Dodaj do ulubionych

Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin

    • kominek Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 20:16
      dr_dred,
      Nie ma co porównywać DS do F2.
      Do tej pierwszej nie pisałem recenzji, tylko kilka wniosków z 6-godzinnej gry na kompie kumpla. DS przegrał u mnie porypanym sterowaniem, które wywoływało we mnie ból głowy oraz monotonią. Pod tym drugim względem popełnia ten sam grzech, co FEAR.

      Przy ocenianiu gier najważniejsza jest ich grywalność. Grafika, muzyka, nawet fabuła schodzą na drugi plan, choć oczywiście mają wpływ na notę.
      Tak było w przypadku Far Cry 2, które zostało zjechane przez wielu, a u mnie dostało 4/6, bo urzekła mnie grafika, świetnie mi się w to grało i nie miałem ochoty kończyć.

      Co do mojego poważniejszego podejścia do gier... Trzeba odróżnić kominka blogera od kominka na GC, co nie wszyscy chcą robić i nie wszyscy potrafią. Tutaj jestem dziennikarzem, czyli tym, kim zresztą jestem prywatnie. Na blogu mogę sobie pozwalać, aby żarty górowały nad rzetelnością, tutaj zaś - mimo że przemycam swój styl pisania - muszę przykładać dużą wagę do uczciwości wobec czytelników. Stąd celowo na koniec recenzji wspomniałem o swoich wahaniach odnośnie oceny FEAR 2.


    • Gość: cvc Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin IP: *.chello.pl 24.02.09, 20:32
      dobra recka, ja za singla daje grze 8/10

      poczatek (2-3) rozdzialy mocno przecietne, dalsza czesc zdecydowanie lepsza
      graficznie fear2 jedynke bije na glowe mozliwosciami silnika - lokacje tak plynnie wyswietlane w dwojce nie mialyby szans w czesci pierwszej. Sterylnosc pomieszczen to nie byl przypadek. Teraz mamy dosyc otwarte przestrzenie, a lokacje obfituja w detale, tworzac zywy swiat.

      AI - jest dokladnie to samo. Widoczna spora liczba bugow AI jest zwiazana z niedopracowaniem i pewnie mniejsza iloscia czasu na testowanie. poziom trudnosci bardzo niski, pewnie dlatego, ze gra jest rowniez na konsole.

      Najwiekszy minus za postawe Monolith:
      zrypane multi, brak SDK, a przede wszystkim kompletne olanie klientow, probujacych uzyskac przez oficjalne forum jakichkolwiek informacji o wspomnianych sprawach, polityka totalnego milczenia. Ich sprawa, tylko na feara 3 nikt juz czekal nie bedzie.
    • aryman222 Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 20:44
      Wiem, że powyższy artykuł niegodny jest czasu straconego na pisanie komentarza, ale jednak postanowiłem się poświęcić- niech stracę. Byłem nieprzyjemnie zaskoczony widząc tak marną recenzję na GC; na szczęście widzę, że to tylko przedruk z jakiegoś bloga. Apeluję więc do twórców GC- nie zaśmiecajcie GC tak cienkimi recenzjami! Wchodzę na GC, żeby czytać rzetelne opinie, a nie wypociny niedowartościowanych pisarzy, którym wysoka jakość recenzji kojarzy się z wybrzydzaniem i malkontenctwem. Prawdziwy ekspert pluje jadem???? Nierówna, niekonsekwentna, płytka, pretensjonalna ? tyle na początek mojej oceny w/w recenzji.

      1. Jak się ma stwierdzenie ?bliźniaczo podobne pomieszczenia, ci sami przeciwnicy, ta sama nieogolona dziewczynka?.? do ?znakomicie zaprojektowane poziomy?? Czy autor recenzji przeczytał ją choć raz już po napisaniu??? Czy też nie zrozumiał tego co sam wypocił???

      ?marną sztuczną inteligencję wrogów?- każdy kto grał choć raz w ?FEAR 2? wie jaka jest AI, także no comment?.

      2. ?Warto przy tym wspomnieć o poziomie trudności, bo zostać zabitym w F.E.A.R. 2 to przyjemność, z którą mamy do czynienia bardzo rzadko. Nawet na najwyższym poziomie przez większą część rozgrywki nosimy pancerz, parę apteczek i na każdym kroku czekają na nas strzykawki ze zdrówkiem.? ? fajnie jest przywalić bez powodu, nie? Jak komuś za łatwo jest to nie musi zbierać pancerzy i apteczek? Przyjemniej będzie padać co 15 minut? Zależy co kto lubi. Masochiści pewnie chcieliby co minutę?

      3. ?W kryzysowych momentach po prostu włączamy bullet-time, aby w zwolnionym tempie przekonać się, że już prostszej gry zrobić nie można.? - grałem w dziesiątki prostszych gier. I jakim cudem w tak łatwej grze zdarzył się moment kryzysowy? Po czym go rozpoznał nasz wymiatacz Kminek? Był jakiś banner ?za chwilę kryzys?, czy jak?

      4. ?O ile w początkowych etapach łatwo poddajemy się klimatowi wszechogarniającej grozy, o tyle później jest bardziej śmieszno niż straszno.? - a w której grze strach jest intensywny do samego końca? JA zawsze największe ciary mam na początku? Liczba sposobów straszenia jest ograniczona- o ile na 1,5 h film wystarczy, to na pewno nie starczy na kilkunastogodzinną grę. Nie spotkałem gry , któryby mnie przerażała od początku do końca?..

      5. ?Z jednej strony mamy znakomicie zaprojektowane poziomy, ciekawą fabułę i bardzo efektowne starcia z przeciwnikami.? - jak dla mnie to dobra strzelanka właśnie tak wyglądać powinna?Strzelance , która miałaby te atuty dałbym więcej niż 3/6?.

      Jak dla mnie poziom recenzji Kominka jest żenujący, zupełnie nieprzystający do poziomu zwykle prezentowanych na GC opinii. Nikt nie oczekuje pisania recenzji przez mistrzów mowy polskiej i profesorów logiki, ale Kominek nie jest w stanie zachować pewnej spójności przekazu w jednostronicowym tekście! Zaprzecza sam sobie, na siłę stara stara się ?przywalić? grze itd. itp. Jak ktoś chce zaistnieć przez ostre i sensacyjne artykuły to pisze dla ?Faktu? i ?Super Expresu?. W sieci też może zaistnieć , jak widać? Tylko prosiłbym twórców GC, o nie wspieranie tego typu ?twórczości? poprzez jej publikowanie. Albo chociaż dodawanie na przyszłość w tytule ?recenzja by Kominek?, żebym wiedział czego nie kliknąć.
      Pozdrawiam

    • Gość: Flame Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin IP: 212.106.165.* 24.02.09, 20:46
      hm... szczerze mówiąc wolę pierwszą część niż drugą za to że w 1 walczyło się z mechami... o_O mozolna misja w budynku gdzie biegało się od pokoju do pokoju w każdym było wiele okien i z każdego okna wyskakiwało latające coś ? wtf o_O wolę druga część... nie obsrałeś się przy kostnicy ? ja tak ;p koniec tak - daremny jak dla mnie... ale czy ja wiem czy taka zła ta gra...
    • aryman222 Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 20:51
      Wiem, że powyższy artykuł niegodny jest czasu straconego na pisanie komentarza, ale jednak postanowiłem się poświęcić- niech stracę. Byłem nieprzyjemnie zaskoczony widząc tak marną recenzję na GC; na szczęście widzę, że to tylko przedruk z jakiegoś bloga. Apeluję więc do twórców GC- nie zaśmiecajcie GC tak cienkimi recenzjami! Wchodzę na GC, żeby czytać rzetelne opinie, a nie wypociny niedowartościowanych pisarzy, którym wysoka jakość recenzji kojarzy się z wybrzydzaniem i malkontenctwem. Prawdziwy ekspert pluje jadem???? Nierówna, niekonsekwentna, płytka, pretensjonalna- tyle na początek mojej oceny w/w recenzji.

      Jak się ma stwierdzenie "bliźniaczo podobne pomieszczenia, ci sami przeciwnicy, ta sama nieogolona dziewczynka?." do "znakomicie zaprojektowane poziomy"? Czy autor recenzji przeczytał ją choć raz już po napisaniu??? Czy też nie zrozumiał tego co sam wypocił???

      "marną sztuczną inteligencję wrogów"- każdy kto grał choć raz w "FEAR 2" wie jaka jest AI, także no comment?.

      "Warto przy tym wspomnieć o poziomie trudności, bo zostać zabitym w F.E.A.R. 2 to przyjemność, z którą mamy do czynienia bardzo rzadko. Nawet na najwyższym poziomie przez większą część rozgrywki nosimy pancerz, parę apteczek i na każdym kroku czekają na nas strzykawki ze zdrówkiem."- fajnie jest przywalić bez powodu, nie? Jak komuś za łatwo jest to nie musi zbierać pancerzy i apteczek? Przyjemniej będzie padać co 15 minut? Zależy co kto lubi. Masochiści pewnie chcieliby co minutę?

      "W kryzysowych momentach po prostu włączamy bullet-time, aby w zwolnionym tempie przekonać się, że już prostszej gry zrobić nie można." - grałem w dziesiątki prostszych gier. I jakim cudem w tak łatwej grze zdarzył się moment kryzysowy? Po czym go rozpoznał nasz wymiatacz Kminek? Był jakiś banner "za chwilę kryzys", czy jak?

      "O ile w początkowych etapach łatwo poddajemy się klimatowi wszechogarniającej grozy, o tyle później jest bardziej śmieszno niż straszno."- a w której grze strach jest intensywny do samego końca? JA zawsze największe ciary mam na początku? Liczba sposobów straszenia jest ograniczona- o ile na 1,5 h film wystarczy, to na pewno nie starczy na kilkunastogodzinną grę. Nie spotkałem gry , któryby mnie przerażała od początku do końca?..

      "Z jednej strony mamy znakomicie zaprojektowane poziomy, ciekawą fabułę i bardzo efektowne starcia z przeciwnikami."- jak dla mnie to dobra strzelanka właśnie tak wyglądać powinna?Strzelance , która miałaby te atuty dałbym więcej niż 3/6?.

      Jak dla mnie poziom tej recenzji jest żenujący, zupełnie nieprzystający do poziomu zwykle prezentowanych na GC opinii. Nikt nie oczekuje pisania recenzji przez mistrzów mowy polskiej i profesorów logiki, ale Kominek nie jest w stanie zachować pewnej spójności przekazu w jednostronicowym tekście! Zaprzecza sam sobie, na siłę stara stara się "przywalić" grze itd. itp. Jak ktoś chce zaistnieć przez ostre i sensacyjne artykuły to pisze dla "Faktu" i "Super Expresu". W sieci też może zaistnieć , jak widać? Tylko prosiłbym twórców GC, o nie wspieranie tego typu "twórczości" poprzez jej publikowanie. Albo chociaż dodawanie na przyszłość w tytule "recenzja by Kominek", żebym wiedział czego nie kliknąć.
      Pozdrawiam


      Ps. Proszę wyciąć mego poprzedniego posta- coś mi interpunkcji z Worda nie przekonwertowało, ale właśnie to poprawiłem wink
    • kominek Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 21:04
      aryman,
      Coś ci objaśnię powołując się tylko na sam początek twojego wywodu:

      "Jak się ma stwierdzenie "bliźniaczo podobne pomieszczenia, ci sami przeciwnicy, ta sama nieogolona dziewczynka?." do "znakomicie zaprojektowane poziomy"? Czy autor recenzji przeczytał ją choć raz już po napisaniu??? Czy też nie zrozumiał tego co sam wypocił???"

      Jakby ci to powiedzieć delikatnie...
      Może tak: to, że coś jest do siebie "bliźniaczo podobne" wcale nie oznacza, że nie może być "znakomicie zaprojektowane".
      I pomijam fakt, że w pierwszym przypadku chodziło o wrażenia z 3 godziny grania, a drugi odnosił się do całości.
      To akurat nie jest potrzebne, by zdeptać twoją logikę.

      Żywiąc obawy, że pojęcie choćby tego krótkiego wyjaśnienia wykroczy poza twoje zdolności intelektualne, pozwolę sobie nie odnosić do reszty komentarza.

      Czule pozdrawiam smile
    • dr_dred Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 21:37
      Kominek no to dobrze wyczułem tylko chciałem uzyskać potwierdzenie od ciebie heh .Jasne że widać różnicę między tym co robisz na blogu a to co tu na GC i dobrze. Przyznam się też teraz że dałem się podejść ech. Już wolę ciebie tu ,niż na blogu hehe ;D(oczywiście chodzi o powagę i rzetelność) Teraz już wszystko dla mnie jasne że na blogu nie robisz tego zbytnio na poważnie(jednakże ocena DS nawet wystawiona bardziej dla jaj ,była trochę dziwna heh),dlatego nie rozumiem jak niektórzy odnoszą się do ciebie z taką złością i wrogością,tudzież się tak podniecają tym co robisz,sam chyba tego pewnie za bardzo nie rozumiesz co??
      A jakbyś na poważnie ocenił takie gry jak F3,czy Dead Space albo GTA IV,oczywiście nie musisz się rozpisywać .Chodzi tylko o to czy normalnie jako dziennikarz oceniłbyś je wyżej czy niżej niż to było w twoich wideorecenzjach na blogu??
      P.S
      Co do olewania tego co piszesz i mówisz o grach to odniosłem się tylko do twoich wideorecenzji na blogu,chyba sam przyznasz racje że trudno to brać na serio,chociaż nic nie szkodzi jak się je obejrzy. Bo na GC to co innego wink. Pozdro
    • Gość: ja Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.02.09, 21:38
      Fear 2 jest swietna gra i tyle! Grafika bardzo ladna i gra dobrze zoptymalizowana. Swietne bronie i efekty. Fabula w strzelankach mnie nie interesuje liczy sie tylko radosc z ubijania przeciwnikow i widowiskowosc. A to wszystko w fear 2 jest i to w nadmiarze. Autor recenzji pisze ze mu sie po 1h nudzilo , przeciez nikt chyba nie zmuszal go do grania do konca smile Poza tym ciekawe czego oczekiwal? Moze po 2h wyscigow samochodowych, po 3h handlowki, po 4h simsow a po 5h szachow. To jest fps gdzie sie strzela i w tym cala frajda.
    • adic83 Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 21:51
      ...żeby nie było że oftop to miałem dodać że właśnie się nakręciłem na fir2 znowu i... ta gra za drugim podejściem "nie robi" już zupełnie, może dlatego że zaraz po pierwszym skończeniu dwójki skończyłem jeszcze raz jedynkę... Z nią dwójka serio nie ma szans, niestety. To b. fajna, ale jednak zupełnie, kompletnie inna, gorsza gra.
    • kominek Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 22:02
      adic83,
      Ja przechodziłem drugi raz, bo chciałem trochę screenów porobić do recki i zwróciłem uwagę, że pierwszy interwał zrobiłem chyba w 15 minut, a w ciągu 2 godzin doszedłem do etapu ze szkołą.
      To jest gra co najwyżej na raz.

      dr_dred,
      Oceny tamtych gier byłyby takie same na GC.
    • aryman222 Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 22:04
      @ kminek

      kto sieje wiatr, ten zbiera burzę... ekstremalne recenzje wymagają ekstremalnego komentarza. mam nadzieję, że więcej do tego typu komentarzy zmuszony nie będę...


      oczywiście, że TEORETYCZNIE " coś jest do siebie "bliźniaczo podobne" wcale nie oznacza, że nie może być "znakomicie zaprojektowane"." tyle, że mówiąc o "bliźniaczo podobnych pomieszczeniach" w PRAKTYCE, ww recenzjach gier raczej ma się na myśli, że twórcy dali ciała i zaprojektowali marne, podobne do siebie poziomy niż to, że zaprojektowali fantastyczne poziomy. ale o nietrzymaniu przez Ciebie logicznej sensowności wywodów już wspominałem...
    • adic83 Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin 24.02.09, 22:18
      @kominek (acz przedmówca pięknie przekręciłsmile
      <pierwszy interwał zrobiłem chyba w 15 minut>

      Nooo właśniesad
      I to nawet, przynajmniej wg. mnie nie jest tu problemem sam czas (że krótki) ile... hmm, "zbytnia lekkość przechodzenia" , i to nawet na hard.
      I zaznaczam tu że nie znoszę(!) gier trudnych, gdzie non stop giniesz choć się starasz. Problem "lekkości" fira2 to dla mnie sytuacja że nie boję się wroga, nie przejmuję się nim.
      W jedynce to nie do pomyślenia, nawet na "izi" smile Tam czujesz respekt do przeciwnika, wiesz że nie możesz go zlekceważyć bo pozamiata tobą ściany.

      "Przeciwnicy" z fir2 to trochę tak jak te dziury w nowym Prince of Persia- niby są, a nawet w nie wpaść nie można.
    • Gość: kominek Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin IP: *.aster.pl 24.02.09, 22:29
      adic,
      Bo twórcy FEAR pogubili się m.in. tworząc możliwość chowania się wrogów za stołem. Rzecz w tym, że jak przeciwnik przebywał właśnie tam i się nie ruszał to był jeszcze łatwiejszy do zabicia. Albo ze spluwy albo z granatów, których było pod dostatkiem.
      I wtedy całe pieprzenie o dobrym A.I. można sobie w buty włożyć.
    • Gość: kominek Re: Recenzja: F.E.A.R. 2: Project Origin IP: *.aster.pl 24.02.09, 22:29
      adic,
      Bo twórcy FEAR pogubili się m.in. tworząc możliwość chowania się wrogów za stołem. Rzecz w tym, że jak przeciwnik przebywał właśnie tam i się nie ruszał to był jeszcze łatwiejszy do zabicia. Albo ze spluwy albo z granatów, których było pod dostatkiem.
      I wtedy całe pieprzenie o dobrym A.I. można sobie w buty włożyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka