- stare, ale wciąż aktualne:
          www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3037b.php
          Z artykułu wynika, że ordynator ma tyle władzy, ile mu się da.
          Nigdzie nie ma określonego zakresu jego obowiązków, ani
          odpowiedzialności. Moim zdaniem to jeszcze zabawniejsze :))))
          [hm, zakres obowiązków pracownika na jego pisemny wniosek określa
          dyrektor placówki, a może tu się coś wyjaśni?]

          Jak czytam artykuły sprzed 7 lat, to widać że gonimy własny ogon,
          reforma za reformą, a sytuacja wciąż ta sama.

          --
          src="<a
          href="fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ah/dg/mp1j/S1xGZiI4G9eOO9wBo
          B.jpg""
          target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ah/dg/mp1j/S1xGZiI4G9eOO9
          wBoB.jpg"</a> alt="Aron2004 poleca przewozy swoim busem"
          title="Aron2004 poleca przewozy swoim busem" /></a>
          • Lekarz w trakcie stażu musi pracować pod nadzorem. Lekarz bez specjalizacji jest
            lekarzem ogólnym i ma pełne prawa. Kilkadziesiąt lat temu wielu lekarzy w
            przychodniach nie robiło specjalizacji, pracowali samodzielnie i byli bardzo
            dobrymi lekarzami.
            Prawo od tego czasu się nie zmieniło.
            W trakcie nauki (specjalizacji) faktycznie pracuje się pod nadzorem, ale potem
            wraca do swojej pracy (np. poradni po południu) i pracuje samodzielnie.
        • > Jakos nie moge sie z Toba zgodzic.Prawo wykonywania zawodu to nie to samo co
          > samodzielne wykonywanie danej specjalnosci.Lekarz bez specjalizacji pracuje pod
          > kierunkiem kogos kto ta specjalnosc posiada,czyli nie jest lekarzem samodzielny
          > m

          W teorii tak, ale w praktyce już nie jest tak łatwo. Ja mimo że jestem w trakcie
          specjalizacji z interny, przyjmuję w przychodni specjalistycznej, gdzie jestem w
          100% samodzielny. Po prostu jest za mało specjalistów i dziury zapycha się kim
          się da

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.