Dwadzieścia jeden hektarów?????????????
Mało że park, to jeszcze i wyżywienie całej bliższej i dalszej rodziny w warzywa
własnej hodowli, pole ziemniaków, trawnik taki że będziesz traktorkiem kosić, sad.
O rany! :)
Dobra rada- jeśli chcesz COKOLWIEK posadzić i nie denerwować się potem zacznij
dopiero jak pójdzie sobie ostatni "pan budowlaniec".
Bo choćbyś pilnowała ukochanej roślinki wystarczy że się na sekundę odwrócisz i
już będzie na niej kupa gruzu, albo jakaś paćka.
--
Blog Poppy