Dodaj do ulubionych

Fallout 3 to Oblivion 2? Co z modami?

IP: *.chello.pl 21.07.08, 14:10
po prezentacji fragmentu gry i mini bomb atomowych stracilem ochote na gre... jesli to o czy jest tutaj pisane potwierdzi sie to kupowanie tej gry na konsole bedzie strata kasy do kwadratu. zepsuc wizerunek serii ...
Edytor zaawansowany
  • blq 21.07.08, 15:16
    Radek, nie przesadzaj. Oblivion nie jest wcale taki nudny, mieczy jest dużo [są nawet takie wielkie mangowe, jak z FF - oczywiście modowane], potworów mnóstwo, lochy też różnią się od siebie. Kilka dużych miast, jedno ogromne, dobre ciekawe questy.

    Fakt, Oblivion nie jest "Baldurem", Fallout3 nie będzie podobny do części 1-2. Ale jak byś chciał by dziś wyglądał dobry RPG 3D? jak konsolowe RPG? To by dopiero było dno...
  • jabbur 21.07.08, 15:31
    re: blq
    Dobry RPG powinien wyglądać tak jak Fallout 2 z opcją ruchomej kamery i zoomowania. I z 3 x taką liczbą subquestów, jaka była w F2. Dla konsolowców można wprowadzić walki w RT - jak w F:T
  • Gość: fix IP: 89.174.255.* 21.07.08, 15:31
    Jak powstaje na tym samym silniku co Oblivion tylko zdziebko zmodyfikowanym to jak ma wygladac? Mi game play bardziej przypomina beznadziejny gears of war niestety;/. A co do obliviona to jak dla mnie nic ciekawego, lepiej od gothic3 ale nie na tyle zeby sie tym zainteresowac dlozej niz na 5 min, nic poza grafa tam nie ma, a i ta swieci sie jak psu *****.
  • radek.zaleski 21.07.08, 15:32
    Oblivion nie jest wcale taki nudny, mieczy jest dużo
    --
    ale ja nie marudzę. to była dobra gra, naprawdę. ale nie wiem dlaczego zupełnie nie miałem do niej serca. nawet ileś tam tych questów zrobiłem, ileś tych miast odwiedziłem... ale bez pasji, bez emocji.

    a to przecież było najważniejsze w Falloutach, nie?
  • bosman_plama 21.07.08, 15:42
    Oblivion nie jest nudny. Nie jest też grą z duszą, grą miodną. Nie jest zasysający, nie jest przygotowany "od graczy dla graczy", nie jest światem, w który się wsiąka. Jest grą. Ładną grą. Z ładnymi miastami, ładnymi widokami, ładnymi potworami, ładny... zieeeewsad.
    Grałem w Morrowind i już wtedy nie wpadłem w zachwyt, bo świat Morrowind był... martwy. Jakbym stał się częścią przedstawienia i współgrał z bandą pacynek. Do Obliviona podchodziłem jak pies do jeża, zagrałem weń dopiero niedawno i wrażenia mam - cóż, jak najgorsze. Tzn. - fajnie mi się biegało, przez jakiś (niedługi) czas fajnie machało mieczem. I... tyle. Historia nie wciągnęła mnie ani na milimetr. Zero zaangażowania, zero pasji.
    Nie takie były Falloty. I jeśli F3 przypomina Obliviona, to jest Falloutem tylko z nazwy.
    Jeszcze niedawno byłem pewien, że kupię tą grę, gdy tylko pojawi się w sprzedaży. Teraz wiem, że poczekam z miesiąc, poczytam recenzje graczy. I możliwe, że sobie odpuszczę.
  • Gość: uookie IP: *.man.poznan.pl 21.07.08, 15:54
    fucktycznie, ten fallout w części shooterowej przypomina tego gniota, gears of war. pisze specjalnie gniota nie żeby trollować fanów, ale dlatego, że takim był (to była moja pierwsza i ostatnia gra zaadaptowana z konsoli na pc). pożyjemy zobaczymy, jaki będzie ten fallout.
  • d_pawel 21.07.08, 15:58
    Radek -> We mnie akurat Fallouty nie wzbudzają specjalnych emocji. Chyba przeświadczenie, że są to wielkie gry zabiły je dla mnie. Choć może za krótko grałem. Natomiast Obliviona warto odkurzyć, ale tylko z jednego powodu. Z powodu questów Dark Brotherhood (Mrocznego Bractwa w PL? w których jedna to istna perełka w światku gier. Oprócz tego dla mnie nic ciekawego Oblivion nie prezentował.
  • Gość: Drachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 16:08
    Oblivion był ładny, ale nudny. Ranyyy... ledwie kilka rodzajów lochów w każdym to samo, wątek główny taki że popłakać się można. Dialogi... jakie dialogi?

    W Falloucie szło się zwiedzić lokację, zeby zobaczyć jak wygląda, co w niej jest. W Oblivionie klniesz pod nosem, że musisz zwiedzić kolejny fort taki sam jak pozostałe. Zeby chociaz inne teksturki dali.

    Nie chodzi dialogi (chociaż ubolewam), ani klimat, nastrój, czy jak tam zwał. Fallout nie może być nudny. Zadna gra nie powinna.
    A Oblivion był.
  • Gość: kotek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.07.08, 17:12
    dlaczego nie dostalismy van burrena tylko to cos? jak w przypadku wszeklich gier dzisiaj, ktos policzyl ze z takiego tytulu bedzie troche wiecej profitow. jesli chodzi o pieniadze to nawet najwiekszy idealista wymieka jak przychodzi co do czego.
  • Gość: ehh IP: *.derby.waw.pl 21.07.08, 17:23
    w poprzednie czesci nie gralem, gdyz nie bawia mnie takie gry. ale ta gra wydaje sie byc calkiem fajna. zobaczymy.
  • Gość: jacek IP: *.toya.net.pl 21.07.08, 17:35
    Fallouta 1 skończyłem z 3 razy 2 to już nawet nie liczę tatica 2 razy wiec i część 3 przełknę choć z odcinka na odcinek klimatu coraz to mniej ale wtajemniczeni wiedzą dlaczego tak się stało.
  • Gość: Tom IP: *.opera-mini.net 21.07.08, 18:50
    Ja też grałem całe noce w 1 i 2. Ale to było dawno, konkurencja nie była tak duża, od tamtego czasu na rynku pojawiły się dziesiątki mega-hitów co powoduje że gracze sami nie wiedzą czego chcą bo tak naprawdę wszystko już wiedzieli, mamy typowy efekt przejedzenia. Wtedy Byliśmy też młodsi, wyobraźnia inaczej pracowała, to ona w głównym stopniu nadawała klimat grze. Pokażcie te grę małym nigeryjczykom - uznają ją za 8 cud świata, my którzy wyroślismy w kapitalistycznym dobrobycie nie potrafimy już doceniać wielu dobrych rzeczy, a szkoda.
  • Gość: stary gracz IP: *.acn.waw.pl 21.07.08, 19:31
    zapanowała wielka amnezja - to oblivion i morrowind był podobny do fallouta 1,2. Podobieństwo 3 nie jest wcale dziwne ;P
  • Gość: master88 IP: *.globalconnect.pl 21.07.08, 20:19
    hallo citizen! to tak rezało głowę jak bywaj we wiedźminie
  • Gość: septeem IP: *.stg.pl 21.07.08, 21:17
    no cóż, oblivion rzeczywiście nadaje się do grania po delikatnym zmodowaniu (szczególnie mam na myśli ten świetny, olbrzymi mod, który zmienia całkowicie mechanikę gry, obscuro, o ile dobrze pamiętam)...

    Ale, jak już ktoś zauważył, mroczne bractwo to majstersztyk - i w moim prywatnym rankingu motyw ten znajduje się w czołówce "największych" momentów w historii gier komputerowych (wraz z desantem w /chyba/ pierwszym medal of honor, nawiedzonym hotelem z vampire the masquerade: bloodlines czy słupem czaszek w tormencie).

    Co do fallouta - no cóż - zapewne zagram, skończe, ale nie sądzę, żeby tak się podobał, jak poprzednie części.
  • Gość: q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 21:53
    no to ja już dziękuję.... mam alergię na Obliviona
  • Gość: Herod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.08, 22:22
    System dialogów to ta cecha gier Bethesdy, która pokazuje, że gry są robione dla dzieci, a nie dla dorosłych graczy. Nie umywa się do niczego, co wyszło ze studia BlackIsle. To bardzo duża wada, która prawdopodobnie odepchnie kolejne rzesze wyznawców F1 i F2
  • Gość: żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 22:39
    Żenujące... zawiodłem się bardzo na płytkim Mass Effect, Fallouta 3 nawet nie kupię bo po co - teraz liczy się tylko grafika dla tych krwiopijców którzy robią "gry".

    Chyba przerzucę się na produkcje niezależne - może kiepska grafa ale grywalność 100 razy lepsza.

  • Gość: nacho IP: 89.100.220.* 21.07.08, 22:39
    uookie - nie odstawiaj jeszcze konsolowych adopcji - zagraj w Mass Effect
  • Gość: żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 22:48
    Tak przy okazji - to już nasz rodzimy Wiedźmin był 3 razy bardziej kreatywny i pomysłowy niż to goofno Mass Effect - sorry ze tu pisze o Mass Effect ale pod recenzja tej gry nie można dodawać komenatrzy (jakiś bug w portalu).

    Nie rozumiem jak można w ogóle Mass Effect nazwać RPGiem - to jest 90% shootera 10% RPGa.

    Już nie mówiąc o beznadziejnym pojeździe - bez względu na grawitację na każdej planecie zachowuje się tak samo, przeciwnicy vs, pojazd są żenująco słabi, 5cio letnie dziecko przeszło by tą grę na poziomie "Veteran".

    Na prawdę nie kapuje, po co ktoś oszukuje ludzi i pisze, że Mass Effect to RPG - to jest normalny FPS Action Shooter i niewiele więcej, bez polotu, bez pomysłu - wtórność do kwadratu, jedyne co się może podobać to grafika.
  • Gość: Żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 22:52
    Beznadziejni twórcy remaków robionych na chybcika żeby tylko zgarnąć szmal od naiwniaków powinni sięcoś nauczyć chociaż od takiej firmy jak Valve - zrobili prostą ale genialną grę "Portal", liczy się pomysł i grywalność - takie np. firmy jak Blizzard to wiedzą.

    Czy Diablo 2 miał jakąś rewelacyjną grafikę w momencie wydania ? Nie! A i tak stał się hitem bo to dobrze zbalansowana, grywalna gra. Tak samo jest ze Starcraftem 2 - powstaje bardzo długo ale jak już wyjdzie to będzie miód - uczyć się od Blizzarda, developerskie n00by.

    Na tym kończę i już nie zanudzam, czołem.
  • d_pawel 21.07.08, 23:20
    Żenada -> Od kiedy gry Blizzarda są pomysłowe? Owszem są grywalne, może były pomysłowe kiedy każda seria dopiero co zapuszczała korzenie, ale kolejne? Nie wiem jak ty, ale ja w Diablo II, Warcrafcie III, WoW czy w zapowiedziach SC2 nie widzę za wiele pomysłowości. (co w żaden sposób nie umniejsza tym grom).

    żenada -> Mass Effect to cRPG z elementami akcji. Owszem, często się walczy, ale tak było choćby w Icewind Dale, czy NwN2. Co do samej jakości gry, wątki poboczne są najczęściej tragiczne, ale główny to co innego...
  • najlepszymalrycy 01.08.08, 02:11
    d_pawel napisał:

    > Żenada -> Od kiedy gry Blizzarda są pomysłowe? Owszem są grywalne, może był
    > y pomysłowe

    nie zgodzę sie z Tobą, gry blizzard byly w swoim czasie tak jakby prekursorami,
    warcraft czy starcraft rozkręcily pewną gałąź strategi, a diablo - jestem jego
    wielkim fanem do tej pory, nie bylo wczesniej takiej gry, generowane plansze,
    losowe zadania itp ---to chyba wlasnie jest pomyslowosc , co nie?
    --
    Życia nie można opisać, można je tylko przeżyć.
  • iexist 21.07.08, 23:58
    Re: Żenada

    przestań ssać pałę blizzardowi

    -------------

    Oblivion jak morro był bardzo porządny, Fallouta przeszedłem razy kilkanaście obie części, ale nie robie scen, że F3 to nie Fallout bo nie ma rzutu izometrycznego smile Prawda jest taka, że nikt nikogo nie zmusza do kupienia tej gry i jeśli komuś nie pasuje zmiana silnika po 7 latach od ostatniej części niech siedzi na swoim kalkulatorze i pogrywa po raz kolejny w F1 czy F2. Obawiam się, że skreślanie gry przed jej wydaniem jest poważnym błędem, a to ze względu na bardzo liczne środowisko modderskie i łatwość ingerencji w gry ze stajni Bethesda, z czego wykluje się pewnie bardzo wiele przydatnych modyfikacji.

    Na razie polecam upgrade kompa i szklankę zimnej wody zamiast whine'u.

    Pzdr, iexist
  • dzikowy 22.07.08, 00:27
    Eh, trzeba będzie odkurzyć dziadka Fallouta 2. Właśnie po raz enty ślęczę nad Morrowindem. Znam jego wady, ale też zalety. Jeżeli F3 ma być równie banalny co Oblivion, to po prostu skandal. Nie kupuje się dzisiaj RPGa, żeby przejjść wszystkie questy w 2 tygodnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka