Dodaj do ulubionych

Do facett'a, ale nie tylko :)

11.07.18, 19:01
No to lecimy.
Znalazłam taki link: forum.gazeta.pl/forum/w,30835,141042170,141042170,Kilka_porad_jak_bezpiecznie_miec_kochanki_.html

Niezłe, przydatne tongue_out
A powiedz teraz Facettt, jak w pkt ująłbyś bezpieczne pozbywanie się kochanki?
Tak, żeby spławić ja delikatnie, ale jednocześnie żeby żonie nie doniosła? Hm? smile
Edytor zaawansowany
  • agus-ia76 11.07.18, 19:41
    Hehe
  • sizaike 12.07.18, 09:47
    Aha.
  • facettt 28.07.18, 18:49
    przezylem to z dobrym skutkiem - same odchodzily "po angielsku" - czyli bez wiekszych problemow.
    (tylko jedna nie chciala sie rozstac i do konca robila mi awantury).

    jak postepowac?
    DELIKATNIE i z rozmyslem, powoli (i z taktem)

    wykazywac malejacy brak zainteresowania...
    - a to problemy w pracy
    - a to problemy zdrowotne
    - a to Slubna zaczyna sie czegos domyslac...
    (i robi sie niebezpiecznie...)
  • gogol77 29.07.18, 13:02
    facettt napisał:
    > przezylem to z dobrym skutkiem - same odchodzily "po angielsku" - czyli bez wiekszych problemow. (tylko jedna nie chciala sie rozstac i do konca robila mi awantury).>

    Odchodziły bo?:
    - nie rokowałeś żeby było tak... sakramentalnie?
    - wychodziły za mąż i chciały dochować wierności?
    - uznały, że seks z Tobą jest... przereklamowany?
    - inne przyczyny?
    U mnie to najczęściej to pierwsze.
    Było też to drugie ale zdarzało się, że mimo tych dobrych chęci - nie dochowały.
    Jeśli chodzi o trzecie to...kto to wie? Dawno temu jedna taka siksa mi powiedziała, że... był nudny. Ale to było dawno i się trochę ...podszkoliłem
    ------------------------------------------------------
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • l.george.l 01.08.18, 00:51
    Trudno ten plan wdrożyć w życie, dopóki kochanka będzie wyczuwać twardniejącą reakcję po włożeniu nam ręki do majtek. Jako punkt pierwszy planu proponuję więc przede wszystkim zapanowanie nad siusiakiem.
  • ncho-chi 20.09.18, 07:39
    Dla mnie takie coś o czym facettt wyżej napisał, to znęcanie się psychiczne nad kochanką!
  • mariuszg2 20.09.18, 07:47
    nie tylko. To sadyzm, egocentryzm, uprzedmiotowienie kobiety, samczy feudalizm i poddaństwo kobiet, zdrada żony i krzywdzenie dzieci... o!

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • ncho-chi 20.09.18, 09:17
    Dodałabym jeszcze, że to narcyzm, manipulacja, psychopatia tylko po co dopisywać tyle określeń? Przecież to wszystko jest już zawarte w krótkim określeniu "znecanie psychiczne". Ale tylko to określenie jest krótkie, bo sam temat jest długi i trudny i dlatego można by tak wymieniać i wymieniać, tylko po co?
    A co do zdrady żony i krzywdzenia dzieci - ależ oczywiście, że krzywdzi je zdradzacz, czyli mąż i ojciec. I tylko i wyłącznie ON!
  • mariuszg2 20.09.18, 09:30
    No nie. Tu się nie zgodzę. Wszystkiemu winne są kobiety. To przez nie mężczyźni są tacy jacy są.

    --
    Cygańską duszę mam
  • facettt 21.09.18, 15:18
    moze to i jest "znecanie sie" - ale inaczej nie potrafilem

    nie potrafilem nigdy powiedziec kobiecie wrost: - odchodze. i odejsc.
    - Bez slowa, czy conajwyzej z kilkoma (slowami pozegnania).
    Wolalem te trudna decyzje przesunac na kobiete.

    - chyba mam slaby charakter.
  • 3-mamuska 28.09.18, 23:33
    facettt napisał:

    > przezylem to z dobrym skutkiem - same odchodzily "po angielsku" - czyli bez wie
    > kszych problemow.
    > (tylko jedna nie chciala sie rozstac i do konca robila mi awantury).
    >
    > jak postepowac?
    > DELIKATNIE i z rozmyslem, powoli (i z taktem)
    >
    > wykazywac malejacy brak zainteresowania...
    > - a to problemy w pracy
    > - a to problemy zdrowotne
    > - a to Slubna zaczyna sie czegos domyslac...
    > (i robi sie niebezpiecznie...)

    Heheh a ten ostatni argument to kochance na rękę, ze ślubna coś podejrzewa
    Wiec może bardziej niciskac.
    Z zemsty donieść żonie super sprawa.
    Zwłaszcza porzucona kochana.😝


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.