• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

liberalne podejscie faceta...

  • 21.09.08, 08:12
    Ostatnio jak rozmawialam z kolega (drugie malzenstwo tzw po przejsciach dla
    ich obu) i rzucilam zartem, czy nie boi sie puszczac zone sama na wycieczki,
    gdzie ludzie bawia sie,pija itp, ze zona moze nawet wrocic z "przychowkiem"...
    Ten mi odpowiedzial, ze cyt: " no to co? wychowam jak swoje... a bo co...", a
    odnosnie seksu/zdrady rzucil:" a bo "to" wymydli sie? zuzyje?... ja swoje
    przeszlem i wiem co dla mnie jest wazne i akurat to nie jest najwazniejsze...
    jesli ona ma takie potrzeby to trudno...ja temu nie bede stal na przeszkodzie..."
    Mnie zamurowalo... ale po namysle przyznam, ze podziwiam jego zdrowy rozsadek
    i milosc do partnerki...no i fakt , ze np dla mnie po takiej deklaracji meza
    raczej by sie tych skokow w bok odechcialo...
    Przyszlo mi do glowy, ze byc moze czesc zon zdradzanych mezow tez ma takie
    podejscie, tylko nie chce sie do tego oficjalnie przyznawac...
    Edytor zaawansowany
    • 22.09.08, 08:37
      Dziewczyno!... gosciu o którym piszesz to niezaangazowany egoistyczny dupek,
      zabezpieczajacy sobie margines dla swoich popędów z pogranicza dewiacji seksualnych!
      ... zapytaj go czy dalej bedzie trwał przy swoich "liberalnych wartościach"
      zachowując "zdrowy rozsadek" i "dozgonna miłość do partnerki" kiedy ta obdaruje
      go, nie dzieciakiem ......tylko na przyklad HIV-em!!!...
      Pozdrawiam i zycze wiecej prwadziwego!...zdrowego rozsądku!!!
      • 22.09.08, 09:21
        Coz za egzaltacja..
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze sa malzenstwa (zwiazki) gdzie
        obie strony zdradzaja - robia to oficjalnie, bez klamstwa i
        wzajemnego oszukiwania. Roznie to nazwywaja - szukaniem podniet,
        zdobywaniem doswiadczen czy realizowaniem marzen seksualnych smile
        Nie odwazylabym sie nazwac tego dewiacja - bo kazdy z nas ma inne
        podejscie do zycia i seksualnosci. Dla jednych to jest "przykry"
        obowiazek a dla innych niesamowita przyjemnosc a jeszcze inni
        traktuja seks jako wykladnik wlasnej atrakcyjnosci.

        Dlaczego chcesz narzucac innym swoja wizje swiata i na sile ich
        uszczesliwiac?
        Czy uwazasz, ze tylko Ty jestes w posiadaniu jedynie "prawdziwego
        zdrowego rozsadku"? Nie dopuszczasz mysli, ze inni moga go tez
        odrobine miec aczkolwiek mysla inaczej niz Ty?

        --
        Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są
        niebezpieczne
        • 22.09.08, 10:19
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że sam fakt wystepowania, "czegoś" nie jest
          dowodem normalnosci tego zjawiska, w przeciwnym razie musielibysmy uznać za
          normę wszelkie patologiczne zachowania wystepujace od "zawsze"......ale jesli
          założymy, że obopólna akceptacja "skoków w bok" z uwzględnieniem wszystkich
          "powiklań" dotyczy tylko tychże partnerów, to jest OK!.... jednakże zwiazki
          partnerskie to najczęściej również dzieci(o których z resztą pisał ówże
          "wyzwolony bohater") i narazanie ich na chocby znikome niebezpieczenstwo nie
          wpominając o emocjonalnych traumach zwiazanych z "luzackim" trybem zycia
          rodzicow, świadczy o ich nieodpowiedzialności i czy Ci sie to podoba czy nie,
          anormalnych zachowaniach seksualnych.
          • 22.09.08, 18:34
            Skoro mężczyzna mówi "przeszłem" to czego się po nim spodziewać? big_grin
            • 22.09.08, 19:12
              Ze nie jest profesorem??... smile)
              Ale to naprawde fajny gosc, super ojciec dla swojego syna i dla dwoch
              pasierbow...a ze ma juz ok 50 i troche zycie mu dalo popalic...teraz delektuje
              sie szczesciem rodzinnym...
              Ale poniewaz na tym forum tak sie jedzie na zony, co to nie chca widziec
              zdrady... moze one zwyczajnie uwazaja skoki w bok meza za cos dla nich
              nieistotnego...a jedynie tzw opinia otoczenia wymaga na nich oburzenie, gdy z
              jakiegos powodu sprawa sie ujawnia...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.