Ja dokarmiam sikorki orzechami włoskimi(mam dużo z własnych drzew),
lubią je bardziej, niż słoninę.Wystarczy orzechy zmiażdżyć, a one
sobie dalej poradzą.Kosy karmię jabłkami,kroję jabłka na pół, wtedy
łatwiej im jeść.Wykładam je na wydeptane w śniegu ścieżki i pod
krzewy.Był niesamowity widok, ile jabłek na ścieżce, tyle kosów.Chcę
zaznaczyć, że kosy latem bardzo mi się odwdzięczają wyjadając z
ziemi pędraki chrabąszczy, które podgryzają korzenie.Kosy - samce -
wyjmują te pędraki, układają je na kupkę, a jak ich już jest więcej,
biorą wszystkie do dzioba i zanoszą samicy siedzącej na
jajkach.Miałam w ogrodzie kilka gniazd kosów z młodymi, ale niestety
robią one gniazda nisko i koty część młodych wyjadają.Może ktoś zna
sposób, jak by można te gniazda zabezpieczyć.I jeszcze jedno:pięknie
śpiewają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.