Pamiętam porady nt. pogody, na koniec kalendarza biodynamicznego.
Kilka lat je czytywałem byłem.
Prognozował pogodę autor kalendarza, jakiś autorytet, nie pamiętam
jego miana.
Pono bardzo mu się jego prognozy sprawdzały.
Na rok do przodu!
Nie wiem, czy trafiał rzeczywiście, bom w on czas jeszcze nie
poświęcał ogrodowi tyle czasu (kalendarz podrzucał mi po bio-sezonie
sąsiad wierzący w jego bio-nakazy jak w bożyszcze).
Kiedym sąsiadowi niechcący udowodnił, że u mnie lepiej rośnie, kiedy
nie stosuję się do tego kalendarza sadząc nie w tę księżycową kwartę
czy nów - "obraził" się na me eksperymenty i już kalendarza nie
darował. ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.