• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

świadek w sprawie o podwyższenie alimentów Dodaj do ulubionych

  • 25.01.13, 15:59
    Kiedyś pojawił się tu temat powoływania kochanki w sprawie rozwodowej, z czym wiązało się wiele pytań i wątpliwości.
    Mnie przydarzyła się nieco inna historia, ale może ktoś też będzie w podobnej i te informacje mu się przydadzą.

    Ale do rzeczy...
    Była żona i matka dzieci mojego partnera wystąpiła z wnioskiem o podwyższenie alimentów.
    Na świadka powołała mnie. Nie do końca wiemy dlaczego, ale adwokat partnera sugerował, że pragnie odwołując się do mojej dobrej sytuacji finansowej dowieść, że koszty utrzymania jej byłego męża są niższe, gdyż dzieli je ze mną.

    Wydawało mi się, że nie mogę odmówić składania zeznań, ale po konsultacji z adwokatem okazało się co innego.
    Mój adwokat złożył wniosek do sądy o zwolnienie mnie ze składania zeznań argumentując, że jestem osobą najbliższą pozwanemu. I sąd ten wniosek uwzględnił.

    Jak się dowiedziałam zgodnie z kodeksem osoba najbliższa to małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu, czyli ja.

    Zaawansowany formularz
    • 25.01.13, 16:45
      trinity, następny post napisz jako laila. big_grin

      Tchórzu śmierdzący boisz się zeznać prawdę w sądzie?
      Odważna to ty jesteś jedynie na forum dla kochanek.

      Takich osób pozostających faktycznie we wspólnym pożyciu to twój kochaś może mieć do rozprawy jeszcze z pięć. big_grin big_grin big_grin
      • 26.01.13, 12:51
        ssssuper_kochanka napisał(a):

        > trinity, następny post napisz jako laila. big_grin

        Oj widzę, że już Ci się na głowę rzuciło całkiem. Przecież Laila to Twój nick smile

        > Tchórzu śmierdzący boisz się zeznać prawdę w sądzie?
        > Odważna to ty jesteś jedynie na forum dla kochanek.

        Powinnaś już wiedzieć, że z przyjemnością powiedziałabym w sądzie przy byłej żonce jak mi się dobrze żyje. Niestety zwyciężył zdrowy rozsądek.

        > Takich osób pozostających faktycznie we wspólnym pożyciu to twój kochaś może m
        > ieć do rozprawy jeszcze z pięć. big_grin big_grin big_grin

        On nie jest aż tak rozwiązły jak Twój mężuś smile
        Mój w przeciwieństwie od Twojego codziennie na noc wraca, więc mogę spać spokojnie i nie wymyślać głupot na forum.
        • 26.01.13, 14:51
          "Mój w przeciwieństwie od Twojego codziennie na noc wraca, więc mogę spać spokojnie i nie wymyślać głupot na forum."

          Jak dotąd...
        • 29.01.13, 13:29
          > Mój w przeciwieństwie od Twojego codziennie na noc wraca, więc mogę spać spokoj
          > nie i nie wymyślać głupot na forum

          wraca do domu, gdyz nie stac go na balowanie. jakby na to nie patrzec, alimenty jednak odchudzaja portfel a na balowanie kase miec trzebasmile
          czyz nie tak trinity?

          nawet piwko kosztuje.
          --
          a ja pierdzę i śmierdzę...
          • 29.01.13, 13:54
            tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

            >
            > wraca do domu, gdyz nie stac go na balowanie. jakby na to nie patrzec, alimenty
            > jednak odchudzaja portfel a na balowanie kase miec trzebasmile
            > czyz nie tak trinity?
            >
            > nawet piwko kosztuje.

            Poważny błąd w rozumowaniu. Alimenty nie odchudzają portfela, jeśli wcześniej i tak się utrzymywało dzieci.
            Zważywszy na to, że gdy mój partner mieszkał jeszcze ze swoją rodziną, utrzymywał dzieci i dom ( w tym jedzenie, chemia itp. również dla żony) + oczywiście wakacje dla całej rodziny, oraz koszt samochodu swojego i żony, zaś żona przeznaczała swoją pensję tylko na własne wydatki, to w chwili obecnej, gdy po orzeczeniu alimentów przez sąd wydatki na dzieci zostały rozłożone równomiernie na oboje rodziców, byłej żonce koszty utrzymania własnej osoby znacznie wzrosły, to jakby nie było mojemu partnerowi zostaje znacznie więcej.
            A że jak tkwił jeszcze w tym małżeństwie było go stać na balowanie ze mną jako kochanką, to teraz stać go tym bardziej smile
            • 29.01.13, 21:43

              > Poważny błąd w rozumowaniu. Alimenty nie odchudzają portfela, jeśli wcześniej i
              > tak się utrzymywało dzieci


              jesteś tego pewna? to powiedz, skad ta rzesza panow, którzy migaja się od placenia alimentów, jak tylko mogą?
              zauważ, ze miedzy tym, co było przed a co jest teraz, jest zasadnicza roznica.
              wtedy miał na utrzymaniu jeden dom, swoja rodzine.
              teraz będzie jakby lozyl na dwa domy. na swój obecny+ alimenty.


              --
              a ja pierdzę i śmierdzę...
              • 30.01.13, 09:13
                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                >
                >
                > jesteś tego pewna?

                Jestem tego pewna w naszym przypadku. Każda sytuacja jest oczywiście inna.

                > to powiedz, skad ta rzesza panow, którzy migaja się od place
                > nia alimentów, jak tylko mogą?

                1. Są nieodpowiedzialni i nie rozumieją, że utrzymywanie dzieci jest ich obowiązkiem.
                2. W małżeństwie utrzymywali dzieci wspólnie z małżonką, więc ich koszty nie były większe niż zasądzona alimenty, a po rozwiedzie doszły koszty utrzymania własnego M.
                3. Po rozwodzie ( lub nawet przed ) postarali się z kolejne dziecko, więc automatycznie koszty wzrosły / ewentualnie nowa partnerka również jest kosztowna.

                W naszym przypadku tak jak opisała w poprzednim poście żadna z tych sytuacji nie ma miejsca.
            • 01.02.13, 09:32
              trinity_0308 napisała:

              > A że jak tkwił jeszcze w tym małżeństwie było go stać na balowanie ze mną jako
              > kochanką, to teraz stać go tym bardziej smile

              trinity ten twój kochanek to jakis pajac skończony, dupa nie chłop, że jeszcze ci gęby nie utarł i pozwolił tak namieszać we własnym małżeństwie, ze teraz ma jeden wielki bajzel rodzinny i przez taka kreature slużącą jedynie do bzykania włóczy się po sądach. ja bym cie raz dwa ustawił. siedziała byś grzecznie, cichutko i czekala byś kiedy mi się zachce rozrywki. najwyszy czas zrozumiec do czego sluży kochanka. tylko skończony idiota pozwoli lasce od pukania sobą manipulować. kto to slyszał, zeby przez obcą głupią babę tak się szarpać i użerać z wlasna rodziną?
        • 03.02.13, 18:04
          trinity_0308 napisała:

          > Mój w przeciwieństwie od Twojego codziennie na noc wraca, więc mogę spać spokoj
          > nie i nie wymyślać głupot na forum.

          nie przypominam sobie abym wracał do ciebie na noc ale to dobrze że po moim wyjściu zawsze spałaś spokojnie.
        • 03.02.13, 18:12
          trinity_0308 napisała:

          > Oj widzę, że już Ci się na głowę rzuciło całkiem. Przecież Laila to Twój nick

          gdybym wiedział, że tak bardzo pragniesz być lailą to pociągnął bym to z miesiąc dłużej.
        • 04.02.13, 12:55
          trinity_0308 napisała:

          > Powinnaś już wiedzieć, że z przyjemnością powiedziałabym w sądzie przy byłej żo
          > nce jak mi się dobrze żyje. Niestety zwyciężył zdrowy rozsądek.

          A że jesteś jedynie zakłamanym, śmierdzącym tchórzem i panicznie boisz się, żeby nie zostać ukaraną za składanie fałszywych zeznań i oskarżoną o pomówienie, a po wyjściu z sądu zarobić w parszywy ryj to jedynie nabazgrzesz na forum. Idź do sądu i opowiedz te brednie, ktore wszystkim od kilku miesięcy tu serwujesz. Tam każde twoje słowo zostanie zanotowane niedorozwinięta łajdaczko. Boisz się?

          > On nie jest aż tak rozwiązły jak Twój mężuś smile

          Mojego mężusia to ty na oczy nie widziałaś. Takie śmierdzące na kilometr szmaty jak ty trzymają się od niego jak najdalej, bo nie czują fetoru jaki roztacza się wokół szamba, więc zwyczajnie nie ciągną do niego.

          > Mój w przeciwieństwie od Twojego codziennie na noc wraca, więc mogę spać spokoj
          > nie i nie wymyślać głupot na forum.

          Zgadza się wyłomocze lafiryndę i wraca do domu. Mój mąż próżna kreaturo nigdzie wracać nie musi, bo jest we własnym domu. Tym się rożni mąż od dochodzącego łajdaka przygłupia lafiryndo.
          • 05.02.13, 10:28
            ssssuper_kochanka napisał(a):

            > Mojego mężusia to ty na oczy nie widziałaś.

            Ale sama przecież opisywałaś tu jego romanse, nadając swoim wypowiedziom niby ironiczny ton.
            Myślisz, że nikt nie zauważył, że pod tą ironią kryje się ból wynikający z tego, że mężuś znalazł lepszą, a ty wybrakowany, niedorozwinięty moherze nic nie możesz na to poradzić smile
            • 05.02.13, 10:46
              trinity_0308 napisała:

              > Ale sama przecież opisywałaś tu jego romanse, nadając swoim wypowiedziom niby i
              > roniczny ton.
              > Myślisz, że nikt nie zauważył, że pod tą ironią kryje się ból wynikający z tego
              > , że mężuś znalazł lepszą, a ty wybrakowany, niedorozwinięty moherze nic nie mo
              > żesz na to poradzić smile

              trinity, nie dość, że zakłamany tchórz jesteś to jeszcze zidiociała do reszty. big_grinbig_grinbig_grin
    • 25.01.13, 16:50
      To bravo, adwokat bylej zony to ufny typ.
    • 26.01.13, 09:01
      tak, to bylo do przewidzenia...
      trinity stchorzyla po raz kolejnybig_grin

      odpowiedz teraz zlotko, czego sie tak boisz?
      co ci zalezy zeznawac w tym sadzie? nie obawiaj sie prawdy. ONA CIE WYZWOLI1
      --
      a ja pierdzę i śmierdzę...
      • 26.01.13, 12:42
        Trzeba być skończonym idiotą, żeby iść do sądu i zeznawać na swoją niekorzyść, jeśli prawo wyraźnie przewiduje, że nie jest to obligatoryjne smile

        Osobiście to nawet chętnie bym się skonfrontowała, bo taką mam zaczepną naturę, ale mnie skutecznie przekonał, żeby sobie odpuścić.

        Dam Wam znać jak zakończy się sprawa o podwyższenie alimentów bez mojego udziału smile
        • 26.01.13, 13:22
          jestes IDOTKA i TCHORZEM-takim czyms, co to sie nazywa 2w1.

          i przede wszystkim, trzeba byc skonczonym idiota, zeby wierzyc w twoje banialukibig_grin

          > Dam Wam znać jak zakończy się sprawa o podwyższenie alimentów bez mojego udział
          > u smile


          jasne. oczywiscie napiszesz cala prawde, prawde i tylko prawde?
          nie chrzan. nie stac cie na to.
          --
          a ja pierdzę i śmierdzę...
          • 26.01.13, 14:00
            Trzeba być skończonym frustratem i popaprańcem, żeby podejmować dyskusję z osobą, którą uważa się za tchórza, idiotę i kłamcę smile

            • 26.01.13, 15:05
              dobra , dobra. nie farmazol klamczucho, tylko zdaj pozniej szybciutko relacje z rozprawy, ktora ma sie odbyc bez twojego udzialu, tchorzu.

              --
              a ja pierdzę i śmierdzę...
        • 26.01.13, 23:36
          Czy Ty się boisz że twój partner zbiednieje, jeśli sąd podwyższy alimenty? I masz rację nie można być idiotką i zeznawać na własną finansową niekorzyść......Tak to odbieram smile


          trinity_0308 napisała:

          > Trzeba być skończonym idiotą, żeby iść do sądu i zeznawać na swoją niekorzyść,
          > jeśli prawo wyraźnie przewiduje, że nie jest to obligatoryjne smile
          >
          > Osobiście to nawet chętnie bym się skonfrontowała, bo taką mam zaczepną naturę,
          > ale mnie skutecznie przekonał, żeby sobie odpuścić.
          >
          > Dam Wam znać jak zakończy się sprawa o podwyższenie alimentów bez mojego udział
          > u smile
          • 27.01.13, 00:25
            lisdene napisała:

            > Czy Ty się boisz że twój partner zbiednieje, jeśli sąd podwyższy alimenty?

            No jeśli podwyższy do zbiednieje. Czy się tego boję? Nie, raczej uważam ten scenariusz za nierealny.

            > I masz rację nie można być idiotką i zeznawać na własną finansową niekorzyść......T
            > ak to odbieram smile

            A to akurat dobrze odbierasz smile

            • 27.01.13, 12:33
              trinity dlaczego nie chcesz iść do sądu? Przecież zeznała byś, że on jest tylko twoim KOLEGOM. big_grin
              • 27.01.13, 14:34
                Ten wątek miał dotyczyć prawnych aspektów odmowy składania zeznań.
                Jeśli chcesz porozmawiać o tym, czego ja chcę, a czego nie, załóż oddzielny wątek.
                • 27.01.13, 15:52
                  trinity_0308 napisała:

                  > Ten wątek miał dotyczyć prawnych aspektów odmowy składania zeznań.

                  trinity, te swoje porady prawne to lepiej udzielaj pod latarnią kumpelom po fachu. big_grin
    • 28.01.13, 21:14
      Prawo do odmowy składania zeznań i uchylenia się od odpowiedzi na pytanie przysługuje tylko w PRAWIE KARNYM! Prawo takie przysługuje osobom najbliższym dla podejrzanego (oskarżonego) (art. 182 § 1 i 2 kpk). Świadek może bez podania przyczyny uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli w ten sposób mógłby narazić siebie lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną lub karnoskarbową (art. 183§ 1 kpk). Prawo do odmowy składania zeznań przysługuje także osobie, będącej w innej toczącej się sprawie oskarżoną o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem (art.182 § 3 kpk).

      Czyżbyś dzieli łoże z kryminalistą Trinity? Może też masz coś na sumieniu?

      • 28.01.13, 21:39
        Aż zerknęłam do uzasadnienia, które wyskrobał mój prawnik.
        Otóż jak się okazuje odmówić można... ' jeżeli naraziłoby by to świadka lub bliską osobę na odpowiedzialność karną, hańbę albo dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej (zgodnie z art. 261 § 2 kodeksu postępowania cywilnego). Do świadka należy ocena, czy któraś z powyższych okoliczności zachodzi i czy chce się na nią powołać'.

        Jeśli ja się mylę, i jeśli mój prawnik się myli to niestety pomylił się też sędzia, który ten wniosek uwzględnił smile

        Co do Twojego pytania ( kimkolwiek jesteś ) to oczywiście, że jestem kryminalistką i dzielę łoże z kryminalistą. Wszak wg oceny szanownych żon z tego forum cudzołóstwo jest straszliwą zbrodnia wink

        • 29.01.13, 12:50
          Dzięki, Trinty smile bardzo ważny temat podjęłaś masz rację można skorzystać z tego prawa ponieważ to nie sprawa rozwodowa tylko o alimenty. Dobrze ,ze są jeszcze tak konkretne osoby na tym forum i pomimo tego bełkotu i wyzwisk potrafią coś rozsądnego napisać ….. na zaczepki tych sfrustrowanych żałosnych aczkolwiek jakoś inaczej szczęśliwych , nie zwracaj uwagi szkoda zniżać się do ich poziomu .. …najważniejsze ,że sąd przychylił się do wniosku smile a do podniesienia alimentów są potrzebne dochody i wydatki ojca a nie całego miasteczka jak zasugerowała była smile

          "Mam wszystkie przywary innych ludzi, a jednak wszystko to, co oni robią, wydaje mi się niepojęte"
          Emil Cioran


          • 31.01.13, 14:44
            sabbbinka napisała:

            > Dzięki, Trinty smile bardzo ważny temat podjęłaś

            Ważny tylko i wyłącznie dla tchórzliwych łajdaczek, puszczających się z żonatymi facetami w ciemnych kątach.

            masz rację można skorzystać z teg
            > o prawa ponieważ to nie sprawa rozwodowa tylko o alimenty.

            Tylko na forum można skorzystać i w pustych łbach puszczalskich kretynek.

            Dobrze ,ze są jeszcz
            > e tak konkretne osoby na tym forum i pomimo tego bełkotu i wyzwisk potrafią coś
            > rozsądnego napisać …

            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Nic dziwnego, że żaden facet nie chce z wami założyć rodziny. Wy jesteście wszystkie na tym samym poziomie - ZEROWYM. Nadajecie się tylko do dopychania.
            • 04.02.13, 11:31
              ssssuper_kochanka napisał(a):

              > sabbbinka napisała:
              >
              > > Dzięki, Trinty smile bardzo ważny temat podjęłaś
              >
              > Ważny tylko i wyłącznie dla tchórzliwych łajdaczek, puszczających się z żonatym
              > i facetami w ciemnych kątach.
              >

              Może zrób coś pożytecznego dla swoich koleżanek i załóż wątek dla kobiet, których jedynym celem życia jest zaobrączkowanie byle kogo. Możesz na przykład udzielać porad co powinna zrobić kobieta, gdy po urodzeniu potworka mąż się na nią wypnie i nie będzie chciał mieć do czynienia ani z nią, ani z własnym ( prawdopodobnie ) bachorem.
              Na pewno znajdą się chętne, żeby wysłuchać, gdzie znaleźć frajera, który przygarnie wybrakowaną rozwódkę, z upośledzonym bachorem.
              • 04.02.13, 12:29
                wyłajdaczona trinity_0308 napisała:

                > Może zrób coś pożytecznego dla swoich koleżanek i załóż wątek dla kobiet, który
                > ch jedynym celem życia jest zaobrączkowanie byle kogo. Możesz na przykład udzie
                > lać porad co powinna zrobić kobieta, gdy po urodzeniu potworka mąż się na nią w
                > ypnie i nie będzie chciał mieć do czynienia ani z nią, ani z własnym ( prawdopo
                > dobnie ) bachorem.
                > Na pewno znajdą się chętne, żeby wysłuchać, gdzie znaleźć frajera, który przyga
                > rnie wybrakowaną rozwódkę, z upośledzonym bachorem.

                Posłuchaj uważnie niedorozwinięta lafiryndo rozepchana przez stado bawołów:
                byle kogo dorwałaś sama, latami uganiajac się za zdziadziałym frajerem, który we własnym małżeństwie potrafił jedynie naprodukować dzieci, bo normalny, znający swoją wartość mężczyzna to jedynie mógł splunąć na taką wybrakowaną i upośledzoną umysłowo flądrę jak ty, spłodzoną po pijaku przez nałogowego alkoholika, który znęcał się nad własną żoną a twoją matką. Twój mąż tak chętnie się z tobą rozwiódł, bo nie chciał się dłużej babrać w twoim rodzinnym szambie. Piorunem wyczuł ten smród roznoszący się wokół ciebie i twojego wiecznie zapijaczonego ojca łajdaka, więc zwiał jak najdalej, żeby żyć jak normalny człowiek. A ty dalej gnijesz i śmierdzisz na kilometr.
                • 05.02.13, 10:44
                  Bez względu na to jak paskudne wypowiedzi wykreuje tu twój robaczywy umysł, nic nie zmieni tego, że takie niedorozwinięte mohery i pasożyty jak ty odchodzą do przeszłości.

                  • 05.02.13, 10:57
                    trinity_0308 napisała:

                    > Bez względu na to jak paskudne wypowiedzi wykreuje tu twój robaczywy umysł, nic
                    > nie zmieni tego, że takie niedorozwinięte mohery i pasożyty jak ty odchodzą do
                    > przeszłości.

                    Właśnie odeszlaś w przeszłość moherze pasożytujący na obcych rodzinach. Mąż od ciebie zwiał i pozostalo ci jedynie szarpanie za rozporki cudzych mężów, którzy po szybkim wyłomotaniu ciebie wracają do żon i dzieci. Już po wyjściu z twojej nory zapominają o twoim istnieniu. Odchodzisz w przeszłość za każdym razem, gdy zaspokojony łajdus opuszcza progi twego burdelu na kółkach.
                    • 08.02.13, 11:14
                      Nie wiem o kim to piszesz, bo w żadnym razie nie opisuje to mojej sytuacji smile
                      Albo coś Ci się pomyliło całkiem, albo opisujesz tu swoją smutną sytuację. To by tłumaczyło nieco Twoje rozgoryczenie.

                      Trzymam kciuki, żeby Ci się poprawiło w życiu.
                      Zmień podejście, a jeszcze słońce i dla Ciebie zaświeci.
                      Trzymając się zaś swojego obecnego podejścia zawsze będziesz tkwiła w tym marazmie.

                      Jeśli Tobie nie uda się już podnieść, niech przynajmniej Twój przykład będzie ostrzeżeniem dla innych, zwierzających w tym samym kierunku, ale mających jeszcze szansę na powrót.
                      • 10.02.13, 10:49
                        trinity_0308 napisała:

                        > Albo coś Ci się pomyliło całkiem, albo opisujesz tu swoją smutną sytuację

                        albo jesteś chora psychicznie i żyjesz w wymyślonym, wlasnym świecie.

                        > Zmień podejście, a jeszcze słońce i dla Ciebie zaświeci.
                        > Trzymając się zaś swojego obecnego podejścia zawsze będziesz tkwiła w tym maraz
                        > mie.
                        >
                        > Jeśli Tobie nie uda się już podnieść, niech przynajmniej Twój przykład będzie o
                        > strzeżeniem dla innych, zwierzających w tym samym kierunku, ale mających jeszcz
                        > e szansę na powrót.

                        Trinity, a może ty do jakiejś sekty wstąpiłaś i ci tak mózg wyprali? big_grin
              • 04.02.13, 18:15
                ... żeby wypowiadać się w taki sposób?

                trinity_0308 napisała:

                > po urodzeniu potworka

                z własnym ( prawdopo
                > dobnie ) bachorem.

                > z upośledzonym bachorem

                Cóż ci uczyniło to bogu winne dziecko?
                Normalna kobieto jesteś?

                Jak na "cudzoziemkę" masz wyjątkowo bogate słownictwo uncertain

                Weź odrobinę przystopuj, bo strugasz kobietę z klasą, a nie dość, że podstawowe błędy sadzisz, to jeszcze i dna moralnego sięgasz.
                żenua pszę pani
                żenua

        • 31.01.13, 13:40
          trinity_0308 napisała:

          > Jeśli ja się mylę, i jeśli mój prawnik się myli to niestety pomylił się też sęd
          > zia, który ten wniosek uwzględnił smile

          Nie puszczalska kreaturo. Kochanek cie olał komisyjnie i z tego obłędu wymyślasz kolejne kłamstwa, które bezmyślnie smarujesz na forum, robiąc z siebie coraz lepsze pośmiewisko.
          Skocz wieczorem pod latarnię, może znajdzie się jakis frajer. big_grin
    • 29.01.13, 20:05
      ... na ograbieniu dzieci konkubenta z czego się tylko da?
      No tak, do innej decyzji trzeba mieć honor i klasę, a tego z domu się nie wynosi.
      • 30.01.13, 09:16
        Zapewniam Cię, że jego dzieciom niczego nie brakuje.
        Niestety ich matka nie rozumie, że utrzymanie dzieci, to nie tylko obowiązek ojca, ale i matki i próbuje uzyskać alimenty, które pokryją 100% wydatków na dzieci.

        Tak dla jasności, była żona mojego partnera wnioskuje o alimenty w wysokości 8000zł na dziecko. Mówienie w tej sytuacji o ograbieniu dzieci jest groteskowe.
        • 30.01.13, 17:56
          utrzymanie dzieci, to nie tylko obowiązek oj
          > ca, ale i matki i próbuje uzyskać alimenty, które pokryją 100% wydatków na dzie
          > ci.

          Nawet najlepszy dochodzący ojciec nie jest w stanie pokryć żadnymi pieniędzmi 100% wydatków na dzieci

          > Tak dla jasności, była żona mojego partnera wnioskuje o alimenty w wysokości 80
          > 00zł na dziecko.

          A co w tym takiego dziwnego?
          Jeżeli dzieci żyły na takim poziomie "przed", dlaczego mają żyć na niższym "potem"?

          > Mówienie w tej sytuacji o ograbieniu dzieci jest groteskowe

          Nie groteskowe a prawdziwe.
          Szarpanie się z jego rodziną o jego pieniądze to żenada, która nijak nie powinna cię obchodzić.
          • 30.01.13, 21:25
            Z tego co ja rozumiem to wlasnie byla zona na sile chciala wciagnac trynity w finansowe sprawy miedzy bylymi malzonkami a nie odwrotnie ja tez bym sie nie zgodzila co ma piernik do wiatraka czy on mieszka w kurnej chacie czy utrzymuje go milonerka i jak to sie ma do kosztow utrzymania dzieci
            --
            Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
            • 31.01.13, 10:02
              joanna9969 napisała:

              > Z tego co ja rozumiem to wlasnie byla zona na sile chciala wciagnac trynity w f
              > inansowe sprawy miedzy bylymi malzonkami


              dziwisz sie kobiecie? przeciez trinity zna mozliwosci finansowe swojego partnera najlepiej.
              ale ze trinity nie bylo stac do przyznania sie, ze miala z nim romans, tym bardziej nie pojdzie do sadu i zrobi wszystko, zeby do tego nie dopuscic.
              to zwykle tchorzostwo.
              gdyby oboje mieli czyste sumienie i grali fair, kobieta zgodnie z prawda moglaby zeznawac w sadzie , czym w zaden sposod nie moglaby zaszkodzic swojemu partnerowi.

              --
              a ja pierdzę i śmierdzę...
              • 31.01.13, 11:10
                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                > dziwisz sie kobiecie?

                Nie wiem jak Joanna, ala ja dziwię się matce, która nie chce dokładać się do utrzymania własnych dzieci.

                > przeciez trinity zna mozliwosci finansowe swojego partner
                > a najlepiej.

                tak, ale sąd uznał, że trinity jest najbliższą osobą dla swojego partnera i nie musi się z jego możliwości finansowych tłumaczyć wink

                > ale ze trinity nie bylo stac do przyznania sie, ze miala z nim romans, tym bard
                > ziej nie pojdzie do sadu i zrobi wszystko, zeby do tego nie dopuscic.

                Akurat niewiele musiałam robić. Prawnik wszystko załatwił.
                Zresztą może nawet i lepiej dla byłej żony, bo musiałabym zgodnie z prawdą zeznać, jak jego dorosła córka skarży się, że otrzymuje tylko alimenty od ojca, zaś matka-skąpiec wcale jej nie pomaga.

                > gdyby oboje mieli czyste sumienie i grali fair, kobieta zgodnie z prawda moglab
                > y zeznawac w sadzie , czym w zaden sposod nie moglaby zaszkodzic swojemu partne
                > rowi.
                >

                Jak widać prawo przewiduje inaczej, ale jak widzę jesteś kolejnym Gowinem, który ma w nosie literę prawa.
                Co do bycia fair nie widzę powodu, żeby być fair wobec pasożyta, który całe życie chce żerować na czyjejś kasie. Co do dzieci niczego im nie brakuje, a byłoby im jeszcze lepiej, gdyby matka uznała za stosowne uczestniczyć finansowo w ich utrzymaniu.
                • 31.01.13, 13:49
                  trinity_0308 napisała:

                  > Co do bycia fair nie widzę powodu, żeby być fair wobec pasożyta, który całe życ
                  > ie chce żerować na czyjejś kasie.

                  Sama jesteś pasożytem, który żeruje na czym tylko się da. Nic innego nie robisz tylko smarujesz całymi dniami głupoty na forum i kombinujesz jak tu upolować cudzego męża.
                  • 04.02.13, 11:37
                    ssssuper_kochanka napisał(a):


                    >
                    > Sama jesteś pasożytem, który żeruje na czym tylko się da.

                    To akurat Twoja charakterystyka. Pasożytujesz i to na dwóch facetach na raz, tylko dlatego, że obaj popełnili błąd i Cię zapłodnili.


                    > Nic innego nie robisz
                    > tylko smarujesz całymi dniami głupoty na forum

                    Ooooo, to też chyba o Tobie. Bo jakoś ostatnio rzadziej tu zaglądam. Dla mnie to była chwilowa rozrywka, która zaczyna mi się nudzić. Dla Ciebie to sens życia, ale cóż Ci pozostaje w tak tragicznej życiowej sytuacji.

                    >i kombinujesz jak tu upolować c
                    > udzego męża.

                    Nic podobnego, żaden cudzy maż dla nie interesuje smile Jednak to co piszesz pięknie odzwierciedla Twoją obawę o własne małżeństwo. Czyżby już zbliżało się do końca? Czyżby jakaś inna trinity okazała się lepsza? A może nie masz żadnym racjonalnych powodów do obaw, bo szybka ewakuacja Twojego pierwszego męża każe Ci myśleć o sobie jak o towarze wybrakowanym?
                    • 04.02.13, 13:54
                      trinity_[/b]0308 napisała:

                      > To akurat Twoja charakterystyka. Pasożytujesz i to na dwóch facetach na raz, ty
                      > lko dlatego, że obaj popełnili błąd i Cię zapłodnili.

                      ty korwiszon uważaj co piszesz bo zamiast seksu będzie pranie mordy. już ci raz napisałem ze kochanka ma siedzieć cicho z zamkniętą mordą na kłódkę. jak nie rozumiesz to ci ręcznie przetłumaczę. żona to rodzina a błąd to głupia dziwka na boku która szasta mordą na prawo i lewo niczym bazarowa przekupa więc morda w kubeł i tam bulgotać.
                    • 04.02.13, 14:08
                      trinity_0308 napisała:

                      > To akurat Twoja charakterystyka. Pasożytujesz i to na dwóch facetach na raz, ty
                      > lko dlatego, że obaj popełnili błąd i Cię zapłodnili.

                      Zapłodnili bo tego chcieli. Ciebie lafiryndo jak widać nie chce zapłodnić nawet najgorszy menel, więc jak nie możesz wytrzymać to jedź do najbliższej stadniny, zdejmij zafajdane gacie, umyj porządnie dupsko, żeby nie cuchnęło i wystaw je. Jak cię przeleci stado ogierów to będziesz mogła powiedzieć, że nie pasożytujesz na obcych rodzinach.
                      • 05.02.13, 10:46
                        ssssuper_kochanka napisał(a):

                        > Zapłodnili bo tego chcieli.

                        Jakby chcieli, to by potem nie zwiewali. Alimenty wyżebrane przed sądem to wszystko na co możesz liczyć od tych, co cię tak chętnie zapładniają?
                • 31.01.13, 14:22
                  triniyty, badz konsekwentna w tym, co piszesz.
                  po pierwsze, kobieta pracuje, wiec zaden z niej pasozyt i przed sadem ma prawo walczyc o to, co sie jej oraz dzieciom nalezy!

                  uwiesilas sie tego belzebuba, jakby vbyl ostatnim chlopem na ziemi i teraz szlag cie trafia, ze jego rodzina dochodzi swoich praw?
                  no ba! trzeba bylo ruszyc glowa i poszukac chlopa bez zobowiazan.
                  masz, co chcialas. sama jestes sobie winna.
                  • 04.02.13, 11:41
                    tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                    > triniyty, badz konsekwentna w tym, co piszesz.
                    > po pierwsze, kobieta pracuje, wiec zaden z niej pasozyt i przed sadem ma prawo
                    > walczyc o to, co sie jej oraz dzieciom nalezy!
                    >

                    Pracuje i jak do tej pory wydawała swoją pensję tylko na swoje zachcianki, zaś były już w tej chwili maż utrzymywał dom i dzieci. Dlatego nazywam ją pasożytem.
                    I oczywiście, że ma prawo walczyć o to, co jej i dzieciom się należy. Tylko nie ma po co walczyć, bo jej były mąż sam zgodził się na odpowiednio wysokie alimenty, co zostało potwierdzone przez sąd.
                    Ma też prawo walczyć o to, co jej się nie należy, co teraz robi. Sąd zdecyduje kto ma rację wink
                    • 04.02.13, 14:07
                      trinity, nie chrzan juz glupot. fantazja coraz bardziej cie ponosi, mieszasz ta kobiete z blotem. co ona takiego ci zrobila, ze az tak bardzo jej nienawidzisz?
                      siedzisz tu dzien w dzien, pieprzysz farmazony, ale zeby zlozytc zeznania w sadzie, zapierasz sie rekoma i nogami, zeby tylko do tego nie spopusic. do romansu tez balas sie przyznac.
                      twoje slowa nie sa nic warte, jak i ty sama.
                      nikt nie wierzy w to, co tu opowiadasz, wiec juz daruj sobie.


                      --
                      a ja pierdzę i śmierdzę...
                      • 08.02.13, 11:41
                        tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                        > trinity, nie chrzan juz glupot. fantazja coraz bardziej cie ponosi,

                        Bawi mnie, że sugerujesz i wiesz lepiej co się dzieje w moim życiu niż ja.
                        To się chyba powinno leczyć.

                        > mieszasz ta kobiete z blotem. co ona takiego ci zrobila, ze az tak bardzo jej nienawidzisz ?

                        Nie mieszam jej z błotem i nie nienawidzę jej.
                        Przedstawiam tylko fakty.
                        Zapytałabym raczej skąd twa sympatia do niej, skoro jej nie znasz?
                        Jak Ci tak żal, może podam Ci jej numer konta? Albo weź szuflę i zgłoś się na ochotnika, żeby odśnieżyć jej podjazd?

                        > siedzisz tu dzien w dzien, pieprzysz farmazony

                        To raczej Ty smile Ja zaglądam sporadycznie.

                        > ale zeby zlozytc zeznania w sad
                        > zie, zapierasz sie rekoma i nogami, zeby tylko do tego nie spopusic. do romansu
                        > tez balas sie przyznac.

                        Poczytaj moje poprzednie wypowiedzi i się nie powtarzaj, bo to nudne.
                        Ja już pisałam jakie jest moje zdanie na ten temat.

                        > twoje slowa nie sa nic warte, jak i ty sama.
                        > nikt nie wierzy w to, co tu opowiadasz, wiec juz daruj sobie.
                        >

                        Twoje jak i innych zainteresowanie moimi wypowiedziami dowodzi czegoś innego smile
                        • 11.02.13, 16:07
                          zagladasz sporadycznie...
                          nie nienawidzisz bylej eks belzebuba i nie mieszasz ja z blotem...
                          itepe itede.............................................................................................................................
                          cokolwiek nie napiszesz, to jedna wielka BZDURA.


                          --
                          a ja pierdzę i śmierdzę...
                          • 14.02.13, 11:59
                            tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                            > cokolwiek nie napiszesz, to jedna wielka BZDURA.

                            Twoje zachowanie przeczy Twoim słowom. Gdybyś naprawdę tak myślał, to byś nie czytał i nie odpisywał.
                            • 14.02.13, 13:07
                              coz ty biedna istoto mozesz wiedziec o mnie lub o moim zachowaniu?smile

                              --
                              a ja pierdzę i śmierdzę...
                              • 14.02.13, 13:25
                                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                                > coz ty biedna istoto mozesz wiedziec o mnie lub o moim zachowaniu?smile
                                >

                                dokładnie tyle mogę wiedzieć, ile wynika z Twoich wypowiedzi na forum, a że wypowiadasz się sporo to i sporo wiadomo wink
                                • 15.02.13, 20:01
                                  > dokładnie tyle mogę wiedzieć, ile wynika z Twoich wypowiedzi na forum, a że wyp
                                  > owiadasz się sporo to i sporo wiadomo wink


                                  czyli nicsmile

                                  --
                                  a ja pierdzę i śmierdzę...
                              • 14.02.13, 14:40
                                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                                > coz ty biedna istoto mozesz wiedziec o mnie lub o moim zachowaniu?smile

                                Jak to co?
                                trinity wie wszystko. big_grin
                                Uważaj, bo zaraz napisze, ze seks z tobą uprawia. big_grin
          • 30.01.13, 21:42
            chyba.ze napisała:

            >
            > Nawet najlepszy dochodzący ojciec nie jest w stanie pokryć żadnymi pieniędzmi 1
            > 00% wydatków na dzieci
            >

            Twierdzisz tak na podstawie jakiejś matematycznej analizy, czy to takie przeczucie?

            > A co w tym takiego dziwnego?
            > Jeżeli dzieci żyły na takim poziomie "przed", dlaczego mają żyć na niższym "pot
            > em"?
            >

            Pewnie że powinny, tylko niestety ich matka nie może zrozumieć, że jeśli do tej pory mąż łożył również na nią, a teraz sama musi się utrzymać i jeszcze dołożyć na dzieci, to nie pozostaje jej nic innego jak się z tym pogodzić. Czyli jeśli dotychczasowy koszt utrzymania dzieci wynosił 8000zł, to nie znaczy, że ojciec ma tą kasę wyłożyć, gdyż oboje rodzice są zobowiązani do łożenia na dzieci. To, że ta kobieta przez wiele lat swojego życia miała męża, który zgadzał się jako jedyny z rodziców utrzymywać dzieci, tak by ona mogła wszystkie swoje pieniądze mogła przeznaczać na własne potrzeby, to nie znaczy, że tak musi być zawsze.

            > > Mówienie w tej sytuacji o ograbieniu dzieci jest groteskowe
            >
            > Nie groteskowe a prawdziwe.
            > Szarpanie się z jego rodziną o jego pieniądze to żenada, która nijak nie powinn
            > a cię obchodzić.

            Zgadzam się, nie powinno, ale niestety była żona nie może tego zrozumieć. Masz rację, żenada. Żenada, że matka nie poczuwa się do udziału w utrzymaniu własnych dzieci.
            • 31.01.13, 10:06
              trinity, raz piszesz, ze jego eks nie pracuje, innym razem, ze pracuje, to jak to w koncu jest?

              nie wiem, ile zarabia twoj facet, ale zebyscie oboje nie byli zaskoczeni wysokoscia alimentow.
              dwa tygodnie temu ktos, kogo swietnie znam, wywalczyl na dzieci bardzi wysokie alimenty. niewierny maz jest w glebokim szoku, poniewaz liczyl, ze bedzie placil gora 5 stowek a tu ZONK.
              nie sadze, zeby jego aktualna kochanka byla tym faktem zachwycona.


              --
              a ja pierdzę i śmierdzę...
              • 31.01.13, 11:02
                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                > trinity, raz piszesz, ze jego eks nie pracuje, innym razem, ze pracuje, to jak
                > to w koncu jest?

                Nigdy nie pisałam, że nie pracuje.

                > nie wiem, ile zarabia twoj facet, ale zebyscie oboje nie byli zaskoczeni wysoko
                > scia alimentow.

                Alimenty, które płaci mój partner są wysokie, ale nie zaskakujące.
                Jeśli takie zostały zasądzone, to nie wydaje mi się, żeby teraz sąd zmienił decyzję, ale oczywiście pożyjemy, zobaczymy.
                Z tego co się orientuję, to musi być jakiś powód żeby podnieść / obniżyć alimenty, a od ostatniej rozprawy nic wielkiego się nie wydarzyło.

                > dwa tygodnie temu ktos, kogo swietnie znam, wywalczyl na dzieci bardzi wysokie
                > alimenty. niewierny maz jest w glebokim szoku, poniewaz liczyl, ze bedzie placi
                > l gora 5 stowek a tu ZONK.

                No to akurat jest żenujące, jeśli dobrze zarabiający facet myśli, że 1000zł pokryje potrzeby dzieci. Niestety są też takie sytuacje, że orzekane są wybitnie niskie alimenty i uważam, że jest to absolutnie nie fair.

                > nie sadze, zeby jego aktualna kochanka byla tym faktem zachwycona.
                >

                To już jej problem. Obowiązkiem ojca jest utrzymywać dzieci i wiążąc się z facetem, który ma dzieci, bez względu czy wchodząc w rolę kochanki, czy nawet gdy już jest po rozwodzie, trzeba mieć świadomość, że jego obowiązkiem jest łożenie na dzieci, ale również utrzymywanie z nimi kontaktu i jeśli jakiejś kobiecie to przeszkadza, to nikt jej nie każe wiązać się z dzieciatym facetem.
              • 01.02.13, 09:15
                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                > dwa tygodnie temu ktos, kogo swietnie znam, wywalczyl na dzieci bardzi wysokie
                > alimenty. niewierny maz jest w glebokim szoku, poniewaz liczyl, ze bedzie placi
                > l gora 5 stowek a tu ZONK.
                > nie sadze, zeby jego aktualna kochanka byla tym faktem zachwycona.
                >
                a co ma kochanka do wysokości alimentow na dzieci i pozostałych spraw małżeńskich?
                kochanka służy jedynie do pukania i koniec. kochanka ma dawać dupy, siedzieć cicho i grzecznie czekać, a jak się cos nie podoba to paszoł won - będzie następna. jak zacznie sie pluć i szantażować to to w jape raz i drugi az się nakryje kopytami i moment się zamknie. kochanka musi wiedzieć do czego służy i gdzie jest jej miejsce. jak nie wie to trzeba sobie kochankę wychować albo poszukać lepszej.
                • 01.02.13, 12:13
                  > a co ma kochanka do wysokości alimentow na dzieci i pozostałych spraw małżeński
                  > ch?


                  w wypadku tego goscia ma.
                  dla dzieci nie ma czasu ani kasy. koszty utrzymania dzieci ponosi jego byla zona a facet fruwa z kochanica po SPA, jezdzi na narty itd...
                  ktora kochanka bedzie zachwycona z tego, ze jej kochas bedzie musial bulic az takie alimenty?


                  --
                  a ja pierdzę i śmierdzę...
        • 05.02.13, 11:11
          trinity_0308 napisała:

          > Tak dla jasności, była żona mojego partnera wnioskuje o alimenty w wysokości 80
          > 00zł na dziecko. Mówienie w tej sytuacji o ograbieniu dzieci jest groteskowe.

          trinity, zakłamany, tchórzliwy moherze czy dzieciom twojego kochanka to lat ubywa?
          Tylko nie kłam po raz kolejny, że on się rozszedł z żoną. Gdyby faktycznie wziął rozwód i mieszkał z tobą, to nie atakowała byś tak wściekle wszystkich żon i ślubnych dzieci. Dalej jest twoim dochodzącym lajdakiem i po szybkim dopchnięciu ciebie wraca w podskokach do żony i dzieci, a jego żona nawet nie wie o twoim istnieniu, bo on się nigdy do ciebie nie przyzna o czym doskonale wiesz i to cię tak strasznie gryzie. big_grin
    • 31.01.13, 04:30
      To teraz lapka w gore drogie panie i ktora z was zgodzilabysie zeznawac z wlasnej woli w sadzie jesli mialo by to zaszkodzic partnerowi tylko szczerze na temat jesli oczywiscie jestescie w stanie wydusic z siebie wiecej niz stek bluzg
      --
      Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
      • 31.01.13, 10:08
        joanna9969 napisała:

        > To teraz lapka w gore drogie panie i ktora z was zgodzilabysie zeznawac z wlasn
        > ej woli w sadzie jesli mialo by to zaszkodzic partnerowi tylko szczerze na tema
        > t jesli oczywiscie jestescie w stanie wydusic z siebie wiecej niz stek bluzg


        najpierw reke do gory niech podniosa te, ktore byly fair i nie wiedzialy, ze kochanek nie ma rodziny oraz dzieci?
        potem pogadamywink
        --
        a ja pierdzę i śmierdzę...
        • 31.01.13, 11:03
          tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

          >
          > najpierw reke do gory niech podniosa te, ktore byly fair i nie wiedzialy, ze ko
          > chanek nie ma rodziny oraz dzieci?
          > potem pogadamywink

          Ale tu nikt nie ukrywa prawdy i nie zapierał się, że czegoś nie wiedział. A co jest fair a co nie, to już kwestia względna.
          • 31.01.13, 14:58
            trinity_0308 napisała:

            > Ale tu nikt nie ukrywa prawdy i nie zapierał się, że czegoś nie wiedział. A co
            > jest fair a co nie, to już kwestia względna.

            No dla takiej lafiryndy jak ty to nie ma żadnego znaczenia, ze rozbija rodzinę. Byle by tylko jakieś męskie gacie były i odrobinę satysfakcji dawały, bo jak gaci chłopa brak to totalna katastrofa dla takiej wywłoki. Porządna i szanująca się kobieta z klasą nie wdaje się romans z żonatym, dzieciatym chłopem. trinity jesteś skończone DNO.
            • 01.02.13, 12:16
              przeciez trinity nikt nie chce i na innego chlopa procz zonatego jej nie stac.
              jej malzenstwo sie nie udalo, wiec postanowila rozwalic cudze.
              dziewczyna jest ledwo po trzydziestce i zamiast znalezc sobie kogos w zblizonym wieku, wziela sobie dziada z doroslymi dziecmi. o czym to swiadczy?

              --
              a ja pierdzę i śmierdzę...
              • 01.02.13, 12:47
                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                > dziewczyna jest ledwo po trzydziestce i zamiast znalezc sobie kogos w zblizonym
                > wieku, wziela sobie dziada z doroslymi dziecmi. o czym to swiadczy?

                i nawet ten stary dziad z dorosłymi dziećmi też jej nie chce za żonę. Traktuje ją jak służąca i darmową k. do bzykania, a ona się cieszy jak głupia i chwali na forum, że wreszcie udało jej się jakieś męskie gacie dorwać, w których od czasu do czasu może sobie pogrzebać i jak coś znajdzie to polizać i wycałować. big_grinbig_grinbig_grin
                • 01.02.13, 13:35
                  jedna zone już miał i chyba durniem skończonym by był, gdyby bral sobie druga.
                  wystarczy, ze teraz po sadach musi się wloczyc.
                  tyle dobrego ma z tego "związku".

                  --
                  a ja pierdzę i śmierdzę...
              • 10.02.13, 10:35
                tadzio_stary_pierdzioch napisał(a):

                > przeciez trinity nikt nie chce i na innego chlopa procz zonatego jej nie stac.

                Wręcz przeciwnie, jestem na tyle atrakcyjna, że nawet żonaty facet zdecydował zmienić dla mnie swoje życie smile

                > jej malzenstwo sie nie udalo, wiec postanowila rozwalic cudze.

                Akurat decyzję o zakończeniu swego małżeństwa podjąć mój partner.
                Ja niczego nie postanawiałam w tej kwestii smile

                > dziewczyna jest ledwo po trzydziestce i zamiast znalezc sobie kogos w zblizonym
                > wieku, wziela sobie dziada z doroslymi dziecmi.

                Uważam, że mężczyzna ledwo po czterdziestce jest w sam raz partnerem dla kobiety ledwo po trzydziestce. Masz prawo twierdzić, że facet w tym wieku to dziad, ale to świadczy tylko o Tobie. Ciekawe ile Ty masz lat? Jeśli uważasz, że facet po czterdziestce do dziad, mam nadzieję, że tuż po pięćdziesiątce pójdziesz położyć się a cmentarzu czekając na rychłą śmierć i uwolnisz świat od swej marnej osoby.

                > o czym to swiadczy?
                >

                Wszystko co napisałeś powyżej świadczy o Twoich problemach w nawiązywaniu relacji, jak również na tle seksualnym.
                • 11.02.13, 22:53
                  Moze i tak ale dla kobiety kolo 40 facet kolo 50 juz nie uwierz mi
                  --
                  Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
                  • 13.02.13, 16:46
                    joanna9969 napisała:

                    > Moze i tak ale dla kobiety kolo 40 facet kolo 50 juz nie uwierz mi

                    a dlaczego?
                    • 13.02.13, 17:51
                      Bo kobieta w tym wieku zyje i chce zyc pelnia zycia , potrafi miec niewaskie potrzeby pod kazdym wzgledem i nie ma sily aby nawet najbardziej zywotny 50 jej dorownal kroku on juz zwalnia i zachwile bedzie zwalnial jeszcze gwaltowniej , seksu bedzie potrzebowal raz na miesiac potem raz na pol roku a ona gdzie albo na portalu brak seksu w malzenstwie albo z mlodym kochasiem i taka jest prawda to czysta biologia , wiecej niz 5 lat roznicy rodzi problemy wczesniej lub pozniej , mozecie mi teraz nie wierzyc ale pozyjecie zobaczycie same
                      --
                      Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
                      • 13.02.13, 22:31
                        Moim zdaniem się mylisz.
                        Uważam, że wiek ma niewiele wspólnego z potrzebami seksualnymi.
                        Są kobiety, które chciałyby uprawiać seks codziennie i są takie, które chciały robić to raz na miesiąc.
                        Podobnie faceci, są tacy, którzy mimo upływającego wieku nie tracą zainteresowania seksem, oraz tacy, których potrzeby maleją.

                        Jest mnóstwo par, które choć są w tym samym wieku mają zupełnie inne potrzeby seksualne i bez względu czy mają po 20, 30, 40 czy 50 lat nie są w stanie dopasować się pod tym względem.
                        • 14.02.13, 03:24
                          Uscislijmy , nie mowimy tu o checiach ale o mozliwosciach i tu 30 paro latek ma je zdecydowanie wieksze niz 50 czy nawet 40 + latek . I zgadzam sie problemy z tymi mozliwosciami moze miec i facet juz po 40 i takie rzeczy sie zdarzaja . Ja rozumiem twoj punkt widzenia , tez kiedys uwazalam ze 40 to najlepszy wiiek dla faceta i ... nadal tak uwazam i dlatego najwyzsze noty maja teraz moi rowiesnicy choc wczesniej szans im nie dawalam i nie znam 50 latka ktory moglby mi smialo dotrzymac kroku i nie mowie tu tylko o lozku
                          --
                          Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
    • 04.02.13, 23:27
      Pisałaś, ze ma dorosłe dzieci! Wiec skąd te alimenty????
      • 05.02.13, 10:49
        str-ess napisała:

        > Pisałaś, ze ma dorosłe dzieci! Wiec skąd te alimenty????

        Dorosłą córkę, oczywiście, ale młodsze, o którym pisałam 'prawie dorosłe' też.
        Na dorosłą córkę też oczywiście płaci alimenty, bo studiuje, ale to już bezpośrednio jej i tu nie ma problemu. Natomiast z alimentów na młodsze jest problem, bo mamusia też chce się z nich utrzymać.
        • 05.02.13, 11:21
          trinity_0308 napisała:

          > Na dorosłą córkę też oczywiście płaci alimenty, bo studiuje, ale to już bezpośr
          > ednio jej i tu nie ma problemu.

          Dlaczego nie ma problemu? Dorosła córka nie jest dla ciebie pasożytem? big_grin

          Natomiast z alimentów na młodsze jest problem,
          > bo mamusia też chce się z nich utrzymać.

          To ile jest tych młodszych pasożytujących dzieci?
          Pisalaś zakłamana histeryczko, że żona oprócz pucowania szafek pracuje i całkiem przyzwoicie zarabia, więc nie musi się utrzymywać z alimentów na dzieci.
          Ten wątek to jedno wielkie kłamstwo rozhisteryzowanej ladacznicy trinity.
          • 05.02.13, 11:56
            ssssuper_kochanka napisał(a):

            > Ten wątek to jedno wielkie kłamstwo rozhisteryzowanej ladacznicy trinity.
            Grunt pod nogami jej się wali. Kochaś w święta samą zostawił sylwestra też pewnie spędził z rodziną to w panikę popadała i na forum żale zaczęła wylewać.
            Dotarło wreszcie do ciebie że on się NIE ROZWIEDZIE?
            Byłaś dla niego tylko przygodą o której najchętniej by szybko zapomniał.
            • 08.02.13, 13:13
              wiemwszytko napisał(a):
              > Byłaś dla niego tylko przygodą o której najchętniej by szybko zapomniał.


              belkot. o przygodach sie nie zapomina, tylko sie je chetnie powtarza.
              PS. jak lubisz ?
              • 10.02.13, 10:39
                facettt napisał:

                > belkot.

                Bełkot, bełkot jesteś. big_grin

                > PS. jak lubisz ?

                Zamiast interesować się cudzym życiem, wykorzystaj drogocenny czas i wyszoruj porządnie ufajdane dupsko. big_grinbig_grinbig_grin
                • 10.02.13, 23:57
                  Super kochanka napisala:
                  kochany, kochany jestes...

                  viem, ale to bez znaczenia.
                  wazne jak lubisz ?
                  z przodu , z tylu, czy na boku ?

                  w koncu moglibysmy latem na Skarpie Plockiej cos zmajstrowac ?
                  pamietam stare dzieje, wiec czemu by tego przyjemnie nie powtorzyc ?
                  • 11.02.13, 09:47
                    facetttka napisała:

                    > w koncu moglibysmy latem na Skarpie Plockiej cos zmajstrowac ?
                    > pamietam stare dzieje, wiec czemu by tego przyjemnie nie powtorzyc ?

                    Leki leki i to silne. ŁYKNIJ SZYBKO BO ŹLE Z TOBĄ.

                    MOŻE ZROZUMIESZ JAK BĘDĘ PISAŁA WIELKIMI LITERAMI.

                    PUDŁO! NA SKARPIE PŁOCKIEJ BYWAŁAM JEDYNIE JAKO MAŁE DZIECKO. CHODZIŁAM Z RODZICAMI NA SPACERY. TO MIEJSCE BYŁO JEST I BĘDZIE DLA MNIE MAŁO ATRAKCYJNE. JA WIEM, ŻE JEST TAM DUUUUŻO KRZACZUNÓW, WIEC DLA CIEBIE SUPER SPRAWA DO ŁOMOTANIA, BO LIŚCIE ZASŁANIAJĄ ALE NIE WSZYSTKIE KOBIETY Z PŁOCKA TO PIJACZKI ŁAJDACZĄCE SIĘ PO KRZACZUNACH Z CYGANAMI I KIM TYLKO POPADNIE I PRZYNOSZĄCE DO DOMU NIEŚLUBNE DZIECI, KTÓRE PÓŹNIEJ Z LITOŚCI MUSZĄ WYCHOWYWAĆ DZIADKOWIE, BO NARĄBANA MAMUSIA ZARAZ PO URODZENIU DALEJ IDZIE W CUG.

                    Zmajstrował mi już mąż, tak jak być powinno.
                    Ja w przeciwieństwie do skarpowych łajdaczek nie bałabym się zrobić badań genetycznych, bo wiem kto jest ojcem każdego mojego dziecka. big_grinbig_grinbig_grin
                    • 11.02.13, 16:44
                      dziewcze, chcialem ci zrobic dobrze, a ty mi robisz wbrew.

                      zajmij sie moze swoja dzieciarnia, a nie innymi kochankami - skoro ci one niemile ?

                      no to buzki w patefon.
                      • 11.02.13, 17:20
                        facettt napisał:

                        > dziewcze, chcialem ci zrobic dobrze, a ty mi robisz wbrew.

                        Zrób sobie dobrze wibratorem. Na allegro znajdziesz odpowiedni rozmiar. big_grin

                        > zajmij sie moze swoja dzieciarnia, a nie innymi kochankami - skoro ci one niemi
                        > le ?

                        Spokojna twoja rozczochrana, ja swoimi się zajmuje jak przystało na matkę. Nie rozdaję po rodzinie na wychowanie.
                        • 11.02.13, 17:28
                          ssssuper_kochanka napisał(a):
                          Zrób sobie dobrze wibratorem.

                          - dziewcze, nie jestem gejem, bym sobie robil dobrze wibratorem, ale jaka niedodmuchana kolezanke mozesz mi podeslac, stare dobre plockie czasy na skarpie sobie przypomne smile

                          > Spokojna twoja rozczochrana, ja swoimi się zajmuje jak przystało na matkę.

                          Chyba nie za bardzo ci to wychodzi, dziewcze, skoro jeszcze musisz sie zajmowac tu na foro obcymi kochankami.

                          No, to wypnij co masz najcenniejszego: - poglaskam i usciskam smile
                          • 12.02.13, 11:16
                            facettt napisał:

                            > - dziewcze, nie jestem gejem, bym sobie robil dobrze wibratorem

                            Przestań udawać faceta, bo słabo ci to wychodzi.

                            ale jaka niedo
                            > dmuchana kolezanke mozesz mi podeslac, stare dobre plockie czasy na skarpie sob
                            > ie przypomne smile

                            Moje niedodmuchane koleżanki mogą jedynie olać cię ciepłym moczem.


                            > Chyba nie za bardzo ci to wychodzi, dziewcze, skoro jeszcze musisz sie zajmowac
                            > tu na foro obcymi kochankami.

                            Całe szczęście, że tobie zawsze wychodzi i wchodzi jak potrzeba.
                            Dzieckiem będę się zajmować jak się urodzi, bo te dorosłe już same sobą się zajmują. Widać, że gówniany z ciebie rodzic.

                            > No, to wypnij co masz najcenniejszego

                            Sama się wypnij w tych zaroślach na skarpie. Może zdąży cię jakiś przelecieć, zanim dupsko zamarznie ci do reszty.

                            poglaskam i usciskam smile

                            Głaszcz i ściskaj własny tyłek zaraz po tym, jak gacie powiesisz na krzaku.
                            • 12.02.13, 20:13
                              ssssuper_kochanka napisał(a):
                              > Przestań udawać faceta, bo słabo ci to wychodzi.

                              dziecie, na FM jestem od 10-ciu lat powszechnie znany.
                              i raczej nie pisze kobiecych tekstow.
                              a teraz odmarsz i odwal sie od innych kochanek.
                              idz na foro Kolko rozancowe, jak czujesz potrzebe zbawienia.
                              • 13.02.13, 16:29
                                facettt napisał:

                                > a teraz odmarsz i odwal sie od innych kochanek.
                                > idz na foro Kolko rozancowe, jak czujesz potrzebe zbawienia.

                                wiesz co pseudo faceciku?
                                pocałuj ja tam gdzie słońce nie dochodzi kiedy majty nie wiszą na krzaku tylko są na właściwej części ciała.
                                • 14.02.13, 04:26
                                  jaskok68 napisał(a):
                                  wiesz co Szanowny Panie:
                                  > pocałuj ja tam...

                                  wykluczone.
                                  matke doroslych dzieci , udajaca super kochanke ?
          • 10.02.13, 10:40
            Jak widzę masz dużo wolnego czasu i ciągle przesiadujesz na forum.
            Zachęcam więc do przeczytania jeszcze raz moich wypowiedzi. A potem jeszcze raz i jeszcze raz.
            Może wtedy coś zrozumiesz.
            Ja nie będę się powtarzać tylko dlatego, że ty masz tak ograniczone możliwości pojmowania.
            • 10.02.13, 11:00
              trinity_0308 napisała:

              > Jak widzę masz dużo wolnego czasu i ciągle przesiadujesz na forum.

              Wlasnie znalazłam wolną chwilkę, bo mąż wyskoczył do sklepu po słodycze dla ( jak się własnie okazało) ciężarnej żony. big_grin
              Rozumiem, że ty zatrudniłaś w niedzielę sekretarkę do pisania postów na forum. big_grin

              > Zachęcam więc do przeczytania jeszcze raz moich wypowiedzi.

              Swój bełkot czytaj sobie sama. Widzę, że masz dużo czasu, bo kochanek weekendy spędza z rodziną.
              Nikt normalny nie będzie czytał twoich kłamstw, co post to lepszych.big_grin
              • 10.02.13, 22:38
                szczerze współczuje twojemu dziecku bo jad jaki mu wsaczysz bedzie je meczyl do konca zycia.Swoja droga, taka super nowina a Ty wciaz na forum czekasz okazji zeby komus dokopac? zaaaaal...
                • 11.02.13, 09:22
                  1-smutna-1 napisał(a):


                  > szczerze współczuje twojemu dziecku bo jad jaki mu wsaczysz bedzie je meczyl do
                  > konca zycia

                  Współczuj lepiej sobie, że jesteś taka głupia i przez to wiecznie smutna. big_grin
                  Moje dziecko urodzi się i wychowa w normalnej rodzinie, tak samo jak jego starsze - już dorosłe rodzeństwo.

                  Swoja droga, taka super nowina a Ty wciaz na forum czekasz okazji
                  > zeby komus dokopac? zaaaaal...

                  Tłumaczę po raz kolejny - jak pastuch krowie
                  TO JEST FORUM PUBLICZNE I OGÓLNODOSTĘPNE. Każdy może je czytać i pisać to co uważa za stosowne. Ja wiem, że tobie i innym twego typu się to nie podoba ale to już tylko i wyłącznie wasz problem. Nie napiszę zaaaaal, bo tak mawiała dwa lata temu moja wówczas dorastająca córka. Napiszę to co wy często powtarzacie:
                  TAKIE JEST ŻYCIE
                  NIKT NIE MÓWIŁ ŻE BĘDZIE ŁATWO
                  big_grinbig_grinbig_grinbig_grin:big_grin
                • 11.02.13, 12:08
                  1-smutna-1 napisał(a):

                  > szczerze współczuje twojemu dziecku bo jad jaki mu wsaczysz bedzie je meczyl do
                  > konca zycia.
                  A gdzie ty ten jad sączący widzisz?
                  Ssssuper kochanko wywal męża z domu na zbity pysk i czym prędzej pobiegnij z pozwem rozwodowym do Sądu to smutna cizia zrobi się wesoła. Ona w trybie błyskawicznym przygarnie Twojego męża nawet jak on nie będzie jej chciał. Hahahahahahahahahahahahahahaha
                  • 13.02.13, 13:03
                    Jad sączy się z każdego niemal postu sssuperkochanki. Na męża jej nikt o zdrowych zmysłach pewnie by nie polecial -co to za facet ktory kogos takiego ma kolo siebie? albo taki sam albo bez jaj.
                    Wasze dobre rady itp itd mozecie sobie wlozyc wiadomo gdzie. I jakim imbecylem trzeba byc zeby przypisywac nick do osoby? to co,"mały Jasio"faktycznie moze byc tylko małym czlowieczkiem o imieniu Jas? powtorze, zaaaaal, bo tylko na to zasluguja wasze posty.
                    • 13.02.13, 16:39
                      1-smutna-1 napisał(a):

                      > Jad sączy się z każdego niemal postu sssuperkochanki. Na męża jej nikt o zdrowy
                      > ch zmysłach pewnie by nie polecial -co to za facet ktory kogos takiego ma kolo
                      > siebie?

                      niech zgadnę
                      nie chciał cię przelecieć albo cię przeleciał i udaje, że nie zna?
                    • 13.02.13, 16:58
                      1-smutna-1 napisał(a):

                      > Jad sączy się z każdego niemal postu sssuperkochanki. Na męża jej nikt o zdrowy
                      > ch zmysłach pewnie by nie polecial -co to za facet ktory kogos takiego ma kolo
                      > siebie? albo taki sam albo bez jaj.

                      UUUłaaa smutna cizia rozjuszyła się do reszty. Pewnie nikt jej dawno nie dopychał. big_grinbig_grinbig_grin

                      facettt bierz się do roboty, bo się laska zacznie psuć i rozkładać. big_grin
                      • 14.02.13, 04:31
                        wiem, ze miec dorosle dzieci i malutkiego na horyzoncie - to powazne wyzwanie.
                        ale ja nie do Ciebie.
                        tylko tak po starej znajomosci:
                        gdy bede latem w Plocku - to masz jaka niedopchnieta przyjaciolke ?
                        chetnie zagospodaruje.
                        • 14.02.13, 12:50
                          facettt napisał:

                          > gdy bede latem w Plocku - to masz jaka niedopchnieta przyjaciolke ?
                          > chetnie zagospodaruje.

                          Moje niedopchnięte koleżanki wyjeżdżają latem z Płocka, jak każdy normalny człowiek.
                          Zagospodaruj lepiej trinity, bo widać gołym okiem jak usycha z braku kochanka. Gdyby tylko mogla to zgwałciła by w locie każdego żonatego faceta.big_grinbig_grinbig_grin big_grinbig_grin
                    • 14.02.13, 12:13
                      1-smutna-1 napisał(a):

                      > Jad sączy się z każdego niemal postu sssuperkochanki. Na męża jej nikt o zdrowy
                      > ch zmysłach pewnie by nie polecial -co to za facet ktory kogos takiego ma kolo
                      > siebie? albo taki sam albo bez jaj.
                      Tak teraz to już na pewno żadna z was nie poleci i nie będzie chciała układać sobie życia z mężem super kochanki.

                      powtorze, zaaaaal, bo tylko na to za
                      > sluguja wasze posty.
                      Żaaaaal to wam tyłki skręca.
                • 14.02.13, 11:01
                  1-smutna-1 napisał(a):

                  > szczerze współczuje twojemu dziecku bo jad jaki mu wsaczysz bedzie je meczyl do
                  > konca zycia.Swoja droga, taka super nowina a Ty wciaz na forum czekasz okazji
                  > zeby komus dokopac? zaaaaal...

                  Nie musisz się martwić o dziecko super kochanki, bo to ciąża urojona.
                  Jeszcze nie słyszałam, żeby żona zaszła w ciążę od seksu męża z kochanką.
                  • 14.02.13, 12:37
                    trinity_0308 napisała:

                    > Nie musisz się martwić o dziecko super kochanki, bo to ciąża urojona.

                    Urojoną to ty masz wyobraźnię. Widać jak bardzo doskwiera ci brak kochanka.

                    > Jeszcze nie słyszałam, żeby żona zaszła w ciążę od seksu męża z kochanką.

                    Ależ oczywiście trinity, seks z tobą uprawia zarówno mój mąż jak i wszyscy jego koledzy. Ostatnio słyszałam jak mówili, że chyba odpuszczą i słonia do grzmocenia ci skombinują. big_grinbig_grinbig_grin
                    • 14.02.13, 18:00
                      którym Cię zdradza? Nie masz odrobinu honoru?
                      • 15.02.13, 10:42
                        stasi1 napisał:

                        > którym Cię zdradza? Nie masz odrobinu honoru?
                        A ty rozumu? Myślisz jak trinity? Przecież ona sobie jaja z niej robi. Ma czysty ubaw w biały dzień.
                      • 18.02.13, 12:34
                        stasi1 napisał:

                        > którym Cię zdradza? Nie masz odrobinu honoru?

                        Tylko i wyłącznie po to , żeby wnerwić głupią trinity. Zobacz jak szaleje, zaraz ją rozsadzi. big_grin
              • 14.02.13, 10:56
                ssssuper_kochanka napisał(a):

                >
                > Wlasnie znalazłam wolną chwilkę, bo mąż wyskoczył do sklepu po słodycze

                Tylko winny się tłumaczy wink

                > Nikt normalny nie będzie czytał twoich kłamstw, co post to lepszych.big_grin

                Nieładnie tak obrażać te wszystkie osoby na forum, które jednak czytają. Bo że o sobie twierdzisz, że jesteś nienormalna, to mnie nie dziwi.

                • 14.02.13, 13:04
                  trinity_0308 napisała:

                  > Nieładnie tak obrażać te wszystkie osoby na forum, które jednak czytają.

                  Spokojna twoja rozepchana. Normalni się nie obraża.

                  Bo że
                  > o sobie twierdzisz, że jesteś nienormalna, to mnie nie dziwi.

                  Szaleju się najadlaś? Spokojnie, policz do 10. Może znajdzie się jeszcze taki co dopchnie cie do końca i tego słonia będzie można sobie odpuścić.
                  • 14.02.13, 13:33
                    Może ty faktycznie jesteś w ciąży, bo sens twoich dzisiejszych wypowiedzi sugeruje, że myślisz macicą.
                    Jeśli naprawdę masz tam coś w brzuchu do uważaj i nie siedź tyle przed kompem, bo w Twoim wieku łatwo o dziecko z chorobami genetycznymi, a już przecież masz jedno dziecko, które odziedziczyło upośledzenie po twym pierwszym wybranku.
                    Zaś poziom, który tu reprezentujesz zapewne nie pozwolił ci na dobranie sobie drugiego partnera z dobrą pulą genów, więc spore ryzyko, że wydasz na świat jakiegoś potworka.
                    • 14.02.13, 14:44
                      trinity_0308 napisała:

                      > Może ty faktycznie jesteś w ciąży, bo sens twoich dzisiejszych wypowiedzi suger
                      > uje, że myślisz macicą.
                      > Jeśli naprawdę masz tam coś w brzuchu do uważaj i nie siedź tyle przed kompem,
                      > bo w Twoim wieku łatwo o dziecko z chorobami genetycznymi, a już przecież masz
                      > jedno dziecko, które odziedziczyło upośledzenie po twym pierwszym wybranku.
                      > Zaś poziom, który tu reprezentujesz zapewne nie pozwolił ci na dobranie sobie d
                      > rugiego partnera z dobrą pulą genów, więc spore ryzyko, że wydasz na świat jaki
                      > egoś potworka.

                      Czy ty koniecznie chcesz dostać w ryja niedorozwinięta wywłoko?
                      • 15.02.13, 11:13
                        Chciałam napisać, żebyś oddychała głęboko i spokojnie, bo taka agresja może zaszkodzić płodowi.
                        Ale po zastanowieniu, to aż przykro pomyśleć co wyrośnie z tego dziecka i czego ty go możesz nauczyć, więc faktycznie, siedź przed kompem jak najwięcej, obżeraj się słodyczami, które ci mężuś donosi, do tego trochę stresu i może natura skoryguje tę pomyłkę, której się dopuściła pozwalając zagnieździć się tej zygocie w twojej macicy.
                        • 15.02.13, 11:26
                          trinity_0308 napisała:

                          > Ale po zastanowieniu, to aż przykro pomyśleć co wyrośnie z tego dziecka i czego
                          > ty go możesz nauczyć, więc faktycznie, siedź przed kompem jak najwięcej, obżer
                          > aj się słodyczami, które ci mężuś donosi, do tego trochę stresu i może natura s
                          > koryguje tę pomyłkę, której się dopuściła pozwalając zagnieździć się tej zygoci
                          > e w twojej macicy.

                          kur...onie rozlazły uwolniłaś chwilowo swój nadgniły dziób? tobie macica już dawno zgniła dlatego jedynie dziobem nadrabiasz ale on też już gnije powoli. taka odważna jesteś na forum? spotkaj się w realu z każdym kogo tu obraziłaś. masz odwagę?
                          • 15.02.13, 12:40
                            jaskok68 napisał(a):

                            taka
                            > odważna jesteś na forum? spotkaj się w realu z każdym kogo tu obraziłaś. masz
                            > odwagę?

                            Zapomnij.
                            Takie cuchnące lafiryndy w realu udają, że nie istnieją. Siedzą cichutko jak niemowy i przemieszczają się kanałami. big_grin
                          • 15.02.13, 13:14
                            jaskok68 napisał(a):
                            > taka odważna jesteś na forum? spotkaj się w realu z każdym kogo tu obraziłaś. masz
                            > odwagę?

                            Czujesz się obrażony i chcesz się spotkać?
                            Czy chcesz zaaranżować spotkanie z tą zaciążoną podstarzałą cizią?


                            • 15.02.13, 16:19
                              trinity_0308 napisała:

                              > Czujesz się obrażony i chcesz się spotkać?

                              chcę ci nalać w ten głupi kaczy dziób bo mi się zachciało.
                              strach cię obleciał? dzioba sobie wytrzesz o jakiegoś łachmaniarza pod fajansem.

                              > Czy chcesz zaaranżować spotkanie z tą zaciążoną podstarzałą cizią?

                              ona jest żoną a ty szmatą do posuwania wiec licz się ze słowami bo przyjdzie ci przemykać kanałami przez resztę twej nędznej egzystencji.
                              • 15.02.13, 17:14
                                No to zapakuj się do PKSu razem z tą sssuper_macicą i wpadnijcie do mnie do stolicy jakeście tacy odważni smile
                                Mam nadzieję, że macie jakieś połączenie z tej waszej wiochy.
                                • 18.02.13, 12:49
                                  trinity_0308 napisała:

                                  > No to zapakuj się do PKSu razem z tą sssuper_macicą i wpadnijcie do mnie do sto
                                  > licy jakeście tacy odważni smile
                                  > Mam nadzieję, że macie jakieś połączenie z tej waszej wiochy.

                                  No to dawaj tchórzliwa szmato namiary na siebie w tej stolicy big_grin a jeszcze dziś odwiedzi cię mój kończący studia głupi bachor w towarzystwie swoich znajomych. Przy okazji będą mogli zobaczyć jak zareaguje ten szaleńczo zakochany w tobie "twój partner". big_grinbig_grinbig_grin
                                  • 18.02.13, 13:33
                                    ssssuper_kochanka napisał(a):

                                    > Przy okazji będą mogli zobaczyć jak zareaguje ten szaleńczo zakochany w tobie
                                    > "twój partner". big_grinbig_grinbig_grin
                                    Kochanek trinity padnięty po ciężkich negocjacjach w pracy będzie odpoczywał z żoną na rodzinnej kanapie.big_grin
                                  • 21.02.13, 14:42
                                    Niezły blef smile ale kontynuujmy.
                                    Widzisz, głupia cipo, ja w przeciwieństwie do ciebie mam takie poglądy jakie mam i mówię o nich głośno, nie tylko tu na forum. Mogą się one podobać, albo nie, ale ich nie ukrywam.
                                    Chcesz się pochwalić swoją córunią, to ją dawaj.
                                    Mysia 5, piętro 7. Daj znać kiedy wpadnie, żeby mogłam poinformować dziewczynę na recepcji, żeby mnie poprosiła na spotkanie.

                                    ... a teraz pora, żebyś ty napisała jakiegoś obraźliwego maila, którym wycofasz się z tej sytuacji...
                            • 18.02.13, 13:07
                              trinity_0308 napisała:

                              > Czujesz się obrażony i chcesz się spotkać?

                              Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele, na pewno cię nie przeleci. big_grin
                              • 21.02.13, 14:48
                                ssssuper_kochanka napisał(a):

                                > trinity_0308 napisała:
                                >
                                > > Czujesz się obrażony i chcesz się spotkać?
                                >
                                > Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele, na pewno cię nie przeleci. big_grin

                                Pewnie, że nie. Bo nie ma penisa.
                        • 15.02.13, 12:19
                          głupia trinity_0308 napisała:

                          > Pudło, ale próbuj dalej smile

                          Pudło to ty masz zamiast łepetyny. WIELKIE PUSTE PUDŁO big_grin big_grinbig_grin

                          > Chciałam napisać, żebyś oddychała głęboko i spokojnie, bo taka agresja może zas
                          > zkodzić płodowi.

                          Mi nie brakuje powietrza w przeciwieństwie do ciebie, kiedy zarabiasz na utrzymanie i klient ci nos zatyka, żebyś szeroko gębę rozdziawiła.

                          > Ale po zastanowieniu, to aż przykro pomyśleć co wyrośnie z tego dziecka i czego
                          > ty go możesz nauczyć

                          Badź spokojna, na pewno konkurencji ci nie nie będzie robić pod latarnią. big_grin

                          siedź przed kompem jak najwięcej, obżer
                          > aj się słodyczami, które ci mężuś donosi

                          Pewnie, że przynosi a ciebie rozsadza z wściekłości.

                          do tego trochę stresu i może natura s
                          > koryguje tę pomyłkę, której się dopuściła pozwalając zagnieździć się tej zygoci
                          > e w twojej macicy.

                          Żebyś nie wiem jak szalała, to jedynie działasz na własną szkodę - szybciej się zestarzejesz, zgłupiejesz do reszty i wylądujesz w wariatkowie, w wieku trzydziestu paru lat. big_grin
                          Ta zygota już niedlugo na świat zawita. Daj jakieś namiary na siebie, to podrzucę ci zasrane pampersy. Będziesz mogla powąchać i pomarzyć jedynie. Może coś zaświta w tym pustym pudle jak wiele straciłaś łomocząc się na przemian z murzynami i arabami. Adopcja w twoim przypadku też odpada, bo nikt nie da dziecka pod opiekę niedorozwiniętej lajdaczce, której od nieustannej kopulacji zgniła macica.
                          • 15.02.13, 13:12
                            ty te teksy sama wymyślasz, czy ci pomaga dwójka tych starszych córek, które wychowałaś na toksyczne mohery?

                            mam nadzieję, że niedługo badania prenatalne staną się obowiązkowe i potworki, jak ten którego nosisz w brzuchu będą wyskrobywane
                            • 15.02.13, 13:20
                              trinity_0308 napisała:
                              > mam nadzieję, że niedługo badania prenatalne staną się obowiązkowe i potworki,
                              > jak ten którego nosisz w brzuchu będą wyskrobywane
                              Wielka szkoda że ciebie matka nie wyskrobała. Gdyby wiedziała co zdziałają geny to pewnie walnęła by brzuchem o jakiś słup.
                              • 21.02.13, 14:37
                                Wcale mnie nie dziwi do co piszesz. Zamiast skupić się na budowaniu własnej relacji łatwiej pozbyć się z otoczenia tych, którzy jej zagrażają.
                                Ale że to scenariusz nierealny skup się lepiej na swoim związku, bo jak za dużo będziesz myślała o kochankach, a nie swoim związku, to którego dnia bardzo się zdziwisz.
                            • 15.02.13, 14:06
                              trinity_0308 napisała:

                              > ty te teksy sama wymyślasz, czy ci pomaga dwójka tych starszych córek, które wy
                              > chowałaś na toksyczne mohery?

                              Nie, jeden z twoich alfonsów siedzi koło mnie i opowiada jak takiej jednej trinity zgniła macica i musiala go obsługiwać jadaczką.
                              Nie lękaj się trinity jeden z moich toksycznych moherów może niebawem będzie ci wypisywać recepty na psychotropy. Jak spotka na obchodzie lekarskim taką ze zgniłą macicą to kaftan bezpieczeństwa poprawi ci w taki sposób, abyś i jadaczkę miała unieruchomioną.big_grin

                              > mam nadzieję, że niedługo badania prenatalne staną się obowiązkowe i potworki,
                              > jak ten którego nosisz w brzuchu będą wyskrobywane

                              A te które już żyją, łażą po tym świecie i roznoszą jedynie smród i choroby będą poddawane obowiązkowej eutanazji i zakopywane w zbiorowym dole. I tak po nich nikt nie zapłacze.
                    • 14.02.13, 14:54
                      a przydzwonił ci ktoś kiedyś w ten głupi kaczy dziób szmato do posuwania?
                      • 15.02.13, 10:54
                        jaskok68 napisał(a):

                        > a przydzwonił ci ktoś kiedyś w ten głupi kaczy dziób szmato do posuwania?
                        Jakie ładne życzenia walentynkowe trinity dostała big_grin
                        • 15.02.13, 11:17
                          wiemwszytko napisał(a):

                          > Jakie ładne życzenia walentynkowe trinity dostała big_grin

                          jeszcze mogę dołożyć prezencik w postaci zaczopowania kaczego dzioba.
                          to jak szmato chętna jesteś? tylko najpierw dziób zdezynfekuj.
                          coś tak nagle ucichła? zakorkował ci dzioba ktoś inny.
                    • 14.02.13, 21:19
                      Ubliżasz im tak, że nie sposób czytać.
                      Może problem z zaciążeniem?
                      To dlatego pierwszy mąż kantem Cię puścił?
                      Współczuję, naprawdę.
                      Zrób badania na chlamydia- często bywają przyczyną bezpłodności.
                      • 15.02.13, 10:40
                        chyba.ze napisała:
                        > Zrób badania na chlamydia- często bywają przyczyną bezpłodności.
                        Żeby tylko chlamydia....
                        Taka puszczająca się z każdym może być zrażona grzybami, bakteriami i wirusami również HIV-em. Bleeeeeee
                        • 15.02.13, 10:53
                          trinity_0308 napisała:
                          > Nie musisz się martwić o dziecko super kochanki, bo to ciąża urojona.
                          > Jeszcze nie słyszałam, żeby żona zaszła w ciążę od seksu męża z kochanką.

                          a za chwilę

                          trinity_0308 napisała:

                          > Może ty faktycznie jesteś w ciąży, bo sens twoich dzisiejszych wypowiedzi suger
                          > uje, że myślisz macicą.
                          trinity jesteś nienormalna. Co chwilę zmieniasz zdanie kłamiesz jak najęta zmyślasz niestworzone historie i ubliżasz po kolei wszystkim ludziom tylko dlatego bo kochanek cię zostawił i wrócił do żony. Zapoluj na następnego żonatego gacha. Może ci się uda w końcu rozwalić jakieś małżeństwo. W końcu jedno-swoje własne masz już na koncie. Trening czyni mistrza.
                          • 15.02.13, 11:22
                            wiemwszytko napisał(a):

                            > trinity jesteś nienormalna.

                            Jeśli Twoim zdaniem normalność, to jest to co reprezentuje sssuper_macica, to już wolę nie być normalna.

                            >Co chwilę zmieniasz zdanie

                            Nie zmieniam smile Nadal dopuszczam obie możliwości.

                            > kłamiesz jak najęta zmyślasz niestworzone historie

                            Po prostu piszę rzeczy, z którymi się nie zgadzasz i twój mózg podpowiada ci, że to kłamstwa, gdyż tak łatwiej ci pogodzić się z rzeczywistością, która jest dla ciebie niewygodna.

                            > i ubliżasz po kolei wszystkim ludziom

                            Nie przypominam sobie, żebym komuś ostatnio ubliżała, chyba że policzymy złośliwości względem sssuper_macicy. Może i ona jest twoim idolem, ale to jeszcze nie powód, żeby o niej pisać 'wszyscy ludzie'.

                            > tylko dlatego bo kochanek cię zostawił i wrócił do żony.

                            Ooo widzisz, jak ci umysł podpowiada rozwiązania, które chciałabyś, żeby były prawdą i które są dla ciebie wygodne. Ale zmartwię cię, świat nie jest taki jakbyśmy chcieli, a już na pewno mój świat nie jest taki, jak ty sobie tego życzysz.

                            • 15.02.13, 12:36
                              trinity_0308 napisała:

                              > Jeśli Twoim zdaniem normalność, to jest to co reprezentuje sssuper_macica, to j
                              > uż wolę nie być normalna

                              i ze zgniłą macicą. big_grin

                              > Nie zmieniam smile Nadal dopuszczam obie możliwości.

                              Dopuść jeszcze trzecią, że najwyższy czas udać się do psychiatry po silniejsze psychotropy, bo te co obecnie łykasz już nie działają i łazisz po ścianach.

                              > Nie przypominam sobie, żebym komuś ostatnio ubliżała, chyba że policzymy złośli
                              > wości względem sssuper_macicy. Może i ona jest twoim idolem, ale to jeszcze nie
                              > powód, żeby o niej pisać 'wszyscy ludzie'.

                              O rany, nie dość, że w wieku trzydziestu paru lat totalna głupota, bezpłodność to jeszcze skleroza. Najlepiej zrobisz jak położysz się do trumny i przestaniesz oddychać. Ciekawe, czy ktoś zauważy zupełny zanik trinity ze zgniłą macicą? Tylko zamknij wieko od trumny, żebyś nie narobiła smrodu w całej okolicy, jak już zaczniesz się rozkładać.

                              > Ale zmartwię cię, świat nie jest taki jakb
                              > yśmy chcieli, a już na pewno mój świat nie jest taki, jak ty sobie tego życzysz

                              Cały świat trinity jest jedynie pod latarnią.
                              • 15.02.13, 13:19
                                ssssuper_kochanka napisał(a):

                                > trinity_0308 napisała:
                                >
                                > > Nie zmieniam smile Nadal dopuszczam obie możliwości.
                                >
                                > Dopuść jeszcze trzecią, że najwyższy czas udać się do psychiatry po silniejsze
                                > psychotropy

                                Świetny pomysł, popędź czym prędzej do psychiatry po coś mocniejszego, tylko po drodze zrób sobie skrobankę. Szansy na urodzenie czegoś normalnego i tak nie masz po tym co bierzesz, więc oszczędź chociaż społeczeństwu kosztów utrzymania dziecka upośledzonego zarówno na ciele jak i umyśle.
                                • 15.02.13, 13:28
                                  trinity_0308 napisała:
                                  >
                                  > Świetny pomysł, popędź czym prędzej do psychiatry po coś mocniejszego, tylko po
                                  > drodze zrób sobie skrobankę.
                                  To ile tych skrobanek miałaś trinity? Przyznaj się wszyscy tu wiemy że takie dno moralne jak ty w każdym narodzonym dziecku płci żeńskiej widzi konkurencję.

                                  Szansy na urodzenie czegoś normalnego i tak nie m
                                  > asz po tym co bierzesz, więc oszczędź chociaż społeczeństwu kosztów utrzymania
                                  > dziecka upośledzonego zarówno na ciele jak i umyśle.
                                  W szpitalach psychiatrycznych powinni obowiązkowo zakazać pacjentom korzystania z internetu.
                                  • 15.02.13, 13:53
                                    wiemwszytko napisał(a):

                                    > To ile tych skrobanek miałaś trinity? Przyznaj się wszyscy tu wiemy że takie dn
                                    > o moralne jak ty w każdym narodzonym dziecku płci żeńskiej widzi konkurencję.

                                    Jak widzę nie zapoznałaś się z wypowiedziami koleżki, która ze 100% pewnością orzekła, że jestem bezpłodna. Proszę poprawić się na przyszłość i trzymać jednej wersji.
                                    W waszym moherowym świecie nie ma miejsca na własne poglądy.

                                    >
                                    > W szpitalach psychiatrycznych powinni obowiązkowo zakazać pacjentom korzystania
                                    > z internetu.

                                    Nie ma netu w psychiatrykach i dlatego już niedługo będziemy się męczy tu z sssuper_macicą, która z pewnością do reszty postrada zmysły, gdy zobaczy, co wydała na świat.
                                    • 15.02.13, 14:39
                                      trinity_0308 napisała:

                                      > Nie ma netu w psychiatrykach i dlatego już niedługo będziemy się męczy tu z ss
                                      > super_macicą, która z pewnością do reszty postrada zmysły, gdy zobaczy, co wyda
                                      > ła na świat.

                                      Nie świruj trinity_zgniła macica0308 . Wysłałaś już do admina z 10 żebrzących maili, żeby zablokować konta tym wszystkim co nie dają na gwizdnięcie po latarnią. big_grinbig_grinbig_grin
                            • 15.02.13, 13:36
                              trinity_0308 napisała:
                              > Nie przypominam sobie, żebym komuś ostatnio ubliżała, chyba że policzymy złośli
                              > wości względem sssuper_macicy. Może i ona jest twoim idolem, ale to jeszcze nie
                              > powód, żeby o niej pisać 'wszyscy ludzie'.
                              Zeskleroziały puszczalski tłumoku od kiedy prawda jest złośliwością. Przejrzyj swoje posty......albo nie szkoda czasu i tak nie rozumiesz co piszesz. Jesteś niedorozwinięta umysłowo.
                              • 15.02.13, 14:00
                                wiemwszytko napisał(a):

                                > trinity_0308 napisała:
                                > > Nie przypominam sobie, żebym komuś ostatnio ubliżała, chyba że policzymy
                                > złośli
                                > > wości względem sssuper_macicy. Może i ona jest twoim idolem, ale to jeszc
                                > ze nie
                                > > powód, żeby o niej pisać 'wszyscy ludzie'.
                                > Zeskleroziały puszczalski tłumoku od kiedy prawda jest złośliwością. Przejrzyj
                                > swoje posty......albo nie szkoda czasu i tak nie rozumiesz co piszesz. Jesteś n
                                > iedorozwinięta umysłowo.

                                A teraz się skoncentruj i przeczytaj jeszcze raz powyższe wypowiedzi.
                                Pomogę ci zrozumieć:
                                1. Ja przyznałam się do złośliwości względem sssuper_kochanki ( zwanej sssuper_macicą na potrzeby chwili ).
                                2. Ty odwołując się do mojej wypowiedzi napisałaś: 'od kiedy prawda jest złośliwością'?

                                Czyli twierdzisz, że moje złośliwości względem sssuper_macicy to prawda na jej temat?
                                Oj nieładnie, już drugi raz dziś brzydko zachowałaś się względem koleżanki.
                                I wiesz co, jakbym miała móżdżek jak ta trzecia z waszej szajki 'chybaże', byłabym skłonna uwierzyć w to co piszesz.
                                Ale prawda jest taka, że w swym zdenerwowaniu już nawet nie wiesz co czytasz i piszesz.
                                Proponuję więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu, bo jeśli chcesz iść w ślady swojej idolki i płodzić młode moherki, musisz lepiej dbać o zdrowie.
                                • 15.02.13, 14:21
                                  trinity_ zgniła macica0308 napisała:

                                  > Czyli twierdzisz, że moje złośliwości względem sssuper_macicy to prawda na jej
                                  > temat?

                                  Nie nieszczęsna istoto ze zgniłą macicą. To jest cała prawda o tobie.big_grin
                                  Pięknie opisujesz własną nic wartą wegetację.

                                  > I wiesz co, jakbym miała móżdżek jak ta trzecia z waszej szajki 'chybaże', była
                                  > bym skłonna uwierzyć w to co piszesz.

                                  Ale go nie masz, bo też ci zgnił razem z macicą. big_grin

                                  > Proponuję więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu, bo jeśli chcesz iść w ślad
                                  > y swojej idolki i płodzić młode moherki, musisz lepiej dbać o zdrowie.

                                  Zawsze lepsze moherki niż niedorozwinięte łajdaczki ze zgniłym mózgiem i rozkładającą się macicą.
                                • 15.02.13, 15:51
                                  trinity_0308 napisała:

                                  jeśli chcesz iść w ślad
                                  > y swojej idolki i płodzić młode moherki

                                  Który to już raz odwołujesz się do prokreacji?

                                  Skoro z kolejnym partnerem ci nie wyszło weźże się przebadaj kobieto, prawdopodobnie problem tkwi po twojej stronie.
                                  Można podjąć leczenie hormonalne w ostateczności zrobić ivf, a nie wylewać bezproduktywnie swoje frustracje na forum.
                                  Podobno sesja z psychologiem też pomaga.
                                  Powodzenia
                                  • 15.02.13, 16:10
                                    Dzięki, jestem wzruszona wink
                                    Tylko widzisz, mam odwrotny problem, nie chcę mieć dzieci, a przynajmniej nie na razie, zaś mój partner okazał się w przeszłości płodny jak sssuper_zaciążona i teraz musimy bardzo uważać.
                                    Zaś co się tyczy mojego byłego męża, to o ironio, on właśnie miał zdiagnozowaną niepłodność i między innymi moja niechęć do posiadania dzieci nas połączyła.

                                    Mam nadzieję, że trochę zaspokoiło to Twoją ciekawość, nie sądzę jednak, żeby takie a nie inne moje losy powodowały, że odwołuję się do prokreacji. Raczej to moja nieograniczona sympatia do sssuper_macicy i niepokój, że świat się tak układa, że moherki się mnożą jak króliki, a my, ludzie postępowi zdecydowanie mniej.

                                    Swoją drogą, to jeśli moje odwoływanie się do prokreacji miałoby świadczyć, że mam z tym jakiś problem, to czy ciągłe pisanie sssuper_macicy o seksie w sposób wulgarny i obleśny dowodzi, że w przeszłości była ona ofiarą gwałtu lub molestowania seksualnego?
                                    • 15.02.13, 16:25
                                      trinity_0308 napisała:

                                      > Tylko widzisz, mam odwrotny problem, nie chcę mieć dzieci, a

                                      A singielki to nie stare panny tylko samotne z wyboru światowe i wyzwolone kobiety wink

                                      zaś mój partner okazał się w przeszłości płodny jak sssuper_zaciążona
                                      > i teraz musimy bardzo uważać.

                                      Słowo clue "w przeszłości"

                                      Powodzonka "w uważaniu"
                                      • 15.02.13, 17:19
                                        chyba.ze napisała:

                                        > trinity_0308 napisała:
                                        >
                                        > > Tylko widzisz, mam odwrotny problem, nie chcę mieć dzieci, a
                                        >
                                        > A singielki to nie stare panny tylko samotne z wyboru światowe i wyzwolone kobi
                                        > ety wink

                                        Myślę, że każdy chce mieć kogoś bliskiego do kochania, ale nie każdy musi chcieć mieć dzieci.
                                        Ale nic nie przesądzę, jak zmienię zdanie i dołączę do brzuchatych dam Ci znać wink

                                        >
                                        > zaś mój partner okazał się w przeszłości płodny jak sssuper_zaciążona
                                        > > i teraz musimy bardzo uważać.
                                        >
                                        > Słowo clue "w przeszłości"

                                        chciałabym, żeby to przechodziło z wiekiem, ale przykład naszej leciwej już w końcu koleżanki sssuper_macicy dowodzi, że w każdym wieku można zaciążyć, to i pewnie spłodzić.
                                        a że mój partner młodszy od niej, to obawiam się, że jeden celny strzał i będzie po słodycze do sklepu latał, więc raczej nie zaryzykuję i nie będę sprawdzać prawdziwości twej teorii.
                                        • 15.02.13, 17:29
                                          trinity_0308 napisała

                                          > chciałabym, żeby to przechodziło z wiekiem,

                                          Ma Droga
                                          Nie wszystko takie proste
                                          Trzeba jeszcze mieć odpowiednią partnerkę
                                          Mniemam, żeś czysta jak jego gosposia i niewinna jak lelija
                                          W innym przypadku tfe szanse spadają

                                          Super_macicy nie zazdrość- życz, a będzie ci życzone

                                          Owocnego łikendu

                                          Papatki smile
                                        • 18.02.13, 12:31
                                          trinity_0308 napisała:

                                          > a że mój partner młodszy od niej

                                          Skąd wiesz, że mlodszy?
                                          Jasnowidz jesteś?

                                          to obawiam się, że jeden celny strzał i będzi
                                          > e po słodycze do sklepu latał,

                                          Będzie latał tak samo jak ci wymienia przepaloną żarówkę w kiblu.big_grin
                                          Będziesz sama zapieprzać z bębnem zarówno do sklepu jak i na porodówkę, a twój wiecznie zmęczony po trudnych negocjacjach "partner" rozwali dupsko na kanapie kolejnej głupiej trinity_0309, która chętnie i namiętnie go obsłuży z przekonaniem, że przecież taka stara i zużyta dupa jak ty musi odejść w przeszłość. big_grinbig_grinbig_grin
                                          • 21.02.13, 14:46
                                            ssssuper_kochanka napisał(a):

                                            > trinity_0308 napisała:
                                            >
                                            > > a że mój partner młodszy od niej
                                            >
                                            > Skąd wiesz, że mlodszy?
                                            > Jasnowidz jesteś?
                                            >

                                            Zbyt dokładnie doprecyzowałaś wiek córki. No chyba, że walnęłaś ją sobie w wieku lat nastu.
                                            Więc albo jesteś starsza od niego, albo twoja córunia jest bękartem nastoletniej mamusi, która sama rozkładała nogi przed kim leci, aż ktoś ją zapłodnił jeszcze przed maturą.
                                    • 15.02.13, 16:34
                                      skończ już ten bełkot zapijaczona histeryczko bo rzygać się chce jak się czyta takie niedorzeczności. tchórzu śmierdzący o mężu czy nawet stałym partnerze to możesz sobie jedynie pomarzyć. jaki mężczyzna chciał by mieć partnerkę popierającą ku..stwo i która nie może dać mu potomka?
                      • 15.02.13, 11:14
                        Pudło, ale próbuj dalej smile
                      • 18.02.13, 13:01
                        chyba.ze napisała:

                        > Ubliżasz im tak, że nie sposób czytać.
                        > Może problem z zaciążeniem?
                        > To dlatego pierwszy mąż kantem Cię puścił?

                        A czego się spodziewałaś po przygłupiej lafiryndzie, która jedynie potrafi szarpać żonatych za rozporki?
                        Napisz jej, że jesteś w ciąży to oszaleje do reszty. Szurnie ja tak, że przez następne kilka dni nic nie będzie robiła, tylko kombinowała zidiociałe teksty. big_grin
          • 14.02.13, 18:03
            bo jednak z tą studiującą córką dogaduje się? Zresztą jak córka chce wyższe alimenty to zwraca się bezpośrednio z tym do ojca. Za młodsze dzieci odpowiada matka i ona właśnie stwierdza że należą się im wyższe
    • 13.02.13, 13:25
      Pewnie wiele zależy w takiej sytuacji od sędziego. Wielu pewnie nie uwzględniłoby takiego wniosku.
      A ciekawe czy znalazłby się też i taki, który pozwoliłby nie zeznawać faktycznej kochance na sprawie rozwodowej, gdyby twierdziła, że jest osobą najbliższą pozwanemu.
      • 15.02.13, 14:55
        laila_7 napisała:

        > A ciekawe czy znalazłby się też i taki, który pozwoliłby nie zeznawać faktyczne
        > j kochance na sprawie rozwodowej, gdyby twierdziła, że jest osobą najbliższą po
        > zwanemu.

        Tylko i wyłącznie na forum dla kochanek w postach trinity ze zgniłym mózgiem i macicą. big_grinbig_grinbig_grin
    • 15.02.13, 15:38
      A wracając do właściwego tematu, informuję wszystkich zainteresowanych, że sprawa sądowa będzie miała miejsce w najbliższy wtorek.
      Trzymajcie kciuki za powódkę, szczęście będzie jej potrzebne.
      • 21.02.13, 14:56
        hahahaha, musielibyście widzieć byłą żonkę, jak próbowała przekonać sędziego, że ilość potrzebnego mięsa dziennie to 1,5kg, oraz że papier toaletowy kosztuje 7zł za rolkę.
        W żaden sposób nie mogła uzasadnić realnych potrzeb i wymyślała takie bzdury, że aż się sędzina wnerwiła.
        Totalna kompromitacja!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.