Dodaj do ulubionych

Czy męższczyzna mający dobry sex zdradzi ?

31.10.10, 10:26
Pytanie brzmi jak w tytule. Moge spróbować tylko uszczegółowic. Chodzi o małżeństwo - staż małżeński 10 lat , żona w wieku 30 lat , mąż sporo starszy 44 lata ( ma oczywiście ) .Różnica 14 lat. Dwoje dzieci.
Sex urozmaicony, różne miejsca i pozycje. Pytanie - czy ten męższczyzna (temperament w normie) będzie szukał kobiety na boku (kochanki na stałe, lub dłuższy czas).Jesli tak, to po co ?
Prosze o opinie.
Edytor zaawansowany
  • procenty 31.10.10, 13:13
    przy okazji trzeba było zapytać o wyniki lotto na najbliższe losowanie.....wink
    A dobry seks to nie wszystko.....
  • cienka.linia 31.10.10, 13:43
    Czasem dobry seks pomaga przymknąc oko na inne niedociągnięcia np.krzywe kluski.
    Zakładamy że wszystko inne jest ok czyli w normie. Nikt nie jest idealny.
    Pytam czy facet mówiący że w jego małżeństwie pod względem seksu jest OK, moze chcieć mieć kochankę ? Teraz jasne. Pozdrawiam
  • marga77 31.10.10, 14:53
    pisza, ze 70% sukcesu w zwiazku, to seks, wiec zakladajac oczywiscie, ze para kocha sie nawzajem i ze nie ma w seksie tematow tabu, pozostaje pytanie czego mialby szukac u innej lub z inna, kiedy w zwiazku sie spelniaja jego oczekiwania
    czytajac tu na forum wypowiedzi Kochanek jasno wynika, ze ich partnerzy szukaja tego, czego nie maja z zona i to znajduja
    natomiast jeszcze nigdy w zyciu, a tutaj to juz wogole, nie spotkalam zdradzanej zony, ktora sie przyzna do wlasnej winy, zawsze winna jest najpierw kochanka, poitem dlugo, dlugo nikt, a dopiero po tym maz, one sa zawsze biedne i nieszczesliwe, tak sie poswiecaly, a misiaczek nie docenial, niektore tlumacza wrecz mezusia (czytaj wlasne upodlenie), dobry maz i ojciec, wogole dobry czlowiek, tylko dziwkarz big_grin

    zeby nie bylo, istnieja tez mezczyzni, ktorzy nawet, jak sie wszystko w zwiazku sypie, sa wierni smile
    --
    http://lubieaczasaminielubie.blox.pl/resource/koment.JPG
    --
    margasobczak.blox.pl
    lubieaczasaminielubie.blox.pl/html
  • tw.zenek 03.11.10, 12:07
    Do tego może zachodzić przypuszczenie, że z tą drugą da się jeszcze pogadać.
    Bo z autorką wątku - to raczej nie sądzę. Patrząc na ortografię i sposób wypowiadania myśli.

    --
    "Niezależna Komisja Śledcza", to taka, która w 24 godziny ustali, że na TU-154 dokonano zamachu. Putin rozpylał mgłę syfonem, a Tusk, folią po czekoladzie, zakłócał pracę radaru. Każdy inny wynik śledztwa to MATACTWO! - Tylko, w takim razie, po co w ogóle jakaś Komisja?
  • norman_bates 03.11.10, 12:12
    Ja znam tylko seks. Sexu jeszcze nie próbowałem....
  • three-gun-max 08.12.10, 11:41
    To spróbuj, fajny jest.
  • dymscha 03.11.10, 11:05
    Pozycje zna, i dobrze. Ale niech się przyłoży do ortografii, bo mając lat 30 wypada wiedzieć jak się pisze mężczyzna
  • empeczy 03.11.10, 11:44
    poza sexem jeżcze z tom kobieto rzyje dobże. bo jeśli miendzy wami jest tak dobże jak z Twojo ortografiom, to raczej źle wrurze.
  • olek_01 08.12.10, 12:10
    empeczy napisał:

    > poza sexem jeżcze z tom kobieto rzyje dobże. bo jeśli miendzy wami jest tak dob
    > że jak z Twojo ortografiom, to raczej źle wrurze.

    Jakiej rurze ??? smile)))
  • wejsunek11 03.11.10, 12:31
    facet jest facetem czy to się babom podoba czy nie..a bzykanie w kółko jednego tylko tyłka to dla faceta jak za karę...
  • saleu 03.11.10, 17:00
    wejsunek11 napisał:

    > facet jest facetem czy to się babom podoba czy nie..a bzykanie w kółko jednego
    > tylko tyłka to dla faceta jak za karę...

    No a kobieta jest kobieta i ogladanie jednego wacka przez cale zycie to tez pokuta.
  • senseiek 08.12.10, 12:53
    > No a kobieta jest kobieta i ogladanie jednego wacka przez cale zycie to tez pok
    > uta.

    Szczegolnie o 14 lat starszego. Jej temperament rosnie, a mu juz z gorki..
  • quark_xpress 03.11.10, 13:55
    > Czasem dobry seks pomaga przymknąc oko na inne niedociągnięcia np.krzywe kluski

    big_grin big_grin
    musze to sobie zapisac
  • manipulantka 01.11.10, 14:39
    Szukać, to może nie będzie szukał...ale czasami tak się ułoży, że przy sprzyjających warunkach może się zdarzyć. Dlaczego? Czasami ze zwykłej ciekawości jak to jest z inną/innym. Czasami małżonek jest też pierwszym partnerem, no i ta ciekawość czasami prowadzi nie tam gdzie trzeba....
  • iamhier 03.11.10, 11:10
    do "manipulantka" kobieta po porodzie,a co dopiero wielokrotnym jest niatrakcyjna dla wiekszosci mezczyzn!!!!! Nie wazne czy to porod drogami natury czy cesarka.

    Juz sie wyekspoloatowałyscie w bardzo mlodym wieku.

    Normalny facet jest z tak ,oda kobieta po porodach a) z litości podświadomej,ale jednak 2) z poczucia obowiazku ,3) prawie wylacznie dla dzieci,bo nie stac do na alimenty.

    Nie ma takiej szansy zeby nie wiem KIM byla taka babka,czy jakie miala mozliwosci,by on nie szukal innej....To nierealne!!! Na biologie rady nie ma.
    Wyjatkiem jest gra pod publiczke,ale to tez dla kasy.
  • prawdziweja 03.11.10, 13:51
    E tam. Są jednak mężczyźni, którzy nie odchodzą i nie zdradzają bo kochają swoją żonę.
    Z pewnej części mężczyzn nigdy nie zrobi się monogamisty i dla takich Panów pozostawanie w związku z jedną Panią to czysta udręka. Jednakże można spotkać mężczyzn szaleńczo zapatrzonych w swoje żony 10, 15 i 20 lat po ślubie. Dlatego nie generalizuj, to że jesteś niezdolny do odczuwania miłości do jednej kobiety przez X lat. Ot już tak masz, nie znaczy, iż takich facetów na świecie nie ma wcalesmile
    Jakby to co piszesz było prawdą absolutną, kobietom już po pierwszym porodzie zasklepiałyby się cipki wink
  • e.i.t.h.e.l 03.11.10, 14:37
    To kobieta jest. Podobno.
  • aga999929 03.11.10, 21:17
    Oj niekoniecznie po porodach jest "wyekspoatowana". Czasami po porodzie nawet doznania u kobiety się wzmacniają. Urodziłam czworo dzieci i żaden kochanek by się nie zorientował. Organizm jest taki że mięśnie się kurczą i regenrują. Sprawa indywidualna jest a to co niektórzy piszą to jakiś mit jest.
  • ciuciumorales 08.12.10, 12:15
    Eee tam, a ty dalej swoje. Chyba mezczyzn w zyciu nie spotkalas a tylko samcow kopulatorow, ale znajac historie twojej szeroko rozumianej "mysli", wcale ale to wcale mnie to nie dziwi. Wole moja jak twierdzisz "wyeksploatowana" przez porody zone - kobiete, niz wyeksploatowana przez kut..sy egoistyczno-hedonistyczna "panienke".
    www.youtube.com/watch?v=7zNEbvYKSxI
    facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11671438,wiadomosc.html
  • adam545 08.12.10, 17:51
    C alkowicie sie z ta opinia zgadzam lecz po 50 tce to jak facet ma wszystko w domu to nie bedzie sie ogladal na boki bo i po co żadna nie ma na poprzek i to juz sa lata gdzie bywaly romanse czy skok w bok Pozdrawiam Adam
  • bestiatko 01.11.10, 17:25
    Niezaleznie czy to jest mezczyzna czy kobieta to beda zdradzac poniewaz szukaja nowych wrazen i adrenaliny. Nawet dobre zwiazki przechodza kryzys. Ale najwazniejsze jest to czy ktos zdradza i po co. Jeszcze nikt sie nie urodzi aby kazdemu dogodzic. A jak juz dojdzie do zdrady to jest to kazdego indywidualna sprawa. Ale zdarza sie ze czesto nie moga sobie z tym poradzic i dlatego tu pisza, aby sie usprawiedliwic.
  • ditchdoc 01.11.10, 23:56
    to najczesciej kwestia charakteru i poszanowania dla innych (zony/meza). Jakos seksu to sprawa drugorzędna chociaz faktycznie, dobry troche te szanse niweluje.

    Niemniej jak kurwa to kurwą bedzie.
  • cienka.linia 02.11.10, 19:09
    Do Ditchdoc . Rozumiem że masz na myśli zarówmo rodzaj męski jak i żeński. Czy myślisz tylko o jednej płci ?
    Poczytałam troche to forum i widze że cięty jesteś. Nie mylę się ?
  • cienka.linia 02.11.10, 19:13
    Wiesz może nie życiowa jestem, ale chyba mało jest osób które w swoim postępowaniu kierują się względem innych. Np. zdradzająć -nie myśli sie o partnerze, a raczej o sobie, także zadna "Kochanka" nie myśli o krzywdzie żony i dzieći. Może się ktoś z tym spotkał, albo sam sie tym kierował. Ciekawe nie ?
  • e.i.t.h.e.l 03.11.10, 14:49
    Ależ oczywiście, że zdradzając myśli się o partnerze - o tym, żeby się nie dowiedział. Poza tym dobrze, że on napisał akurat o kobiecie, bo jednak zazwyczaj to faceci są oskarżani o zdradę, nawet tak czysto teoretycznie.
  • ditchdoc 03.11.10, 14:57
    cienka.linia napisała:

    > Wiesz może nie życiowa jestem, ale chyba mało jest osób które w swoim postępowa
    > niu kierują się względem innych. Np. zdradzająć -nie myśli sie o partnerze, a r
    > aczej o sobie, także zadna "Kochanka" nie myśli o krzywdzie żony i dzieći. Może
    > się ktoś z tym spotkał, albo sam sie tym kierował. Ciekawe nie ?

    no widzisz, ja sie kieruje

    dlaczego mam krzywdzic moja kobieta ktora jest dla mnie dobra?
    Krzywdze tych ktorzy krzywdzą mnie. Jestem fair po prostu.
  • ditchdoc 03.11.10, 14:55
    cienka.linia napisała:

    > Do Ditchdoc . Rozumiem że masz na myśli zarówmo rodzaj męski jak i żeński. Czy
    > myślisz tylko o jednej płci ?
    > Poczytałam troche to forum i widze że cięty jesteś. Nie mylę się ?

    tak, mam na mysli kobiety i mezczyzn
  • iamhier 03.11.10, 11:06
    do ditchdoc-to nie ma nic wspolnego szacunkiem,a nawet miloscia.
    Urodzila mu dzieci,szuka nastepnej samicy,nawet podswiadomie.Tak dziala kazdy czlowiek!! Nie tylko mezczyzna.
  • e.i.t.h.e.l 03.11.10, 14:50
    A jak mu nie urodziła dzieci a zdradza to co?
  • ditchdoc 03.11.10, 14:57
    iamhier napisała:

    > do ditchdoc-to nie ma nic wspolnego szacunkiem,a nawet miloscia.
    > Urodzila mu dzieci,szuka nastepnej samicy,nawet podswiadomie.Tak dziala kazdy c
    > zlowiek!! Nie tylko mezczyzna.

    absurd
  • aga999929 03.11.10, 21:59
    Więc jest sposób. Nie rodzić dzieci facetom. A faceci też niech nie rodza kobietą to nie będzie zdrad smile smile :p
  • ciuciumorales 08.12.10, 12:18
    O Jezuu. Fakt, skad ty masz wiedziec co to jest szacunek i milosc.
    --
    www.youtube.com/watch?v=7zNEbvYKSxI
    facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11671438,wiadomosc.html
  • erillzw 03.11.10, 00:39
    Bo u niektórych syndrom "inna" jest bardzo silny.
    Faceci czasem moga byc bardzo szczesliwi, spelnieni w zwiazku ale ich potrzeba "posmakowanie innej" jest tak silna, ze to sie przestaje liczyc. Co poniektorzy potrafia jeszcze wrocic do domu i pojsc do lozka z zona bo czuja sie nakreceni..
    --
    "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem..."

    erillsstyle.wordpress.com/
  • amj6 03.11.10, 10:51
    może go po prostu spytaj...?
    będziesz wiedziała czego mu u ciebie brakuje ;p
    chyba że brakuje właśnie szczerości, zaufania i rozmowy ;p
  • iamhier 03.11.10, 11:03
    Tak,poniewaz jestes dla niego niatrakcyjna- dwojka dzieci,spory staz,zbyt duza roznica wieku.To nie jest uklad na cale zycie,taki zwiazek.

    Ponadto facet sie starzeje i wie,ze jestes z nim ze wzgledu na kase (nie musisz pracowac na utrzymanie dzieci).

    Co do tego "dobrego seksu"-apetyt rosnie w miare jedzenia,ja po dobrym sexie z jednym jestem tak nakrecona,ze szukam kogos innego.Ciagle pobudzenie seksualne (nie mylic z postem seksualnym) jest najlepszym afrodyzjakiem.Facet łazi za innymi jak cygareta.

    To tylko kwestia czasu i okazji.

    Przysiega malzenska powinna brzmiec: i cie nie opuszcza az do smierci (bo musze miec za co zyc i wychowac dzieci),ale wiernosci i milosci az po grob nie obieca nikt zdrowy psychicznie.


    30 lat i 2 porody!! Za duzo!! Dla niego jestem babcia seksualna,w szczegolnoci gdy jest "starszy".
    Samica zaplodniona,samica nieatrakcyjna.W szczegolnosci swoja.
  • nangaparbat3 08.12.10, 16:17
    > Samica zaplodniona,samica nieatrakcyjna.W szczegolnosci swoja.

    Głupoty wypisujesz, jak sama bedziesz w ciąży zobaczysz, że wielu mężczyzn strasznie na takie "zapłodnione" leci, a i sprawca takoż.
    --
    "Dyskusja z toba nie ma jakiegokolwiek sensu,jestes zwyczajnie nieprzystosowana do zycia w spoleczenstwie jak dla mnie i twoja rodzina takze nie.Miam nadzieje beda wam lepic takie mandaty za obnazanie sie publicznie,ze do konca zycia sie nie wyplacicie.Zachowanie twojej rodziny jest gorszace.Na szczescie takich ludzi nie spotykam na swojej drodze,a tym bardziej na publicznym basenie czy plazy.Wspolczuje twoim dziecia."
  • iamhier 08.12.10, 17:32
    do nangapartbat-dało się zauważyć gdy kiedyś ktoś domniemywal,ze jestem w ciąży....
  • nangaparbat3 08.12.10, 18:06
    Nie chodzi o domniemanie, tylko o widoczną ciążę.
    --
    "Dyskusja z toba nie ma jakiegokolwiek sensu,jestes zwyczajnie nieprzystosowana do zycia w spoleczenstwie jak dla mnie i twoja rodzina takze nie.Miam nadzieje beda wam lepic takie mandaty za obnazanie sie publicznie,ze do konca zycia sie nie wyplacicie.Zachowanie twojej rodziny jest gorszace.Na szczescie takich ludzi nie spotykam na swojej drodze,a tym bardziej na publicznym basenie czy plazy.Wspolczuje twoim dziecia."
  • iamhier 08.12.10, 18:27
    To chyba ślepy ktoś był albo zwidy jakieś ma.Nie jestem brzemienna.
  • gazeta_mi_placi 08.12.10, 19:02
    Kiedyś w "Rozmowach w toku" była ciężarna pracownica agencji towarzyskiej.
    Twierdziła, że dla wielu klientów jej ciąża była niezłym wabikiem, cóż..
    Zboczeńcy i dewianci też są w naszym społeczeństwie.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
  • nangaparbat3 08.12.10, 22:43
    Ani zboczeńcy, ani dewianci - to się bardzo dobrze biologicznie tłumaczy: kobieta w ciąży na 100% jest płodna, opłaca się w nią inwestować tongue_out
    --
    "Dyskusja z toba nie ma jakiegokolwiek sensu,jestes zwyczajnie nieprzystosowana do zycia w spoleczenstwie jak dla mnie i twoja rodzina takze nie.Miam nadzieje beda wam lepic takie mandaty za obnazanie sie publicznie,ze do konca zycia sie nie wyplacicie.Zachowanie twojej rodziny jest gorszace.Na szczescie takich ludzi nie spotykam na swojej drodze,a tym bardziej na publicznym basenie czy plazy.Wspolczuje twoim dziecia."
  • 4v 03.11.10, 11:14
    różni są ludzie, nie ma jednej odpowiedzi. jeśli pytasz "czy na pewno będzie szukał?" to odpowiedź brzmi NIE. jeśli pytasz "czy istnieje szansa, że będzie szukał?" to odpowiedź oczywiście brzmi TAK.

    urozmaicony sex wystarcza części facetów, by nie szukać mocniejszych wrażeń na boku. co nie znaczy, że na przykład nie wykorzystają jakiejś okazji, albo jakaś kobieta ich nie zauroczy.

    Po co miałby szukać kochanki? Proszę, kilka najpopularniejszych powodów:

    1. Żona mu się opatrzyła, wyglądem, zachowaniem, zna ją na wylot, jej zapach, smak i co tam jeszcze... szuka więc urozmaicenia
    2. Kryzys wieku średniego, który w przypadku młodszej żony (fajna różnica wieku, tak a propos) będzie łagodniejszy, ale jednak może być. Może sobie chcieć coś udowodnić, być może jeszcze młodszej poszukać, zwłaszcza że jak widać ma podejście i nie ma jakichś chorych barier w stosunku do młodszych dziewczyn.
    3. Rodzinne życie i jego monotonia niektórych facetów po prostu męczy. Potrzebują od tego odskoczni, niekoniecznie stricte od kobiety, ale od "całości". Matka, gospodyni domowa itp role co posiada żona są mniej pociągające od ról, które posiadać może (i zwykle posiada) kochanka.
    4. Część facetów posiada po prostu predyspozycje do zdrady (i nieistotne, czy one są wrodzone czy nabyte, choć rzecz jasna można się spierać, odwieczny spór między antropologami i socjologami smile

    A tak z innej beczki, skoro jest udany sex to może by po prostu o tym porozmawiać? Może on ma jakieś pragnienia, np o trójkącie, a może wręcz przeciwnie, kompletnie nie ma się o co obawiać? Bo takie dywagacje teoretyczne to w sumie niewiele wniosą, co najwyżej niepotrzebny stres.
  • iamhier 03.11.10, 11:18
    do 4v-urozmaicony sex i w ogole sex go tylko nakręci do zdrady.Tutaj nie chodzi jak i ile (jak czesto),tutaj chodzi O TO,ZE Z TA SAMA ,NUDNA PARTNERKA.

    To samo cialo,to jak powolne umieranie dla prawie kazdego.Nawet jesli jest monogamista.
  • on99 03.11.10, 11:35
    Wątek trafił na główną stronę ... no i po wątku ... a szkoda ...
  • iamhier 03.11.10, 11:46
    do on99-to duże ułatwienie takie fora dla niewiernych....lub majacych ochote na skok w bok.

    Bo....1) ktos sie nimi zacznie interesowac,a w realu by nie mieli szans.
    2) mozna krecic lody do woli i flirtowac na necie....nawet w obecnosci zony.

    To sie nazywa NAKRĘCANIE!!
  • iamhier 03.11.10, 12:13
    dodam tez,ze mam kolezanki,ktore w obawie o zdrade rodzily dzieci rok po rok,niektore doszly bodajze do 5....niestety facet odszedl i tak.
  • e.i.t.h.e.l 03.11.10, 14:56
    Widzisz, a ja znam pary, którym dzieci rodziły się tak po prostu, a nie jako sposób na kryzys lub lęk i te pary są ze sobą do późnych lat. I niby czego to dowodzi? Niczego. W każdym poście czepiasz się rodzenia dzieci. Myślisz, że gdyby nagle wszystkie kobiety na świecie przestały rodzić to byłoby lepiej i nie byłoby zdrad? Coś się mocno zafikowałaś na tym temacie, chyba jakoś osobiści zbyt to odbierasz.
  • iamhier 03.11.10, 15:09
    do "eithel"-ja niczego takiego nie napisalam.Statystycznie jednak patrzac na sprawe sytuacja wyglada tak,jak napisalam.Wiem,ze niepoprawne jest aktualnie pisac nie w superlatywach o tzw.rodzinach wielodzietnych....

    Zreszta nie mam tego na mysli,bo sama z takiej pochodze.Opieram swoje zdanie o doswiadczenie osobiste.

    Ale masz racje.....wyjatki sie jednak zdarzaja.
  • kokoryczko 07.02.11, 17:24
    Musisz przejść terapie, jak najszybciej.
  • selica 03.11.10, 12:08
    Pytanie w temacie nie jest dobrze postawione, a przynajmniej nie jest postawione w taki sposób, żeby móc udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Może zdradzić, ale nie musi i nie ma na to żadnej reguły. Może szukać, ale też wcale nie musi, a okazja może znaleźć się sama, a on tylko ulegnie pokusie. Teoretycznie może Ci się też zdawać, że facet ma wszystko, a tak naprawdę on może nie mieć tego, czego naprawdę potrzebuje, a nigdy nic na ten temat nie powiedział. Może się również okazać, że ma potrzeby nieuświadomione, które dadzą o sobie znać w którymś dopiero momencie życia. Może wreszcie jednak jest tak, że seks z Tobą go satysfakcjonuje i chociaż czasem fantazjuje na temat innych kobiet (cóż, byłoby wręcz dziwne, gdyby tego nie robił...), to nie chce zaprzepaszczać tego co was łączy romansem, albo stwarzać zagrożenia jednorazową przygodą. I tego życzę Ci najbardziej.

    --
    You can lead a shoe to water, but you can't make it drink.
  • forumowiecgwna 03.11.10, 12:54
    No patrz - ja tam sie nie zgodze. Ja ze studiow, co jest w miare optymalnym wskaznikiem bo ludzi sie duzo przewija, pamietam ze byli faceci ktorzy zdrade maja w oczach i rekach, sa tacy ktorzy sa przecietni ale haczyk chetnie chwyca, i sa tacy ktorzy raczej nigdy nie zdradziliby swojej kobiety. Zreszta podobnie jest z babami, tyle ze u kobiet jakos "latwiej" sie puscic, szczegolnie na jakichs imprezkach firmowych.
    I wg mnie - tak jest i dalej w "doroslym" zyciu. Ci co byli "dziwk+++mi" to nimi dalej sa i nic ich nie zmieni, a potrafia rozp**yc kazdy, nawet najlepszy zwiazek. Ja znam nawet takiego ktory pod pretekstem studiowania w Poznaniu wyjezdzal na dwa dni do kochanki i pukali sie jak myszki a potem on ciezko "pracowal" przez caly tydzien. Potem byl rozwod, potem zas slub z kolejna - i to nie ta pukana. Sytuacja powtorzyla sie moze po pol roku z kolejna. Dzis facet ma troje nieslubnych, a ostatnio doszly mnie sluchy ze wlasnie puka dziewczyne ktora byla w przedszkolu jak my konczylismy szkole srednia - na takich samych warunkach co zawsze, czyli - pokatnie... Natury nie zmienisz - tacy niektorzy sa i juz. I trafiaja na takie kobiety ktore sa gl*ie i lubia takich.
    Ci na haczyk - to juz zalezy od tegoz "haczyka" i od fuksa. Czasem sie nadzieje, czasem nie.

    Ale ogromna wiekszosc to zwykli faceci, ktorzy nie lataja ze stojacym ogorem przez cale tygodnie. Internet to internet - kazdy to "mistrz", kazdy wie wszystko - w rzeczywistosci jakbys porozgladala sie po przecietnej wsi to zobaczysz mnostwo szczesliwych i zgodnych par w ktorych nikt nawet nie gada o zdradach bo cos takiego jest zbyt abstrakcyjne. Wielu facetow nawet w przypadku super-okazji nie skorzysta bo wiedza ze mogliby za wiele stracic. Tylko bezmozg stawia na szali swoja rodzine i jakas bladzie.

    A to ze widac tylko "takich" - to chyba normalne. Wejdz na niektore watki na forach a potem popatrz na wyniki "w realu" - sa zwykle calkowicie odmienne. To ze widac jakies rozwody, zdrady - oznacza to tylko tyle ze ludzie o malych rozumkach dobierali sie na zasadzie "biore go, jest fajny" i tyle.
  • iamhier 03.11.10, 15:16
    do "delica"-a dlaczego ty w ogole zakladasz,ze ktos atrakcyjny moze poleciec na dzietnego faceta po to,by zniszczyc jego rodzine?

    to naprawde wyraz przewartosciowanie wlasnej osoby.
    Dzisiejsze kobiety nie placza po kochankach cale noce.
    pPo prostu chce miec KOCHANKA,bez zobowiazan.Ich rodzine je nie interesuje.Stac je an swoja.

    Ale nie czarujmy sie....zakochujemy sie w innych osobach mimo obraczki na reku.I to nie ejst tylko oczarowanie.....Ja nie widze w tym niczego zlego,nieludzkiego....Takie jest zycie po prostu.Tylko jedni umieja z niego skorzystac tak by nie narobic sobie problemow ,a inni tego nie potrafia i PŁACZĄ NA FORACH......

    Mezczyzna monogamiczny? Cha cha cha cha!!
    Dodam,ze statystycznie w pewnym wieku wiekszosc bedzie zaobraczkowana,wiec wszystko sie bedzie odbywac z zupelnie innej stopy.
  • akle2 03.11.10, 12:33
    Tak, może nie wszyscy ale większość tak postąpi. Dlaczego? Dla odmiany.
  • hellulah 03.11.10, 12:45
    Czy będzie szukał kobiety na boku, albo na plecach, albo na brzuszku, nie wiadomo, za mało danych. Niestety, sam seks to nie wszystko i nawet przy super seksie facet może (babka też zresztą) szukać kogoś innego. Facet ma silne parcie (podobno) na urozmaicenia, różnorodność. Fajny seks? ok, to może z tą inną też będzie super. Poza tym, za mało danych. A sam seks to nie wszystko. Facet może szukać kochanki co za rączkę potrzyma, w oczka spojrzy i wysłucha (a seks z nią swoją drogą). Może zaliczać kobiety żeby zaimponować czy dorównać kolegom. Może też być wierny jak skała. Nie wiadomo.
  • hipnozaur 03.11.10, 12:58
    O czym wy pieprzycie?
    To facet jest 14 lat starszy, Różnicę widać w młodym wieku i na stare lata, w średnim najmniej.
    Powinien się cieszyć, że ma młodszą od siebie w łóżku i jeszcze dobrą w manewrach miłosnych.
    Prędzej to on powinien się bać, że jego nieuchybne starzenie się (a faceci róznie się starzeją-niektórzy marnie), doda ochoty na zdradę jego małzonce.
    --
    "Jednej rzeczy trzeba wystrzegać się w tych sprawach: małostkowości, pedanterii i tępej dosłowności. Czy zauważyliście kiedyś, że między wierszami pewnych książek przelatują tłumnie jaskółki, całe wersety jaskółek... Należy czytać z lotu tych ptaków".
  • hellulah 03.11.10, 13:32
    Pieprzę o tym, że na podstawie kilku słów z pierwszego postu nie da rady stwierdzić z pewnością, czy facet robi na boku czy nie. A co do wieku, oj znam ja kilka takich egzemplarzy, równolatków Hugo Hefnera, o podobnym do wymienionego temperamencie. Może i w łóżku nie tacy jak dwudziestoletni byczek lub trzydziestoletni rumak, ale ambicje mają i dążą do ich spełnienia.
  • iamhier 03.11.10, 15:44
    do hellulach-generalnie homo sapiens plci meskiej i czesto zenskiej dzieli plec odmienna na 2 kategorie:
    a) typ prokreatora-do splodzenia potomstwa.I zazwyczja nie z milosci,nie z wielkiej namietnosci.Ot,zbieg roznych czynnikow.Nie ukrywajmy tez materialnych.
    2) typ do milosci-czyli takiej osoby,ktora rzeczywiscie interesuje nas ze wzgledow emocjonalno-seksualnych,ale tu nie ma parcia na bachorki.

    No jesli ktos nie przyzna mi racji,to go wysmieje.....w szczegolnosci gdy ma prae latek wiecej....

    A co do tych zdradzanych zon z dziecmi-o kase im chodzi i ambicje-bo on zrobi dziecko innej,bo uszczupli sie majatek.....Gdyby dawal im 100 tys,miesiecznie moglby zdradzac do woli.Wiem,ze to cyniczne,ale......prawdziwe.....
  • pppopularny 03.11.10, 12:48
    po 10 latach seks z tobą tak naprawdę ani go ziębi ani grzeje, po prostu rozładowuje podniecenie wywołane oglądaniem innych kobiet albo stron porno w internecie ... więc każda nowa dupa to dla niego frajda nowego obcego ciała, zapachu, smaku, nowe nieznane terytorium do odkrycia, natomiast stara żona, nawet żeby uprawiała dowolnie wyuzdany seks, to tylko stara żona, ciało bez większych podniet rżnięte z przyzwyczajenia i małżeńskiego obowiązku ... a wydaje się to takie oczywiste?
  • geehee 03.11.10, 13:09
    ale czy fakt, że żona po 10 latach i dwóch porodach nie jest już seksualnie atrakcyjna jest już wystarczającą przesłanką do szukania kochanki? gdyby tak było, to żadne małżeństwo z dłuższym stażem by się nie utrzymało a tak jednak nie jest.
  • pppopularny 03.11.10, 13:21
    a czy ja mówię, że on MUSI zdradzać i szukać kochanki? może też kochać żonę, może nie chcieć ryzykować dotychczasowego życia dla ciupciania, może akceptować nudny małżeński seks, może być wiernym z natury domowym papuciem i jak się rozejrzeć dookoła, to większość właśnie tak robi. odpowiadam tylko na pytanie czy małżeński częsty i urozmaicony seks chroni przed zdradą - otóż nie, nie chroni bo to nudny seks jest i nie jest żadną alternatywą dla seksu z nową kobietą, więc jeżeli ktoś chce zdradzić, bo jest znudzony, bo ma naturę skurwysyna, bo lubi wyrywać laski na boku, to seks małżeński nie jest żadnym parasolem ochronnym. to są w ogóle dwa różne rodzaje seksu - seks ze swoją stałą kobietą i seks z nową partnerką i rzecz oczywista - jeżeli porównywać li tylko rodzaje doznań seksualnych - z nową partnerką zawsze jest lepiej choćby żona umiała puszczać dymka waginą i kopulować stojąc na głowie.
  • torentino 03.11.10, 14:00
    "z nową partnerką zawsze jest lepiej choćby żona umiała puszczać dymka waginą i kopulować stojąc na głowie" - LOL, jakby żona umiała takie rzeczy, to nie tylko by nie zdradzał, ale kolegów przyprowadzał aby się pochwalić smile
  • iamhier 03.11.10, 15:39
    do pppopularny-ty naprawde nie rozumiesz mezczyzn.Bo ON KOCHA ŻONE,BO ON nie chce ryzykowac etc.O czym ty w ogole piszesz? Od kiedy to mezczyzna kocha jedna kobiete?
    Mezczyzna kocha wiele kobiet w swym zyciu tylko kazda inaczej.....

    A żona? no,coz....w koncu dzieci miec z kim MUSI,a przynajmniej wiekszosc tak ma.
    Malzenstwo jest wygodne,w szczegolnosci dla kobiet,ale....niczego nie gwarantuje.
  • pppopularny 03.11.10, 17:38
    aż szkoda komentować takie popłuczyny po rozumie ...
  • haldeman79 03.11.10, 16:54
    pppopularny napisał:

    > (...) natomiast stara żona, nawet żeby up
    > rawiała dowolnie wyuzdany seks, to tylko stara żona, ciało bez większych podnie
    > t rżnięte z przyzwyczajenia i małżeńskiego obowiązku ...


    --
    Nie mogłem mieć tej jedynej, którą kochałem, a tych, które mnie kochały, nie chciałem.
    Felix ''Bush'' Breazeale
  • pppopularny 03.11.10, 17:38
  • haldeman79 04.11.10, 09:56
    Czy to właśnie z powodu znudzenia seksem w dłuższym związku zostałeś rozwodnikiem?
    --
    Nie mogłem mieć tej jedynej, którą kochałem, a tych, które mnie kochały, nie chciałem.
    Felix ''Bush'' Breazeale
  • pppopularny 05.11.10, 11:04
    poniekąd, choć powody były oczywiście bardziej skomplikowane i głębsze niż tylko nudne ciupcianie ...
  • shellerka 03.11.10, 12:49
    to nie zalezy od seksu w malzenstwie, tylko charakteru i natury meza. znam przypadek, kiedy facet mial seks kiedy chcial, ile chcial, a i tak chodzil na du.. py
  • e.i.t.h.e.l 03.11.10, 15:07
    Dokładnie tak. Ja znam 2 takich panów zdradzaczy niereformowalnych i u nich nie ważne jest czy dziewczyna jest nowa, czy stara, oni i tak zdradzają. Jeden miał całkiem nową jak na mój gust dziewczynę, gdyż byli razem od niecałego miesiąca, ale i tak już umawiał się ze swoją byłą na kolację, ale w oczywistych celach. Drugi przez dłuższy czas miał jedną dziewczynę, którą co pewien czas zdradzał. Potem się rozstali, on związał się z inną, ale do byłej na seks przychodził, aż się znów zeszli, zaszli, wtedy stwierdził, że się zmienia. Ale z tego co słyszałam, to jednak się nie zmienił.
  • iamhier 03.11.10, 15:56
    do eithel- co do tych zdradzaczy....hm.....wbrew pozorom tacy mezczyzni sa czasem uczciwsi do obu stron- zony i kochanek anizeli nadobni mężowie,ktrzy udaja,ze żadnej nie widzą (ten typ akurat zawsze zdradza!!!),bo kazda z nich wie na czym stoi.Z drugiej strony ich założenie opiera sie na 2 prostych potrzebach:1) korzystaniu z zycia,bo na starosc to tylko pomarzyc,dynamicznie....i to jest b.dobre,2) nie szczedza kobietach "milosci",sexu,adoracji,gdy widza,ze ktos do nich cos tam ma....
    Teoretycznie to oni nikogo nie rania,bo ta stala partnerka zazwyczaj o tym wie...I jej to odpowiada?
  • e.i.t.h.e.l 03.11.10, 16:11
    No akurat u tego pierwszego pana każda kobieta, która dowiadywała się o jego romansach to związek kończyła. U drugiego pana też ta partnerka go zostawiła, potem jak wpadli to chyba chciała uwierzyć, że się on zmieni i zapewne teraz będzie usilnie w to wierzyć do momentu, aż powie sobie dość. I nie zrozumiełam o co chodzi z nadobnymi mężami. Udają, że kogo nie widzą? I dlaczego są mniej uczciwi?
  • krwa 03.11.10, 13:24
    Zdradzi. Z zemsty zdradzi.
  • pawlan 03.11.10, 13:33
    Nie sądzę. Nie ryzykuje się związku jeśli wszystko jest ok, a z tego co wiem z doświadczenia i rozmów z kolegami to właśnie bak seksu jest siłą sprawczą szukania zaspokojenia naturalnych popędów na boku. Oczywiście są patologiczni szukacze, ale normalny facet, mający wszystko czego potrzebuje pod względem seksualnym, nie będzie kombinować. A kochanka zaspokaja właśnie głównie te potrzeby.
    Człowiek syty nie szuka jedzenia i nie myśli tylko o jedzeniu.
  • iamhier 03.11.10, 16:49
    do pawlan-nie prawda! taki tekst dotyczy kogos kto w 100% zdradza! To typowe w zdradzie po katolicku....zona z obowiazku i kochanka.Zeby ciagnac te 2 wozy i uspokoic zone.No i pochwalic sie przed kolegami.PO prostu latwiej ukryc zdrade gdy pozycie z zona nie wygaslo.

    Zreszta nie wspominam o seksoholikach.
  • iamhier 03.11.10, 16:53
    zreszta mezczyzni cynicznie to wykorzystuja-zono dawaj sex,bo jak porodzisz dzieci to zajmiesz sie nimi i nie bedziesz chodzic na boli,a ja cie bede mogl zdradzac do woli-bo juz nie odejdziesz tak szybko.....

    a co z kobietami? siostry klasztorne,zeby bylo wiadomo z kim ma dziecko (pewnosc,ze utrzymuje swoje) i zeby byla tylko moja,wierna i zawsze czekala.

    Stad tez presja na przewczesne rodzenie,szybkie.Bo kto taka zechce?
  • czarny.babou 03.11.10, 13:50
    Zastanawiam sie co, naprawde CO, podsuwam kobietom takie rozwazania i jeszcze chce rozmowy na tym na forum? big_grin. Jaja nieprzecietne. Proponuje kolejne tematy, ktore byc moze spodobaja sie niektorym pania. Podkreslam, niektorym.

    - Czy jesli robie to z nim analnie, znaczy, ze jest gejem?
    - Czy jesli popatrzyl na siostre a miala duzy dekolt, znaczy, ze zdradzi?
    - Czy jesli mowilam do niego, a patrzyl w prawo, z kolei ja stalam z lewej - zdradza?
    - Czy jest mozliwe, ze maz mnie zdradza, jesli wszystko z pozoru sie uklada, ale mnie sie wydaje, ze cos jest nie tak?
    - Czy moj maz moze mnie zdradzac, nawet jesli przysiega, ze tego nie robi?
    - Czy powinnam sie rozwiesc z mezem, ktory czesto wyjezdza, bo taka ma prace (pewnie zdradza)?

    LOL
  • snakelilith 03.11.10, 15:08
    Naprawdę myślisz, że skok w bok i zdrada, to przez niewyżycie seksualne? U młodych facetów pewnie i tak, jak żona ciągle odmawia, albo zanudza w łóżku, ale facet po 40-stce ma już inne potrzeby i nie staje mu na widok każdej, trochę lepiej wyglądającej laski. I jeżeli czegoś można się wtedy obawiać, to nie numerku na delegacji, który dla facetów nic nie znaczy i traktowany jest w kategoriach higieny, ale prawdziwego romansu. A tu nawet najlepszy seks z żoną nie zapobiegnie. Pojawi się inna kobieta, będzie fascynować, budzić tęsknotę, przypomniać, że jest mężczyzną, a nie tylko mężem i ojcem, interesować się jego pragnieniami, życzeniami, namiętnościami serca. Być zachwycać erotyką, która wychodzi poza techniczne ćwiczenia w sypialni. Faceci w tym wieku są już bardziej wymagający i nie wystarczy im, gdy kobieta tylko chętnie ściąga majtki. To co ty nazywasz urozmaiconym seksem, to może być dla innych tylko pensjonarska nuda. Różne pozycje w różnych miejscach? A po co to komu? Najlepszy seks zaczyna się w głowie i jak kobieta potrafi tam faceta rozpalić, to będzie szczęśliwy i w zwyczajnym łóżku. I ta nowa nie musi być nawet młodsza, młodsze nie mają zwykle pojęcia o ars amandi i czarują tylko jędrnym tyłkiem. Ta nowa może być tylko mądrzejsza, czulsza, bardziej interesująca, mająca więcej całościowo do zaproponowania. I już będzie żałował, że ożenił się z Tobą. wink
  • iamhier 03.11.10, 15:27
    do "snakelilith"-i znowu tlumaczenie zdradzajacego faceta.jka jeszcze nie fizycznie,to na pewno psychicznie.A co mezczyzn 40+.......sorry,ale im też staje,tylko umieja to ukrywac......
    Zreszta nie sadze,by chodzilo o zly sex z zona.Mezczyzna 40+ zakochuje sie w innych kobietach i tutaj nie chodzi tylko o sex,choc na pewno momentami to jest motyw przewodni.Czy on musi zdradzic? Niekoniecznie...w szczegolnosci gdy obiekt jego zainteresowan nie bedzie zbyt chetny,ale.....i tu niezwykle wazne:kontakt z kobietami dla niego atrakcyjnymi jest mu potrzebny JAK POWIETRZE,nawet platonicznie......I nie jest prawda,ze gdy zona mloda,atrakyjna i sex daje dobry to jemu sie "odche tego".O! nie!
    Tak samo jak i kobiecie w srednim wieku jest potrzeny nowy mezczyzna,tak samo mezczyznie.
    Jesli zona trafi na babke z klasa to moze maz przy nie sie ostanie,a jesli nie ,to nie.....
  • iamhier 03.11.10, 15:34
    do snililth-staje mu tylko potrafi to ukrywac.Faceci po 40 stce zakochuja sie w innych kobietach i kontakt z nimi ,nawet platoniczny jest im potrzebny jak powietrze.
  • cienka.linia 03.11.10, 18:03
    No to Wam powiem:
    Zdradził, zakochał się, szaleje z "miłości" ( lub pożądania jak to nazwać ??? któż to wie).
    I żeby było śmieszniej w starszej nawet od siebie. O litości !!!.
    I nie chce zerwać.
  • cienka.linia 03.11.10, 18:04
    Co z moją ortografią ?
  • manipulantka 03.11.10, 21:35
    w tytule - mężczyzna wink
  • gazeta_mi_placi 03.11.10, 19:42
    Wszystko zależy od charakteru danego małżonka.
    Jeżeli jest pierdoła to nie zdradzi choćbyś była z nadwagą,tłustymi włosami i krostami na całym ciele a seks mu wydzielała raz na dwa tygodnie.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
  • klawiatura_zablokowana 04.11.10, 10:08
    A jak jest superfacetem, to zdradzi, bo superfaceci zdradzają, a pierdoły nie. Proste.
  • marga77 04.11.10, 15:19
    a moze nie zdradzi, bowiem jest normalnym czlowiekiem, szanujacym instytucje partnerstwa, rozmawiajacym z oartnerka o kryzysach i problemach? taki pomysl nikomu do glowy jakos tu nie przyszedl big_grin
    --
    http://lubieaczasaminielubie.blox.pl/resource/koment.JPG
    --
    margasobczak.blox.pl
    lubieaczasaminielubie.blox.pl/html
  • klawiatura_zablokowana 09.11.10, 21:26
    marga77 napisała:

    > a moze nie zdradzi, bowiem jest normalnym czlowiekiem, szanujacym instytucje pa
    > rtnerstwa, rozmawiajacym z oartnerka o kryzysach i problemach? taki pomysl niko
    > mu do glowy jakos tu nie przyszedl big_grin

    Ne czytasz uważnie? Takich nie ma, a jak są, to na pewno zdradzają, tylko jeszcze nie wpadli. To jest żelazne prawo tego forum. I nawet nie próbuj pisać, że twój nie zdradza, bo zaraz wyjdzie, że to pierdoła, gej albo zwyczajnie dobrze się kryje wink
  • ditchdoc 10.11.10, 02:09
    marga77 napisała:

    > a moze nie zdradzi, bowiem jest normalnym czlowiekiem, szanujacym instytucje pa
    > rtnerstwa, rozmawiajacym z oartnerka o kryzysach i problemach? taki pomysl niko
    > mu do glowy jakos tu nie przyszedl big_grin

    tutaj panie sie tylko kurwia wiec trudno u nich oczekiwac takiego pomyslu, ze moze nie trzeba wink

    przeciez musi byc jakis powod. nie? big_grin
  • marga77 11.11.10, 12:31
    ale to nie kurwiace sie panie tak twierdza, a porzadne mezatki wink
    --
    http://lubieaczasaminielubie.blox.pl/resource/koment.JPG
    --
    margasobczak.blox.pl
    lubieaczasaminielubie.blox.pl/html
  • ditchdoc 05.11.10, 20:26
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Wszystko zależy od charakteru danego małżonka.
    > Jeżeli jest pierdoła to nie zdradzi choćbyś była z nadwagą,tłustymi włosami i k
    > rostami na całym ciele a seks mu wydzielała raz na dwa tygodnie.

    no tak, tylko tacy nie zdradzaja wink

    priceless big_grin
  • meja1222 30.11.10, 17:21
    mysle ze to zalezy czy facet jest zakochany w kims czy nie

    a jesli am cie zdradzic to nawet w twoim domu to zrobi ;D

    w zyciu byla roznie

    ----
    www.studio-mody.com.pl
  • three-gun-max 08.12.10, 11:41
    Bo zawsze znajdzie się młodsza i lepsza. Albo po prostu dla urozmaicenia.
  • iamhier 08.12.10, 12:16
    Nie,przy tak duzej roznicy wieku nie ma szans na wspolna przestrzen mentalno-psychiczno-zyciowa.Sex mu sie znudzi z ródką b.szybko.To jest powod.Bo o czym on z nia moze rozmawiac?
  • three-gun-max 08.12.10, 12:52
    A co to jest "przestrzen mentalno-psychiczno-zyciowa". Znowu jakieś określenie z Pani Domu? Jak człowiek jest inteligentny to dogada się i z młodszym i ze starszym. Niezależnie od wieku od inteligentnych rozmów są kumple a nie żona.
  • iamhier 08.12.10, 13:05
    do three-to to wszystko co sie sklada na jego zycie,wylaczajac sex.A mezczyzna i tego szuka poza domem.Wiem z doswiadczenia.A z kumplami to zonaci rzadko sie juz spotykaja.
  • three-gun-max 08.12.10, 13:58
    Ja się cały czas spotykam z kumplami chociaż żonaty jestem od dawna. No ale to trzeba mieć jaja i nie dać się wcisnąć pod pantofel.
  • skandy5 08.12.10, 12:29
    seks z różnymi kobietami.

    Pozycje, miejsce to sprawa drugorzędna.
  • iamhier 08.12.10, 17:30
    do scandy-zbyt to trywializujesz.Wiesz,to kobieta wybiera mężczyzne.Z wyłączeniem idiotek,które są pozbawione tego typu logiki lub zwyczajnie nie mają na to szans.A nigdy nie wleziesz w babską głowę....nie wiesz kto ją pociąga...tak naprawde....
  • cartman71 08.12.10, 12:53
    Są tacy co szukają przygód i tacy co ich nie będą szukać, to akurat nic odkrywczegowink Jednak okazja czyni złodzieja więc ....nigdy nie mów nigdywink Pomimo że nie szuka przygód, nie musi się "sprawdzać" itp. itd. Jak facet się z góry zarzeka że nigdy to pieprzy bzdury.
  • iamhier 08.12.10, 13:12
    tylko jego kochaneczek radzilabym szukac posrod dzietnych pan.one maja wieksze doswiadczenia w romansach z zonatymi.Dla bezdzietnej,a nie daj bog wolnej stanem taki pan nie jest w ogole atrakcyjny.Jako jednorazowka na jedna noc.Takze jesli ma dzieci i widac,ze chce zdradzac to zdradzi,ale z dzietna...u tej bezdzietnej nie ma po prostu szans...choc by;aby to dla niego najlepsza kobieta pod sloncem.....
  • setpoint13 08.12.10, 15:03
    nie znam takiego faceta, który nie ma przy sobie famme fatal i by nie zdradzał. famme fatal to kobieta która potrafi w sposób szalenie intrygujący zainteresować faceta. i to nawet nie tylko słownikowa famme fatal. Sa kobiety które po prostu na facetów działają i żaden się nie oprze przypadkowemu skokowi w bok. Sa oczywiście wyjątki, ale sądze że, czy zdradzi czy nie zależy w dużej mierze od kobiety którą spotka na swojej drodze. Są panie,które nawet nie paraliżują swoja urodą, to maja w sobie "to coś" i na których widok faceci dostają małpiego rozumu, więc nie ma reguły
  • iamhier 08.12.10, 17:12
    do setpoint13-no dobra ok.facet ma szczescie,albo nieszczescie i spotyka taka kobiete.PO co mialby sie temu opierac? Przeciez mezczyzna ze slaba pozycja w zwiazku,zdominowany przez zone,nieatrakcyjny nie bedzie nawet przez chwile w centrum zainteresowania takiej kobiety....
    Bo co?? Bo zona zagrozi rozwodem? Cha cha cha!
    To akurat mu nie grozi zwazywaszy na charakter zony.A jesli tak to bedzie zwykły blef lub szantaz.
    Cos w koncu musi miec z tego zycia.Atrakcyjnosc mija.Taka prawda.
  • three-gun-max 08.12.10, 15:21
    A gdzie tam. Najlepsze kochanki to właśnie bezdzietne młode studentki, sekretarki, praktykantki itp. Trzeba im tylko ściemnić, że są takie super że z pewnością dla nich się rozwiedzie wink) Oczywiście potem takiej kopa i powrót do żony.
  • cartman71 08.12.10, 15:57
    Echh co ty pleciesz. To brzydko mówiąc jednorazówki. Najlepsze mężatki i to szczęśliwe w związku. Dość bezpieczny układ. Ona nie odejdzie od męża on od żony i tak się spokojnie bzykają od czasu do czasuwink
  • gazeta_mi_placi 08.12.10, 19:08
    O to to...
    I nikt nie jest skrzywdzoną i samotną stroną wink
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
  • aggula3 08.12.10, 15:56
    Jest taka możliwość , albowiem jak głosi mądrość ludowa ,, obca baba ma zawsze łyżkę miodu więcej ,,.
  • sselrats 08.12.10, 15:58
    Mozesz spac spokojnie.
  • samozwaniec1 08.12.10, 16:16
    Kot zas przy jednej dziurce skapcanieje.Trzeba walic co sie pod ziemie nie zakopuje...wtedy jest sie macho.A zdradzi nie zdradzi - to wtorna sprawa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.