W sobotę w programie rok w ogrodzie pan Czuksanow powiedział, że
ważniejsze dla ptaków zimą jest podawanie im wody, np w ceramicznym
naczyniu, żeby się nie przewracała, niż dostarczanie pokarmu.Bardzo
się zdziwiłam, bo zawsze myślałam, że sobie dziobią śnieg.Spieszę od
razu poinformować Dara 61, że gdy taka woda zamarznie, trzeba ją
wymienić na płynną.Uprzedzę Twoje pytanie: w czasie mrozów bierz
urlop, bo się nie wyrobisz.Może Darze się zdziwisz, ale ja
rozpoznaję niektóre kosy.Samce są czarne, samice - brązowe.Dwa
czarne mają pomarańczowe dzioby.Nawet wiek można rozpoznać: młode są
szczupłe, starsze okrągłe.Dziś znowu zjadły kilogram
jabłek.Pamiętaj,żeby te jabłka kłaść przekrojonym do góry i w pewnej
odległości od siebie, bo jedne odganiają drugie (kosy, nie
jabłka).Tego ogryzionego nie zabieraj, tylko wystaw nowe.Trochę ta
Twoja matematyka jest dziwna, bo wystawiłeś pól jabłka, a zjadły 5
całych i 4 dziesiąte.
Doroteo, ja mam dylemat tego rodzaju, że lubię i ptaki i koty.Ale
kocury mi obsikują obejście,a ostatnio na wycieraczce było nawet coś
poważniejszego.Jedno jest wspólne:okropny smród.Ja mam kotkę, jest
wysterylizowana, nie ma z nią żadnych kłopotów.