Dodaj do ulubionych

czy pozwolić żonie na seks z innym facetem?

16.06.11, 19:09
Jesteśmy małżeństwem od liceum. Jedynymi dla siebie partnerami seksualnymi smile
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł, żeby spróbować czegoś więcej. Podsunąłem pomysł swingersów. Na początku Ona się wahała, zresztą ja też. Ale wkręcało. Obydwoje mamy prawie 40 lat. Atrakcyjni ale czas biegnie.
Nasze rozumienie rozszerzenia Naszego związku jest różne. Ja chcę, abyśmy zrobili to razem.
Ona, żebyśmy zrobili to osobno. Ja mam sobie sam znaleźć kochankę, ona kochanka.
Niestety ja się na taki układ nie godzę, za duże zaangażowanie.
Czy robię słusznie? Może nie?
Edytor zaawansowany
  • 17.06.11, 04:58
    Masz rację !!!
    W klubie czy też na podobnej imprezie będzie to zabawą (rozrywką) w innej sytuacji rozwalicie swój związek !!!
  • 17.06.11, 11:52
    Szkoda, że Wam się aż tak nudzi...
    --
    "Bo jedyne, co tak naprawdę mamy, to nasze istnienie i nie wolno przekreślać go, w imię wątpliwej wartości zwyczajów."
  • 17.06.11, 12:44
    TU nie chodzi o to, że się nudzi.
    Po prostu, starzejemy się i może lepiej coś zrobić i żałować niż nie zrobić
    i żałować, że się zrobiło
  • 17.06.11, 12:46
    Bardziej się boję tego, że żona zaangażuje się. Że stanie się kochanką. Nie tylko spróbuje z innym. Mimo, że zapewnia, że dla niej to tylko chęć spróbowania. Czysty seks. To ja się obawiam, że będzie inaczej.
    Czy kobieta jest w stanie nie zaangażować się?
  • 17.06.11, 14:23
    Tylko zastanawiam mnie dlaczego chce to zrobić oddzielnie?
  • 17.06.11, 21:22
    Znam pare ktora czegos takiego sprobowala razem z ogloszenia spotkali sie z inna para. Efekt ona zaczela sie czepiac ze "tak"i "tak" to robili ze "tak" i "tak" na nia patrzyl i kicha z tego wyszla i w sumie nie wiem czy sa dalej razem, ale stracili do siebie szacunek.....jesli juz to chyba jednak lepiej oddzielnie jesli juz,,,,, ja bym sie nie zdecydowala, zalezy dla kogo co oznacza sex...pozdrawiam
  • 28.06.11, 19:36
    'Po prostu, starzejemy się i może lepiej coś zrobić i żałować niż nie zrobić
    i żałować, że się zrobiło'

    a bierzesz pod uwagę to, że zrobicie to czego chcesz i zonie tak sie to spodoba, że powie ci, że już jej nie wystarczasz? że potrzebuje kogoś nowego, że przestała cie kochać, szanować, że sie męczyła przez ileś tam lat? a może ty jej tak powiesz?

    może czasem jednak lepiej czegoś nie zrobić i nie żałować niż zrobić i żałować...

    jesteście siebie pewni na 100%?
  • 28.06.11, 21:30
    Cóż, żona nie mydło, nie wymydli się smile
    --
    "Życie jest jak umiejętne wyrwanie zęba. Cały czas myślisz, że to najważniejsze dopiero przyjdzie, gdy nagle spostrzeżesz, że już po wszystkim"
  • 29.06.11, 11:48
    bo jesteś hultaj i łobuz?
  • 19.06.11, 20:40
    Jestem kobietą i to że Twoja żona chce to zrobić oddzielnie jest trochę niepokojące...może po prostu juz ma na kogoś chrapkę?
    Wdałam się kiedyś w znajomośc gdzie mial być tylko seks ale mi nie wyszlo...zaangażowałam się...więc uważajcie co robicie..
  • 28.06.11, 08:07
    proto napisał:

    > Czy kobieta jest w stanie nie zaangażować się?

    Ale jaka kobieta? Ja, ciocia Zosia, czy twoja żona? Ja jestem w stanie. Czy Twoja żona? Nie wiem, kto jak kto, ale ty powinieneś wiedzieć najlepiej.
    --
    W czelabińskich korkach tak szybko leci czas, że jak zerkniesz w lusterko, to widzisz, jak ci* broda rośnie.
  • 29.06.11, 07:24
    Witaj
    Takie pytanie zawszembudzi kontrowersje i nie dziw się ludziom, że różnie podchodza. Na takie które to bardzo krytykują-ja uważam że to zakłamanie. każdy zdrowy człowiek ma jakieś fantazje erotyczne i z miłością nie ma nic wspólnego. Podobnie jak wy jestem w takim związku. Mam 33 lata, mój mąż 34. O mało co jednak nie zniszczylibyśmy związku. Moja rada, najlepiej płatny seks bez zobowiązań. Skok w bok typowy i tyle. Bo z innej znajomości może narodzić sie coś innego, przeważnie złudnego, ale to dopiero wiemy po czasie. Pozdrawiam
  • 29.06.11, 11:36
    kopnij się w głowę. Samiec, który da posunąć swoją samicę innemu samcowi to frajer.
  • 19.06.11, 09:18
    A moze chodzi o to że to Ty bardziej chcesz coś bzyknąć, ale żeby nie było później jazdy to wolisz za zgodą połowicy i niby wszystko legalnie.

    Jeżeli wydaje Ci się że w sex swingers nie ma emocji podczas stosunku to masz rację - wydaje Ci się. Emocje zawsze są. A jak sie jeszcze spodoba taki układ to jest to początek końca związku.
    --
    http://www.renar.cal.pl/qqq.jpg
  • 22.06.11, 10:53
    Ja trochę rozumiem tę żonę. Nie każdy ma ochotę na seks grupowy. Jest pewna różnica jakościowa między "kontrolowaną zdradą" w sensie umówionego seksu z inną parą na zasadzie wymiany partnerów a "wszyscy razem do kółeczka". I tu nie chodzi o wierność, raczej o upodobania seksualne. Jednych kręci, jak ktoś patrzy, a inny by wolał w spokoju i odosobnieniu.

    Tak czysto teoretycznie, gdybym miała się zdecydować z mężem na otwarty związek, to też chyba wolałabym osobnych kochanków niż orgietkę.

    --
    mixed.blox.pl
    Życiowo-wyznaniowy małżeński mix
  • 28.06.11, 08:05
    Khm, o ile się nie mylę swongowanie nie polega na tym, że każde ma osobnego kochanka...
    --
    W następnym przecieku WikiLeaks ujawni rozkład jazdy PKP.
  • 28.06.11, 18:20
    Jasne! Jeśli nie przeszkadza Ci, że ktoś będzie walił twoją żonę, to dlaczego nie??

    Czizys qrwa.
  • 29.06.11, 09:15
    No najwyraźniej mu nie przeszkadza, Czizys no. Ludzie są różni, a dlaczego miałoby mu przeszkadzać tak właściwie? Bo Ty tak twierdzisz? Czy społeczeństwo? smile
  • 28.06.11, 18:32
    zona nie potrzebuje Twojej zgody
  • 28.06.11, 18:54
    A mi sie wydaje, ze z Waszym zwiazkiem cos jest nie tak, wiec szukasz urozmaicenia.
    Seks seksem, a gdzie milosc? Jak mozna oddac sie komus innemu, tak po prostu, jak kawalek miesa? I myslisz, ze kobieta tak potrafi? Moim zdaniem nie, dlatego takie skoki w bok zwykle koncza sie zaangazowaniem i w koncu rozbiciem zwiazku.
    Prawda jest, ze kobieta i mezczyzna mysla inaczej. To co dla faceta jest tylko zwyklym bzykaniem, niemalze sportem, dla kobiety to poczatek czegos powazniejszego.
    Radze dobrze przyjrzec sie Waszemu malzenstwu. Jezeli wieje tak strasznie nuda, ze az trzeba wprowadzic swingowanie i trzecich partnerow to mysle, ze masz po prostu problem. I seks z inna/innym tego na pewno nie rozwiaze.
    --
    Basil's Secret part 1/2
    Basil's Secret part 2/2
  • 28.06.11, 19:36
    Co za bzdury. On nie moze jej oddac jak kawalek miesa, bo on nie rozporzadza jej cialem. Jesli ona chce, bedzie miala kochanka. Maz tu nie ma nic do gadania. Najwyzej moze sie rozwiezc.
  • 29.06.11, 08:00
    rikol napisała:

    > Co za bzdury. On nie moze jej oddac jak kawalek miesa, bo on nie rozporzadza je
    > j cialem. Jesli ona chce, bedzie miala kochanka. Maz tu nie ma nic do gadania.
    > Najwyzej moze sie rozwiezc.

    Nie denerwuj sie i czytaj ze zrozumieniem. Napisalam:
    "Jak mozna oddac SIE komus innemu, tak po prostu, jak kawalek miesa? "

    --
    Basil's Secret part 1/2
    Basil's Secret part 2/2
  • 28.06.11, 21:15
    na krótkiej smyczy i razem. Osobno rodzi zbyt wiele podejrzeń. Po za tym nic nie ma na 100% nie którzy żyją a już nie powinni a na podatkach tez oszukująwink
  • 28.06.11, 22:52
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 29.06.11, 06:26
    nieeee, no jasne, to ON wpadł na pomysł rozszerzenia związku poprzez wprowadzenie do niego swingersów, ona jedynie określiła, jak to by dla niej mogło wyglądać, ale to ONA jest już podejrzewana o dokonywanie wcześniejszych zdrad?
    Jak dla mnie facet jest rzeczywiście cieniasem. Ja bym nie chciała patrzeć jak podczas mojej obecności mój mąż puka inną babkę - swingerkę. I jak juz bym była tak zmanierowana i znudzona jak bohaterzy głównego wątku to też bym wolała osobno, bo chyba bym i babę i męża zabiła. Tu nie chodzi o to, że sama miałabym ochotę na skok w bok, ale jak to mówią: czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, zatem wolę nie oglądać męża w akcji z inną kobietą. I nie mówcie, że oni by to robili RAZEM, bo zawsze jest tak, że dwóch się pi.przy a trzecie patrzy i odwrotnie.
  • 29.06.11, 02:56
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 29.06.11, 04:57
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 29.06.11, 07:29
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 29.06.11, 08:22
    niesiołowszczyzna plus pomieszanie zmysłów
  • 29.06.11, 08:51
    faceci klamia na portalach w necie gdy chca wyrwac babke. Zawsze jeden motyw - moj brat jest dyrektorem banku , moja matka jest naczelnikiem , mam wlasny dobrze prosperujacy interes , fajne auto , pracuje na budowie , ale jestem tam kierownikiem , 2000 zl to ja na waciki wydaje-zarabiam o wiele wiecej itp. sciema , sciema a potem przychodzi taka ciota i nawet auta nie ma , zeby mnie odwiezc do domu

  • 30.06.11, 04:47
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 05.07.11, 09:43
    Najprostszy sposób na rozwalenie małżeństwa.
    Jak będziesz patrzył na żonę, jak będzie już po? Wyobraź sobie, że posuwa ją innym mężczyzna, że jest jej dobrze. Zamknij oczy i zobacz jak ją dotyka, pieści, jak ona skomle z rozkoszy...
    Być może będzie jej lepiej niż z Tobą, bo tamto to nowość, więc i ekscytacja i pożądanie...?
    A jak się jej spodoba i będzie chciała więcej i więcej...?
    IMO Twoja żona wykorzystała sytuację (Twoją propozycję) do tego, by "legalnie" móc Cię zdradzić. Dla mnie w ogóle to, że dochodzi do takiej propozycji jest alarmem, że coś się dzieje między Wami nie tak. Rozwiązania jednak szukałabym między wami (zabawki wszelakiej maści, gry erotyczne, może terapia), nie mieszając w to osób trzecich.
    --
    Moje słońca dwa:
    Nadia (19.10.2007) i Zachary (14.08.2009)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.