Pojawił się pomysł odnowy linii kolejowej z Przemyśla do Zagórza
przez Chyrów na Ukrainie - informują "Super Nowości". To najkrótsze
możliwe połączenie kolejowe w Bieszczady. Zainteresowanie tym
wyrażają samorządowcy, mieszkańcy przygranicznych terenów, oraz
przedsiębiorcy z obydwu stron granicy.
W podkarpackim urzędzie marszałkowskim zaproponowano, by do unijnego
Programu Współpracy Transgraniczej złożyć projekt "Rewitalizacja
przygranicznych linii kolejowych na trasie Przemyśl - Malhowice -
Chyrów - Krościenko - Ustrzyki Dolne - Zagórz". Połączenie to było
wykorzystywane w przeszłości, ponieważ na całej długości jest to
linia normalnotorowa. Ostatnim pociągiem pasażerskim jaki kursował
tą trasą kilkanaście lat temu, była "Solina" z Warszawy do Zagórza.
- To ożywiłoby współpracę gospodarczą między obydwoma krajami -
powiedział dla "Super Nowości" Jacek Kiczek, prezes stowarzyszenia
Mosty dla Demokracji, zajmującego się współpracą z Ukrainą. - W
projekt zaangażować muszą się PKP Polskie Linie Kolejowe, koleje
ukraińskie oraz władze - dodał Kiczek.
Zainteresowanie inwestycją jest zarówno po stronie polskiej, jak i
ukraińskiej. W tej sprawie zawarto kilka porozumień i podpisano
kilka dokumentów. Ale zawsze pozostawały one na papierze, bo na
remont nie było pieniędzy - czytamy w "Super Nowościach".
www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=13194&Itemid=40
--
[O!]