Śnieg jest najlepszą ochroną dla zimozielonych liści i nie trzeba się martwić o
dopływ powietrza czy światła. Rośliny zimozielone zredukowały procesy
fizjologiczne do minimum.Jednak nadmiar, na większych roślinach( a więc i
większa powierzchnia), który grozi rozłamaniem powinien być usuwany.Miałam
mieszane uczucia gdy otrząsałam świeży śnieg z zimozielonego berberysu
gruczołkowego, który nawet u mnie na południowym zachodzie cierpi od większych
mrozów, więc śnieg jest dla niego łaską.Również wielka czapa śniegu na sporej
wielkości kulistym bukszpanie została zredukowana.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.