Dodaj do ulubionych

Byłam kochanką.

23.08.19, 16:54
Cześć
Poznałam go na portalu randkowym, "relacja " trwała prawie 3 m-ce. Zerwał kontakt, po jakimś czasie dowiedziałam się przypadkiem o żonie i nie potrafię sobie poradzić. Niestety zdążyłam się zakochać.Jak sobie poradzić? Jak wybaczyć jemu i przede wszystkim sobie? Czuję się winna myśląc chociażby o nim. Najgorsze jest to, że on był moim pierwszym-jeśli chodzi o łóżko. Tak jak by istniały dwie osoby. Jak Wy sobie radziłyście?
Edytor zaawansowany
  • obrotowy 23.08.19, 22:58
    normalne zyciowe doswiadczenie.
    szkoda, ze ow pan nie mowil, ze ma zone.
    ja zawsze mowieem + to, ze nie zamierzam sie rozwodzic.
  • l.george.l 24.08.19, 15:10
    Nie wiem, w jakiej grupie wiekowej jesteś, ale wydaje mi się, że znalezienie wolnego mężczyzny po 30 na portalu randkowym graniczy z cudem. Są kobiety, dla których stan cywilny faceta nie jest istotny i rola kochanki im odpowiada. Są kobiety, które w swoim anonsie wyraźnie zaznaczają, by żonaci mężczyźni do nich nie pisali. Są też takie, które na samym początku zdecydowanie pytają, czy mają do czynienia z rozmówcą stanu wolnego, zamkniętą przeszłością itp., itd. Wyraźnie jesteś osobą jeszcze niezaprawioną w portalowych bojach.
  • lisa_w 02.09.19, 11:26
    ja nie wiem... jakoś dziwnym trafem oni zawsze zapominają powiedzieć o swoim drugim życiu.. kurka wodna alzheimer..
  • obrotowy 02.09.19, 13:03
    ze jestem zonaty, ze stosunki z zona sa kiepskie (zgodnie z prawda),
    ale... rowodzic sie nie zamierzam...

    i dlatego kochanki (po czasie) odchodzily ode mnie bez zalu i pretensji...
  • 3-mamuska 04.09.19, 02:36
    obrotowy napisał:

    > ze jestem zonaty, ze stosunki z zona sa kiepskie (zgodnie z prawda),
    > ale... rowodzic sie nie zamierzam...

    I nie pomyślałeś ze twoje liczne romanse wpłynęły na jakość twojego związku z żona? Ze przez brak szacunku i twój egoizm nie zbudowałeś nigdy prawdziwej szczerej opartej na miłości przyjaźni relacji?

    > i dlatego kochanki (po czasie) odchodzily ode mnie bez zalu i pretensji...

    Nigdy nie odchodziły dlatego ze byłeś „szczery” raczej przekonywały się ze jesteś egoista i nie umiesz stworzyć więzi międzyludzkich.

    Dlatego zamiast mieć fajna kobietę u boku ,siedzisz w necie i próbujesz wszyskich przekonać jaki to jesteś szczęśliwy ,twoje kochanki były szczęśliwe i żona tez. A najbardziej próbujesz przekonać samego siebie. Bardzo przykre.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • obrotowy 06.09.19, 10:37
    3-mamuska napisała:
    Nigdy nie odchodziły dlatego ze byłeś „szczery” raczej przekonywały się ze jest
    > eś egoista i nie umiesz stworzyć więzi międzyludzkich.


    jasne.
    przeciez napisalem, ze odchodzily, bo rozumialy, ze ja od zony nie odejde.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka