Zejdźmy wreszcież na doły społeczne awifauny - a zobaczymy wtedy, że
pod karmnikiem, z ziemi czyli śniegu, znika tam nawet byle otrąb
ochłap, odpad słabolotny, małochwytny ptasi, odpadem się karmiący,
nie patrzy na szarżę - żołądki ma jednakie, nie szlachetczyzną
hrabiowską fistaszkową wydelikacone.
Tamuj wróbel szary
Szlaczki w śniegu wydeptuje,
Gołąb wiatrem pękaty
Miast watoliny dziób
Zanurzy, a i kos kęs
Jaki chłapnie -
Nie wybrzydzają,
Zdjęć nie czekają...
Słonecznik jeno łuskany?!
Kolibry?
Zięba jer?
A fe!
Rrrr...
[A]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.