agniessz(ko?) i darze,
u mnie dziś był kos po raz pierwszy. Z reguły łażą na dole, a ten
wpadł na pomysł, żeby popatrzeć w dół z III piętra. Dwie kupy
zrobił, posilił się i fruuuuu. :-)
Byłam dziś na mojej wsi trochę poodśnieżać, kota wsiowego zabrać do
weteryniarza bo gulę jakąsiś ma na łapie. Tylu biegających
bażantów jeszcze nie widziałam: czyżby pobudziły je już słoneczne
promyki? Wiosnę czują, czy jak? :-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.