Dodaj do ulubionych

Przyjazń z kochankiem?

19.03.18, 19:00
Byliśmy ze sobą ponad rok.
Właśnie podjęłam decyzję,że pora zakończyc ten romans.Przyznam,że trochę zdziwi£a mnie jego propozycja przyjazni.Czy to jest realne?
Edytor zaawansowany
  • donmarek 20.03.18, 08:14
    Nie wiem. Ale chyba różnie to bywa. Ja z moimi byłymi kochankami jakiś kontakt utrzymuję. Nie wiem czy to jest przyjaźń, ale te kilka telefonów w roku, jakiś e-mail, czasami kawa. Nie powiem, czasami też wspominamy, to co było. wink

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • obrotowy 24.03.18, 22:48
    z dwoma "bylymi" - ale nie nazwalbym tego przyjaznia...
    (czasem zadzwonie - pytajac jak leci, czy tez kartke z zyczeniami wysle...)
    - ale to jest tylko takie zwykle "ludzkie" utrzymywanie kontaktu z drugim czlowiekiem
    - gdy roozstanie nastapilo bez awantur, lub rozczarowan - tylko spokojnie...
  • sizaike 20.03.18, 15:47
    Może nie do końca on chce uwierzyć, że to koniec, więc zaproponował przyjaźń, żeby nadal w jakiś sposób być blisko Ciebie.
    Ale mnie zastanawia co innego - jeśli podjęłaś decyzję, że to koniec, to po co zastanawiasz się nad przyjaźnią?
    Koniec to koniec, proste. Bo w przeciwnym wypadku albo to nie będzie żadna przyjaźń, tylko cierpienie jednej z osób, albo po prostu powrót do romansu.
  • obrotowy 24.03.18, 22:41
    moze to byc ew. przerwa w romansie - dajaca czas na zastanowienie - co z nim dalej zrobic...

    ale "klasyczny" uklad przyjacielski stworzyc po romansie b. trudno...
    przeciez w przyjazni pomaga sie sobie, i opowiada o roznych (takze intymnych) zdarzeniach...
    - bardzo trudno wtedy doradzic tak cos obiektywnie i "od serca" - gdy w duszy czaja sie emocje zwiazane ze wspolnym romansem...
    Probowalem stworzyc taka przyjazn i to dlugo, bo ze dwa lata - ale nie wyszlo... alternatywa byl tylko powrot do romansu (ktory z roznych wzgledow byl niemozliwy) - albo trwale rozstanie...
  • alicia.online 10.04.18, 21:32
    Nie ma jednej odpowiedzi... Mnie się to z jednym facetem udało. Romans trwał rok-dwa, przyjaciółmi jesteśmy od 20 lat.
  • l.george.l 11.05.18, 22:53
    Życie pisze różne scenariusze i może nie ma większego sensu gdybanie na temat Twojego przypadku. Zasadnicze pytanie, o jaką przyjaźń tu chodzi? Że od czasu do czasu zadzwonicie do siebie i spytacie co słychać? Albo jak będzie przeciekać Ci kran, to on wpadnie wymienić uszczelkę? Pewnie i takie przyjaźnie się zdarzają. Stawiam jednak na to, że jego propozycja zmierza do relacji friends with benefits. Zero zobowiązań, szczególnie tych związanych z naprawianiem czegokolwiek, zero nadmiernych emocji. Po prostu czysta sympatia i seks, gdy potrzeba przyciśnie. Nie owijajmy w bawełnę. Marzenie każdego faceta. Ale podobno i kobiet nie brakuje preferujących taki typ relacji.
  • ika.29 14.05.18, 08:55
    Wszystko zależy kim dla siebie byliście przez ten wspólny rok. Istotne jest również czy nadal, darzycie się uczuciem. Jeśli tak, to dla tej osoby/osób będzie to stałe drapanie świeżej rany (przyjaźń odpada). Moim zdaniem partner zaproponował Ci przyjaźń ponieważ (czy kochał czy też nie) najzwyczajniej "pusto" mu w swoim życiu. Rok czasu to pewne przyzwyczajenia, rytuały, trudno "ciąć" w jednej chwili.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.