podkłady kolejowe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktoś wie gdzie w okolicach Warszawy można kupić podkłady kolejowe? Bardzo
    by mi pasowały do ogrodu.
    • Gdzieś czytałam, że nie powinno się ich wprowadzać do ogrodu, ponieważ są
      nasączane substancjami toksycznymi, aktywnymi przez dziesiątki lat. Poza tym
      wiemy jak działają toalety w pociągach, przecież to wszystko jest wylewane
      właśnie na podkłady.
      • Musze zaprotestowac:)
        No moze do otoczenia grzadek warzywnych rzeczywisciepodkladow bym nie uzyla,
        ale rabaty z krzewami ozdobnymi mam, jak najbardziej i rośnie w nich wszystko
        jak na drozdzach... Fakterm jest, ze do kwadratow, ktore utworzylismy z
        podkladow dalismy niesamowicie dobrej ziemi, no ale gdyby te podklady mialy
        szkodzic to te krzewy nie roslyby tak pieknie.... A byl czas, jak mialam
        mozliwosc zdobycia wiekszej ilosci podkladow to planowalismy zrobic z nich
        sporo innych elementow ogrodowych, widzialam w jakims czasopismie ogrodniczym i
        bardzo mi sie podobalo...

        Ja zapytalabym w jakims zakladzie remontowym na koleji

        --
        Serdeczności
        Katula
        • Twoje protesty nie zmienią tego że podkłady są zaimpregnowane masą trucizn...;)
          Deszcze wypłukują te substancje stopniowo do gleby, w czasie upału wystarczy
          pociągnąć nosem w pobliżu miejsca gdzie z podkładów masz coś zbudowane.
          Niestety czasopisma ogrodnicze podają przepisy na przeróżne konstrukcje z
          podkładów i muszę przyznac że pewne rozwiązania są fajne pod względem
          plastycznym.
          Ale bądzmy szczerzy - podklady są używane dlatego że są tanie
          Wydaje mi sie że można by to samo robić z surowych podkładów ( czyli nie
          zaimpregnowanych tymi smołami) -albo z belek zaimpregnowanych preparatami nie
          tującymi
          Ale pewnie wtedy nikt nie byłby takim entuzjastą tych konstrukcji bo belka
          20x12x250 kosztuje 10 razy tyle co podkład kolejowy z rozbiórki
          • Jack
            Tak do konca znowu sie z Tobą nie zgodze
            Masz racje sa impregnowane cala masa roznych smierdzacych swinistw, ale jest na
            to pewna rada - trzeba kupic lezakowane, zdemontowane jakis czas temu, albo z
            torowiska, gdzie od lat nikt nie widzial pociagu i juz...
            Poza tym gdyby te substancje byly az tak trujace to chyba stare torowiska nie
            zarastalyby tak bujnie zielenia, prawda?
            One z czasem po prostu wietrzeja a trucizny sie wyplukuja...
            Tak, masz racje ich zdecydowanie najwieksza zaleta jest cena...

            Ale przyznam sie tez, ze wlasnie w tym roku, bedziemy rozbierac nasze
            podkladowe rabaty, bo bedziemy pzrerabiac caly ogrod, a na ich miejsce
            wrpowadzimy nowe... nowe elementy drewniane, tyle, ze zeby przetrwaly jakis
            czas w ogrodzie trzeba je bedzie zaimpregnowac, truciznami z tego co wiem....

            Ela tak, masz racje, nigdy w zyciu nie uzylabym podkladow na piaskownice,
            stoly, lawki i inne temu podobne rzeczy, nawet by mi to do glowy nie przyszlo:)

            --
            Serdeczności
            Katula
            • ptasik napisała:


              > Poza tym gdyby te substancje byly az tak trujace to chyba stare torowiska
              nie
              > zarastalyby tak bujnie zielenia, prawda?

              Rosliny to mogą wyrosnąc i na dachu z eternitu - a nie powiesz chyba że
              eternit to samo zdrowie?

              > One z czasem po prostu wietrzeja a trucizny sie wyplukuja...

              Wypłukują się cały czas - po prostu ciagle zatruwasz sobie glebę w ogrodzie

              > Tak, masz racje ich zdecydowanie najwieksza zaleta jest cena...
              >
              > Ale przyznam sie tez, ze wlasnie w tym roku, bedziemy rozbierac nasze
              > podkladowe rabaty,

              Co zrobisz ze starymi podkładami - spalisz?

              > bo bedziemy pzrerabiac caly ogrod, a na ich miejsce
              > wrpowadzimy nowe... nowe elementy drewniane, tyle, ze zeby przetrwaly jakis
              > czas w ogrodzie trzeba je bedzie zaimpregnowac, truciznami z tego co wiem....

              Trucizny truciznom nie równe - podkłady które są odsprzedawane przez PKP mają
              po 40 lat a 40 lat temu nie bylo ekologicznych środków do impregnacji drewna

              Zawsze prezentowałaś na forum postawy proekologiczne i po prostu teraz dziwi
              mnie Twój wybór ...:(
              • jack9 napisał:

                > Rosliny to mogą wyrosnąc i na dachu z eternitu - a nie powiesz chyba że
                > eternit to samo zdrowie?

                pewnie, ze nie..... daleka jestem od wymiany swoich dachowek na eternit, oj
                bardzo daleka

                > Wypłukują się cały czas - po prostu ciagle zatruwasz sobie glebę w ogrodzie

                Jack - pewnie, ze masz racje, ale z czasem wyplukuje sie mniej i mniej i
                mniej.... a naprawde gdyby byly az tak trujace to te moje rosliny w tych
                rabatach dawno by umarly a nie rosly tak bujnie. Pewnie, ze jest ryzyko, ze sie
                przystosowaly, ale az tak? Poza tym podkladowe klomby to miejsce, ktore
                uwielbiaja ptaki i grzebia tam przy nich w ziemi jak najete, a ja wierze, ze sa
                na tyle madre, ze same sobie by nie szkodzily...

                > > Ale przyznam sie tez, ze wlasnie w tym roku, bedziemy rozbierac nasze
                > > podkladowe rabaty,
                >
                > Co zrobisz ze starymi podkładami - spalisz?

                a masz jakas inna propozycje? to chyba najlepsze rozwiazanie

                > Zawsze prezentowałaś na forum postawy proekologiczne i po prostu teraz dziwi
                > mnie Twój wybór ...:(

                I dalej prezentuje:)
                Na forum trafilam jednak duzo pozniej niz nauczylam sie zyc inaczej, bardziej w
                zgodzie z natura, kiedy zostalam wiesniakiem z przymusu...
                Przyroda zawsze mnie fascynowala, ale do czasu jak bylam mieszczuchem nie tak
                jak teraz. Mozna powiedziec, ze 10 lat temu, kiedy wyladowalam w chacie przed
                wsia rownoczesnie rozpoczal sie moj proces wrastania w ziemie, zapuszczania
                korzeni, wsluchiwania sie w nia z jej poziomu....
                I dalej wrastam....
                I dzisiaj nad wieloma rzeczami, nad ktorymi wtedy sie nie zastanawialam, znowu
                bym sie nie zastanawiala, ale teraz dlatego, ze są dla mnie zbyt oczywiste
                Dzisiaj w swoim ogrodzie podkladow bym nie zamontowala, dlatego m.in. ich byt w
                nim dobiega konca...

                Mysle, ze świadomie i nieświadomie wprowadzamy do naszych ogrodów dużo gorsze
                rzeczy niźli stare podkłady...

                Czuje sie w tym momnecie winna jakiejs zdrady, ale zapewniam Cię, że ze mną
                wszystko w porządku, pomimo rabat w moim ogrodzie z podkładów...
                Całym sercem jestem za tym, aby coraz więcej ludzi żyło w zgodzie z Matką
                Natura, ale wg Jej zasad, zapewniam....
                --
                Z wyrazami szacunku
                Katula
                • ptasik napisała:

                  > jack9 napisał:
                  > > Co zrobisz ze starymi podkładami - spalisz?
                  >
                  > a masz jakas inna propozycje? to chyba najlepsze rozwiazanie

                  Gdy zacząłem się interesować szkodliwością substancji jakimi są nasączone
                  podkłady trafiłem na firme która przyjmuje je jako materiały toksyczne i
                  zajmuję się ich utylizacją ( podobnie jak starych baterii, akumulatorów )

                  Choć utylizacja kilku podkładów z ogrodu to jak strzelanie z armaty do
                  wróbla...
                  -nie mam lepszych pomysłow
                • ptasik napisała:
                  > Czuje sie w tym momnecie winna jakiejs zdrady, ale zapewniam Cię, że ze mną
                  > wszystko w porządku, pomimo rabat w moim ogrodzie z podkładów...
                  > Całym sercem jestem za tym, aby coraz więcej ludzi żyło w zgodzie z Matką
                  > Natura, ale wg Jej zasad, zapewniam....

                  A ja uważam, że właśnie stosowanie starych podkładów
                  jest w pewien sposób zgodne z naturą - jak zazwyczaj,
                  kiedy robimy jakiś pożytek z rzeczy będących odpadami
                  (zresztą podkłady w ogrodzie niespecjalnie mi się podobają).
                  Na pewno nie zdecydowałbym sie na użycie ich do
                  np. ocembrowania oczka wodnego, ale mówienie o zatruwaniu
                  całego otoczenia to moim zdaniem przesada.

                  Pozdrawiam pm
                  • palo_ma1 napisał:

                    > A ja uważam, że właśnie stosowanie starych podkładów
                    > jest w pewien sposób zgodne z naturą - jak zazwyczaj,
                    > kiedy robimy jakiś pożytek z rzeczy będących odpadami

                    Ale czy musimy wykorzystywać odpady w ten sposób???
                    Widziałem w "Kwietniku" pomysł na płotek wokół rabat z wetknietych w ziemie
                    pustych butelek PET od napojów...;)
                    Tanie, estetyczne wykorzystanie odpadów...;)

                    > (zresztą podkłady w ogrodzie niespecjalnie mi się podobają).
                    > Na pewno nie zdecydowałbym sie na użycie ich do
                    > np. ocembrowania oczka wodnego, ale mówienie o zatruwaniu
                    > całego otoczenia to moim zdaniem przesada.

                    Nie mówimy o zatruwniu całego otoczenia a jedynie ziemi w ogrodzie - pewnie
                    nie jest "coś wielkiego" , pewnie sam zatruwam środowisko na 1000 innych
                    sposobów ale dobrze mieć świadomość że podkłady kolejowe to nie "samo zdrowie"

                    • jack9 napisał:

                      > Ale czy musimy wykorzystywać odpady w ten sposób???
                      > Widziałem w "Kwietniku" pomysł na płotek wokół rabat z wetknietych w ziemie
                      > pustych butelek PET od napojów...;)
                      Bardziej miałem na myśli "ulitowanie się" nad starymi "niepotrzebnymi"
                      podkładami, niż prymitywne zaspokajanie potrzeb estetycznych
                      tak jak przez np. obklejanie domu kawałkami rozbitych luster.

                      > Nie mówimy o zatruwniu całego otoczenia a jedynie ziemi w ogrodzie - pewnie
                      > nie jest "coś wielkiego" , pewnie sam zatruwam środowisko na 1000 innych
                      > sposobów ale dobrze mieć świadomość że podkłady kolejowe to nie "samo zdrowie"
                      Upieram się, że mowa o zatruwaniu ziemi w ogrodzie - to przesada, chyba,
                      że masz na myśli te kilkanaście milimetrów wokół owego podkładu.
                      Coś mi się dziwnie wydaje, że tylko tu byś coś wykrył z tych trucizn.
                      No i trochę zapachu w powietrzu (też wątpię), jeżeliby ktoś bardzo się uparł -
                      tu możnaby spytać Ptasika.

                      Pozdrawiam pm
    • Do rabat kwiatowych chyba mogą być, ale nad ławkami, stołami, huśtawkami czy
      piaskownicami bym się zastanowiła.
    • Dzięki wszystkim za uwagi. Nie myślałam o piaskownicy czy stole tylko o takich
      bocznych rabatach z roślinami niejadalnymi. To świństwo którym są nasączone nie
      promieniuje chyba, a przecież nikt nie będzie tego lizał. ALe jeszcze się
      zastanowię.
    • Podkłady kolejowe są super najlepszy jest ich zapach jak poleżą na słoneczku
      ajj odrazu przypominają mi się wakacje ahhh
      Z tego co wiem można je dostać w dombalu
      --
      Пусть всегда вудет солнце !!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.